Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak przezwyciężyć zazdrość w związku i zrozumieć potrzebę indywidualnych spotkań partnera?

Witam. Jestem z chłopakiem prawie rok. Staramy się dużo rozmawiać ze sobą, ale mamy odmienne zdania i perspektywy. Od początku związku przewijały się jakieś dziewczyny o które byłam zazdrosna, bo albo mówił że jest śliczna ( koleżanka z pracy) a potem z nią trochę pisał ale zapewniał mnie że nic go z nią nie łączy. Potem kolejna koleżanka z pracy, widziałam jak ona na niego patrzy, on bardzo ją lubi, po pracy wychodzili na piwo w kilka osób i ona też była, opowiadał o niej jakieś różne rzeczy, np że ona lubi matche. Tylko że takie informacje nie są istotne dla mnie a przez to czuję zazdrość. Nie wiem jak mam poradzić sobie z tą zazdrością i nie wiem czy jest słuszna. On lubi poznawać nowe osoby, spotyka się z koleżankami i niekoniecznie chce mnie zabierać na takie spotkania. Lżej było by mi gdybym z nim była, ale powiedział że nie będzie mnie zabierał na wszystkie spotkania. Jak mam popracować nad tym obszarem albo jak mu wytłumaczyć że czułabym się bezpieczniej gdyby zabierał mnie na spotkania z innymi kobietami?
User Forum

Anonim

1 miesiąc temu
Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Dzień dobry,

to, co Pani przeżywa, jest bardzo zrozumiałe – zazdrość często pojawia się wtedy, gdy czujemy niepewność i brak poczucia bezpieczeństwa w relacji.

Z Pani opisu widać, że nie chodzi tylko o same koleżanki, ale o to, jak Pani się z tym czuje – mniej pewnie, bardziej napięta, czasem pomijana. To naturalne, że wtedy pojawiają się trudne emocje.

Jednocześnie widać, że partner ma swój sposób funkcjonowania – jest otwarty na ludzi i kontakty, które nie zawsze obejmują Panią. To może nasilać to poczucie.

Może być pomocne przyjrzenie się temu, co dokładnie uruchamia zazdrość – czy to konkretne sytuacje, myśli, czy raczej ogólne poczucie braku bezpieczeństwa.

To, że chce Pani o tym rozmawiać i to zrozumieć, jest ważnym krokiem.

Pozdrawiam ,

Kinga Osmulska 

Psycholog, Psychoterapeutka


 

1 miesiąc temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Szanowna Pani,

W relacji, w której jedna ze stron zgłasza brak poczucia bezpieczeństwa, kluczowe jest znalezienie równowagi między autonomią a wspólnym budowaniem zaufania. Pani zazdrość nie jest błędem, który musi Pani po prostu wyeliminować, ale sygnałem, że Pani granice i potrzeby w tym związku nie są w pełni uwzględniane. Choć każdy ma prawo do prywatnych znajomości, w zdrowej relacji partnerzy zazwyczaj dążą do tego, by ich światy się przenikały, a nie pozostawały od siebie kategorycznie odizolowane.

Warto porozmawiać z partnerem o tym, że Pani chęć poznania jego koleżanek nie wynika z chęci kontroli, ale z potrzeby oswojenia sytuacji, które obecnie wywołują u Pani lęk. Proszę mu wyjaśnić, że transparentność i sporadyczne wspólne wyjścia pozwoliłyby Pani zobaczyć te relacje w naturalnym świetle, co w efekcie wyciszyłoby Pani emocje. Jeśli partner kategorycznie odmawia włączania Pani w swój krąg znajomych, warto zastanowić się, dlaczego Pani potrzeba spokoju jest dla niego mniej istotna niż utrzymanie całkowitej separacji tych dwóch obszarów życia. Poczucie bezpieczeństwa to fundament, nad którym pracują obie strony, a nie tylko ta, która czuje niepokój.

Powodzenia

Bożena Nagórska

1 miesiąc temu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Według mnie tu nie chodzi tylko o zazdrość ale o to, że Pani trochę stoi obok jego świata, zamiast czuć się jego częścią i to właśnie może budzić największy niepokój.

