Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dyskrecja i tajemnica zawodowa - złe zachowanie w przychodni.

Byłam ostatnio w CZP w Warszawie. Czekam na 1. wizytę u psychoterapeuty. Na korytarzu słychać dosłownie wszystko, o czym mowa w gabinecie. Wychodzi pacjent i kieruje się razem ze specjalistą do recepcji. Psychoterapeuta mówi na cały korytarz historię tego pacjenta, czego on potrzebuje itp. do recepcjonistki. Wokół obcy ludzie. Jak coś takiego mogło się stać? A gdzie dyskrecja, tajemnica zawodowa?
User Forum

Anonimowo

4 miesiące temu
Agnieszka Matczyńska

Agnieszka Matczyńska

Jestem zaskoczona. Trochę zbulwersowana. Zaskoczona, że w miejscu, które z założenia powinno dawać poczucie bezpieczeństwa, mogłaś doświadczyć takiej sytuacji. Mogłaś poczuć się niepewnie. Słysząc rozmowy dochodzące z gabinetu i widząc brak dyskrecji na korytarzu.

 

Możesz na chwilę się zatrzymać i zapytać samą siebie: co ja teraz czuję? Czego naprawdę potrzebuję? Jeśli to miejsce nie daje Ci poczucia bezpieczeństwa, może pojawia się w Tobie potrzeba poszukania innej placówki. Albo sprawdzenia, w jaki sposób ta konkretna dba o poufność.  Może potrzebujesz powiedzieć o swoim doświadczeniu terapeucie, z którym się spotkasz i uzyskać jasny sygnał, że Twoja prywatność będzie szanowana.

 

To doświadczenie może wiele mówić o Twoich granicach i o tym, jak chcesz być traktowana jako osoba poszukująca wsparcia i rozpoczynająca proces psychoterapeutyczny. Życzę Ci, abyś odkryła, co jest dla Ciebie naprawdę ważne i podjęła decyzję w pełnej zgodzie ze sobą.

 

Pozdrawiam,

 

Agnieszka Matczyńska

4 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry,

 

To, co Pani opisuje, absolutnie nie powinno mieć miejsca. W placówkach medycznych (także w CZP) obowiązuje tajemnica zawodowa, ochrona danych osobowych i zasada poufności. Psychoterapeuta ani żaden inny specjalista nie ma prawa omawiać historii pacjenta, jego stanu zdrowia czy zaleceń w przestrzeni, w której mogą to słyszeć osoby postronne. To, że na korytarzu „słychać wszystko”, jest już naruszeniem komfortu pacjentów. Ale to, że terapeuta głośno omawia pacjenta z recepcją przy innych ludziach, jest naruszeniem standardów etycznych i zasad RODO.  Może to wynikać z pośpiechu, rutyny albo braku wyczucia, ale nie zmienia to faktu, że takie sytuacje nie powinny się zdarzać. Na swojej wizycie może Pani spokojnie powiedzieć terapeucie, że potrzebuje większej dyskrecji i że sytuacja na korytarzu była dla Pani niekomfortowa. Dobry specjalista zrozumie i dostosuje swoje zachowanie.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Weronika Wardzińska

4 miesiące temu
Karolina Rak

Karolina Rak

Dzień dobry,

 

Bardzo mi przykro, że doświadczyła Pani tak nieprzyjemnej sytuacji. Oczywiście pewne lokalowe ograniczenia są niestety rzeczywistością wielu gabinetów, jednak nie zwalnia to nikogo z potrzeby zadbania w możliwie największym stopniu o dyskrecję, choćby poprzez włączenie muzyki na korytarzu, czy przekazywanie informacji w dyskretny sposób szczególnie znajdując się w miejscach wspólnych.

To, co mogę Pani zasugerować w tej sytuacji to otwarte podzielenie się swoją obserwacją i niewygodą ze swoim psychoterapeutą. Jasne nazwanie problemu może być pomocne, jeśli np. terapeuta nie zdaje sobie sprawy z tego, że rozmowy w gabinetach są słyszane na korytarzu, może również prowadzić do opracowania wspólnych rozwiązań, które mogłyby Pani pomóc poczuć się bardziej swobodnie w trakcie wizyt. Jest to zupełnie normalny temat na terapii i powinien zostać przyjęty i zaopiekowany przez specjalistę.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina Rak

Psycholożka i psychoterapeutka in spe

 

4 miesiące temu
Wiktoria Waszczuk

Wiktoria Waszczuk

Dzień dobry,
Pani zaniepokojenie jest całkowicie uzasadnione.
To, co opisujesz, nie powinno mieć miejsca. Zasada poufności i dyskrecji obowiązuje wszystkich specjalistów w ochronie zdrowia psychicznego.

Możliwe, że terapeuta przekazywał informacje recepcjonistce w jakimś celu organizacyjnym, ale forma, głośność i brak prywatności zdecydowanie nie są właściwe.

