
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, odżywianie się, związki i relacje
- Jak zrozumieć osobę...
Jak zrozumieć osobę z zaburzeniami odżywiania i jak jej pomóc?
zerojedynkowy
Piotr Ziomber
Dzień dobry
To, co opisała Twoja przyjaciółka, bardzo przypomina zaburzenie odżywiania napędzane kontrolą, lękiem i samokrytyką, a nie „brak silnej woli” czy próżność. Zaburzenia odżywiania są zwykle wieloczynnikowe i mogą wynikać z połączenia czynników biologicznych, psychologicznych i rodzinno-społecznych; restrykcje, wymioty i kompulsywny ruch bywają sposobem regulowania napięcia i odzyskiwania poczucia kontroli. U wielu osób z ED jedzenie nie jest tylko jedzeniem, ale „systemem bezpieczeństwa” kiedy daje chwilową ulgę, strukturę i wrażenie, że da się opanować chaos wewnętrzny. To, co brzmi jak nienawiść do siebie, często jest w praktyce próbą utrzymania życia psychicznego w ryzach, nawet jeśli cena jest bardzo wysoka. Jej zdania o byciu „nikim bez zaburzenia” i o potrzebie skrajności pasują do mechanizmu, w którym ED staje się częścią tożsamości i głównym narzędziem regulacji emocji. To tłumaczy, dlaczego „normalność” może być odczuwana nie jako ulga, tylko jako pustka, dezorganizacja albo utrata sensu. Jedzenie szybko, żeby zdążyć przed wymiotami, jedzenie tylko „bezpiecznych” produktów, 4 godziny pilatesu dziennie i rytuały po posiłku to typowe zachowania podtrzymujące zaburzenie, bo chwilowo zmniejszają lęk i wzmacniają poczucie kontroli. Niestety ten sam mechanizm z czasem zwiększa obsesyjność, sztywność i zależność od objawów. To, że ona chce wrócić do „tego, co było kiedyś”, nie musi znaczyć, że tęskni za chorobą jako taką; często tęskni się za iluzją uporządkowania, przewidywalności i chwilowego ukojenia, jakie ED dawało na krótką metę. Z zewnątrz wygląda to jak dyscyplina, ale wewnątrz zwykle jest to bardzo kosztowny przymus. Najbardziej pomocne jest nazwanie tego bez oceniania: „Widzę, że to daje Ci poczucie kontroli, ale też bardzo Cię męczy”. Warto unikać dyskusji o wyglądzie, wadze, „zdrowych” zasadach i moralizowania jedzenia, bo to zwykle wzmacnia wstyd i sztywność. Możesz też zachęcać do profesjonalnej pomocy wprost, ale spokojnie: leczenie zaburzeń odżywiania opiera się głównie na terapii psychologicznej, a w zależności od rozpoznania stosuje się m.in. CBT ukierunkowaną na ED, terapię rodzinną przy poważnym zagrożeniu zdrowia potrzebna bywa intensywniejsza opieka. W praktyce dobrze działa komunikat: „Nie musisz z tego wychodzić sama, a sama siła woli nie jest tu rozwiązaniem”. Jest realna szansa na poprawę i zdrowienie, nawet jeśli trwa to długo i obejmuje nawroty. NHS podaje, że wiele osób z zaburzeniem z napadami objadania się poprawia się dzięki leczeniu i wsparciu, a badania podkreślają skuteczność psychologicznych metod leczenia dla zaburzeń odżywiania. Ważne jest jednak, że przy objawach takich jak wymioty po jedzeniu, bardzo intensywne ćwiczenia i silna zależność od restrykcji warto myśleć nie o „motywacji”, tylko o bezpieczeństwie zdrowotnym i o specjalistycznej ocenie. To nie jest „brud” ani „lenistwo” ale są to objawy choroby, która potrafi bardzo mocno zawężać myślenie o sobie i świecie.
Nie wzmacniaj rozmów o wadze, „czystości” jedzenia ani karaniu ciała. Zachęć ją do kontaktu z psychoterapeutą, psychiatrą albo lekarzem rodzinnym. Jeśli pojawiają się omdlenia, krew, ból w klatce, kołatania serca, bardzo szybka utrata masy ciała albo częste wymioty, potrzebna jest pilna pomoc medyczna. Warto także odbyć konsultację z psychodietetykiem.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Oliwia Grzemba
Witam,
Samo na pewno to nie przejdzie. Osoba, która ze strony rodzica doświadczała krytyki, ma zakodowany pewien obraz siebie od dzieciństwa. Nurty terapii (w kwestii przeżyć z matką), które mogłyby pomóc w takiej sytuacji to poznawczo-behawioralna, egzystencjalna czy terapia schematów.
W kwestii pomocy przyjaciółce - na pewno powstrzymywałabym się od komentarzy, związanych z wyglądem. Bardziej coś na zasadzie: "Jakbyś potrzebowała się wygadać czy wspólnie spędzić czas, jestem tutaj".
Zaburzenia odżywiania to nie tylko temat dla psychologów - często niesamowicie pomocni są tzw. psychodietetycy, którzy nieraz sami przez to przeszli i doskonale rozumieją temat.
