Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z lękiem o zdrowie dziecka i napadami lęku?

Dzień dobry, Przez 4 lata leczyłam się na depresję. Elicea + psychoterapia. Leczenie zakończyło się rok temu. Od jakiegoś czasu (2-3 miesiace)mam problemy ze snem i mocno bijącym sercem. Po szeregu badań , problemy kardiologiczne zostały wykluczone. Mam napady lęku, towarzyszy mi uczucie niepokoju. Obecnie moim największym problemem jest ogromny lęk o zdrowie syna. Co roku robię mu badania kontrolne (morfologia, ekg itp.) Zbliża się termin tych badań, a mnie paraliżuje strach przed wynikami. Nie mam żadnych podstaw, żeby myśleć, że coś może być nie tak, a jednak lęk jest tak silny, że utrudnia mi codzienne życie. Co robić?

User Forum

MS

5 miesięcy temu
Elza Grabińska

Elza Grabińska

Szanowna Pani,

depresja czy lęk mogą niestety być nawrotowe. W takiej sytuacji warto przypomnieć sobie, czego nauczyła się Pani w trakcie terapii, co wtedy pomagało. Jeśli czuje Pani, że sytuacja wymyka się spod kontroli, lęk uniemożliwia codzienne funkcjonowanie, warto zwrócić się ponownie do psychiatry. Czasem bywa tak, że nawet jeżeli zażywaliśmy leki bardzo długo, to depresja lub stany lękowe nawracają. Nie należy z tego względu oceniać siebie negatywnie, proszę po prostu zadbać o siebie. Może warto także rozważyć powrót na psychoterapię, ale do innej osoby lub w innych nurcie. 

 

Wszystkiego dobrego, Elza Grabińska, psycholog. 

5 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Marta Lotysh

Marta Lotysh

Dzień dobry
Polecam psychoterapię w nurcie CBT, posiada szereg technik pozwalających przepracować problemy z lękiem i/lub ataki paniki. Pomocną również w danej sytuacji może być terapia EMDR pozwalającą zniżyć poziom lęku i dyskomfort somatyczny z pomocą bilateralnej stymulacji.

5 miesięcy temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,

opisane objawy — lęk, napięcie, problemy ze snem i przyspieszone bicie serca — wskazują na nasilone objawy lękowe. Skoro badania kardiologiczne nic nie wykazały może Pani:

-Skonsultować się  z psychiatrą – być może potrzebne jest krótkoterminowe wsparcie farmakologiczne.

-Rozpocząć terapię – pomaga w pracy z lękiem o zdrowie i uczy, jak zatrzymywać katastroficzne myśli.

-W razie nasilenia lęku można skorzystać z bezpłatnego wsparcia:

Centrum Wsparcia – 800 70 2222 (całodobowo),

Telefon Zaufania – 116 123,

Poradnia Zdrowia Psychicznego – bez skierowania (pierwsza wizyta jest z psychiatrą, który kieruje na psychoterapię lub na konsultację psychologiczną).

To, że Pani objawy wróciły, nie oznacza porażki – to sygnał, że warto ponownie sięgnąć po pomoc.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria 

Doradca Kariery, Psycholog 

5 miesięcy temu
Krzysztof Zięba

Krzysztof Zięba

Dzień dobry,
sytuacja, którą Pani opisuje widzę, że jest dla Pani bardzo obciążająca i utrudniająca funkcjonowanie . Objawy, które Pani opisuje na pewno warto skonsultować i z psychiatrą i z psychoterapeutą. Warto również przeanalizować czy przed wystąpieniem objawów (czyli 2-3 miesiące temu):
1) nie przeżyła Pani jakiegoś znaczącego wydarzenia z życia Pani lub Pani syna, wyzwalającego lęk (ciężkiej choroby, wypadku itp.), - tutaj należy poradzić się psychologa/psychoterapeuty
2) nie zaczęła przyjmować Pani leków lub nie odstawiła Pani leków(nie muszą to być leki od psychiatry), - tutaj należy skonsultować objawy z lekarzem, od którego Pani miałaby leki

Życzę wszystkiego dobrego i pozdrawiam,
Krzysztof Zięba
Psycholog.
 

