Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak przestać prokrastynować i skutecznie realizować swoje cele?

Jak przestać prokrastynowac? Mam ustalone cele i co trochę pojawiają się nowe. Jak to uporządkować i zacząć działać?
Agata Beck-Tkaczow

Agata Beck-Tkaczow

To, co można spróbować zrobić samemu to: - Wcześnie zaczynaj: im mniej mamy czasu – wzrasta stres i poczucie presji, co może nas wprowadzać w dyskomfort. - Przeanalizuj to, co może Cię rozpraszać i przemodeluj pracę oraz środowisko pracy w oparciu o tę wiedzę. - Dziel zadania na części/etapy i drobne deadline’y. - Planuj wykonanie zadań, uwzględnij czas na przerwy i odpoczynek. - Nagradzaj się za wykonanie poszczególnych etapów - Wyobraź sobie jak to będzie, gdy już wykonasz. Jak wtedy będzie? Jak będziesz się wtedy czuł? Co będziesz myślał? Prokrastynacja to wbrew pozorom złożony problem - warto też przeanalizować, co może być jej przyczyną. Może to być na przykład: lęk przed porażką, perfekcjonizm, lęk przed sukcesem i zwiększeniem zakresu zadań, niska samoocena i niskie poczucie własnej wartości, autorytarny styl wychowania w dzieciństwie, impulsywność i zaburzenia związane z deficytem uwagi (np. ADHD), trudność w odraczaniu gratyfikacji. Pozdrawiam serdecznie, Agata Beck

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Sass-Stańczak

Katarzyna Sass-Stańczak

Zależy co leży u źródła prokrastynacji. Być może celów jest zbyt dużo, a ich ilość przytłacza tak bardzo, że ciężko podjąć działanie? Może nie wiadomo "od czego zacząć" bo trudno je zhierarchizować? Może cele stoją w sprzeczności z potrzebami? To jedynie przykłady, gdyż hipotez może być wiele - najlepiej omówić problem na osobistym spotkaniu z psychologiem lub terapeutą aby sprawdzić jaka jest przyczyna w Pana/i przypadku. Pozdrawiam serdecznie!
Teresa Łącka

Teresa Łącka

Na start: proszę rozpocząć od wartości najistotniejszej, tej, która wydaje się najbliższa. Zrobić choć maleńki krok w kierunku realizacji TEGO jedynego celu. Wówczas jest szansa uporządkowania całej reszty pomysłów- w głowie i w sercu. Trzymam kciuki za twórcze realizacje :)
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Prokrastynacja może wynikać z różnych rzeczy. Czasem jest to brak odpoczynku, czasem konflikt wewnętrzny - gdy np. chcemy kilku różnych rzeczy jednocześnie, a czasem blokada, którą trudno zidentyfikować samemu i wtedy warto się jej przyjrzeć na spotkaniach z psychologiem/psychoterapeutą. W zależności od przyczyny - rozwiązanie tej trudności może być różne, więc warto poszukać, czym jest ta prokrastynacja spowodowana.

Usunięty Specjalista_tka

Konrad Smolak

Konrad Smolak

Opór przed działaniem jest częstym zjawiskiem. Dobre efekty przynosi podzielenie działań na możliwie małe kroki i wykonanie pierwszego z nich. Wraz z osiągnięciem małego choćby sukcesu, motywacja rośnie i coraz chętniej udaje się znaleźć siły do działania dalej. Powodzenia!
Konrad Smolak

Konrad Smolak

Opór przed działaniem jest częstym zjawiskiem. Dobre efekty przynosi podzielenie działań na możliwie małe kroki i wykonanie pierwszego z nich. Wraz z osiągnięciem małego choćby sukcesu, motywacja rośnie i coraz chętniej udaje się znaleźć siły do działania dalej. Powodzenia!
Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

A próbował Pan techniki Pomodoro? :) Proponuję w podłączeniu ze zrewidowaniem sobie dlaczego ten cel jest dla mnie tak ważny, nawet kilkukrotnie zadanie sobie pytania: dlaczego? Dotarcie do głębszego poziomu, tego co leży u podstaw intencji odnośnie danego przedsięwzięcia.

