Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak przekonać rodziców do akceptacji mojego wyjazdu do chłopaka na weekend

Anonimowo

Witam, chciałabym prosić o radę. Mam 20 lat a mój chłopak jest o kilka miesięcy młodszy. Studiuje zaocznie i obecnie szukam pracy. Mieszkam z rodzicami w wielkopolsce a on w warmińsko-mazurskim. Chłopak już był u mnie kilka razy i zdążył poznać moich rodziców, którzy go polubili. Ostatnim razem obiecałam mu, że to ja go odwiedzę i zostanę na weekend, ponieważ będzie pracował w tygodniu a ja będę odbywać praktyki studenckie lub coś znajdę. Ale gdy tylko wspominam rodzicom o tym, że chce tam pojechać i poznać jego rodziców to od razu moi są źli i mi zabraniają. Są strasznie nadopiekuńczy i mają traumę z mojego poprzedniego związku, gdzie u chłopaka zostawalam dłużej niż powinnam. Panikują że nikogo tam nie znam i że mój chłopak ma przyjechać do nas jeżeli chce się spotkać. Gdy powiedziałam mojej mamie, że tata chlopaka o mnie pyta to powiedziała, że jeżeli chce mnie poznać to on ma przyjechać (ma 55 lat i jest chory). Moi rodzice tego jednak nie rozumieją i nie wiem jak do nich dotrzeć. Planowałam pojechać do niego na weekend w walentynki - piątek, sobota i w niedzielę wrócić i spędzić czas u niego w domu. Do moich rodziców nie dociera rozmowa bo od razu na mnie krzyczą, że mam pracy szukać a nie myśleć o wyjazdach (chociaż byłby to mój pierwszy do niego i na weekend tylko). Czy powinnam się zbuntować i pojechać pomimo ich zakazów czy odpuścić?
Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
905 odpowiedzi na forum

 Ma Pani 20 lat, więc prawnie jesteś pełnoletnia i może podejmować własne decyzje, ale sytuacja z nadopiekuńczymi rodzicami wymaga delikatnego podejścia, by uniknąć eskalacji konfliktu. Najlepiej nie buntować się otwarcie, lecz spróbować spokojnej rozmowy i ustanowić granice. To pomoże zachować relacje i pokazać dojrzałość. Nadopiekuńczy rodzice często blokują rozwój samodzielności, co prowadzi do problemów z podejmowaniem decyzji w dorosłym życiu. Ich troska wydaje się być podyktowana nadopiekuńczością, ale nie powinni dyktować Pani wyborów  i niezależności. W efekcie może czuć się Pani zależna i niepewna, co pogarsza konflikty. Proszę wybrać  spokojny moment bez emocji i użyj komunikatów "ja": "Czuję się gotowa na ten krok, bo znam chłopaka i planuję bezpieczny wyjazd". Podzielić się szczegółami jak  adres, kontakt do rodziców chłopaka, plan powrotu w niedzielę. Jeśli krzyczą, proszę wysłać komunikat  "Rozumiem Wasze obawy, ale porozmawiajmy później" To stawia granicę. Czy jechać mimo zakazu? Nie  potajemnie, bo to zniszczy zaufanie i da im argumenty. Jako osoba  pełnoletnia ma Pani  prawo, ale najpierw można spróbować kompromisu i dla przykładu zaproponować  wideo rozmowę z rodzicami chłopaka lub krótszy wyjazd. Na Walentynki (14 lutego)  jeśli nie da rady przekonać, odpuścić tym razem i budować zaufanie krokami, np. częstszymi wizytami chłopaka u Pani

Istnieje jeszcze alternatywa...Spotkajcie się w neutralnym miejscu, np. w połowie drogi (między Wielkopolską a Warmią-Mazurami). Proszę znaleźć pracę lub praktyki, by wzmocnić argument "jestem odpowiedzialna".​

Proszę rozważyć wsparcie psychologa rodzinnego , pomoże przepracować traumę rodziców.​

Warto pokazać dojrzałość działaniem, a z czasem zrozumieją. Powodzenia!

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Daria Wykpisz

Daria Wykpisz

Psycholog
4 odpowiedzi na forum

Witaj Anonimowa Osobo,

Jako osoba 20 letnia masz pełne prawo podejmować samodzielne decyzje, co jednocześnie oznacza ponoszenie zarówno pozytywnych skutków jak i konsekwencji. Relacje rodziców z dorosłymi już dziećmi są o tyle trudne, że moment przekroczenia osiemnastki nie sprawia, że zmienia się od razu ich stosunek do poczucia odpowiedzialności za dziecko i jego decyzje.  Za to stawianie granic osobom, które stawiały je do niedawna nam jest bardzo delikatną materią.


Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że rodzice się bardzo martwią, a to może rodzić napięcie w Waszych rozmowach i utrudniać słyszenie siebie nawzajem. Jeżeli zdecydujesz się na dialog, przyłączam się do powyższych wskazówek co do komunikacji. Twój spokój i dojrzałość w komunikowaniu swoich potrzeb i granic może okazać się tu kluczowy. Może to spokojna, rzeczowa wymiana obaw i oczekiwań doprowadzi Was z rodzicami wspólnie do porozumienia lub ewentualnych kompromisów?
 

Pozwolę sobie nie odpowiedzieć na prośbę o radę - podjąć decyzję możesz jedynie sama. Wierzę jednak, że między konfliktem a rezygnacją z własnych planów są jeszcze inne możliwości.

Powodzenia!

Daria Wykpisz

Zdjęcie Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Psycholog
140 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,


to, co Pani przeżywa, dotyczy konfliktu między dorosłością a nadopiekuńczością rodziców, a nie złej decyzji z Pani strony. Ma Pani 20 lat i ma prawo decydować o wyjeździe na weekend do partnera, to nie jest bunt, tylko naturalny krok w dorosłość. Reakcje rodziców wynikają głównie z lęku i wcześniejszych doświadczeń, ale ich strach nie może na stałe zastępować Pani autonomii. Krzyk i zakazy zamiast rozmowy są problemem po ich stronie. Najzdrowsze rozwiązanie to spokojne postawienie granicy, bez kłótni i tłumaczenia się w nieskończoność: poinformować, a nie prosić o zgodę (np. „jadę na weekend, wracam w niedzielę, będziemy w domu jego rodziców, będę w kontakcie”). Jeśli Pani zrezygnuje tylko dlatego, że rodzice krzyczą, ten schemat będzie się powtarzał przy każdej kolejnej decyzji życiowej. Jednocześnie warto zadbać o podstawy bezpieczeństwa (kontakt, adres, plan powrotu), żeby ich lęk nie rządził Pani życiem, ale był uwzględniony w rozsądny sposób.
 

Pozdrawiam serdecznie

Weronika Wardzińska

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Rodzic z dzieckiem razem puszczają latawiec

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.