5 miesięcy temu
Iryna Vatakh

Iryna Vatakh

Warto potraktować to jako sygnał, że potrzebuje Pani ponownie wsparcia — wrócić na psychoterapię, by przyjrzeć się temu lękowi i nauczyć się łagodzić jego objawy. Jeśli dolegliwości somatyczne (bezsenność, kołatanie serca) są bardzo nasilone, dobrze też skonsultować się z lekarzem psychiatrią.

 

To nie oznacza cofnięcia się w leczeniu, tylko etap, Pani organizm znów potrzebuje opieki.

5 miesięcy temu
Urszula Kiwit

Urszula Kiwit

Dzień dobry,

 

być może dobrze byłoby skorzystać ze wsparcia psychologicznego. Specjalista mógłby szerzej rozeznać się w Pani sytuacji życiowej i ustalić, czy potrzebuje Pani doraźnej pomocy w radzeniu sobie z opisywanymi przez Panią trudnościami, czy też powodem pogorszenia może być epizod depresyjny.

 

Pozdrawiam serdecznie

Urszula Kiwit

5 miesięcy temu
Linnea Rasmusson

Linnea Rasmusson

Dzień dobry,

 

Organizm po odstawianiu leków psychiatrycznych potrzebuje czasu, by się dostosować ponownie do Pani stylu życia, więc mogą występować pewne objawy z ciała po ich odstawieniu (jednak organizm był zależny od substancji przez jakiś czas). Oczywiście, to co Pani opisuje napady lęku i lęk o zdrowie można się temu przyjrzeć, gdzie leży głębsza przyczyna lęku o zdrowie syna. Racjonalizowanie i tłumaczenie jest dość krótkotrwałą formą radzenia sobie. Polecam skorzystać z terapii głębszej, która przykładowo przyjrzy się Pani historii rodzinnej oraz Pani roli jako rodzić.  Można w tych obszarach wyłuskać pewne informacje, które mogłyby być podłożem Pani lęku. Oczywiście wszelkie techniki oddechowe, mające na celu wyciszenie organizmu są tutaj jak najbardziej wskazane i mogą pomóc złagodzić Pani objawy. 

 

Pozdrawiam serdecznie,

Linnea Rasmusson

Psycholog

5 miesięcy temu
Anna Olechowska

Anna Olechowska

Droga MS,

Może być tak, że leczenie depresji przyniosło skutek - przynajmniej nic nie piszesz o nawrocie - ale "siły", które do Ciebie wróciły po pokonaniu depresji dały możliwość otwarcia innego problemu - zgromadzonych przez ten czas leków. Być może - tu tylko rozmyślam - depresja zabierała siły na odczuwania lęku, a on teraz mógł uderzyć ze zdwojoną siłą. Nie wiem, czy w przeszłości coś się zadziało ze zdrowiem syna i to doświadczenie mówi Ci, że coś się znowu może stać czy bardziej boisz się, że mogłoby się zadziać, ale przy tak silnych reakcjach myślę, że warto wrócić na terapię. Czasem jest tak, że gdy rozwiążemy jeden problem, od razu nadejdzie drugi. Masz już jednak doświadczenie z tym że umiesz zawalczyć o siebie. Wierzę, że i tym razem się uda.

 

Pozdrawiam ciepło 

5 miesięcy temu
Marcin Łazarski

Marcin Łazarski

Dzień dobry,


To, co ja zalecam: 


Wrócić na kilka spotkań do psychoterapeuty, porozmawiać-omówić wszystkie problemy. Może nie ma potrzeby terapii, ale konsultacje wspierające zdarzają mi się po kilku latach od leczenia i czasami kilka spotkań naprawdę wystarcza.


