
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Jak poradzić sobie...
Jak poradzić sobie z emocjami po rozstaniu i poczuciem niesprawiedliwości, gdy były partner szybko układa sobie życie?
Po 20 latach związku rozstałam się z mężem. Przez ostatni rok razem zdradzał mnie, a na koniec jak powiedziałam, że chce się rozstać, to kazał wypie*, bo mnie zabije i uciekłam, jak stałam. Nie mam nic, muszę zaczynać wszystko od nowa i jestem nieszczęśliwa, a on został w naszym domu i ma nową kobietę i jest szczęśliwy. Dla niej bardzo opiekuńczy i zaangażowany. To boli, nie mogę sobie poradzić z poczuciem niesprawiedliwości. Dlaczego on zawsze spada na 4 łapy. Było już u mnie dobrze a teraz po 8 miesiącach wróciło wszystko, jak bumerang. Ciągle o nim myślę. Czuję, że zaraz zwariuje. Co mam zrobić? jak sobie poradzić z tymi emocjami?
Anonimowo
Justyna Bejmert
Dzień dobry,
To, co opisałaś, to nie tylko rozstanie – to także ogromna strata, zdrada, przemoc i nagła utrata poczucia bezpieczeństwa. Naturalne, że te emocje wracają falami, nawet po kilku miesiącach. To nie oznacza, że się cofasz – to część procesu gojenia.
To, że on wydaje się „szczęśliwy”, nie znaczy, że tak rzeczywiście jest. Często osoby, które ranią innych, potrafią szybko wchodzić w kolejne relacje, ale to nie musi świadczyć o ich dojrzałości czy spełnieniu – raczej o ucieczce przed odpowiedzialnością czy pustką.
Masz prawo czuć ból, złość, smutek, niesprawiedliwość. Ale to wszystko można przejść – krok po kroku. W takiej sytuacji ulgę może przynieść rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą, który pomoże uporządkować emocje i odzyskać poczucie wartości, które ten związek nadwyrężył.
Dbaj o siebie, pozdrawiam ciepło,
Justyna Bejmert
Psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zadaj to samo pytanie
Joanna Świst
Dzień dobry,
To, co opisujesz, to ogromna strata i trauma — nie tylko rozstanie po wielu latach, ale też zdrada i przemoc. Twoje emocje są całkowicie zrozumiałe i ważne. Złość, ból, poczucie niesprawiedliwości, tęsknota — to wszystko ma prawo się pojawiać i wracać falami, nawet po wielu miesiącach.
Wiele osób w podobnej sytuacji mówi: „on żyje dalej, jakby nic się nie stało, a ja nie mogę się pozbierać” — i to naprawdę boli. Ale to, że on teraz wygląda na „szczęśliwego”, nie znaczy, że tak jest naprawdę ani że to, co Ci zrobił, jest nieważne. Czasem to tylko nowa maska. Ty w tym czasie mierzysz się z prawdą, z ranami, z budowaniem siebie od nowa – a to trudne, ale prawdziwe uzdrowienie.
Jeśli czujesz, że „zaraz zwariujesz” — to często sposób, w jaki psychika woła o pomoc, zrozumienie i wsparcie. Nie musisz być z tym sama. Warto pomyśleć o terapii (jeśli to możliwe), o rozmowie z kimś, kto nie ocenia, tylko pomoże Ci wrócić do siebie — krok po kroku.
Na ten moment może być trudno to poczuć, ale to, że wyszłaś z tej relacji, to akt odwagi i siły. Możliwe, że to dopiero początek nowego życia, w którym to Ty stawiasz granice i jesteś dla siebie ważna.
W dłuższej perspektywie warto rozważyć skorzystanie z profesjonalnego wsparcia psychoterapeutycznego. Bezpieczna przestrzeń do mówienia o tym, co czujesz, może przynieść ulgę, uporządkowanie i dać narzędzia do budowania wewnętrznej równowagi.
Poszukiwanie pomocy to nie oznaka porażki, lecz świadoma troska o siebie. To może być pierwszy krok ku temu, by zacząć naprawdę odzyskiwać swoje życie.
Jesteś ważna. I zasługujesz na życie bez strachu, manipulacji i niesprawiedliwości.
Pozdrawiam,
js
Materiały wspierające

Magdalena Dąbrowska
Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę
„Wpłyń na związek w pojedynkę” to karty pracy dla kobiet, które chcą odzyskać spokój i wpływ w relacji. Zawierają ćwiczenia, techniki komunikacji, stawiania granic i pracy z emocjami, pomagające wprowadzać zmianę – nawet bez udziału partnera.

