
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Jak poukładać sobie...
Jak poukładać sobie w głowie przeszłość w małżeństwie?
Magda
Dominik Kupczyk
Z tego, co Pani opisuje, sytuacja w małżeństwie wywołuje u Pani wiele bólu i frustracji, szczególnie przez zachowanie męża oraz wpływ jego znajomej, co dodatkowo pogłębiło trudności w związku. Pani uczucia są całkowicie zrozumiałe – nie tylko ze względu na to, co wydarzyło się w przeszłości, ale również z powodu braku uznania winy i wsparcia ze strony męża.
To, że Pani nie może zapomnieć o tej sytuacji, wynika z głębokiego zranienia i braku odpowiedniego rozwiązania, które pozwoliłoby Pani znaleźć spokój i zrozumieć, co się stało. Pojawia się pytanie, czy jest miejsce na wybaczenie, ale zanim to będzie możliwe, ważne jest, aby Pani mogła uzyskać uznanie i szacunek dla swoich uczuć od męża.
Praca nad tym, aby „zapomnieć”, może być trudna bez wsparcia emocjonalnego lub terapii. Rozważenie wsparcia terapeutycznego, zarówno indywidualnie, jak i być może w ramach terapii par, może pomóc Pani znaleźć sposób na to, jak poukładać te doświadczenia i zrozumieć, jak zbudować nową przyszłość – niezależnie od tego, czy będzie to przyszłość w ramach związku, czy też bardziej skoncentrowana na Pani samopoczuciu.

Zobacz podobne
Witam. Proszę o pomoc. Jestem w związku małżeńskim od 2 lat, od około pół roku mój mąż zaczął odczuwać zazdrość o mojego byłego partnera. Od tego czasu cały czas dopytuje o niego, o to, co było między nami.. Są dni, że jest wszystko dobrze, a są takie, że chodzi smutny albo bardzo zły, wtedy odsuwa się ode mnie, zarzuca mi błąd, że kogoś przed nim miałam.
Ja czuję się winna i bardzo się boję o naszą przyszłość.
Jak mogę mu pomóc? Jak z nim rozmawiać? Czy z Państwa doświadczenia przy takich problemach mój mąż może mnie zostawić?
Witam,
jestem mężczyzną w młodym wieku i zmagam się z problemami dotyczącymi przeszłości, zarówno mojej, jak i mojej partnerki. Zaczynając ode mnie — zanim poznałem moją partnerkę, prowadziłem bardzo zły i niezdrowy tryb życia.
Mianowicie wiele imprez, nadużywanie alkoholu do stopnia braku kontroli nad sobą i ciałem. W trakcie tego okresu również byłem uzależniony od treści na tle seksualnym w Internecie. Pojawiały się także rozmowy z obcymi osobami, również na tym tle. Dotąd nie znam powodu, dlaczego tak robiłem, ale to wszystko skończyło się bardzo źle.
Z imprez wyniosłem tylko poczucie winy za czyny pod wpływem alkoholu, takie jak bycie nachalnym dla kobiet i brak umiejętności trzymania rąk przy sobie (nic związanego z przestępstwem).
Moje uzależnienie skończyło się internetowym szantażem (ktoś szantażował moją osobę).
Po nim przez długi okres czułem ciągły niepokój, który co jakiś czas wraca i zajmuje całą moją uwagę. Wstydzę się strasznie za czyny, które popełniłem i bardzo ich żałuję.
Prześladują mnie na tle codziennym, a na domiar złego jestem ogromnym hipokrytom, ponieważ nie umiem się pogodzić również z przeszłością mojej partnerki, która miała ją "normalną". Czuję ogromną zazdrość o jej poprzednie relacje, a do tego dochodzi ciągły niepokój w relacji o to, czy aby na pewno nie robię czegoś, czego ona nie chce, czy nie czuje się zmuszona. Mimo jej zapewnień, że tak nie jest, ciągle się te pytania pojawiają.
A następnie przechodzi do stanu wątpliwości co do samego związku i uczuć w nim.
Przepraszam za chaos, ale sam już nie wiem, co się dzieje i jestem ciekaw, co można z tym zrobić.
Od czego zacząć i czy można to jakoś naprawić?
Co najważniejsze — co mi dolega i jak funkcjonować sam ze sobą?
Z góry dziękuję za opinie.

