Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak poradzić sobie z emocjami po rozstaniu i poczuciem niesprawiedliwości, gdy były partner szybko układa sobie życie?

Po 20 latach związku rozstałam się z mężem. Przez ostatni rok razem zdradzał mnie, a na koniec jak powiedziałam, że chce się rozstać, to kazał wypie*, bo mnie zabije i uciekłam, jak stałam. Nie mam nic, muszę zaczynać wszystko od nowa i jestem nieszczęśliwa, a on został w naszym domu i ma nową kobietę i jest szczęśliwy. Dla niej bardzo opiekuńczy i zaangażowany. To boli, nie mogę sobie poradzić z poczuciem niesprawiedliwości. Dlaczego on zawsze spada na 4 łapy. Było już u mnie dobrze a teraz po 8 miesiącach wróciło wszystko, jak bumerang. Ciągle o nim myślę. Czuję, że zaraz zwariuje. Co mam zrobić? jak sobie poradzić z tymi emocjami?

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry,

 

To, co opisałaś, to nie tylko rozstanie – to także ogromna strata, zdrada, przemoc i nagła utrata poczucia bezpieczeństwa. Naturalne, że te emocje wracają falami, nawet po kilku miesiącach. To nie oznacza, że się cofasz – to część procesu gojenia.

 

To, że on wydaje się „szczęśliwy”, nie znaczy, że tak rzeczywiście jest. Często osoby, które ranią innych, potrafią szybko wchodzić w kolejne relacje, ale to nie musi świadczyć o ich dojrzałości czy spełnieniu – raczej o ucieczce przed odpowiedzialnością czy pustką. 

 

Masz prawo czuć ból, złość, smutek, niesprawiedliwość. Ale to wszystko można przejść – krok po kroku. W takiej sytuacji ulgę może przynieść rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą, który pomoże uporządkować emocje i odzyskać poczucie wartości, które ten związek nadwyrężył.

 

Dbaj o siebie, pozdrawiam ciepło,

Justyna Bejmert 

Psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Joanna Świst

Joanna Świst

Dzień dobry, 

To, co opisujesz, to ogromna strata i trauma — nie tylko rozstanie po wielu latach, ale też zdrada i przemoc. Twoje emocje są całkowicie zrozumiałe i ważne. Złość, ból, poczucie niesprawiedliwości, tęsknota — to wszystko ma prawo się pojawiać i wracać falami, nawet po wielu miesiącach.

 

Wiele osób w podobnej sytuacji mówi: „on żyje dalej, jakby nic się nie stało, a ja nie mogę się pozbierać” — i to naprawdę boli. Ale to, że on teraz wygląda na „szczęśliwego”, nie znaczy, że tak jest naprawdę ani że to, co Ci zrobił, jest nieważne. Czasem to tylko nowa maska. Ty w tym czasie mierzysz się z prawdą, z ranami, z budowaniem siebie od nowa – a to trudne, ale prawdziwe uzdrowienie.

Jeśli czujesz, że „zaraz zwariujesz” — to często sposób, w jaki psychika woła o pomoc, zrozumienie i wsparcie. Nie musisz być z tym sama. Warto pomyśleć o terapii (jeśli to możliwe), o rozmowie z kimś, kto nie ocenia, tylko pomoże Ci wrócić do siebie — krok po kroku.

Na ten moment może być trudno to poczuć, ale to, że wyszłaś z tej relacji, to akt odwagi i siły. Możliwe, że to dopiero początek nowego życia, w którym to Ty stawiasz granice i jesteś dla siebie ważna.

W dłuższej perspektywie warto rozważyć skorzystanie z profesjonalnego wsparcia psychoterapeutycznego. Bezpieczna przestrzeń do mówienia o tym, co czujesz, może przynieść ulgę, uporządkowanie i dać narzędzia do budowania wewnętrznej równowagi.

Poszukiwanie pomocy to nie oznaka porażki, lecz świadoma troska o siebie. To może być pierwszy krok ku temu, by zacząć naprawdę odzyskiwać swoje życie.

 

Jesteś ważna. I zasługujesz na życie bez strachu, manipulacji i niesprawiedliwości.


