
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, traumy, zaburzenia osobowości
- Jak radzić sobie z...
Jak radzić sobie z traumą i zaburzeniami osobowości, nie mając dostępu do terapii?
Treść wrażliwaWiktoria
Piotr Ziomber
Szanowna Pani
Proszę iść po skierowanie na terapię w trybie pilnym. Tutaj nie ma czasu aby odwlekać w czasie. Terapia to proces i trochę potrwa niczym dojdzie do siebie. Proszę szukać w fundacjach lub istnieją terapie niskopłatne. W międzyczasie proszę się wspierać poradami w telefonach zaufania i interwencjach kryzysowych. Tutaj potrzebna jest psychoterapia na cito.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Karolina Rzeszowska-Świgut
Dzień dobry
Dziękuję za to, że znalazła się odwaga, by napisać to wszystko, bo to wymaga ogromnej siły, której być może sama Pani w sobie w tej chwili nie widzi, a która jest tam naprawdę obecna.
To, przez co Pani przeszła i przez co nadal przechodzi, to wyjątkowo ciężki ciężar. Molestowanie w dzieciństwie, przemoc w związkach, gwałt, trudny rozwód, a do tego długie oczekiwanie na terapię i brak środków finansowych. Każde z tych doświadczeń osobno byłoby trudne, a Pani nosi je wszystkie jednocześnie. To, że funkcjonuje Pani na co dzień i szuka pomocy, jest czymś, co naprawdę zasługuje na uznanie.
W zakresie bezpłatnych zasobów online warto wiedzieć, że istnieje kilka miejsc, które mogą dać realne wsparcie. Fundacje typu Centrum Praw Kobiet oferują bezpłatne konsultacje i wsparcie dla kobiet po doświadczeniu przemocy i napaści seksualnej, również online lub telefonicznie. Telefon zaufania dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym działa pod numerem 116 123 całą dobę i jest bezpłatny. Centrum Wsparcia dla Osób w Stanie Kryzysu Psychicznego dostępne jest pod numerem 800 70 2222, również bezpłatnie, przez całą dobę. Warto też sprawdzić stronę Niebieskiej Linii, gdzie dostępne są konsultacje online i telefoniczne dla osób doświadczających przemocy.
W zakresie tego, co można robić samodzielnie, ważne jest, żeby wiedzieć, że przy cPTSD i traumie praca nad sobą bez terapeuty powinna być bardzo ostrożna i łagodna, bo zbyt głębokie samodzielne sięganie do trudnych wspomnień może pogorszyć samopoczucie zamiast pomóc. Dlatego na tym etapie najbardziej wartościowe są techniki stabilizacyjne, a nie przetwarzanie traumy. Należą do nich ćwiczenia uziemienia, czyli skupianie się na tym, co jest tu i teraz, na przykład przez dotykanie różnych faktur, liczenie przedmiotów w pokoju, skupianie się na oddechu. Pomocna jest też regulacja układu nerwowego poprzez powolny, przedłużony wydech, który aktywuje przywspółczulny układ nerwowy i obniża poziom lęku.
W kwestii zgłoszenia gwałtu, jeśli kiedykolwiek Pani zdecyduje się do tego wrócić, można skontaktować się z Centrum Praw Kobiet, które pomaga w takich sprawach bezpłatnie i dysponuje prawnikami specjalizującymi się właśnie w tego rodzaju przypadkach. Decyzja należy jednak wyłącznie do Pani i żaden termin nie jest tu ostateczny.
Najważniejsze na teraz jest bezpieczeństwo i stabilność. Nie trzeba "przepracowywać" traumy, żeby zasługiwać na poprawę samopoczucia. Wystarczy przetrwać ten czas możliwie łagodnie dla siebie, otaczając się tym, co choć trochę przynosi ulgę i spokój.
z poważaniem Karolina Rzeszowska-Świgut
psycholog psychotraumatolog
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry Pani Wiktorio,
Myślę,że przez co Pani przeszła, jest ogromnie obciążające i to zupelnie naturalne, że ciało i psychika reagują lękiem, zmęczeniem i napięciem. Po mojemu mówiąc to nie jest „słabość”, tylko skutek wielu przekroczonych granic.
