
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe
- Jak radzić sobie ze...
Jak radzić sobie ze stresem i lękiem przed rozmowami z innymi ludźmi?
Dzień dobry,
jak radzić sobie ze stresem i lękiem przed kontaktem z ludźmi? Jestem osobą zamkniętą w sobie i nie potrafię swobodnie rozmawiać z ludźmi. Bardzo się stresuje, gdy mam z kimś porozmawiać paraliżuje mnie lęk. Często jest tak, że mam taką blokadę, że nie wiem co powiedzieć. Czuję lęk, że powiem coś nie tak i z reguły tak się dzieje, wtedy przychodzą myśli, że jestem beznadziejna. Myślałam o tym, żeby pójść na terapię, ale wtedy jest dokładnie tak samo, gdy myślę o tym, żeby się zapisać, paraliżuje mnie taki lęk, że nie jestem w stanie nic zrobić i odpuszczam. Jest mi ciężko tak normalnie rozmawiać z ludźmi, a co dopiero rozmawiać o moich problemach.
Nie wiem, co mam robić jak to przezwyciężyć.
Małgorzata
Usunięty Specjalista
Droga Małgorzato,
dziękuję za wiadomość i podzielenie się swoimi trudnościami.
To, że zdecydowałaś się napisać i opowiedzieć o swoim problemie, jest ważnym krokiem naprzód!
Zasługujesz na wsparcie i na to, aby w końcu poczuć się lepiej.
Twój lęk przed wizytą u specjalisty jest w pełni zrozumiały - to naturalne, że unikasz sytuacji, które wywołują w Tobie stres.
To bardzo częste wśród osób, które zmagają się z podobnymi trudnościami. Pamiętaj, że wiele gabinetów umożliwia kontakt mailowy lub zapisanie się przez formularz online, co może być dla Ciebie mniej stresujące niż rozmowa telefoniczna.
Możesz w takim zgłoszeniu napisać o lęku i o tym, że rozmowa jest dla Ciebie trudna - Specjalista, będzie to rozumiał i odpowiednio podejdzie do pierwszego spotkania.
Jeżeli kontakt na żywo jest dla Ciebie zbyt trudny, to sesje online mogą na początku okazać się trochę bardziej komfortowe.
Zachęcam Cię również do przemyślenia wizyty u lekarza psychiatry. Jeżeli czujesz, że lęk jest bardzo wysoki i przejął kontrolę nad Twoim życiem, to może okazać się, że niezbędna jest odpowiednia diagnoza oraz wsparcie farmakologiczne.
Jest to trudny krok, jednak czasami niezbędny do zmiany na lepsze.
Umieszczam kilka filmów, które mogą pomóc Ci lepiej zrozumieć Twój lęk:
- https://www.youtube.com/watch?v=S1tmKZrj2WM,
- https://www.youtube.com/watch?v=xsEJ6GeAGb0
- https://www.youtube.com/watch?v=QLjPrNe63kk (w napisach można wybrać opcję języka polskiego).
Pamiętaj, że lęk, który teraz odczuwasz, można przezwyciężyć. Najtrudniejszy jest jednak pierwszy krok... Warto jest zawalczyć o lepsze samopoczucie i lepszą przyszłość. Zasługujesz na to!
Trzymam kciuki,
Wiktoria Sokołowska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Urszula Małek
Dziękuję, że podzieliłaś się tym, co czujesz.
To, co opisujesz -stres i lęk przed rozmowami - może być bardzo trudne. Chcę Cię zapewnić, że terapeuta to osoba wspierająca i nieoceniająca, która pomoże Ci w swoim tempie.
Nie musisz od razu mówić o wszystkim - wystarczy, że zaczniesz od małego kroku, jak napisanie wiadomości z prośbą o pomoc.
Jeśli trudno Ci od razu zapisać się na terapię, możesz zacząć od pracy własnej. Polecam książki, które mogą być pomocne, jak „Jak przestać się bać” autorstwa Susan Jeffers czy „Brene Brown: Odwaga w przywództwie”, które wspierają w budowaniu poczucia własnej wartości. Dobre są także materiały o samoakceptacji i technikach relaksacyjnych, które pomogą Ci oswoić lęk, np. praktyka mindfulness.
Pamiętaj, że nie jesteś sama. Nawet najmniejszy krok ku zmianie ma znaczenie. Jeśli poczujesz, że możesz spróbować terapii, terapeuta będzie tam, aby Cię wspierać i pomóc w drodze do większej swobody.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!
Urszula Małek

Zobacz podobne
Dzień dobry,
zwracam się w sumie z paroma drobnymi problemami.
Od ponad roku próbuje leczyć zaburzenia lękowe i jakoś to idzie. Niestety, ale chodzę jeszcze do szkoły, w której jestem przez to oceniana przez nauczycieli przez ich wizję na temat tego wszystkiego. Przez ostatni miesiąc było spokojnie, a teraz wyszło to z jakąś zdwojoną siłą, jestem krytykowana za to, że nie umiem czasami wytrzymać na lekcji.
Jest mi ciężko wytrzymać w szkole, często objawy psychosomatyczne próbują zrobić wszystko, bym tam nie poszła, właśnie od czasu tych afer z praktycznie wyzywaniem mnie przez niektórych nauczycieli…
Chodzę na terapie, ale czuję się ostatnio z tym źle.
Chciałabym już wyzdrowieć, czuję się chora, jak tam chodzę. Podczas ostatniej sesji dodatkowo jakoś pokonywanie danej trudności, o której wspomniał terapeuta, wywołało u mnie dziwne uczucie, naprawdę jest ze mną aż tak źle, że mam ćwiczyć proste rzeczy? Wiem, że jest mi to potrzebne, ale ciężko się przełamać. Bardzo się boję, że wyszedł wtedy pomiędzy nami jakiś kwas, obecnie boję się tam iść i omówić te wszystkie obawy, boję się opowiadać o takich odczuciach, bo nie chce kończyć tej terapii, moja poprzednia zakończyła się takim kwasem. Mam wrażenie, że teraz tam nie powinnam przychodzić, bo może zadziało się coś złego z mojej winy, chciałabym, by nie było żadnych problemów i niestety mam wrażenie, że złym pomysłem było pójście tam w stresującym dla mnie czasie, oczywiście, że nieraz chodziłam tam z negatywnymi emocjami, ale nigdy jakoś tak coś we mnie nie uderzyło, ciężko opisać, co odczuwam, ale wolałbym cofnąć czas by nie czuć takich dziwnych emocji.
Mam wrażenie, że ostatnio ciężko mi się cieszyć.
Próbuje wygrzebać się z tego lęku, ale z drugiej strony nie chce. Chciałabym wymazać sobie pamięć i cofnąć się do dnia, gdy to wszystko się zaczęło i nie dopuścić do tego.
Chce być i czuć się jak zdrowa osoba.
Nie wiem, co robić. Wiem, że takie rzeczy pewnie trzeba konsultować ze swoim terapeutą, ale ja nie umiem, czuję się winna, że odczuwam takie emocje i w sumie nawet nie umiem ich opisać, po prostu jakby na następnym spotkaniu ten cały proces miał się zakończyć. Jestem pewna, że to wszystko przez tę sytuację w szkole, ale nie mam co teraz z tym zrobić. Zaczęłam teraz znikąd obawiać się terapii i ogólnie tych wszystkich spraw związanych z zaburzeniami lękowymi, chce tylko zapomnieć.

