Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Różnice w wychowaniu dzieci z partnerką – jak znaleźć złoty środek?

Witam, nie jestem ojcem ale chcialbym nim zostac mimo, ze juz prawie 40 lat zycia za mna. Dlaczego pisze? Otoz moja partnerka ma dzieci i ja mam wrazenie, ze wymagalaby ode mnie tego samego co robi sama jezeli chodzi o kwestie wychowania natomiast ja mam zupelnie inne podejscie - nie moge ocenic czy dobre bo przydala by sie praktyka. Gdzie sa roznice, ktore mnie szokuja i nie wiem gdzie znalezc zloty srodek i czy w ogole go chce szukac. Jezeli dziecko ma ferie mama bierze urlop i caly tydzien organizuja zeby sie nie nudzilo. Ja rozumiem, ze chce sie cos dziecku zorganizowac ale ja uwazam, ze 12 godzin dziennie to jest lekka przesada. Mozna cos porobic ale reszte czasu dziecko moze przeciez zorganizowac sobie samo - nauczyc sie troche kreatywnosci, znalezc zabawe, skontaktowac sie z kolega, obejrzec bajke. Ja tez chce miec czas sam na sam z partnerka… Kwestia wychodzenia - jak ja bylem maly to przede wszystkim na ferie wychodzilem sam z domu spotkac sie z kolegami i to byl najlepszy czas teraz podobno nie wypuszcza sie dzieci samych (9 lat) tylko nawet na spotkanie z kolegami trzeba sie umowic z innymi rodzicami i jechac samemu? Na pytanie czy jezdzilby sam autobusem 3 przystanki dalej sam “nie bo boje sie ze mnie pobija”. Powrot 14 latka do domu - bloto po butach zostawione i partnerka “znowu musze to sprzatac! Musze kupic odkurzacz na to…” a wedlug mnie czy 9 czy 14 lat kazdy ma po sobie posprzatac. Sniadanie przed szkola… tez uwazam, ze same sobie moga to zrobic szczrgolnie jak mam dzien kiedy chce sie wyspac bo zalozmy dlugo pracowalem a nawet jezeli nie - nie sa to niemowlaki… Mam wrazenie, ze jest to dostosowywanie calego zycia pod dzieci a przy okazji przekonanie, ze tak musi byc a jej partner powinien robic tak samo. Ja chcialbym miec dzieci ale wychoywac je wedlug wlasnych przekonan a tutaj slysze “nie mozesz mowic bo nie masz dzieci” nawet najmlodszy powtorzyl to w moja strone jak mu zwracalem uwage a ona nie zareagowala. Uwazam, ze mozna wychowywac dobrze dzieci bez spedzania z nimi calego dnia i wyreczania w pewnych obowiazkach. Jednak nie jestem pewien byc moze nabylem niewlasciwych wzorcow. Niestety mam wrazenie, ze nie potrafie zyc wbrew wlasnym przekonaniom.
Krzysztof Petters

Krzysztof Petters

Dzień dobry,

z tego, co Pan opisuje mogę wyobrazić sobie poczucie nierównowagi i napięcia w roli, w jakiej Pan się znalazł. Z perspektywy terapeuty uważam, że ważne jest nazwanie faktów: nie jest Pan ojcem tych dzieci i nie ponosi Pan odpowiedzialności za ich wychowanie, a jednocześnie Pana punkt widzenia, potrzeby i granice są równie realne i sensowne. Współcześni rodzice często działają z poziomu lęku o bezpieczeństwo dzieci i presji „bycia idealnym”, co bywa bardzo obciążające dla relacji partnerskiej. Różnice w podejściu do autonomii dzieci, obowiązków czy czasu dla pary nie świadczą o tym, że któreś z Państwa „robi źle”. Oboje macie różne doświadczenia, także z domów, z ktorych pochodzicie a Wasze wartości mogą się różni  co nie znaczy, ze któreś są lepsze lub gorsze. Kluczowe wydaje się nie tyle znalezienie „złotego środka” za wszelką cenę, co uczciwa rozmowa o tym, na co Pan realnie może i chce się zgodzić, a na co nie - bez unieważniania siebie. Jeśli czuje Pan, że życie wbrew własnym przekonaniom byłoby zbyt dużym kosztem, warto to potraktować bardzo serio.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Natalia Przybylska

Natalia Przybylska

Dzień dobry, 


Czytając pana pytanie, zauważam, że Pana obserwacje i wątpliwości głównie dotyczą różnicy między modelem wychowania do samodzielności a modelem intensywnej opieki, w którym rodzic przejmuje większość zadań i organizacji czasu dzieci. 

