Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z lękiem i stresem w pracy kosmetologa estetycznego?

Ostatnio ukończyłam kurs kosmetyczny z kosmetologii estetycznej. Pracuje już w zawodzie długo. Gdy klientka umówi się na usługę, panuję we mnie strach oraz obawa, że zrobię coś złego. Całą noc przed tym dniem nie potrafię spać. Ze stresu czasami potrafię zemdleć. Co powinnam zrobić w tym przypadku. Nie wiem, czy nie powinnam umówić się do psychiatry.

Maciej Myszko

Maciej Myszko

Psychiatra jest dobrym pomysłem, bo jest w stanie pomóc w stresie, strachu, jaki pojawia się przed spotkaniem z klientką, w krótkim czasie. Zachęcałbym też Ciebie do sprawdzenia, dlaczego tak się dzieje, że akurat przy klientkach i w tym, co robisz już długo i być może lubisz robić, pojawia się strach i obawy. To wygląda na problem, który możesz zanieś do psychoterapeuty i być może uda Ci się go rozwiązać na stałe. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Ewelina Dębska

Ewelina Dębska

Myślę, że żeby Pani pomóc bardzo pomocna by była na początek konsultacja  z psychologiem, który jest też psychoterapeutą, tzn. ma ukończone dodatkowe podyplomowe szkolenie psychoterapeutyczne i przygotowanie do prowadzenia psychoterapii zaburzeń lękowych. Konsultacja u psychiatry też może się przyda, ale ja bym od niej nie zaczynała, bo po tych kilku zdaniach nie wiemy, czy Pani potrzebuje od razu leków. Nasuwa mi się kilka pytań, które należałoby postawić, żeby lepiej zrozumieć Pani sytuację, jednak dialog w takiej formie "pisanej" będzie dla Pani niezbyt pomocny.  Pisze Pani, że pracuje w zawodzie już długo i np. nie wiem tego, czy ten niepokój towarzyszy Pani od czasu ukończenia kursu z kosmetologii estetycznej, czy to jest może lęk, z którym zmaga się Pani od dłuższego czasu? Pani bieżąca i wcześniejsza sytuacja życiowo-zawodowa też może mieć znaczenie więc i o niej dobrze by było porozmawiać... warto spotkać się na konsultacji osobiście lub przynajmniej w formie online. Najlepiej, żeby specjalista był z Pani miejsca zamieszkania, bo kontakt stacjonarny jest najlepszym rozwiązaniem. 

Katarzyna Organ

Katarzyna Organ

Droga Pani

 

To, o czym Pani pisze, może mieć różne podłoże, natomiast pomysł z wizytą u psychiatry na pewno jest dobrym początkiem. Specjalista na pewno przeprowadzi szczegółowy wywiad, ewentualnie skieruje na odpowiednie badania w celu dalszej diagnostyki. Warto również rozeznać temat konsultacji psychologicznych lub psychoterapii, jeśli takie reakcje pojawiają się tylko w określonym kontekście np. pracy - warto zastanowić się skąd się wzięły, dlaczego są aż tak intensywne i jak ewentualnie można sobie tak silnym lękiem radzić w przyszłości.

 

Z pozdrowieniami

Katarzyna Organ

Karolina Sobkiewicz-Pyszny

Karolina Sobkiewicz-Pyszny

Dzień dobry,

 

na podstawie opisanych objawów sądzę, że nie ma podstaw do konsultacji psychiatrycznej. Myślę, że dobrze byłoby natomiast skonsultować się z psychologiem - strach (choć właściwie chyba lęk - różnica jest taka, że lęk jest nieuzasadniony realnym zagrożeniem, a strach jest odpowiedzią na konkretne, realne zagrożenie). Taka konsultacja, zebranie dokładnego wywiadu, rozpoznanie Pani emocji byłoby wskazane, ponieważ z jednej strony możemy mówić o naturalnym strachu towarzyszącym niemal każdemu na początku drogi zawodowej, a z drugiej strony może to być objaw dotyczący tzw. lęku uogólnionego. 

 

Pozdrawiam serdecznie

Karolina Sobkiewicz-Pyszny

Ośrodek Psychoterapii PoznajSiebie

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

To, co Pani opisuje, wskazuje na silny stres i lęk. Jeśli obawy są na tyle intensywne, że powodują bezsenność i omdlenia, warto skonsultować się ze specjalistą – psychologiem lub psychiatrą. Mogą oni pomóc Pani zrozumieć źródło tego lęku i zaproponować skuteczne sposoby jego redukcji, np. techniki radzenia sobie ze stresem czy terapię. Nie musi Pani zmagać się z tym sama – wsparcie może znacząco poprawić Pani samopoczucie i komfort pracy. 