Sylwia Skibińska
Dzień dobry,
To co opisujesz pokazuje, że zaburzenia odżywiania pełnią u Ciebie ważną funkcję dają poczucie kontroli i wpływają na sposób w jaki postrzegasz siebie. Dlatego tak trudno z nich zrezygnować, nawet jeśli jednocześnie przynoszą cierpienie. Dobra wiadomość jest taka, że z zaburzeń odżywiania można zdrowieć. Wymaga to jednak pracy z psychoterapeutą, a często także wsparcia psychiatry i dietetyka. Zachęcam Cię, aby nie zostawać z tym samej profesjonalna pomoc naprawdę może przynieść trwałą zmianę.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Joanna Michałek
Dzień dobry,
jest to bardzo męczące, bo ta sytuacja się nie zmienia a ty chcesz jak najlepiej dla swojej przyjaciółki. Jesteś we współuzależnieniu. Prawdopodobnie jesteś w ciągłej presji, obciążeniu psychicznym jej stanu, być może żyjesz jej życiem.
Tacy jesteśmy, chcemy pomóc, troszczymy się o innych. Teraz czas zatroszczyć się o siebie, zaopiekować się sobą i tym co relacja z przyjaciółką mi robi.
Nie jesteś w stanie jej pomóc, możesz tysiące razy zaprzeczać temu co mówi o sobie ona i tak nie uwierzy. Sama musi zgłosić się na terapię.
To co możesz zrobić to teraz zająć się sobą.
Powodzenia!
Edyta Kotula
Dzień dobry,
Zaburzenia odżywiania to nie kwestia braku silnej woli czy wyglądu, to sposób radzenia sobie z ogromnym bólem, lękiem i potrzebą kontroli. Dlatego dla wielu osób z ED myśl - bez zaburzeń jestem nikim-jest niestety bardzo prawdziwym odczuciem. Zaburzenie staje się częścią ich tożsamości i daje złudne poczucie bezpieczeństwa, mimo że jednocześnie bardzo wyniszcza. To, że mówi, iż chciałaby wrócić do czasu, kiedy restrykcje były największe, nie oznacza, że naprawdę tęskni za cierpieniem. Często tęskni za poczuciem kontroli, przewidywalności i chwilowym przekonaniem, że „robi wszystko dobrze”. Problem w tym, że ED obiecuje ulgę, ale z czasem odbiera coraz więcej.... zdrowie, relacje, spokój i radość z życia.
Najbardziej może jej pomóc to, że nie będzie musiała udawać przed Tobą. Nie próbuj przekonywać jej, że wygląda dobrze czy powinna po prostu jeść, bo to zwykle nie trafia do osoby z zaburzeniami odżywiania.
I tak-jest nadzieja... Nawet osoby, które przez lata żyły z zaburzeniami odżywiania, mogą odzyskać spokojną relację z jedzeniem i z samymi sobą. To zwykle nie jest szybka droga i często zdarzają się nawroty, ale wyzdrowienie jest możliwe. To, że Twoja przyjaciółka opowiedziała Ci o tym tak szczerze, może oznaczać, że jakaś część niej bardzo chce już przestać walczyć w samotności. Jeżeli martwisz się o nią, zachęcaj ją delikatnie do kontaktu z psychologiem lub psychiatrą, szczególnie jeśli wymiotuje po jedzeniu, bardzo ogranicza jedzenie lub intensywnie ćwiczy mimo wyczerpania. Zaburzenia odżywiania są poważnymi chorobami, ale można je leczyć. Najważniejsze jest, żeby nie została z tym sama a już teraz ma obok siebie kogoś, kto chce ją zrozumieć, i to ma naprawdę duże znaczenie.
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Moim zdaniem Twój opis pokazuje przede wszystkim, że bardzo martwisz się o swoją przyjaciółkę i chcesz ją zrozumieć. To już jest dla niej ważne wsparcie. Zaburzenia odżywiania to nie tylko problem z jedzeniem. Bardzo często są sposobem radzenia sobie z trudnymi emocjami, lękiem i potrzebą odzyskania poczucia kontroli. Tak naprawdę tutaj chodzi o poczucie własnej wartości....Dlatego z zewnątrz można widzieć „dyscyplinę” a wewnątrz osoba doświadcza ogromnego cierpienia i ciągłego napięcia.
Kiedy Twoja przyjaciółka mówi, że „bez zaburzeń jest nikim”, prawdopodobnie nie tęskni za samą chorobą, ale za poczuciem kontroli, które choroba dawała jej przez jakiś czas. To częsty mechanizm w zaburzeniach odżywiania i nie oznacza, że naprawdę jest jej z tym lepiej. Najbardziej możesz pomóc jej swoją obecnością: słuchając bez oceniania, nie komentując jej wyglądu ani wagi i zachęcając do skorzystania z profesjonalnej pomocy. Nie próbuj jednak brać odpowiedzialności za jej zdrowienie. To proces, który wymaga wsparcia specjalistów.
I odpowiadając na Twoje pytanie: tak, z zaburzeń odżywiania można zdrowieć i wyleczyć się całkowicie. Często jest to długa droga, z lepszymi i trudniejszymi momentami ale wiele osób odzyskuje spokojną relację z jedzeniem i samym sobą dzięki odpowiedniemu leczeniu i wsparciu.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

Zobacz podobne

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.
