
- Strona główna
- Forum
- inne
- Jak radzić sobie z...
Jak radzić sobie z niską samooceną i negatywnymi komentarzami na temat wyglądu?
Jak sobie radzić z tym, że jestem brzydka.
Nie ma dnia, żeby co najmniej kilka osób nie śmiało się z mojej twarzy. Słyszałam też komentarze ,,ale brzydka, strasznie wygląda ".
Barbara
Usunięty Specjalista
To, co opisujesz, jest niezwykle trudnym doświadczeniem.
Krytyczne i bolesne uwagi dotyczące wyglądu mogą głęboko ranić i podkopywać poczucie własnej wartości. Chcę, żebyś wiedziała, że to, jak siebie postrzegasz, i to, co myślą o Tobie inni, nie musi definiować Twojej wartości jako człowieka.
Zacznijmy od tego, że wygląd nie jest tym, co sprawia, że jesteś wartościowa. Ludzie, którzy oceniają innych na podstawie ich wyglądu, często robią to z płytkich powodów albo z braku empatii. Takie zachowania mówią więcej o nich niż o Tobie.
Wiem, że to łatwo powiedzieć, ale warto spróbować nauczyć się stawiać takie komentarze poza swoją strefą emocjonalną. Pomyśl o tym, jakbyś miała wokół siebie ochronną tarczę – słowa innych mogą odbić się od niej, zamiast Cię ranić.
Jeśli chodzi o radzenie sobie z tym, co słyszysz na co dzień:
Możesz spróbować odpowiadać spokojnie i stanowczo, np.: „Takie komentarze są dla mnie nieprzyjemne, proszę, nie mów tak do mnie.”
Jeśli nie czujesz się na siłach reagować, przypomnij sobie, że masz prawo odciąć się od takich osób lub sytuacji. To nie egoizm, to troska o swoje zdrowie psychiczne.
Ważnym krokiem jest budowanie poczucia własnej wartości, które nie zależy od opinii innych. Zacznij od małych rzeczy – znajdź w sobie to, co lubisz, co Cię wyróżnia, co sprawia, że jesteś wyjątkowa. Z czasem takie działania mogą pomóc Ci patrzeć na siebie bardziej życzliwie.
Jeśli te trudne emocje są dla Ciebie zbyt przytłaczające, warto rozważyć rozmowę z terapeutą. To miejsce, w którym bezpiecznie i bez oceniania możesz wyrazić to, co czujesz, i znaleźć wsparcie w drodze do większej samoakceptacji.
Pamiętaj – nikt nie ma prawa mówić Ci, ile jesteś warta. Wartość masz w sobie, niezależnie od tego, co ktoś mówi o Twoim wyglądzie.
Skup się na budowaniu swojego wewnętrznego świata, bo to on daje prawdziwą siłę.
Pozdrawiam,
Iwona
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Katarzyna Kania-Bzdyl
Droga Barbaro,
nie trzymaj przy sobie ludzi, którzy Ci umniejszają lub sprawiają, że czujesz się jeszcze gorzej. Tacy ludzie nie są dla Ciebie. I choć banalnie to zabrzmi, ale jest prawdą: wygląd nie jest najważniejszy i zdecydowanie liczy się bardziej to, co masz w środku. Czy naprawdę nie ma nic w Twoim wyglądzie od stóp do czubka głowy co można byłoby uznać za atrakcyjne? Zgrabne nogi, kształtne stopy, atrakcyjny biust, piękne uszy? Myślę, że wspólnie mogłybyśmy znaleźć dużo fajnych atrybutów ;)
Zapamiętaj: jesteś wystarczająco mądra, dobra i piękna. Uwierz w to. A nieprzychylne komentarze innych osób wyrzuć do kosza i dociśnij jeszcze ten kosz butem! :)
Zachęcam do książek Tatiany Mindewicz-Puacz (jest ich cztery). Myślę, że wiele odpowiedzi, kórych szukasz znajdziesz w tych lekturach.
pozdrawiam serdecznie,
Katarzyna Kania-Bzdyl
Szymon Leszczyński
Dzień dobry,
Przekonanie, które wyraziłaś „jestem brzydka” to twoja subiektywna interpretacja.