Jeżeli wracają uporczywe objawy somatyczne, to pewnie po pewnym czasie należy udać się na wizytę kontrolną do lekarza.

 

Warto zrozumieć, dlaczego objawy nawróciły w tym momencie.


Pozdrawiam serdecznie,
Psychoterapeuta 
Marcin Łazarski 

5 miesięcy temu
Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Dzień dobry,

kiedy lęk jest tak silny, że utrudnia funkcjonowanie, zasadna jest wizyta u lekarza psychiatry i kontynuowanie psychoterapii.

 

Doraźnie warto zacząć od technik ugruntowania np: W momentach paraliżującego strachu proszę zastosować technikę 5,4,3,2,1 (zauważ 5 rzeczy, które widzisz; 4, które czujesz; 3, które słyszysz; 2, które czujesz zapach; 1, którą smakujesz) – to pomoże oderwać umysł od lęku i skupić się na teraźniejszości.

 

Pozdrawiam

Sylwia Harbacz- Mbengue

Psycholog

5 miesięcy temu
Iga Borkowska

Iga Borkowska

Dzień dobry, 
W pierwszym kroku na pewno warto byłoby wykluczyć problemy z tarczycą, bo mogą powodować objawy podobne do zaburzeń lękowych. 
Opisywane przez Panią objawy wskazują na podwyższony poziom lęku. Skoro niedawno przeszła Pani proces psychoterapii, pomocny może być trening mindfulness/kurs uważności, ponieważ ten typ umiejętności bardzo skutecznie pomaga radzić sobie z emocjami, m.in.regulować poziom lęku, czy zamartwiania się. Obecnie wiele miejsc proponuje stacjonarne i onlinowe treningi mindfulness. Ich skuteczność w leczeniu depresji czy zaburzeń lękowych jest bardzo wysoka.

 

Pozdrawiam serdecznie, 

Iga Borkowska

5 miesięcy temu
Sylwia Zając

Sylwia Zając

To co Pani opisuje, to nasilający się lęk o syna, jego zdrowie. Gdy wcześniej wystąpił epizod depresji układ nerwowy może być bardziej wrażliwy na przejawy stresu oraz silniej reagować na możliwe "czarne scenariusze". Objawy somatyczne, takie jak kołatanie serca bez podstaw medycznych, uczucie niepokoju w ciele to reakcja fizjologiczna na wyobrażenie "co mogłoby się stać". Ważne, że dostrzega Pani, że ten lęk i paraliżujący strach jest nadmierny. Najbardziej polecaną drogą pomocy jest tutaj psychoterapia, która pozwoli na przyjrzenie się myślom, reakcjom i Pani przekonaniom oraz odpowiednie techniki regulujące emocje, praca z myślami, wsparcie w trudnościach, oraz wskazane jak reagować na dane odczucia, sytuacje i inne.  Lęk często dotyka sfer, które nie dzieją się teraz a jedynie mogą się dopiero wydarzyć. Zazwyczaj jest to wyobrażenie sytuacji, przez które odczuwa się panikę. Aby móc poradzić sobie kompleksowo z doświadczanymi odczuciami, przeżyciami, być może również przeszłymi zdarzeniami (ze względu na minioną depresję) zalecana jest psychoterapia.

 

Z wyrazami szacunku

Psycholog, psychoterapeuta

Sylwia Zając

 

5 miesięcy temu
Marta Parysz

Marta Parysz

Dzień dobry,


Problem z myślami i obawami odnośnie wyników badań może mocno wpływać na codzienne funkcjonowanie. 
Opisywane objawy mogą sugerować, że dawne trudności w jakimś stopniu wróciły (ale niekoniecznie muszą oznaczać nawrot depresji).


Na pewno warto rozważyć konsultację psychologiczną i psychiatryczną, żeby upewnić się co do podłoża opisywanych objawów. 