 

Pozdrawiam
Martyna Jarosz

Kamila Bogusz

Kamila Bogusz

Dzień dobry,

rozumiem, jak bardzo trudne mogą być te emocje i jak wyczerpujący jest lęk, który opisuje Pani przed wykonywaniem usług. 
To zrozumiałe, że w takiej sytuacji może Pani odczuwać niepokój przed wykonywaniem usług, zwłaszcza gdy zależy Pani na jak najlepszym efekcie dla klientek.

Warto umówić się na konsultację z psychologiem, aby przyjrzeć się źródłom tego lęku i nauczyć się skutecznych sposobów radzenia sobie z nim. 

 

Serdeczności 

Kamila Bogusz

lęk

Darmowy test na lęk uogólniony (GAD-7)

Zobacz podobne

Przyjmowanie leków na nerwicę lękową w czasie ciąży

Dzień dobry. Od 8 lat leczę się na nerwicę lękową. Przyjmuje leki dwa razy dziennie fluanxol 0.5 asertin 0.5 oraz sedam 3 1/2 tabletki. Gdy dowiedziałam się o ciąży, za zgodą lekarza leki te mam przyjmować wieczorem przez miesiąc i zobaczyć jak się będę czuła. Obecnie jestem w 8 tygodniu ciąży, ale czytam o tych lekach i się martwię czy nie zaszkodzę nimi mojemu dziecku. Chciałam się zapytać innych specjalistów, co sądzą o przyjmowaniu tych leków, z czego ewentualnie zrezygnować. Dodam, że przy pierwszej ciąży miesiąc przed zajściem już nie brałam leków i w czasie ciąży też nie, ale teraz moja nerwica lękowa na tyle jest silna, że bez leków sobie nie poradzę.

