Emilia Jędryka
Pani Paulo,
To, co Pani opisuje, brzmi jak prawdziwe wyzwanie, zwłaszcza gdy energia i motywacja są na wyczerpaniu. Rzeczywiście, krótsze dni, praca z domu i sezon jesienno-zimowy mogą nasilać takie odczucia – to bardzo częste, a jednocześnie bardzo trudne doświadczenie.
Kiedy nic się nie chce, kluczem może być łagodność wobec siebie i stawianie sobie naprawdę małych kroków. Proszę nie wymagać od siebie od razu wielkich zmian. Czasem wystarczy zacząć od jednej rzeczy, jak np. krótki spacer – nawet 5 minut na świeżym powietrzu może przynieść więcej energii. Albo zadbanie o jeden posiłek w ciągu dnia.
Może Pani spróbować zapytać siebie: „Co dziś mogę zrobić, żeby było mi, choć odrobinę łatwiej?” Ważne jest też, by nie mierzyć się z tym sama – rozmowa z bliskimi albo z terapeutą może dać wsparcie i nowe spojrzenie.
Proszę pamiętać, że każdy ma gorsze momenty i to absolutnie w porządku, że ich Pani doświadcza.
Życzę Pani dużo siły i trzymam kciuk!