Na teraz najważniejsze jest delikatne stabilizowanie siebie, małymi krokami. Pomagają proste rzeczy: uziemianie (np. nazwanie 5 rzeczy, które Pani widzi, 4 które czuje), spokojny oddech (wydłużony wydech), rutyna dnia i ograniczanie bodźców, które nasilają lęk. Przy wychodzeniu czyli bardzo małe kroki, z poczuciem kontroli (krótko, w bezpieczne miejsca). Jeśli chodzi o bezpłatne wsparcie online: warto poszukać telefonów i czatów wsparcia (np. Centrum Wsparcia 800 70 2222 – całodobowo, także czat), a także organizacji dla osób po przemocy (Fundacja Feminoteka, Niebieska Linia 0 801 120 002). Tam można dostać rozmowę, psychoedukację i czasem krótsze formy wsparcia. Nawet bez „dowodów” ma Pani prawo do konsultacji i informacji prawnej a decyzja o zgłoszeniu może być podjęta w swoim tempie.Może na ten moment najważniejsze pytanie brzmi: co dziś, choć odrobinę, daje mi poczucie bezpieczeństwa? Sądzę, że od tego warto zacząć.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Anna Daniło-Wosek
Dzień dobry,
Pani sytuacja jest bardzo trudna. Faktycznie najlepszym rozwiązaniem byłaby dla Pani psychoterapia. Z tego co wiem, czasem istnieje możliwość psychoterapii na NFZ dlatego proszę zobaczyć czy w Pani okolicy byłoby to możliwe. Jednocześnie zachęcam do zaopatrzenia się w książkę Christine Padesky "Umysł ponad nastrojem." Jest napisana przystępnym językiem i zawiera konkretne strategie poznawczo-behawioralne, które może Pani od zaraz zacząć wprowadzać w życie nawet bez pomocy psychoterapeuty. Nie zastąpi to oczywiście terapii traumy którą powinna Pani prędzej czy później przejść ale może pomóc chociaż trochę łagodzić objawy związane z obniżonym nastrojem i lękiem.
Pozdrawiam serdecznie
mgr Anna Daniło-Wosek

Zobacz podobne
Witam, Podczas wizyty na sesjach u mojego psychoterapeuty zaczynam się wycofywać z rozmów, mam wrażenie, że tematy, których nie chce dotykać, powodują u mnie strach przed wejściem w zależności z terapeutą, aby 100% mu zaufać, chodzę na terapię już rok, ale czuję, że sama przed sobą się poddałam i rozczarowałam terapeutę. Zaznaczę, że poruszane tematy są na mnie bardzo wrażliwe szczególnie te z dzieciństwa i na temat seksualności. Chciałabym już zakończyć terapie i mieć świadomość, że będzie tylko lepiej, lecz im bliżej końca sesji tym bardziej jestem zrezygnowana i niedostępna, mimo że mam super relacje z terapeuta. Udaje przed terapeuta, żeby bardziej on był zadowolony ze swojej pracy niż ja ze swojej nad sobą.. co jest ze mną nie tak, zakończenie procesu terapii wzbudza zawsze takie emocje wycofania ? Pozdrawiam
Witam, mam 35 lat i jestem mężczyzną. Przez głupią plotkę (którą wymyślili dwaj moi sąsiedzi), iż jestem gejem. Moje życie (w małym mieście) przerodziło się w koszmar. Często słyszę 'idzie ten gej/pedał'. Dużo osób to podchwyciło. Nie wiem jak już reagować na tego typu plotki /obgadywanie. Przez to mam niską samoocenę i poczucie wartości. Ogólnie jestem optymistą, lecz przez to wszystko kiepsko z moim nastrojem. Co Państwo proponujecie, jak reagować na tego typu rzeczy?

