Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z uczuciem chaosu w głowie?

Jak radzić sobie z uczuciem "bałaganu" w głowie ? Polega on na tym, że mam takie chwilę, w których mam dużo nieprzyjemnych myśli, stresuję się i nie wiem, co zrobić. Proszę o sposoby lub techniki - abym mógł sobie z tym radzić

User Forum

Mateusz

9 miesięcy temu
Zuzanna Stokłosa

Zuzanna Stokłosa

Dzień dobry! 
Natłok myśli, natrętne myśli czy powracające w kółko tematy to prawdopodobnie ruminacje. Jest wiele sposobów defuzji, czyli procesów prowadzących do zdystansowania się od swoich myśli. Najprostszy sposób to ćwiczenia uważności/mindfulness, czyli działania przekierowujące uwagę z myśli do rzeczywistości. Jednym z takich ćwiczeń jest "5,4,3,2,1", które polega na skoncentrowaniu uwagi kolejno na 5 rzeczach, które można zobaczyć; 4 rzeczach, które można poczuć dotykiem; 3 rzeczy, które można usłyszeć; 2 rzeczy, które można powąchać i 1 rzecz, którą można posmakować. Podsumowując, w pracy z natrętnymi myślami chodzi o to by skupić uwagę na życiu tu i teraz. Polecam wyguglać to ćwiczenie i zapoznać się z innymi ćwiczeniami uważności lub skonsultować się z psychologiem. 
Pozdrawiam, wszystkiego dobrego! 

9 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Weronika Babiec

Weronika Babiec

Panie Mateuszu, uczucie „bałaganu w głowie” i natłoku nieprzyjemnych myśli, o którym Pan pisze, niestety każdy z nas bardzo dobrze zna. Tak właśnie działa nasz umysł, szczególnie wtedy, gdy doświadczamy jakichś trudności, czegoś, co nas stresuje. Nasz umysł z natury generuje mnóstwo myśli: przewiduje, krytykuje, podsuwa nam różne scenariusze i analizuje każdą możliwość. W ten sposób próbuje nas chronić, ale niestety robi to tak, jak taki nadgorliwy przyjaciel, który nie widzi, że przez niego czujemy się jeszcze bardziej przytłoczeni.

 

To, co może pomóc Panu w takich momentach to nie próba uciszania czy ignorowania tych myśli, ale zmiana sposobu, w jaki Pan na nie reaguje. Podaję dwie techniki, które może Pan wypróbować:

 

1. Kiedy w głowie pojawia się trudna myśl, proszę spróbować zatrzymać się na chwilę i powiedzieć tę myśl, poprzedzając ją słowami „mam taką myśl, że...” Np. „Mam taką myśl, że sobie nie poradzę”. To pozwoli Panu złapać dystans.

2. Proszę potem spróbować zadać sobie pytania:

- Czy ta myśl mi w czymś pomaga?

- Czy jeśli pozwolę, żeby ta myśl kierowała moim zachowaniem, to czy doprowadzi mnie to w kierunku życia, którego chcę?

 

Pytania te mogą pomóc Panu zatrzymać się na moment i sprawdzić, czy warto iść dalej za tymi myślami. Niestety nie mamy wpływu na to, jakie myśli pojawiają się w naszej głowie, ale możemy zdecydować jak na nie zareagujemy i jak możemy zachować się pomimo tego, co podpowiada nasz umysł.

 

Mam nadzieję, że te wskazówki będą dla Pana pomocne.

 

Pozdrawiam ciepło,

Weronika Babiec

Psycholożka, Terapeutka ACT

 

 

9 miesięcy temu
Krzysztof Chojnacki

Krzysztof Chojnacki

Uczucie "bałaganu" w głowie, charakteryzujące się natłokiem nieprzyjemnych myśli i stresem, jest doświadczeniem wielu osób. Istnieją sposoby i techniki, które mogą pomóc Panu sobie z tym radzić w tych trudnych chwilach. Poniżej kilka technik do stosowania ad hoc, w sytuacjach, gdy ww. nieprzyjemne uczucia się pojawiają:

"Zatrzymaj się i nazwij": Gdy poczujesz narastający natłok myśli, spróbuj świadomie zatrzymać na chwilę to, co robisz. Następnie spróbuj nazwać jedną lub dwie dominujące emocje, które odczuwasz (np. "Czuję lęk", "Czuję frustrację"). Samo nazwanie emocji może pomóc zdystansować się od nich i zmniejszyć ich intensywność.

Głębokie oddychanie: To prosta, ale bardzo skuteczna technika. Skup się na swoim oddechu, dokładnie obserwuj przepływ powietrza i jego temperaturę. Spróbuj wziąć kilka głębokich wdechów, powoli wdychając powietrze przez nos, zatrzymując na chwilę, a następnie powoli wydychając ustami. Dłuższy wydech niż wdech aktywuje układ przywspółczulny, który pomaga uspokoić organizm i umysł. Można spróbować oddechu przeponowego (kładąc rękę na brzuchu i czując, jak się unosi i opada). 

Uważność na zmysły ("Tu i teraz"): Przenieś swoją uwagę na otaczającą rzeczywistość, angażując swoje zmysły. Rozejrzyj się i nazwij 5 rzeczy, które widzisz, 4 rzeczy, które słyszysz, 3 rzeczy, które czujesz dotykiem, 2 rzeczy, które wąchasz, i 1 rzecz, którą smakujesz. To ćwiczenie pomaga oderwać się od natrętnych myśli i zakotwiczyć w teraźniejszości.

