Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak poradzić sobie z rozstaniem, gdy nadal kochasz osobę, która wybrała kogoś innego?

Jak poradzić sobie z rozstaniem kochanej osoby do innego, jeśli się nadal ją kocha?
Adrianna Stawarz

Adrianna Stawarz

Dzień dobry. Warto udać się na terapię i przyjrzeć się temu, dlaczego tak trudno jest się rozstać. Nie ma uniwersalnego sposobu, który pomoże poradzić sobie z tym. Każdy człowiek ze swoimi potrzebami, potrzebuje indywidualnego zrozumienia problemu. Z poważaniem. Adrianna Stawarz

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Kryzys w wieloletnim związku: jak poradzić sobie z utratą uczuć męża po 37 latach?
Kryzys w związku Jestem w związku z moim mężem od 37 lat.Pobralismy się bardzo młodo z miłości w wieku 18 lat. W marcu mąż oświadczył że mnie nie kocha, bo nie byłam zbyt czuła itp. Ja od trzech lat z powodu menopauzy stałam się bardziej zmęczoną, bez ikry. Mąż namawiał mnie na różne aktywności ,lecz rzadko dawałam się na nie skusić Dodam jeszcze że mamy inne języki miłości, ja gotowanie smacznych posiłków, mąż przytulanie... Mąż twierdzi że walczył o nas cały czas aż w końcu doszedł do wniosku że ja go nie kocham i po prostu się odkochał. Daliśmy sobie rok czasu. Myśleliśmy że wakacje nas zbliżą ale niestety mąż ma straszne wyrzuty sumienia i jak patrzy na mnie widzi mnie jako właśnie wyrzut sumienia.Ciagle płacze i jest coraz gorzej. Na początku uprawialiśmy seks ale i to umarło, bo to nie fair tak bez jego miłości itp Mąż nie chce żebym odeszła ,bo boi się samotności, boi się że mnie już nigdy nie zobaczy , że zerwę z nim kontakt.Wlasciwie to ciężko powiedzieć czego on chce. Ja do momentu kiedy mi powiedział że czuje że mnie nie kocha żyłam w ułudzie że moje małżeństwo jest najlepsze na świecie, a znajomi zazdrościli mi związku i nagle mój świat runął. Niby jeszcze trwamy razem bo tak sobie obiecaliśmy .Najgorsze że mąż chciałby mnie pokochać ale nie dąży zbytnio do poprawy relacji Myślę że się poddał ,choć cały czas płacze z żalu nad losem. Dodam że nie chce kuracji.Twierdzi że rozmawiał z psychologiem i ten mu poradził rozstanie,problem w tym że mu nie wierzę... Proszę poradźcie coś. Tak szkoda tych lat szczęścia. Tym bardziej że jesteśmy wzajemnie dla siebie miłością życia.
Dlaczego nowe znajomości online mogą być mylące? Analiza emocjonalnego zamętu w relacjach
Dzień dobry, jakiś czas temu, w aplikacji randkowej napisała do mnie kobieta. Coś bardzo mnie w niej urzekło i z entuzjazmem jej odpisałem pomimo, że na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy rzadko korzystałem z Tindera, a o pisaniu z kimkolwiek nie było nawet mowy. Nasze rozmowy od początku były żywe, pełne optymizmu i głębokich przemyśleń. Okazało się, że wyznajemy te same wartości. To, co sprawiło, że jej odpisałem, zaczęło się uwydatniać także w wiadomościach. Nadszedł moment, w którym podkreśliła stanowczo (ale pozytywnie), że wpadła tu po "męża na już", bo marzy o rodzinie, dzieciach itd., i usuwa tu konto. Zrobiłem pierwsze co przyszło mi do głowy po tym bardzo nieoczekiwanym wyznaniu, czyli wymieniłem kilka wad i rzeczy, na których się skupiam, a które mają ogromne znaczenie w kontekście zakładania rodziny - robię dopiero prawo jazdy, w październiku idę na studia, jestem w trakcie zmiany miejsca zamieszkania i szukania pracy w nowym mieście. Chciałem jej rozjaśnić ten wyidealizowany obraz mojej osoby. Po tym co napisałem, nastąpiło 2-godzinne milczenie, które wcześniej nie miało miejsca. Po tym czasie napisała, że nawarstwiło jej się pracy, że chyba pierwszy raz od stu lat będzie musiała zostać po godzinach oraz, że do wszystkiego się odniesie jak będzie już w "domku". Kompletnie zapomniałem, że jest w pracy, ale odebrałem tę wiadomość, jako próbę stopniowego wycofywania się z relacji. Ze względu na nasze pełne szczerości rozmowy, postanowiłem napisać jej, że rozumiem, ale jeśli to co napisałem wcześniej spowodowało spadek zainteresowania, to