Na codzień warto również wprowadzić techniki relaksacyjne, związane z uważnością. Polegają one na byciu w chwili obecnej, zauważaniu otoczenia wewnątrz mnie i wokół mnie, za pomocą wszystkich zmysłów. 
Tego rodzaju ćwiczenia pomogą zredukować odczuwane napięcie i lęk oraz zdystansować się od natłoku myśli. Jest to dobre rozwiązanie w ramach możliwości doraźnego samoradzenia.


Trzymam kciuki!


Pozdrawiam serdecznie,

Marta Parysz

5 miesięcy temu
Katarzyna Organ

Katarzyna Organ

dzień dobry

 

W takiej sytuacji warto przyjrzeć się myślom, które towarzyszą lękowi - zastanowić się, jakie fakty za nimi stoją i jakie mamy dowody na to, że są prawdziwe. Istnieje wiele skutecznych technik pracy z lękiem, a pomocne mogą okazać się również materiały oparte na terapii ACT (Akceptacji i Zaangażowania).

Tego rodzaju myśli często mają tendencję do zapętlania się, dlatego jeśli stają się szczególnie uciążliwe, warto poszukać wsparcia oraz zadbać o odpoczynek i regenerację. Być może w ostatnim czasie wydarzyło się coś trudnego, co nasiliło objawy lękowe.

Dobrze jest także skontrolować stan zdrowia - szczególnie wykonać badania tarczycy, ponieważ zaburzenia jej pracy mogą dawać objawy podobne do lęku. Warto też sprawdzić poziom podstawowych mikroelementów. Jeśli wyniki okażą się w normie, dobrym krokiem będzie spotkanie z terapeutą, który pomoże znaleźć skuteczne sposoby radzenia sobie z lękiem.

 

z pozdrowieniami

Katarzyna Organ

5 miesięcy temu
Urszula Żachowska

Urszula Żachowska

Dzień dobry, 

 

warto rozważyć konsultacje z psychiatrą oraz z psychoterapeutą/ką. W szczególności, że pisze Pani o trudności w codziennym funkcjonowaniu
Może być tak, że konsultacje te wystarczą, by opanować chwilowy kryzys, może też być tak, ze pojawi się potrzeba rozpoczęcia psychoterapii, by głębiej zrozumieć obecny kryzys. Nie oznacza to, że poprzednie leczenie było nieudane. 

 

Pozdrawiam 

Urszula Żachowska 

4 miesiące temu
Urszula Małek

Urszula Małek

To, co opisujesz, wskazuje na nasilony lęk, który utrudnia Ci codzienne funkcjonowanie mimo braku realnego zagrożenia. To naturalne, że jako mama martwisz się o zdrowie dziecka, ale kiedy strach staje się paraliżujący i powtarza się mimo braku podstaw, może świadczyć o reaktywności lękowej, którą warto potraktować poważnie.

Pomocne może być ponowne wsparcie psychoterapeutyczne lub konsultacja psychiatryczna, aby omówić objawy i ewentualne strategie radzenia sobie z lękiem. W międzyczasie warto stosować techniki regulacji ciała, takie jak świadome oddychanie, krótkie ćwiczenia relaksacyjne, uważność czy stopniowa ekspozycja na sytuacje wywołujące lęk, np. rozmowy o badaniach czy powolne oswajanie myśli o nich.

Dobrym krokiem jest też uświadomienie sobie, że lęk nie odzwierciedla faktycznego zagrożenia, a Twoja obecność, spokój i przygotowanie to dla syna większe wsparcie niż kontrola i nadmierne zamartwianie się. Twoje reakcje są zrozumiałe, ale warto szukać sposobów, by lęk nie przejmował całkowicie kontroli nad codziennym życiem.