Istotnym punktem spornym jest tutaj nie tyle co sam sposób opieki, ale brak wspólnego frontu w relacji. Sytuacja, w której dziecko podważa Pana zdanie, a partnerka nie interweniuje, może wskazywać na to, że Pana rola w tym systemie rodzinnym nie została jasno określona. W relacjach z dziećmi wprowadzenie własnych zasad wychowawczych może być bardzo trudne, szczególnie, jeśli rodzic biologiczny nie daje na to wyraźnego przyzwolenia i nie wspiera autorytetu partnera. Z pana wypowiedzi wynika, że rozbieżność w oczekiwaniach co do czasu dla pary oraz zakresu obowiązków dzieci jest na tyle duża, że bez ustalenia wspólnych kompromisów może prowadzić do stałego poczucia frustracji. Jeśli Pan jeszcze tego nie zrobił, warto porozmawiać z partnerką i sprawdzić, czy jest otwarta na modyfikację swojego stylu, czy też oczekuje od Pana pełnego dostosowania się do jej metod. Być może uda się państwu dojść do kompromisu i uelastycznić przekonania które państwo macie lub stworzyć wspólnie nowe tak aby każde z was czuło się dobrze.


Wszystkiego dobrego! 
Natalia Przybylska 

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry, 

Pana dylematy są niezwykle istotne i dotykają fundamentów tworzenia tzw. rodziny rekonstrukcyjnej. Pana intuicje dotyczące tego, że 9-latek czy 14-latek powinni mieć swoje obowiązki, jak sprzątanie po sobie czy robienie śniadań, są pedagogicznie słuszne i sprzyjają rozwojowi odpowiedzialności. Największym problemem nie są jednak same dzieci, ale brak wspólnego frontu z partnerką oraz podważanie Pana autorytetu, co jest prostą drogą do narastania frustracji. Budowanie relacji z dziećmi partnerki wymaga czasu, ale bez jasnego ustalenia z nią zasad współpracy i wzajemnego szacunku dla Pana przekonań, życie w takim układzie będzie dla Pana emocjonalnie wyczerpujące. Warto odbyć z partnerką szczerą rozmowę o wizji wspólnego życia, w której jest miejsce nie tylko dla dzieci, ale też dla Państwa jako pary.

Powodzenia.

Bożena Nagórska

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Dziękujemy za wiadomość.

Rozumiem, że jest Pan w ważnym dla siebie momencie: z jednej strony pojawia się potrzeba bycia ojcem i budowania relacji, z drugiej poczucie, że traci Pan przestrzeń na własne wartości i sposób funkcjonowania. To naturalne, że różnice w stylach wychowawczych budzą napięcie, zwłaszcza gdy wchodzi Pan w gotowy system rodzinny, który już ma swoje zasady.Widzę też, że zależy Panu na uczeniu dzieci samodzielności i odpowiedzialności, to są zdrowe i potrzebne elementy wychowania. Jednocześnie Pana partnerka może kierować się potrzebą bezpieczeństwa i kontroli, co dziś jest częstym podejściem rodziców. To nie musi oznaczać, że któreś z Was ma „rację” lub „nie ma”, tylko że macie inne doświadczenia i definicje troski.