Zazdrość sama w sobie nie jest „zła”: często pokazuje, gdzie potrzebujemy więcej bliskości, jasności i uwzględnienia. Trudno czuć spokój, kiedy partner opowiada o innych kobietach, spotyka się z nimi, a Pani nie ma do tego dostępu ani przestrzeni, by to oswoić. Może warto powiedzieć mu to prosto, bez oskarżeń: że nie chce go Pani kontrolować, tylko poczuć się bezpiecznie i bliżej jego życia. To duża różnica a dla Pani ważne pytanie brzmi: czy w tej relacji jest wystarczająco miejsca na Pani potrzeby, nie tylko na jego styl bycia? Myślę, że związek to nie tylko „radzenie sobie z zazdrością” ale też bycie branym pod uwagę.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

1 miesiąc temu
Joanna Cichosz

Joanna Cichosz

Dzień dobry,

Pani uczucia są adekwatne w sytuacji, gdy pojawia się niepewność w relacji. Zazdrość często nie wynika z samego „zagrożenia”, ale z potrzeby bezpieczeństwa i jasności. W Pani opisie wybrzmiewają dwa równoległe wątki: z jednej strony ma Pani naturalną potrzebę bliskości i włączania w życie partnera, z drugiej on ma potrzebę niezależności i kontaktów społecznych. Sam fakt, że partner spotyka się ze znajomymi czy koleżankami, nie musi oznaczać zagrożenia dla związku, ale może uruchamiać w Pani niepokój. Warto oddzielić emocje od faktów: uczucie zazdrości jest realne i ważne, ale nie zawsze oznacza, że dzieje się coś niepokojącego w relacji. Jeśli chodzi o rozmowę z partnerem, bardziej niż stawianie wymagań („chcę, żebyś mnie zabierał”) pomocne może być komunikowanie potrzeb: np. „czuję się bezpieczniej, kiedy jestem bliżej Twojego życia i chciałabym czasem być częścią takich spotkań”. Jednocześnie trzeba uszanować, że on może mieć też pewną potrzebę autonomii.

W pracy nad zazdrością kluczowe jest też budowanie własnego poczucia bezpieczeństwa w relacji, czyli sprawdzanie, na ile realne jest zaufanie, a na ile pojawiają się lękowe interpretacje i wyobrażenia. Pomocna może być również rozmowa z psychologiem, jeśli te emocje są silne i częste.