Krótkie ćwiczenia fizyczne: Nawet kilka minut lekkiej aktywności fizycznej, jak rozciąganie, krótki spacer, czy kilka przysiadów, może pomóc rozładować napięcie i "przewietrzyć" umysł.

9 miesięcy temu

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z brakiem radości i nerwowością w trudnej sytuacji domowej u nastolatka?

Mam 17 lat, raczej spiętą sytuację w domu, nie mogę poczuć dobrych emocji, jedynie tylko te złe, nie pamiętam, kiedy ostatnio poczułem naprawdę szczęście, mam odruchy nerwowe, nie mogę usiedzieć lub być za długo w miejscu, bo drgne, jem oraz obgryzam paznokcie z nerwów, każdy dzień jest taki sam, i ciężko mi zapamiętać co działo się wczoraj, od 2020-2023 nie pamiętam naprawdę niczego

Dzień dobry, zostałam zdradzona przez mojego narzeczonego, byliśmy razem 4 i pół roku.
Dzień dobry, zostałam zdradzona przez mojego narzeczonego, byliśmy razem 4 i pół roku. Wcześniej ja byłam osobą, która chciała wziąć ślub i założyć rodzinę, on nie był gotowy. Bardzo ten romans przeżyłam. Trwało to ok. 2 miesiące. Zdradził mnie z koleżanką z pracy, od razu razem zamieszkali. Postanowiliśmy spróbować naprawić relacje, była to moja intencja. Chłopak bardzo długo nie brał odpowiedzialności za to, co zrobił, kłamał, nie przyznawał się do zdrady, kontakt z kochanką zrywał stopniowo, aby jej nie skrzywdzić. Po tym wszystkim nie chciał zamieszkać wspólnie, chciał przeczekać, aż minie mi złość mieszkając u rodziców. Nie mogę zrozumieć jego zachowania w trakcie zdrady i później. Czuję się źle z tym, że to ja wieloma kłótniami, awanturami, udowadniałam mu, że to była zdrada, że mnie oszukuje, że romans zaczął się, kiedy byliśmy razem itp., miałam racje z tym wszystkim. W końcu po ponad pół roku wyznał cala prawdę. Ciągle mam powroty tego, co robili i nie mogę uwierzyć, że jest zdolny do zdrady, nie mogę uwierzyć w to, jaką potrafi być osobą. On twierdzi, że działał nieracjonalnie. Chodzę na psychoterapię, mam stwierdzona depresję spowodowana zdradą. Kłócę się, awanturuje, z partnerem, kilkakrotnie rzuciłam się na niego podczas kłótni i go pobiłam (wiem, że zrobiłam źle i już takie zachowania nie mają miejsca podczas kłótni). On był w szpitalu w sprawie pobicia i uważa, że powinnam ponieść konsekwencje swojego zachowania i zgłosić pobicie na policję. Co powinnam zrobić w tej sytuacji? Mam wrażenie, że on nie widzi, w jaki sposób jego zachowanie na mnie wpływa, skupia się tylko na ukaraniu mnie. Podjęłam decyzje, że pójdę na policję, ale czuję się źle z jego postawą, tym bardziej, że jego zachowanie też mogłabym zgłosić, jako znęcanie się psychiczne, o czym informował mnie psychiatra i psycholog (m.in. jak po nocy spędzonej z kochanka przyszedł bez mojej wiedzy do mieszkania umyć się, zostawił mi brudne majtki). Wiele miesięcy manipulował mną, kłamiąc, że mnie nie zdradza, że jest u rodziców i myśli o śmierci, podczas kiedy bawił się z kochanką. Mówił, że wszystko jest moją winą. Wmawiał mi miesiącami, że mnie nie zdradził, a romans zaczął po rozstaniu. Swojej kochance mówił, że jestem chora psychicznie. Nie zamierzam tego zgłaszać, nie chcę, żeby miał problemy. Kiedy cokolwiek próbuje mu wyjaśnić, on uważa, że nie chcę ponieść konsekwencji swojego zachowania. To nie prawda. Jest mi przykro, że skupia się na wymierzeniu mi kary, ale nie widzi swojego zachowania. Czuję się z tym fatalnie, nigdy wcześniej nie biłam innych. Mój były partner ma do mnie ogromny żal za te zachowania. Nie radzę sobie z tą sytuacją. Jest dla mnie trudny fakt, że zgłoszenie pobicia na policję przekreśla szanse na dalszą relację (zeznania przeciwko sobie, wywlekanie brudów itp.) to raczej sprawi, że się znienawidzimy. Bardzo go kocham mimo tej okrutnej zdrady i kłamstw. Proszę o pomoc.
Potrzebuję wsparcia innego niż specjalista. Proszę o polecenie książek, blogów, aplikacji w dystymii.
Cierpię na dystymię. Potrzebuję psychoterapii, ale mnie na nią nie stać, a na darmową również z pewnych względów nie mam szans. Czy jest jakiś poradnik, książka, strona internetowa, aplikacja itp. żeby jakoś pomóc sobie samodzielnie? Wiem, że to nie zastąpi specjalisty, ale to jedyne wyjście w mojej sytuacji
Jak radzić sobie z wyśmiewaniem wyglądu i myślami samobójczymi

Jak żyć, gdy ludzie śmieją się z mojej twarzy. Rozmawiają ze mną i wybuchają śmiechem. Mam myśli samobójcze.

Zapominanie w wieku 36 lat
Czy zapominanie w tym wieku czyli 36 lat mam to normalna sprawa?