Ma Pani prawo oczekiwać bezpieczeństwa i szacunku do swojej i cudzej historii.
Jeśli nadal czuje Pani niepokój przed wizytą, można delikatnie zgłosić to kierownictwu placówki lub podczas rejestracji zapytać o procedury poufności, to nie atak, tylko troska o własny komfort:)

Dobrego dnia!
Pozdrawiam,
Psycholog Wiktoria Waszczuk

4 miesiące temu
Marcin Kuszyński

Marcin Kuszyński

Dzień dobry,

 

To bardzo dobre pytanie, trudno mi na nie odpowiedzieć. Podstawową zasadą psychoterapii jest tajemnica zawodowa, która gwarantuje dyskrecję i poczucie bezpieczeństwa dla osoby zgłaszającej się po wsparcie oraz zaufanie w poruszanych tematach na spotkaniu. Zachęcałbym do omówienia zaistniałej sytuacji z psychoterapeutą lub pozostawienia Pana/i spostrzeżenia w formie informacji zwrotnej do osób odpowiedzialnych/koordynujących placówkę, nawet anonimowo, tak aby takie sytuacje miały miejsce jak najrzadziej - również w trosce o osoby korzystające ze wsparcia.

 

 

Pozdrawiam serdecznie,

Marcin Kuszyński 

Psycholog, certyfikowany terapeuta TSR, psychoterapeuta w procesie certyfikacji 

4 miesiące temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Witam Wydaje mi się że powinienem iść na terapię, ale jest jedną prxeszkoda... Finansowa, niestac mnie wydać lekko miesięcznie min 400 zł. Gdzie szukać pomocy (nie przez te linie zaufania, bo jakoś przez telefon nie potrafię).
Czy terapia EMDR jest równie dobra co poznawczo-behawioralna w zaburzeniach lękowych?
Dzień dobry, czy terapia EMDR jest równie dobra co poznawczo-behawioralna w zaburzeniach lękowych? Czy daje podobne szanse na poprawę?
Brałam leki przy zaburzeniach lękowych i nerwicy natręctw, niestety lęki wróciły
Dzień dobry. Brałam leki (Zotral/Asentra) przy zaburzeniach lękowych i nerwicy natręctw, pół roku temu zakończyliśmy leczenie. Niestety lęki wróciły i doszły "tiki" (mimowolne odruchy) nerwowe. Czy powinnam znów iść do psychiatry, czy terapia psychologiczna byłaby lepszym rozwiązaniem? Obawiam się, że nie poradzę sobie sama. Pozdrawiam
Zaburzenia lękowe- boję się spróbować innego terapeuty, na myśl o psychiatrze uważam, że zwariowałam.
Dzień dobry, mam zaburzenia lękowe, niedawno zrezygnowałam z terapii, bo nie było w niej efektów. Nadal czuję lęk, mam objawy somatyczne. Po ostatniej sesji na jakiej byłam terapeuta zalecił wizytę u psychiatry i coraz bardziej się próbuje do tego zmusić. Mimo że podczas terapii nie miałam żadnych pomysłów od terapeuty co robić z lękiem i czekałam aż sam zniknie to utwierdziłam się, że to z mojej winy się nie udało, że sama musiałam znaleźć sposoby. Przez dwa dni nie wychodzę z domu, bo już tak się tym przejęłam, wstydzę się wyjść do ludzi. Mam wrażenie, że wszyscy się ode mnie odsuwają przez te lęki. W sumie nie ma co się dziwić, jedyne co, to chodzę do szkoły, a poza nią nie wychodzę ze znajomymi, bo mimo wszystko się boję, wychodzę jedynie z rodzicami, bo przed nimi się nie wstydzę, że mogę spanikować. Nie wiem już co robić, mam wrażenie, że zaraz sobie zniszczę życie takim lękiem. Chciałabym normalnie żyć, ale skoro terapia, nawet nie prowadzona dobrze, ale jakakolwiek nie pomogła to nie wiem czy coś pomoże. Boję się, że jak pójdę do innego specjalisty to też nie dostanę żadnych rad co robić, a jak udam się do psychiatry to zwariuję od tego poczucia, że niemożliwe, że ze mną jest aż tak źle . I tak na razie nie mogę znaleźć nikogo, kto ewentualnie by mi odpowiadał jako terapeuta, więc może lepiej się z tym przemęczyć i minie samo? Chciałabym znowu wyjść z domu bez myślenia o sobie jak o kimś winnym lękowi, a nie umiem. Co mogę zrobić, bo wyjść muszę?
Straciłam przednie zęby, odsuwam się od ludzi - co robić?
Witam, mam bardzo nurtujące pytanie. W wyniku wypadku straciłam przednie zęby. Boje się dentysty, a co za tym idzie - odsuwam się od ludzi, bo lepiej mi w domu, gdzie nikt mnie nie ocenia... Co mam zrobić?
choroba sieroca

Choroba sieroca - przyczyny, objawy i leczenie

Zaburzenia więzi (znane historycznie jako "choroba sieroca") to poważne trudności rozwojowe. Są one najczęściej obserwowane u dzieci, które doświadczały zaniedbania, wielokrotnych zmian środowiska lub wychowywały się w instytucjach bez stałych opiekunów.