
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież
- Jak wygląda szpital...
Jak wygląda szpital psychiatryczny dla dzieci i młodzieży?
Jak wygląda szpital psychiatryczny dla dzieci i młodzieży? Jak spędza się tam czas ?
Mateusz
Kamila Kłapińska-Mykhalchuk
Panie Mateuszu, to zależy od konkretnej placówki i jej personelu, a także od tego, czy jest to placówka zamknięta (gdzie przebywa się 24h) czy tzw. dzienna gdzie pacjenci przebywają zwykle od 7:30/8:00/9:00 do 13:30/14:00. Z doświadczenia pracy i stażów w placówkach dziennych, powiem, że dzień rozpoczynał się społecznością, czyli zebraniem wszystkich pracowników i pacjentów, wymianą emocji, z jakimi zaczynamy dzień, w przypadku dzieci i młodzieży często jakąś grą/zabawą na koniec. Później, niepełnoletni pacjenci szli na zajęcia szkolne, różnych klas. Przeplatane były terapią zajęciową, terapią grupową, zajęciami wychowania fizycznego Itp. była też przerwa na drugie śniadanie. Regularnie organizowane były tam dni typu Dzień Nauczyciela, Mikołajki, Pierwszy Dzień Wiosny itp. Na oddziale zamkniętym byłam wolontariuszką w godzinach 13:00-17:00 i wówczas młodzież była w szpitalnej szkole. Do klas przychodzili różni nauczyciele. Mam nadzieję, że chociaż trochę odpowiedziałam na Pana pytanie.
Pozdrawiam serdecznie, KKM
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Maciej Karkut
Panie Mateuszu
Oddziały całodobowe są podzielone na zazwyczaj kilkuosobowe sale.
Dzień ma ustalony plan, który pomaga wprowadzić poczucie bezpieczeństwa i rutyny.
Rano odbywa się pobudka, higiena oraz wspólne śniadanie.
Następnie pacjenci uczestniczą w spotkaniach z lekarzem psychiatrą lub psychologiem.
Częścią dnia są terapie grupowe i indywidualne rozmowy prowadzone przez terapeutów zajęciowych.
Są też zajęcia szkolne, aby dzieci mogły kontynuować naukę.
W ciągu dnia jest również czas na odpoczynek, hobby.
Telefony komórkowe są zakazane.
Młodzi ludzie dużo wolnego czasu spędzają też rozmowach ze sobą i czytaniu książek, słuchaniu muzyki.
Wieczorem odbywa się kolacja, wyciszenie oraz przygotowanie do snu w spokojnej atmosferze.
Dużo zależy też od konkretnego szpitala.
Pozdrawiam
Maciej

Zobacz podobne
Dzień dobry.
Rozstałam się z partnerem w maju 2023 roku w sposób burzliwy, zostałam pobita i wyrzucona z domu razem z dzieckiem. Do dzisiaj nie oddał mi rzeczy prywatnych po 16 latach związku. Mamy 3 sprawy, w tym o widzenie.
Sąd wyznaczył 2 widzenia w miesiącu i 2 razy w tygodniu telefon. Partner nadużywał alkoholu, poniżał mnie, wg mnie jest narcyzem i osobowością toksyczna.
Chodziłam na terapię i dopiero teraz to do mnie dochodzi, były jasne sygnale, ale ja byłam ślepa. Aktualnie Córka ma 5 lat, a ja nie daje sobie rady z jej napadami i złością.
Czuję, że cierpi, ale wg mnie i wielu osób, ex partner nie nadaje się do opieki nad dzieckiem. Podczas spotkania krytykuje Ją i prawi same uwagi na przykład ,,dlaczego nie umiesz wierszyka'' ,,dlaczego nie umiesz liczyć po angielsku'', ,,będziesz pracować w sklepie''!! Kupił Jej kostkę drewnianą do składania i nie pomógł Jej złożyć, tylko patrzył, jak się męczy.
Poszłam z Nią do toalety, to ze łzami w oczach poprosiła, abym Jej pomogła ją złożyć. Nie wiem, jak mam Jej tłumaczyć tę sytuację, przecież nie powiem, że tata mnie pobił i się Go boję, że pije i nie jest odpowiadaniem człowiekiem do Jej wychowania.
Chodzę do ośrodka, bezpłatnie, ale chyba nie do końca wszystko dobrze robię. Jestem załamana, w takich momentach, gdy Córka krzyczy ,,nie lubię Cię, chce do taty''.
Biegnie wtedy po misia, którego dostała od ojca i go przytula, a mi serce pęka. Dodam, że misia dostała wraz ze słowami "pamiętaj, jak będzie Ci źle, to rozmawiaj z misiem i go przytulają a ja usłyszę". Nie wiem, czy ja przewrażliwiona jestem, ale wg mnie nie należy tak mówić do dziecka. Potrzebuje pomocy, jak rozmawiać i tłumaczyć obecną sytuację.
Chętnie pójdę po poradę w okolicach Piaseczno, Grójec, Warszawa.
Boję się o życie mojej dziewczyny, ma duże problemy z rodzicami, którzy często wyżywają się na niej (słownie), karają za najmniejsze drobnostki, obrażają i często sprawiają wrażenie, jak by im w ogóle na niej nie zależało. Moja dziewczyna ma przez to duże problemy psychiczne. Ponad rok temu miała już próbę samobójczą i coraz częściej mówi, że chce się zabić, powiedziała nawet, że jeżeli do czerwca (jej 18 urodzin) się nic nie zmieni, to obiecuje, że się zabije. Dzisiaj jej rodzice odkryli jej blizny po samookaleczeniu i zamiast z nią porozmawiać, tylko zaczęli ją obrażać, boi się, że po powrocie z wyjazdu, na którym teraz jest, jej rodzice będą dla niej jeszcze gorsi. Próbowałem jej pomóc, wielokrotnie z nią rozmawiałem, ale to nic nie daje, nie pozwala mi też umówić ją na wizytę u psychologa (w tajemnicy przed rodzicami) nie wiem, co mogę zrobić.

Okres dojrzewania - co warto wiedzieć o zmianach i wyzwaniach
Okres dojrzewania to wyjątkowy i wymagający etap zmian fizycznych, emocjonalnych i społecznych. Zrozumienie tych procesów jest kluczowe dla nastolatków, ich rodziców i opiekunów, by lepiej radzić sobie z wyzwaniami i wspierać rozwój młodego człowieka.
