Magdalena Żukowska
Dzień dobry,
Twoje uczucia są bardzo autentyczne i bolesne, a ich źródło sięga głęboko do obszaru poczucia własnej wartości, akceptacji oraz sposobu, w jaki postrzegasz siebie i swoje miejsce w relacji. Choć minęło wiele lat, rana pozostała otwarta, ponieważ temat powrócił w chwili, gdy pojawiły się trudności w Waszej intymności. To naturalne, że w chwilach kryzysu umysł szuka wyjaśnień i często wraca do dawnych, niewyjaśnionych kwestii. Problem, z którym się zmagasz, dotyczy nie tylko przeszłości Twojego męża, ale także Twojego poczucia wartości i bezpieczeństwa w relacji. Porównujesz siebie do tamtych kobiet, czujesz się przez to mniej wyjątkowa, a Twoje myśli krążą wokół pytania: "Dlaczego on mógł iść dalej, a ja nie?" Warto zdać sobie sprawę, że te dwie historie – jego przeszłe związki i Wasza obecna relacja – są odrębnymi rozdziałami.
On był wtedy sam i miał prawo do poszukiwania bliskości. Ale teraz jest z Tobą, wybrał Cię i wspólnie stworzyliście rodzinę. Jednak te fakty nie zmniejszają Twojego bólu, ponieważ problem leży głębiej – w braku zamknięcia tego tematu i trudności w akceptacji jego przeszłości. Twoje emocje są ważne i wymagają przestrzeni do przepracowania.
Rozważ terapię indywidualną, która pomoże Ci zrozumieć źródło tego bólu, nauczy Cię, jak radzić sobie z tymi myślami, i pozwoli odbudować poczucie własnej wartości.
Pozdrawiam serdecznie