4 miesiące temu
Marcin Kuszyński

Marcin Kuszyński

Dzień dobry,

 

czasami zdarza się tak, że podczas terapii zakończymy pracę nad jakimś celem a po jakimś czasie pojawi się potrzeba pracy nad innym - to zupełnie naturalne i spotykane zjawisko. Zachęcałbym do kontaktu z dotychczasowym terapeutą lub zaufaniu nowemu, celem pracy nad opisanym przez Pana/Panią tematem.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Marcin Kuszyński

psycholog, certyfikowany terapeuta TSR, psychoterapeuta w procesie certyfikacji

4 miesiące temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Witam, mam 16 lat i ze względu na myśli samobójcze przebywałam w szpitalu psychiatrycznym przez miesiąc.
Witam, mam 16 lat i ze względu na myśli samobójcze przebywałam w szpitalu psychiatrycznym przez miesiąc. Zdiagnozowano u mnie depresję, leczę się farmakologicznie 2 miesiące, biorę leki przeciwdepresyjne i chodzę do psychologa, a jednak nie czuję zbytniej poprawy. Psycholog wykonał mi test na zaburzenia i wyjaśnił, że mam schizotypowe zaburzenie osobowości i zaburzenia lękowe. Nie wiem jednak tak naprawdę, na co jestem chora. Doświadczam częstych odrealnień, czuję, że mam dziwne myśli i "nie swoje" zachowania. Odczuwam strach przed normalnymi, codziennymi według innych czynnościami. Często nie mam sił, by cokolwiek zrobić. Jestem z natury introwertykiem. Jestem bardzo podejrzliwa i racjonalizuje wszystko wokół siebie, a także swoje myśli. Miewam napady lęku bez konkretnych przyczyn. Nie dzieje się to jednak ciągle, ale co najmniej raz dziennie. Czy mogą to być objawy jakiejś choroby, czy po prostu taką mam osobowość? Mam czasem wrażenie, że wmówiłam sobie jakąś chorobę.
Bezsenność u syna po zakończeniu terapii lękowej - czy to wciąż wpływ lęków?

Syn lat 19 ,obecnie rok po 2 letniej terapii z powodu stanów lękowych. Problem ze snem trwa kilka lat dłużej, do dzisiaj. Nie chce brać leków, nie chce wrócić na terapię, twierdzi, ze sobie poradzi. Nie śpi nocami, zasypia nad ranem, śpi do południa. Kiedy musi wstać rano , odsypia noc w dzień. Znamienne jest to, że w dzień nie odczuwa bezsenności. Czy to możliwe, ze lęki ciągle z nim są?

Ataki paniki, poczucie mdłości. Zwykle dzieje się to poza domem, chciałbym móc sobie z tym radzić.
Witam. Zmagam się z problemem związanym z atakami paniki. Znienacka zaczynam czuć mdłości ( od dziecka mam strach przed wymiotowaniem) czuję też bardzo szybkie i mocne bicie serca ( moje ciśnienie z reguły jest wysokie, ale podczas ataku paniki sięga nawet 140 uderzeń na minute) Pojawia się to najczęściej, gdy jestem poza domem i nie umiem sobie z tym poradzić, trwa około 15 minut, uspokajam się, gdy mdłości przechodzą ,bardzo mnie to krępuje. Planuje wizytę u psychologa, ale najpierw chciałbym zapytać tutaj jak mogę sobie z tym radzić.
Po spotkaniach z psychoterapeutką mam wyrzuty sumienia, odczuwam lęk i rozdrażnienie. Czuję, że zawodzę siebie, dlatego bo jestem chora. Odczuwam niepokój i złość w stosunku do siebie. Czuję, że psychoterapeutka oczekując odemnie jakiejkolwiek aktywności, żąda zby wiele. Czuję jakbym mogła albo nie robić nic w ciągu dnia, albo robić tak wiele, by siebie wykończyć. Czuję jakby istniały tylko te dwie skrajności, a psychoterapeutka namawiając mnie do aktywności, namawiała mnie również do robienia sobie krzywdy. Czasami sobie myślę, że wolałabym popełnić samobójstwo niż zmusić się do jakiejś aktywności w ciągu dnia. Czuję się niezrozumiana i jakby psychoterapeutka była przeciwko mnie, mimo że tak nie jest. Przez to wszystko odechciewa mi się chodzić na psychoterapie. Co powinnam zrobić ?
Zaburzenia lękowe w nowej szkole: Jak radzić sobie z trudnościami w nawiązywaniu relacji?