Pozdrawiam,

js

Zobacz podobne

Nie wiem, jak poradzić sobie z rozstaniem
Nie wiem, jak poradzić sobie z rozstaniem. W naszym związku było naprawdę dobrze – było dużo szacunku i miłości, ale pojawił się problem, który, jak się wydawało, dostrzegałam tylko ja... alkohol. Codziennie pił kilka piw, co mi się nie podobało, więc często o to się kłóciliśmy. On twierdził, że to ja mam problem, że przesadzam, i że wszyscy mężczyźni piją po pracy, aby się zrelaksować. Bywały jednak dni, gdy wracał bardzo pijany. I właśnie po jednym z takich dni wybuchła awantura. Powiedział, że nie może już znieść mojej obsesji na punkcie alkoholu, a następnego dnia rano spakował się i wyszedł. Od tamtej pory nie mamy ze sobą kontaktu. Czuję się zagubiona i nie wiem, co robić. Nie potrafię się pozbierać, a myśli o nim i o naszym wspólnym życiu ciągle mnie prześladują. Tęsknię za nim, za tym, co mieliśmy. Zastanawiam się, co mogę zrobić, aby wrócił... i czy w ogóle warto o to walczyć?
Mąż mnie unika, nie uprawiamy seksu, a sam codziennie się masturbuje i ogląda filmy pornograficzne - co robić?
Mam problem z mężem od dłuższego czasu mnie unika , nie ma współżycia seksualnego. A sam codziennie się masturbuje podobno przez sen i ogląda filmy pornograficzne i ciągle mnie obwinia że to moja wina i że go bardzo wkurzam już nie wiem co robić . Czy bardzo się staram jakoś to uratować tym bardziej mam myśli samobójcze ciągle mi się płakać się chce . Nic mnie nie cieszy
Zmagania z współuzależnieniem i obwinianie siebie po dwóch nieudanych związkach
Mam 40 lat i jestem kobietą po dwóch nieudanych związkach z których mam 3 dzieci moj mąż i partner mieli problemy z alkoholem obecnie zaczęłam uczęszczać do terapeuty dla wsolzaleznionych nie radzę sobie ze sobą obwiniam siebie za wszystko np za to że wybrałam sobie takich ojców dla swoich dzieci nie umiem zapanować nad swoimi nerwami strachem o przyszłość
Uzależnienie emocjonalne od mamy – jak postawić granice i znaleźć dystans?
Witam, jestem bardzo uzalezniona od mamy. Pomiomo ze mieszkamy daleko od siebie to ja nie potrafie nie zyc jej zyciem. Ona obarcza mnie strasznie swoimi problemami a ze jestem jedynaczka wszystko skupia sie na mnie. Nie umiem powiedziec nie poniewaz ona pozniej obraza sie na mnie na pare tygodni. Uzaleznienie to nie daje mi zyc i cieszyc sie swoim zyciem bo moje samopoczucie uzaleznione jest od jej humoru. Brzmi to strasznie ale niestety zaczyna mnie to meczyc. Ja nie chce sie odcinac od mamy ale znalezc dystans. Bardzo prosze o pomoc
Przemocowy mąż, boję się odejść ze względu na dzieci i że sobie coś zrobi.

Jestem z mężem od 18 lat (10 lat po ślubie). Gdy się poznaliśmy Mąż był człowiekiem bardzo skromnym, delikatnym i spokojnym. 

Gdy urodził się pierwszy syn zaczęły się bardzo nerwowe sytuacje. W kłótniach Mąż potrafił uderzać pięścią w drzwi aż zrobił w nich dziurę, rozwalił mi telefon twierdząc, że go zdradzam. Niejednokrotnie groził, że sobie coś zrobi. 

Często robi awantury przy dzieciach i to mnie najbardziej boli. Zarzuca mi, że to wszystko moja wina, bo ja mało z nim współżyje. A ja już po tych wszystkich wydarzeniach zamknęłam się na niego. Ciężko mi z nim rozmawiać, dzielić problemami, śmiać. Nasze rozmowy to tylko są na temat dzieci. Nie chcę, żeby mnie przytulał, dotykał. On twierdzi, że czuje się bardzo odrzucony. 

Ostatnio w kłótni powiedział przy dzieciach "pakuj się i wypier*alaj ". Wczoraj przez godzinę krzyczał na mnie jaka jestem okropna, bo znowu się z nim nie kocham, że pójdzie do moich koleżanek jak tak dalej będzie, znowu, że sobie coś zrobi. Kazał mi wybierać albo on albo moja rodzina. Nie mam od niego zbyt wiele pomocy, jest wiecznie chronicznie zmęczony. W domu rzadko robi coś sam od siebie, o wszystko muszę się prosić, albo obiecuje ze coś zrobi a nie robi. I znowu zostaje z tym ja. Mam ochotę odejść, ale boję się, że faktycznie sobie coś zrobi. No i dzieci...kochają go strasznie....

toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.