Schematy relacji, chwiejny nastrój, toksyczni ludzie wokół mnie - nie mam już siły.
Chciałabym dowiedzieć się czegoś odnośnie mojego stanu psychicznego, zależy mi, żeby dowiedzieć się, czego to może być podejrzenie. Od 4 lat odczuwam, że coraz bardziej mam dość tego, jak sie codziennie czuję. Wszystko zaczęło sie pod koniec 2019, kiedy zaczęłam być w toksycznym związku, w którym praktycznie codziennie byłam zestresowana, nie chciało mi sie jeść, zgubiłam trochę na wadze. Była wieczna kontrola, zabranianie czegoś, ciągła obawa o to, co może go zdenerwować, wieczne kłótnie, raz nawet pobyt w szpitalu. Moja rodzina również jest toksyczna, kontrola, próby poniżania, zabranianie, to rzeczy, które były i są na porządku dziennym. W momencie, w którym z każdej strony miałam takich ludzi zaczęło sie to odbijać na moim zdrowiu. Na początku był to po prostu częsty płacz, przez to wszystko co sie działo, póżniej zaczęłam lądować u lekarza z różnymi objawami. W 2020 pierwsza sytuacja była, kiedy w nocy zaczęło bić mi strasznie szybko serce, bałam sie przez to spać, wiec od razu na drugi dzień umówiłam sie na wizytę, na której nic nie wykryto, wszystko było w porządku, poza oczywiście przyspieszoną akcją serca. Lądowałam też z taką jakby „gulą” w gardle, przez którą też nie mogłam normalnie jeść, a w nocy normalnie oddychać, oczywiście znowu nic. W wielkim skrócie, włosy wypadały, miewałam nie raz koszmary, po których czułam niepokój i nie chciałam dalej zasypiać, bezsenność albo wręcz odwrotnie nadmierna senność, potrafiłam nie spać całą noc i normalnie funkcjonować w dzień, do tej pory miewam od czasu do czasu uczucie odlatywania, bądź omdlenia/umierania, tylko w fazie zasypiania, kiedy zamykam już oczy i nagle mnie to nachodzi, nie mam siły na wykonywanie podstawowych czynności, bo wszystko mnie męczy i jak już muszę coś zrobić to jestem zła, jestem wiecznie rozdrażniona i nie ma dnia, którym by mnie coś nie zdenerwowało, nie mogę sie na niczym w 100% skoncentrować, bo np. dana sytuacja nie daje mi spokoju i myślę o niej non stop, potrafię mieć też z kolei bardzo chwiejny nastrój, w jednej chwili mogę siedzieć wykończona psychicznie, a w drugiej dostać zastrzyku energii (tańczyć itp), jakby nagle moje ego wzrosło. Wybieram sobie mężczyzn, którzy nie szanują mnie i traktują stricte jako obiekt seksulany, ciagnie mnie do nich. Przez 4 lata bardzo dużo myślałam, czytałam wiele rzeczy związanych z chorobami/zaburzeniami, ogólnie psychologią, żeby mieć wiekszą samoświadomość i może sobie w końcu jakoś przetłumaczyć, ale dalej te wszystkie stany, wzorce relacji do mnie wracają, ciągnie sie to już za mną 4 rok i nie mam już siły. Uważam, że mam bardzo dobrą intuicje i niestety nie myli mnie ona a'propo ludzi i mimo że jestem w pełni świadoma, że nie powinnam jeszcze sobie szkodzić wchodząc w relacje, które mnie jeszcze tylko bardziej wykańczają, robię to dalej.
Czy medytacja i oddechy naprawdę działają?
Hej, może ktoś podpowie... Od jakiegoś czasu po prostu nie mogę przestać się stresować 😣 Każdy dzień w pracy to męka – od rana czuję, jakby serce miało mi wyskoczyć z klatki, a nawet po pracy nie mogę się wyciszyć… Cały czas analizuję, co zrobiłem źle, co jeszcze powinienem zrobić, co mogłem zrobić lepiej 🤯 Bliscy mówią, że jestem wiecznie zmęczony i drażliwy, a ja wiem, że to prawda, ale nie umiem inaczej... Czy są jakieś techniki relaksacyjne, które naprawdę działają? 😞 Słyszałem coś o medytacji i oddechach, ale czy to naprawdę może pomóc komuś takiemu jak ja?
Skutki uboczne Lamotrixu i Sympramolu: mgla mozgowa, potliwosc i odstawianie leku na leki
Od paru lat na lęki miałem przepisywane różne antydepresananty które powodowały u mnie w dawkach leczniczych docelowych albo odpaly energii i wzmocnienie leków lub senność. Od 2 miesięcy stosuje bo został mi przepisany Lamotrix 2x50 mg + sympramol jako alternatywę również 2x50. Jednak po równoczesnym stosowaniu ich stałem się umysłowym kastratem mam problemy z koncentracją z pamięcią wysławianiem, mam jakąś mgle mózgowa a na lęki to wgl nie pomaga gdzie wcześniej byłem mega rezolutny dodatkowo dostałem wysypki pod pachami. Senność i zmęczenie nie dawała mi żyć dlatego zdecydowaliśmy o odstawianiu lamotrixu i zwiększeniu dawki nocnej symptamolu do 100 i na dzień 50. Moje pytanie brzmi czy możliwe jest że te leki brane razem a głównie lamotrix powodował takie sutki uboczne. I drugie czy teraz podczas schodzenia z lamotrixu normalnym jest okropna potliwość wrażliwość na słońce drażliwość dreszcze i czy dawny ja wrócę ?? Czuje się okropnie jeszcze 4 dni dawki 25 mg kiedy może zacząć się to poprawiać?
Czy powiedzieć psychiatrom o niebraniu leków i radzeniu sobie z depresją?
Dzień dobry. Chodzę już do psychiatry prawie od roku i niedługo mam teleporadę, bo coś się stało i nie można mieć takiej standardowej wizyty i boję się każdego dnia, bo nie wiem co powinnam zrobić. Czy powinnam powiedzieć, że nie brałam leków, które mi przepisano, bo nie mogłam wstać z łóżka i czułam się jak w depresji? Trwało to jakiś miesiąc. Boję się osądu. Czy powinnam również w końcu zdradzić swoją tajemnicę o radzeniu sobie z takim stanem w przeszłości?
ataki paniki

Ataki paniki - jakie są przyczyny, objawy i dlaczego warto szukać pomocy?

Doświadczasz nagłych, silnych ataków lęku bez zrozumiałego dla Ciebie lub otoczenia powodu? Poznaj objawy, przyczyny i skuteczne metody leczenia, które pomogą Ci odzyskać kontrolę nad swoim samopoczuciem.