TwójPsycholog
Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"
OFFLINE. Czas na nas. to workbook dla par od TwójPsycholog — 10 rozdziałów ćwiczeń, które pomagają lepiej się poznać, porozmawiać o wartościach, przyszłości i kryzysach. Bez ekranów. Twarzą w twarz

Magdalena Ogieniewska-Małecka
All you need is love? O namiętności w związkach
Webinar „All you need is love?” to spotkanie o namiętności w związkach – jej zmianach, naturalnych etapach i momentach, gdy warto zareagować. Dowiesz się, jak rozpoznawać sygnały kryzysu, kiedy szukać wsparcia i jak pielęgnować bliskość na co dzień.

Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind
Relacje
„Relacje” to krótki poradnik z praktycznymi wskazówkami i technikami, które pomagają lepiej rozumieć siebie i partnera, poprawiać komunikację oraz skuteczniej radzić sobie z codziennymi konfliktami.

Psychologiczny duet
Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.
Praktyczny przewodnik, który pomoże Ci lepiej rozumieć to, co dzieje się w Twoim związku!
Warto przeczytać

Sięganie po pornografię będąc w związku - jak to rozumieć i jak rozmawiać?

Partnerzy, którzy ranią - dlaczego ciągle ich wybieram?

Jak rozmawiać w związku? O granicach, potrzebach i seksualności

Style więzi i ich wpływ na relacje partnerskie w dorosłości

„Nie odpisuje godzinę, więc na pewno mnie zdradza” - lęk wokół związku

Związek jako pole bitwy o znaczenie - dlaczego potrzebujemy konfliktu, by czuć więź?

Relacje, które uzależniają: przemoc emocjonalna w bliskości i rodzinie

Zobacz podobne
Dzień dobry. Jestem młodą mężatką, zaledwie kilka miesięcy po ślubie. Nie mogę się dogadać z mężem w sprawie alkoholu. On potrzebuje co jakiś czas, według mnie większej ilości alkoholu, co mnie bardzo irytuje. Gdy mąż wypije, wpadam w furię- biję go, obrażam, chce odchodzić. Nie umiem tego powstrzymać, ponieważ z dzieciństwa mam bardzo złe wspomnienia odnośnie do alkoholu. Im bardziej kontroluję spożywanie alkoholu przez mojego męża, tym on bardziej się buntuje i mówi wprost, że robi mi na złość. Chciałabym po pierwsze- reagować mniej emocjonalnie a po drugie, chciałabym, żeby tego alkoholu nie było. Jak sobie z tym poradzić? Jak rozmawiać z mężem, aby on nie robił mi na złość? Wiem, że przydałaby mi się terapia i rozważam jej podjęcie, jednak na ten moment potrzebuję rady na tu i teraz.
Dzień dobry. Ja mam taką sytuację. Moja siostra wczoraj napisała do mnie wieczorem, z pytaniem, czy będzie mogła przyjechać do mnie. Ja poczułam się zirytowana. Bo ostatnio już była u nas z koleżankami. Później też miała przyjechać, ale my z mężem postawiliśmy granice, przede wszystkim ja postawiłam granice, że tym razem pod koniec miesiąca będzie mogła przyjechać I właśnie wczoraj napisała...zapytała się, czy może przyjechać 29 sierpnia z koleżanką na noc, ja powiedziałam, że my możemy mieć plany...a później ona napisała, że okropna jestem, że obiecałam... No i ja później spokojnie wytłumaczyłam, że ja wcale jej nie odmówiłam tylko, ze damy znać później 28 sierpnia...jednak ona napisała, że jej koleżanka nie może tyle czekać czy coś takiego. No i ja jej później tłumaczyłam, że ja jej wcale nie odmawiam tylko, ze musimy przemyśleć. Nie powiem, ale słowa ,,jestem okropna'' długo siedziały w mojej głowie, powodując, że może ja rzeczywiście taka jestem... Bezwartościowa. Obrażalska. Długo to później we mnie siedziało. Ja naprawdę starałam się delikatnie postawić granice, ponieważ zawsze było tak, ze zgadzałam się na jej przyjazd... Dlaczego czuję się tak jakbym zrobiła coś złego

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