Magdalena Chojnacka

Magdalena Chojnacka

W pierwszej kolejności ustaliłabym, czy cele są realne do realizacji. Jeśli są trudne to realizacji, to warto zastanowić się na podzieleniu celu na mniejsze etapy/cele. Dobrze zacząć od mniejszych, bardziej możliwych celów, których realizacja nie zajmie dużo czasu i wysiłku. Aby odzyskać wiarę w swoje siły - można zacząć np. od posprzątania szafy itp. takie prozaiczne czynności, doprowadzone do końca dają poczucie satysfakcji i poczucie sprawczości. Zachęcają do kolejnych działań. 

Lidia Rymarkiewicz-Wnęk

Lidia Rymarkiewicz-Wnęk

Prokrastynacja to temat, który jest mi szczególnie bliski, więc mogłabym bardzo dużo o nim napisać :) Przede wszystkim zawsze warto znaleźć źródło prokrastynacji, a następnie ustalić indywidualną ścieżkę poradzenia sobie z nią w oparciu o to, co dla Pana ważne. Często prokrastynacja idzie w parze z perfekcjonizmem, dlatego  dobrze jest rozeznać się, czy tak jest, ponieważ praca nad prokrastynacją wtedy wygląda trochę inaczej. Aby móc realizować cele istotne jest to, żeby wiedzieć jakimi zasobami naprawdę dysponujemy i nauczyć się te cele odpowiednio wyznaczać (czy są konkretne i określone w czasie na tyle, ile jest to możliwe, znaczące, adaptacyjne i realistyczne). Obecnie dostępnych jest wiele narzędzi, które pomagają prokrastynować mniej i umiejętności, które warto rozwijać, żeby mieć możliwość życia w taki sposób, jaki by Pan chciał. 

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Prokrascynacja to bardzo szeroki i złożony temat i warto byłoby zauważyć jakie są tego źródła, czy to dotyczy wszystkich obszarów życia czy tylko konkretnych. Przede wszystkim ważne jest że te przekładanie n póżniej zostało zauważone i nazwane, teraz kolejny krok to spróbowanie metod, które są zalecane w prokrastynacji czyli ustalenie REALISTYCZNYCH celów, takie które są osiągalne a nie przesadne, zbyt ambitne, niemożliwe do zrealizowania. Również dzielenie zadań na mniejsze części, ustalenie czasu pracy czy ustalenie priorytetów (muszę to zrobić dziś |muszę to zrobić ale niekoniecznie dzisiaj (ustal kiedy) | mogę to zrobić ale nie muszę) mogą być pomocne. Gdy coś robisz pozbądź się też rozpraszaczy jak np. telefon pod ręką.  Warto popróbować różnych metod po kilka razy i zobaczyć jak to się sprawdza.

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

Usunięty Specjalista_tka

Dagmara Łuczak

Dagmara Łuczak

Dzień dobry. Prokrastynacja bardzo rzadko wynika z lenistwa, a dużo częściej z przeciążenia, lęku i chaosu w celach, dlatego samo dokładanie kolejnych planów zwykle ją nasila zamiast zmniejszać. Jeśli ma Pani wiele celów, pierwszym krokiem jest zatrzymanie się i wybranie jednego lub dwóch priorytetów na dany moment, bo mózg nie uruchamia działania, gdy czuje, że wszystko jest równie ważne. Warto też sprawdzić, czy cele nie są zbyt ogólne lub zbyt ambitne, ponieważ wtedy wywołują napięcie zamiast motywacji. Skuteczniejsze jest rozbijanie ich na bardzo małe, konkretne kroki, które da się wykonać nawet w dziesięć lub piętnaście minut, ponieważ działanie obniża lęk, a nie odwrotnie. Prokrastynacja często chroni przed porażką, oceną lub konfrontacją z własnymi oczekiwaniami, dlatego dobrze jest zapytać siebie, czego tak naprawdę Pani unika, a nie tylko jak się zmusić do pracy. Pomaga też ustalenie ram czasowych zamiast celów efektowych, na przykład pracuję nad tym zadaniem przez dwadzieścia minut, bez oceniania rezultatu. Bardzo ważne jest ograniczenie liczby celów pojawiających się w trakcie, bo ciągłe dokładanie nowych planów rozprasza energię i podkopuje poczucie sprawczości. Jeśli mimo planów i chęci odkładanie się utrzymuje, warto rozważyć rozmowę z psychologiem, ponieważ czasem prokrastynacja jest objawem głębszego problemu, na przykład perfekcjonizmu, lęku lub obniżonego nastroju. Działanie zaczyna się nie od idealnego planu, tylko od pierwszego małego kroku wykonanego w niedoskonały sposób.