Ważne będzie nie rozstrzyganie kto wychowuje lepiej ale ustalenie wspólnych zasad: gdzie dzieci mają przestrzeń na samodzielność, a gdzie obowiązuje model partnerki, oraz jaka jest Pana realna rola wychowawcza i zakres wpływu. Bez tego będzie Pan doświadczał frustracji i poczucia bycia z zewnątrz.Warto też nazwać wprost, że potrzebuje Pan czasu dla relacji partnerskiej i że brak reakcji partnerki w sytuacjach podważania Pana autorytetu jest dla Pana trudny: to są kwestie granic, nie tylko wychowania.

Nie chodzi o rezygnację z własnych przekonań ale o sprawdzenie, czy jesteście w stanie stworzyć wspólny, spójny model funkcjonowania jako para i system rodzinny. Jeśli nie, to jest to ważna informacja do podjęcia świadomej decyzji o dalszej drodze.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry. 

 

  Pana obawy co do różnic w podejściu do wychowania są zrozumiałe i częste w relacjach z partnerem mającym dzieci. Pana styl wychowawczy promuje samodzielność, co ma solidne podstawy psychologiczne, podczas gdy partnerka wydaje się bliższa nadopiekuńczemu modelowi, zwanemu "helicopter parenting". Znalezienie kompromisu wymaga dialogu i jasnych zasad, ale nie musisz rezygnować z własnych przekonań. Pana pogląd na samodzielność dzieci (np. organizowanie czasu w ferie, samodzielne wychodzenie czy sprzątanie) odpowiada stylowi autorytatywnemu, który łączy miłość z jasnymi granicami i obowiązkami, a  badania pokazują, że dzieci tak wychowane są bardziej samodzielne i lepiej radzą sobie społecznie. Partnerka stosuje elementy permisywnego lub helikopterowego stylu, czyli pełne organizowanie dnia (12h aktywności), wyręczanie w obowiązkach (sprzątanie błota, śniadanie) i unikanie samodzielności, co może prowadzić do narcyzmu, lęku, depresji czy braku kompetencji społecznych u dzieci. W wieku 9 do14 lat dzieci powinny już samodzielnie przygotowywać proste śniadanie, sprzątać po sobie (np. po butach czy pokoju), pakować plecak czy spotykać się z rówieśnikami, gdyż to buduje autonomię i kreatywność.

  Helikopter parenting pozbawia dzieci szansy na rozwój odporności. Przykładem może być dziecko 9 latka, które boi się autobusu z obawy przed pobiciem, bo brakuje praktyki samodzielności, co osłabia pewność siebie. Zbyt gęste organizowanie ferii blokuje kreatywność, a wyręczanie w obowiązkach uczy braku odpowiedzialności. Pana model, inspirowany własnym dzieciństwem, wspiera rozwój emocjonalny, choć dzisiejsze realia (bezpieczeństwo) wymagają kompromisów, jak umawianie spotkań z innymi rodzicami.  W rodzinach zrekonstruowanych ( nazywanych patchworkowymi) kluczowe jest ustalenie wspólnych zasad, w skład której wchodzi wspólna strategia wychowawcza z granicami i rolami dla wszystkich. Nie musi Pan spędzać całego dnia z dziećmi gdyż ferie mogą być hybrydowe na przykład  4 do 6 godzin wspólnych aktywności, reszta na samodzielność dziecka i czas we dwoje dla Was. Proszę zacząć od rozmowy w stylu Chcę być zaangażowany, ale według moich zasad samodzielności.  Ustalmy reguły razem, bez argumentu "nie masz dzieci". Jeśli powtarza "nie masz dzieci", proszę reagować konsekwentnie, wysyłając komunikat w stylu "Słucham uwag i wyjaśnię dlaczego należy  budować autorytet".

  Proszę rozważyć  terapię par lub rodzinną gdyż ta pomaga w konfliktach wychowawczych, poprawia komunikację i zrozumienie potrzeb (np. Pana potrzeba czasu z partnerką). Proszę testować małe zmiany w stylu wprowadzenia obowiązków domowych, należy  obserwować efekty  i nie unikać dyskusji o nich .  Życzę powodzenia. 