Mistrz sztuk walki Bruce Lee miał rację, gdy mówił, że to jak o sobie myślimy, wpływa na nasze działania i sposób, w jaki postrzegamy siebie. Staraj się o sobie myśleć i mówić do sobie z większą troską. Zwracaj uwagę na to, jak mówisz do siebie.
Jednak sama auto-pozytywność nie wystarczy.
Odpowiedz sobie na pytania: Jak się czuję, patrząc w lustro? Czy podobam się sobie?.
Jeżeli czujesz się niepewnie w swoim ciele, to zadbaj o siebie. Motywacją jednak powinnaś być ty sama. Zadbaj o zdrowe odżywianie, styl ubierania się, pielęgnację ciała, nową fryzurę, makijaż i aktywność fizyczną.
Otaczaj się również ludzi, którzy cię budują i wspierają, a nie ciągną w dół negatywnymi komentarzami.
Pozdrawiam
Szymon Leszczyński

Zobacz podobne
W jaki sposób reagować na komentarze osób, które pytają mnie, dlaczego nie mam partnera?
Wiele osób z mojej rodziny jest niezadowolonych z tego powodu, że nie mam chłopaka. Kiedyś kolega z pracy był wręcz w szoku, gdy się dowiedział, że nie jestem w związku. Zapytał: dlaczego?!?!?!" Wręcz krzyknął ze zdziwienia.
Na przykład w jednym w z teleturniejów padło pytanie: "ile % Polaków nie uprawia seksu" I jedna z uczestniczek tego teleturnieju, aktorka, powiedziała do kamery: "ojeju, to Ci z Państwa, którzy tego nie robią, powinni to natychmiast zmienić, bo to bardzo smutne! ".
Zastanawiam się, jak żyć w takiej kulturze, będąc w mniejszości i reagować na takie sytuacje. I jak odpowiadać na pytania, dlaczego nie mam chłopaka? Prawda jest taka, że nie mam chłopaka, bo jestem po prostu brzydka, a oczywistą rzeczą jest, że wszyscy patrzą na wygląd.
Jak ja mam się tłumaczyć z tego, że jestem brzydka? Taka się urodziłam, nie ma w tym mojej winy. Gdy ktoś pyta, dlaczego nie mam chłopaka, to jakby rozdrapywać mi rany i pytać, czemu jestem brzydka, czemu nie mam idealnych proporcji twarzy . Widzę tu absurd i nietolerancję... Ja niczyjej prywatności nigdy nie naruszałam. Nie chcę być obwiniana i wyszydzana.
Mam wrażenie, że ludzie wokół mnie mają ukryte intencje, nawet jeśli ich w ogóle nie znam, typu na spacerze/ w sklepie. Kiedyś to olewałem, teraz mam wrażenie, że to ja robię z siebie idiotę publicznie. Natomiast czuję, jakby mnie obserwowali i życzyli źle. Nie wiem skąd to się bierze. Nie wiem do kogo się z tym udać?
Dzień dobry,
jak radzić sobie ze stresem i lękiem przed kontaktem z ludźmi? Jestem osobą zamkniętą w sobie i nie potrafię swobodnie rozmawiać z ludźmi. Bardzo się stresuje, gdy mam z kimś porozmawiać paraliżuje mnie lęk. Często jest tak, że mam taką blokadę, że nie wiem co powiedzieć. Czuję lęk, że powiem coś nie tak i z reguły tak się dzieje, wtedy przychodzą myśli, że jestem beznadziejna. Myślałam o tym, żeby pójść na terapię, ale wtedy jest dokładnie tak samo, gdy myślę o tym, żeby się zapisać, paraliżuje mnie taki lęk, że nie jestem w stanie nic zrobić i odpuszczam. Jest mi ciężko tak normalnie rozmawiać z ludźmi, a co dopiero rozmawiać o moich problemach.
Nie wiem, co mam robić jak to przezwyciężyć.