Pozdrawiam, Dagmara Łuczak psycholog

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

Aby zatrzymać prokrastynację przy stale pojawiających się nowych celach, kluczowe jest wprowadzenie zasady „zamrożenia” – wybieranie maksymalnie trzech najważniejszych zadań na dany tydzień i zapisywanie każdego nowego pomysłu na osobnej liście „na później”, by nie rozpraszał uwagi. Przejście od planowania do działania, dzieląc te wybrane cele na mikrokroki tak małe, by ich wykonanie zajęło nie więcej niż pięć minut, pozwoli oszukać opór mózgu przed rozpoczęciem pracy. Warto działać natychmiast przy użyciu techniki Pomodoro, czyli pracując przez 25 minut w pełnym skupieniu, pamiętając, że motywacja pojawia się w trakcie robienia, a nie przed nim.

Powinno pomóc. :)

Pozdrawiam serdecznie

Bożena Nagórska

Zobacz podobne

Czy wyjazd do pracy za granicą na 2 miesiące wpłynie na poczucie bezpieczeństwa moich dzieci?

Dzień dobry, aktualnie nie mam pracy. 

Uczę się niemieckiego od 2,5 roku. Pomyślałam, aby wyjechać do pracy Austria na 2 miesiące. Podszlifuje niemiecki oraz zarobie trochę kasy. Ale męczy mnie to, że muszę zostawić dzieci z tatą. Syn ma 17 lat mieszka w tygodniu w internacie, bo trenuje piłkę a córka 12 lat. Uczęszcza do szkoły podstawowej i dodatkowej muzycznej. Jest bardzo samodzielna. Obawiam się, ze mój wyjazd wpłynie na ich poczucie bezpieczeństwa i odbije się na nich w jakikolwiek sposób. Siostra mieszka obok -zawsze mogę na nią liczyć. Boję się o dzieci, żeby za jakiś czas nie miały do mnie żalu, że je zostawiłam na 2 miesiące. Jak ich uspokoić i czy to dobry pomysł?

Ścieżka rozwoju dla studentki psychologii klinicznej: praktyki w szpitalach

Dzień dobry, jestem studentką psychologii IV roku na specjalizacji klinicznej. Aktualnie szukam miejsca do obowiązkowych praktyk zawodowych, niestety w do szpitala mam dopiero termin za pół roku lub rok. Póki co myślę, że w najbliższej przyszłości chciałabym spróbować pracy w szpitalu. Nie mam jeszcze określonej grupy wiekowej, z którą jestem zdecydowana pracować, dlatego chciałabym spróbować pracy z osobami w różnym wieku, natomiast nie wiem, czy to możliwe. Chciałabym zapytać jak wygląda dalsza ścieżka rozwojowa. Czy praktyki oraz staże można wykonywać w różnych szpitalach, na różnych oddziałach w zależności od potrzeb, zainteresowań? Jak państwo podzieli to z pracą zawodową? Czy jednak są jakieś ograniczenia w tym względzie? Będę wdzięczna za podzielenie się własnym doświadczeniem i wskazówkami