Dzień dobry, zazwyczaj rozwiązuję swoje problemy sama, ale ten bardzo mnie męczy. Niedawno zaczęłam nową szkołę, co było dla mnie bardzo stresujące głównie pod względem znajomości, ponieważ przez zaburzenia lękowe oraz typ osoby, jaką jestem, poznawanie nowych osób jest dla mnie bardzo trudne. Boję się przelotnych znajomości i chciałabym znaleźć od razu kogoś, komu łatwo zaufać.

Pozytywnie zaskoczyło mnie to, że już pierwszego dnia usiadła ze mną wyglądająca dość miło dziewczyna. Już wcześniej pisałam ze swoją klasą, ale jednak wrażenia na żywo są najważniejsze. Siedziałyśmy tak większość tygodnia, z innymi osobami też rozmawiałam i naprawdę czułam, że uda mi się zaaklimatyzować. Niestety, dzisiaj bez żadnego konkretnego powodu wszystkie dziewczyny niechętnie ze mną rozmawiały… Większość lekcji siedziałam sama, a wcześniej przecież byłam z jedną osobą. Nie wiedziałam, co się nagle zmieniło.

Przez tę sytuację moje silne mechanizmy lękowe dotyczące relacji z innymi się odpaliły i resztę dnia czułam się bardzo źle. Ze stresu wróciłam do takich nawyków jak drapanie rąk, gryzienie policzka itp. Wiem, że jest to słabe zachowanie, ale poczułam się strasznie nieważna. Nic, co by wpłynęło na jakąś niechęć innych do mnie, się nie stało, więc co jest ze mną nie tak??

Najgorsze jest to, że jak próbowałam rozmawiać dzisiaj z kimkolwiek, to kończyło się od razu brakiem zainteresowania po jakiejś minucie… Najboleśniej jednak było w momencie, gdy rozmawiałam z dwiema dziewczynami, idąc przy okazji na wspólny dla naszej trójki przystanek, i po 2 minutach drogi zostałam wykluczona kompletnie z rozmowy. Nawet nie zauważyły, że nie idę już za nimi…

Zdaję sobie sprawę, że do nowego miejsca trzeba się przyzwyczaić, ale nie rozumiem, czemu po tygodniu zostałam sama. Żadna inna dziewczyna nie ma takiego problemu i niestety jest nas nieparzyście, co utrudnia całą sytuację… Chciałam przez to iść do swojego psychologa, niestety z godziny na godzinę moja wizyta została bez wytłumaczenia odwołana i przez to zaczęłam się czuć jeszcze gorzej. Bardzo dzisiaj potrzebowałam tego wsparcia. :((

W następnym tygodniu mam z klasą wycieczkę na kilka dni. Bardzo nie chcę tam jechać, ale nie mam wyboru… Bardzo się boję na niej jeszcze większego odrzucenia albo tego, że ktoś mi coś zrobi, jak będę spała czy odpoczywała… :/

Wiadomo, czas pomaga, lecz jestem osobą tak wrażliwą na punkcie znajomości, że dzisiaj czułam się jak najgorszy człowiek na świecie. Próbuję wyglądać jak najlepiej, codziennie się maluję, co przerwę się poprawiam przed lustrem i odświeżam, jestem miła i życzliwa dla wszystkich, a i tak zostałam sama…

Ta adaptacja mnie męczy. Chciałabym, aby znajomości stworzyły się łatwiej, a na razie wszystko się psuje… Bardzo proszę o pomoc, nie mam teraz czasu szukać kolejnej wizyty u terapeuty, bo po weekendzie wyjeżdżam. Mam irracjonalny żal nawet do psychologa, bo zostałam sama w potrzebie, która i tak pewnie jest moimi przewidzeniami…

problemy wychowawcze

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.