Przesyłam pozdrowienia

Joanna Cichosz

10 dni temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Dlaczego pamiętam same epizody tak do 11 roku życia.
Dlaczego pamiętam same epizody tak do 11 roku życia. Mam nerwicę lękową i w zasadzie nie wiem, w jaki sposób mam sobie udowodnić, że wtedy żyłam normalnie, byłam dobrym dzieckiem itp. Miałam również około 12 roku życia epizody związane z odwracaniem się za ludźmi i strachem, że im coś robię, a teraz też nie mogę sobie udowodnić, że to faktycznie był tylko strach, co ja mogę wiedzieć po 20 latach... Czuję jak bym się obudziła i nie wiedziała, kim jestem. Jak żyć z taką niepewnością mimo terapii, leków itp.
Witam, otóż mam wielki problem. Mianowicie od dłuższego czasu nie mogę zaznac spokoju, towarzyszy mi ciagly strach stres odnośnie przyszłości tego jak sobie poradzić, mam 23 lata i ciężko mi myślec co dalej. Ostatnio byłam dość długo na chorobowym przez ataki paniki, lęki, dostałam leki od Lekarza i tak naprawdę zamiast się poprawić jest gorzej, byle co a ja potrafię dostawać ataków paniki.. boję się robić cokolwiek przez to że siedzi mi w głowie to że mogę zaraz znowu to przeżywać.. a wracając wróciłam ledwo do pracy i po 4 dniach znowu go dostałam.. wielki strach w przełożonych moje łzy.. Jestem tak tym wszystkim zmęczona.. do tego doszły mi straszne zawroty głowy,mrowienia, kołatanie serca.. jedyne miejsce w którym czuje się dobrze to w swoim aucie jak prowadzę nie rozumiem dlaczego tak jest. Jak wracam do domu głową daje o Sobie znać, w pracy też ale nie aż tak bardzo.. Czy jest coś co mogłabym zrobić aby sobie pomóc?
Przy zaburzeniach lękowych odczuwam objawy fizyczne, które uniemożliwiają mi funkcjonowanie i wychodzenie z domu.
Witam, od ponad roku zmagam się z nerwicą lękowa, od jakiegoś czasu zauważyłam jednak, że dodatkowo mam objawy somatyczne, takie jak nogi jak z waty i ciągłe uczucie głodu czy to możliwe, żeby były to objawy na podłożu psychicznym? Bardzo mnie męczy ten stan. Boję się wychodzić z domu, z nikim się nie spotykam. Proszę o odpowiedź.
Jak radzić sobie z agresją wywoływaną przez stres/różnego typu zagrożenia?
Dzień dobry, od dłuższego czasu męczę się z pewną myślą, która ciągnie za sobą szereg emocji, które wpływają na mnie negatywnie. Postaram się opisać sytuację. Moja osobowość: Jestem osobą wrażliwą, introwertyczną lub po prostu ze słabymi umiejętnościami społecznymi. Rozmowy o niczym z nieznajomymi są dla mnie delikatną trudnością. Zbyt wiele kontaktów z innymi też bywają dla mnie męczące. Problem: Bardzo często wracam do przeszłości, a szczególnie do przykrych wspomnień w których stres/zagrożenie odgrywało znaczącą rolę. Wspomnienia te zazwyczaj orbitują wokół sytuacji w których zostałem pokrzywdzony. Kiedyś ze względu na zaburzenia lękowe takie natrętne myśli powodowały to we mnie smutek, zwiększenie lęku. Obecnie takie uruchamiają we mnie duże pokłady agresji i chęć odegrania się  - oczywiście nie zmienę przeszłości ale staje bardzo wyczulony i w momentach napięcia lub traktowania mnie źle, rośnie we mnie agresja. Nie stosuję przemocy fizycznej ale bardzo się aktywizuję i jestem nastawiony na atak przeciwnika werbalnie. Po takich zdarzeniach bardzo długo dochodzę do siebie. Czasami trwa to nawet 3-4 dni aby poczuć się wycziszony. Pytanie: Jak sobie radzić z takimi problemem? Staram się medytować ale mam problem ze zmianą reakcji i utrzymaniem chłodnej głowy. Gdzie mógłbym zgłębić widzę o takim problemie? - książki, artykuły itd... Będę wdzięczny za pomoc.
Nasilenie objawów oddzielania się od świata
Dzień dobry! Przychodzę z problemem, który towarzyszył mi już nieco wcześniej ale praktycznie nie był przeze mnie odczuwany aż do tego tygodnia. Niby tydzień to nie długo ale jest on tak nasilony, że nie dam rady czekać dłużej i po prostu muszę się tym z kimś podzielić. Pisałam już wcześniej na forum o moich uczuciach lęku i odrealnienia, miałam iść do psychologa ale nie miałam czasu zadzwonić w tygodniu a weekend to nie wiem czy można. Od początku tego tygodnia moje lęki i odczucie oddzielania się od świata wokół są bardzo mocno nasilone, powodują nie tylko panikę (chociaż coraz lepiej idzie mi opanowywanie jej) ale też lekką gorączkę (37-38°) oraz duszności. Raz jestem pełna energii a raz mam wrażenie, że zaraz zemdleję. Mam też taki problem, że gdy idę np. gdzieś ze znajomymi albo po prostu do szkoły to dziwnie mi się na to patrzy. Zastanawia mnie czy to na serio moi znajomi, czy jestem w dobrej sali i na dobrej lekcji. Nawet mam takie zawachania w domu do własnej rodziny, wiem, że są nią ale po prostu dziwnie mi się na nich patrzy. Mam wrażenie, że wszyscy dookoła nie widzą jak oddalam się od ich świata do własnego, który stworzył mi strach. Nawet sama czasami nie wiem czego się boję i czym stresuję ale nie mogę tego powstrzymać. Jak tylko będzie poniedziałek to zadzwonię gdzieś i postaram się umówić do specjalisty ale chciałabym jakieś porady tutaj bym jakoś do czasu takiej wizyty przetrwała. :) Z góry dziękuję za pomoc i życzę miłego dnia.
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.