wolałbym wiedzieć to teraz, niż brnąć dalej i wzajemnie się rozczarować. Odpisała w nietypowy do tej pory dla niej sposób, z pretensjami pisząc, żebym mówił za siebie - nie za nią, że co niby miałoby ją zniechęcić?, że to dla niej nie ma znaczenia, żebym nie wkładał jej do głowy czegoś takiego, a zarazem, że rozumie moją decyzję i życzy mi wszystkiego dobrego. Byłem w delikatnym szoku, bo przecież żadnej decyzji nie podjąłem, a chciałem normalnie wyjaśnić sprawę. Odpowiedziałem więc, że żadnej decyzji nie podejmowałem, ale rozumiem, że najwidoczniej poznaliśmy się na złym etapie życia, że jest wspaniałą kobietą i trafi na super faceta, że trzymam kciuki za nią i jej karierę oraz życzę jej wszystkiego co najlepsze. Niespodziewanie otrzymałem od niej długą wiadomość, w której pisała, że w moich wiadomościach widziała swoje myśli, że nie czuła od dawna takiego zaangażowania i sama zaangażowała się całą sobą, że cieszyła się do telefonu jak głupia pisząc ze mną, że ta sytuacja sprowadziła ją na ziemie i łzy jej poleciały, bo kolejny raz się rozczarowała i założenie rodziny nie jest jej pisane najwidoczniej oraz, że ją zawiodłem. Zaskoczyło mnie to totalnie. Odpisałem, że chciałbym wrócić do tematu i rozwijać znajomość, ale skoro nie ma już do mnie zaufania, to rozumiem, że może być ciężko. Dodałem, że to była ciężka wymiana myśli, która kosztowała nas sporo energii oraz, że nie będę wywierał presji na jej emocjach i dłużej męczył, dodając "Dobranoc", bo była już późna pora. Nie otrzymałem od niej żadnej odpowiedzi na tę wiadomość. Następnego dnia natomiast, otrzymałem powiadomienie w social-mediach, okazało się, że to ona zostawiła pod moją relacją reakcję w postaci "serduszka." Na początku myślałem, że to próba zrzucenia winy na mnie i pretekst do wycofania się bez poczucia winy. Później jednak odnotowałem jakąś sprzeczność. Mam 29 lat, ona zaś 27 lat. Jestem po zakończeniu 6-letniego związku, w którym rozmawiało się o wszystkim otwarcie, więc może w tym przypadku, to naleciałości z poprzedniego związku namieszały. Chciałbym zapytać, jaki cel mogą mieć jej działania? O co może jej chodzić? Kompletnie nic z tego nie rozumiem. Jak się zachować w tej sytuacji? Z góry dziękuję Państwu za wszystkie analizy i podpowiedzi. Pozdrawiam.
Koleżanka oszukuje mnie, próbuje mnie kontrolować używając dziwnych sposobów
Moja koleżanka wmawia mi, że osoby, których konta pokazuje mi na portalach społecznościowych to jej rodzina, a ja napisałam do tych osób i one jej nie znają, czy to jest jakieś zaburzenie? Ponadto próbuje mnie kontrolować nie tylko osobiście, ale przez konta innych osób, którzy najpradopodobniej też nie są tymi, za których się podają. denerwują się jak zbyt długo nie odpisuje, po kilku próbach skonfrontowania się z nią, ona wmawiała mi, że to ja sobie coś ubzdurałam, boję się jej, co mogę zrobić? Proszę o poradę..
Gdy mąż manipuluje i znęca się psychicznie co robić?
Gdy mąż manipuluje i znęca się psychicznie co robić?
Relacje partnera z byłą żoną – kiedy pisanie oraz spotkania stają się problemem w związku?

Dzień dobry. Od prawie 3 lat jestem w związku z mężczyzną, który ma dziecko z poprzedniego małżeństwa. Młoda często u nas bywa, bardzo zależy mi zarówno na ich kontaktach, jak i moich z dziewczynką. Uważam, że się dogadujemy bardzo dobrze. Problemem dla mnie są relacje mojego partnera z ex. 

Od kilku lat kobieta ma nowego męża. Pomimo tego mój partner jeździ do niej na kawę, czy to w domu (sama mała mi o tym opowiada), czy do ex do pracy. Ukrywa przede mną to, że piszą do siebie na tematy niezwiązane z dzieckiem, choć wie, że jest to dla mnie drażliwy temat i nie raz prosiłam, żeby relacje z ex ograniczył tylko do tematów związanych z dzieckiem. Wielokrotnie już rozmawialiśmy na ten temat, prosiłam, twierdzi, że nic między nimi nie ma....ale nie potrafi zmienić tych relacji, a ja coraz bardziej czuje się niekomfortowo w tych relacjach.

kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!