Dominika Winciorek

Dominika Winciorek

Czytam, że bardzo poważnie podchodzisz do roli ojca i do tego, jak chciałbyś wychowywać dzieci zgodnie ze swoimi wartościami, a jednocześnie zderzasz się z zupełnie inną wizją w swojej relacji. To naturalne, że masz wątpliwości i że szukasz własnej drogi, bo nie chodzi tylko o dzieci, ale też o to, jakim partnerem i dorosłym chcesz być w tym systemie rodzinnym. Zamiast szukać jednego "właściwego” modelu, warto przyjrzeć się temu, gdzie już teraz potraficie się spotkać i co jest dla Was wspólnym celem jako dorosłych wobec dzieci. Być może kluczowe nie jest to, kto ma rację, ale jak możecie rozmawiać o różnicach tak, by oboje czuli się wysłuchani i traktowani poważnie.

Karolina Grabka

Karolina Grabka

Dzień dobry,

Jedni rodzice stawiają mocniej na organizowanie dzieciom czasu i kontrolę, inni na stopniowe budowanie samodzielności i odpowiedzialności. Same różnice nie oznaczają, że któraś strona ma rację - kluczowe jest wypracowanie wspólnego stanowiska.

Jeśli oczekuje się od Pana udziału w wychowaniu, potrzebna jest jasna rozmowa o zakresie Pana roli i wpływu na zasady w domu. Warto rozmawiać o wartościach: jak rozumiecie samodzielność, odpowiedzialność, czas dla rodziny i czas dla pary. Bez tego może narastać frustracja.

Istotne jest również, aby rozmowy o różnicach w podejściu do wychowania nie toczyły się przy dzieciach. W ich obecności dorośli powinni stanowić zespół - spójny, wspierający się i komunikujący jednolite zasady. Brak jedności osłabia autorytet i wprowadza chaos.

Jeżeli trudno dojść do porozumienia, myśli Pan o własnym ojcostwie, dobrze byłoby przed podjęciem decyzji sprawdzić, czy istnieje przestrzeń na wypracowanie wspólnej filozofii wychowawczej. Pomocna może być konsultacja u psychologa rodzinnego lub terapia par, nawet krótkoterminowa, skoncentrowana na uzgodnieniu ról i oczekiwań.

Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Karolina Grabka

 

Materiały wspierające

Kurs
ADHD Psychoedukacja
Pamela Górska

Pamela Górska

ADHD Psychoedukacja

Kurs składa się z 8 modułów i 10 godzin wsparcia dla rodziców, opiekunów i specjalistów. Zawiera materiały video, PDF, ćwiczenia i narzędzia do pracy z dzieckiem. Pomaga zrozumieć ADHD, wspierać z empatią, budować relacje i odzyskać spokój w codzienności.

ADHDdziecirodzicewsparcie
280 zl
Ebook
Wakacyjny Kompas Emocji - zestaw ćwiczeń dla dzieci
Monika Kawczyńska

Monika Kawczyńska

Wakacyjny Kompas Emocji - zestaw ćwiczeń dla dzieci

„Wakacyjny Kompas Emocji” to zestaw ćwiczeń dla dzieci i nastolatków, który pomaga rozpoznawać, nazywać i oswajać emocje podczas wakacji. Zawiera karty pracy, mapy i kreatywne zadania wspierające samoświadomość, sprawczość i odporność psychiczną.

dzieciemocjerodzicećwiczenia
45 zl
Ebook
Bajkoterapia - Małe kroki do wielkich uczuć z Mysią Pysią
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Bajkoterapia - Małe kroki do wielkich uczuć z Mysią Pysią

Ten e-book to 5 opowieści o Mysi Pysi, która poznaje żłobek/przedszkole. Historie poruszają emocje dziecka, a dodatkowe scenariusze rozmów, zabaw i ćwiczeń pomagają maluchowi oswoić się z nową sytuacją i wspierają rodziców/opiekunów_ki w tym procesie.

dzieci emocjerodzice
Darmowy
Ebook
Niezbędnik dla Rodziców Dzieci w Spektrum Autyzmu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Niezbędnik dla Rodziców Dzieci w Spektrum Autyzmu

