
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, zaburzenia nastroju
- W październiku 2022...
W październiku 2022 roku zdiagnozowano u mnie epizod depresyjny.
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Dzień dobry,
Pani Marto bardzo dobrze, że podjęła Pani leczenie depresji, farmakoterapia powinna po kilku miesiącach stosowanie przynosić pożądane efekty. Dodatkowo polecam jakąś formę psychoterapii (nawet kilka spotkań może znacząco zwiększyć skuteczność leczenia i działa również długofalowo). Rozumiem, że brak wsparcia ze strony szkoły jest dużym problemem i utrudnia Pani powrót do zdrowia. Być może jest jakiś nauczyciel, któremu Pani ufa i może liczyć na jego pomoc. Co do zmiany szkoły byłabym ostrożna; stres związany ze zmianą otoczenia może nie być korzystny. Wymagania w każdej szkole są podobne, więc myślę, że ich Pani nie uniknie, a może właśnie praktyka radzenia sobie ze stresem mogłaby być przydatna.
Życzę wszystkiego dobrego. Pozdrawiam serdecznie. Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Usunięty Specjalista_tka
Dzień dobry,
Pani Marto z uwagi na rozpoznanie epizodu depresyjnego, warto rozważyć wdrożenie psychoterapii, która może być pomocna w zrozumieniu mechanizmu epizodu depresyjnego, z którym Pani się mierzy i wypracowania nowych strategii na radzenie sobie w sytuacjach trudnych. Sama farmakoterapia bez wsparcia psychoterapeutycznego może przynieść rezultat na chwilę, poprzez „zdjęcie objawów”. Dzięki psychoterapii możemy, dotrzeć do rzeczywistego źródła problemu i wypracować nowe sposoby na to, aby móc żyć w dobrostanie. Osobiście polecam psychoterapię poznawczo-behawioralną, którą charakteryzuje wysoka skuteczność w leczeniu zaburzeń nastroju m.in. takich jak depresja.
Pozdrawiam ciepło,
Katarzyna Jankiewicz
Usunięty Specjalista_tka

Zobacz podobne
Dzień dobry, mam problem, córka ma obecnie 20 lat. Problemy zaczęły się w szkole średniej, zauważyłam, że często ma wahania nastrojów, w szkole miała problem z matematyką, często unikała tej lekcji, w końcu stwierdziła, ze nie podchodzi do matury. Po wielu rozmowach zapisała się do szkoły policealnej, ale stwierdziła, ze nie ma sensu i chyba ja rzuci, zapisała się na prawo jazdy, przerwała, nie pracuje, ciągle siedzi w domu, bo nie ma znajomych. Teraz twierdzi, ze życie nie ma sensu, mówi mi ze się zabije, a potem, że się boi.