Jak poradzić sobie z krytyką w internecie? Porady dla pisarzy promujących książki
Jak radzić sobie z krytyką i nienawiścią w Internecie/mediach społecznościowych? Jestem pisarką, od pół roku aktywnie promuję siebie i swoje pisarstwo na mediach społecznościowych. Ogólnie jest ok, ale ostatnio zaczęłam promować swoją książkę, która ma wyjść na początku przyszłego roku. Wydaję samodzielnie, jest to takie urban fantasy, więc grupa odbiorców może trafić się różna. I niestety wraz z tą promocją pojawiło się bardzo dużo krytyki i to... to nie hejt, ale też nie konstruktywna krytyka. To są komentarze w stylu: "to naprawdę ciebie śmieszy?" albo "ten film jest żałosny, a nie zachęcający". I czuję trochę ciśnienia, bo więcej jest takich komentarzy, a nie tych zachęcających. Chcę być pisarzem, ale taka krytyka bardzo mi ciąży i boję się :( A niestety, jak widzę, jest potwornie dużo nienawiści w internecie :(
Strach przed pracą i wyjściem z domu po narodzinach dziecka i urlopie macierzyńskim
Witam, pracuje już 11 lat w tej samej firmie, po powrocie z macierzyńskiego, ze względu na dziecko musiałam się przenieść do innego oddziału bliżej miejsca zamieszkania. Odkąd tu pracuje, tak jak lubiłam to co robię teraz nie mam chęci przychodzić i stresuję się gdy wiem że na drugi dzień rano ma być Kierowniczka Sklepu. Tak jak we wcześniejszym oddziale czułam się super, i chciało się przychodzić do pracy tutaj mam zawroty głowy, ból brzucha i wymioty że stresu że muszę się tam pojawić. Odkąd mam dziecko muszę zmuszać się na wyjście z domu na dwór, wcześniej wyglądało to tak że szłam do pracy i do domu i na szybkie siku kupę z psem, a odkąd mam dziecko wychodzę na spacery lecz gdy jest na placu zabaw, więcej ludzi niż ja z dzieckiem zaczynam się stresować, i bać że coś ktoś mi zrobi, bezpiecznie czuje się tylko w domu. Co mam zrobić by przestać się stresować, i bać. Bo zaczęło mi to utrudniać życie.
Zazdrość o kuzyna, niska samoocena i nieśmiałość - jak poradzić sobie z porównywaniem się i brakiem motywacji?
Dzień dobry. Jestem Damian, mam 17 lat i chciałbym podzielić się moją historią, liczę na państwa porady i ewentualne wsparcie, bo nie mam w bliskim otoczeniu nikogo komu mógłbym powiedzieć o tym co mnie martwi od paru lat. Może zacznijmy od początku... Jestem dzieckiem późnych rodziców tzn. moja mama urodziła mnie w wieku 40 lat, mój tata jest o 10 lat starszy. Wiem, że to nie jest jakaś reguła, ale mam wrażenie, że przez to że byłem "wyczekiwany" moi rodzice byli i czasami dalej są zbyt nadopiekuńczy, nie umiałem w dzieciństwie nic wokół siebie zrobić, z czasem się to zmieniło, bo sam z siebie chciałem się czegoś nauczyć i finalnie dobrze sobie radzę ze wszystkim. Mam wrażenie, że też przez to jestem bardzo nieśmiały, zacząłem to zauważać wśród znajomych, że często nie wiem co mam powiedzieć, nie wspominając już nawet o poznawaniu nowych ludzi. Z góry przepraszam, że wpis jest bez ładu i składu, ale nie chciałem publikować kilku wpisów. Kolejny mój problem dotyczy mojego kuzyna w zasadzie to ja tak jakby jestem jego wujkiem, w sumie mało ważne kto to dla mnie jest, no mam członka rodziny o 2 lata starszego, który mieszka w dużym mieście, ma wiele talentów (gra na gitarze, maluje obrazy, uczy się języków), oprócz tego dobrze się ubiera, jeździ na zagraniczne wakacje, ma dobre relacje z rodziną, jest pewny siebie w skrócie po prostu moje przeciwieństwo. Od zawsze bardzo mnie to bolało, że ja nigdy nie doświadczę takiego życia i szczerze oddałbym wszystko żeby choć na moment żyć jego życiem i wiem, że nie wszystko jest takie cudowne jak się wydaje, ale już bym wolał to niż moje nudne życie w małym mieście, z małą ilością znajomych, z starzejącymi się rodzicami. Po prostu momentami ta zazdrość mnie tak jakby wypełnia, nie wiem jak to określić, ale zastanawiam się co by było gdyby życie inaczej się potoczyło i mógłbym mieć to samo. Mam wrażenie, że ja przez to nie umiem się cieszyć życiem, ciągle myślę o tym czego mi w nim brakuje, zdaję sobie sprawę, że są ludzie którzy na pewno mają gorzej w życiu niż ja, ale i tak jakoś nie umiem się pogodzić z tym, że prawdopodobnie do końca życia będę musiał się o wszystko starać, a nie mieć podane na tacy. Dodam też, że mam jakiś kryzys w tej kwestii i stwierdziłem, że po co mam się uczyć języków, po co mam się o cokolwiek starać, skoro i tak mój kuzyn zawsze będzie lepszy. Jest ktoś w stanie to nazwać co mi aktualnie dolega? Chodzę do psychologa od tygodnia jak narazie. Pozdrawiam Damian
Mobbing

Mobbing – definicja, objawy i jak sobie radzić?

Mobbing w pracy to poważny problem wpływający na życie zawodowe i osobiste. Sprawdź, jaka jest definicja mobbingu, objawy, skutki oraz sposoby ochrony przed nim. To pomoże ci lepiej zrozumieć zjawisko i chronić swoje prawa w pracy.