E-book dla rodziców dzieci w spektrum to codzienne wsparcie pełne empatii i praktycznych wskazówek. Zawiera wiedzę, ćwiczenia, przykłady i refleksje, które pomagają lepiej rozumieć dziecko i siebie, dając jednocześnie otuchę i nadzieję.

dziecirodzicespektrum autyzmuwsparcie
36 zl
Ebook
ADHD u dziecka. Poradnik przetrwania (i budowania relacji)
Katarzyna Dembe

Katarzyna Dembe

ADHD u dziecka. Poradnik przetrwania (i budowania relacji)

Materiał dla rodziców dzieci z ADHD, którzy szukają praktycznych wskazówek i wsparcia w codziennym życiu. Zawiera informacje o objawach ADHD, jego wpływie na dziecko oraz porady dotyczące komunikacji i budowania relacji opartej na zaufaniu i empatii.

ADHDbudowanie relacjidzieciwsparcie
40 zl

Warto przeczytać

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Bóle ciała z powodu stresu. Jak sobie poradzić?

Od wielu miesięcy, prawie że codziennie, odczuwam stres. Od jakiegoś czasu bolą mnie narządy w brzuchy, czasem nawet kłują,narządy na dole żeber również,często odczuwam kłucie jakby płuc,ból pleców,mam czasem problem z oddychaniem.Byłam u lekarza i powiedział, że to ze stresu.A przez to, że tak źle się czuję,to stresuje się jeszcze bardziej.Nie chcę podawać dokładnie wieku,ale przyjmijmy,że od 14 do 18.

Czy trudności Gabrysia z czytaniem mogą wskazywać na dysleksję?
Zauważyłam, że mój Gabryś ma trudności z nauką czytania, choć jego rówieśnicy nie mają takich problemów. Często myli litery, ma trudności z łączeniem dźwięków z literami i zapomina, co przeczytał chwilę wcześniej. Czasami też ma problem z wymawianiem słów, które wydają się dla mnie proste. Czy te objawy mogą wskazywać na dysleksję, czy to po prostu normalne trudności w nauce w tym wieku (6)? Jakie inne sygnały warto obserwować, aby jak najszybciej zareagować?
Mam mały problem, mój synek jest w rodzinie zastępczej i sąd wymaga ode mnie kontaktu z psychologiem...
Mam mały problem, mój synek jest w rodzinie zastępczej i sąd wymaga ode mnie kontaktu z psychologiem... Tak jak i rodzina zastępcza, która próbuje zrobić ze mnie debila, przepraszam za wyrażenie, ale inaczej nie da się tego nazwać... a moje pytanie jest takie czy kontakt z psychologiem pomoże odzyskać mi synka.
Mam 14 lat i od jakiegoś miesiąca śpię z lampką i boję się odwracać
Od jakiegoś czasu moje lęki się zwiększyły. Mam 14 lat i od jakiegoś miesiąca śpię z lampką i boję się odwracać, boję się ciemności i tego, co się w niej kryje, tzn. nadprzyrodzone zjawiska itp. Czy to już zaburzenia lękowe, czy całkiem coś innego (możliwe, że mam też fobię społeczną, ale nie diagnozuję się)?
Czy dzwonienie do dziecka podczas pobytu u ojca wpływa na jego tęsknotę za matką?

Witam. Od jakiegoś czasu słyszę opinie od rodziców, szczególnie matek, że nie dzwonią do swoich pociech w momencie przebywania ich u swoich ojców, bo to wywołuje tęsknotę. 

Jak jest naprawdę ? 

Dzięki za odp 

Pozdrawiam

dojrzewanie

Okres dojrzewania - co warto wiedzieć o zmianach i wyzwaniach

Okres dojrzewania to wyjątkowy i wymagający etap zmian fizycznych, emocjonalnych i społecznych. Zrozumienie tych procesów jest kluczowe dla nastolatków, ich rodziców i opiekunów, by lepiej radzić sobie z wyzwaniami i wspierać rozwój młodego człowieka.