Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Problemy z jedzeniem i myśli o samookaleczaniu u 14-latki

Treść wrażliwa
Czy proszę o tak wiele? Mam 14 lat. Nie wiem co się ze mną dzieje. Przez chwilę wydawało mi się, że może choruje na depresję, może na anoreksje. Ale teraz już nic nie wiem. Nie cieszę się z życia tak jak kiedyś, nie mam motywacji. Nienawidzę jeść. Jestem teraz na wakacjach z rodzicami i jestem zmuszona do jedzenia. Bardziej chodzi mi o to, że sama się zmuszam i udaje, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, ponieważ wiem, że jeśli nie chciałabym zjeść śniadania lub obiadu to rodzice od razu by mnie okrzyczeli i kazali jeść, a tego nie chcę. Po każdym posiłku, a nawet kęsie mam wyrzuty sumienia. Że nie powinnam tego jeść, że w ogóle powinnam przestać. Więc nienawidzę jeść, nienawidzę widoku jedzenia. I mimo cieszę się kiedy udaje mi się nie jeść. Cieszę się kiedy na wadze widzę mniejszą liczbę. Prawie każdego dnia myślę, żeby się pociąć. Czasami to robię...
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Witaj!

Przeżywasz teraz ogromny ból i nie musisz radzić sobie z tym sama, dlatego proszę, zadzwoń pod bezpłatny i anonimowy numer 116 111, to Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży.
​Opisane przez Ciebie objawy – lęk przed jedzeniem, poczucie winy, radość ze spadku wagi oraz samookaleczenia – to bardzo sygnały świadczące o kryzysie emocjonalnym i zaburzeniach odżywiania.

​Nie prosisz o wiele, a Twoje zdrowie i życie są najważniejsze, dlatego bardzo zachęcam Cię do szczerej rozmowy ze specjalistą lub zaufaną dorosłą osobą, która pomoże Ci uzyskać fachową pomoc.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Edyta Kotula

Edyta Kotula

To, co opisujesz, pokazuje, że od dłuższego czasu dźwigasz w sobie bardzo dużo cierpienia. Wyrzuty sumienia po jedzeniu, radość z niejedzenia i spadku masy ciała oraz myśli o samookaleczaniu to sygnały, których nie warto bagatelizować. Nie da się na podstawie kilku zdań powiedzieć, z czym dokładnie się mierzysz, ale jedno jest pewne – zasługujesz na pomoc i wsparcie.

Nie musisz udawać, że wszystko jest w porządku tylko po to, by chronić innych przed swoim bólem. To, co czujesz, jest ważne i nie powinno być przeżywane w samotności. Bardzo chciałabym, żebyś pozwoliła sobie przyjąć pomoc zaufanego dorosłego i specjalisty. Z tym naprawdę można pracować, a to, jak czujesz się dziś, nie musi być Twoją codziennością na zawsze. Nie jesteś sama i nie musisz dźwigać tego ciężaru w pojedynkę.

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry. Objawy, które Pani opisuje: silna niechęć do jedzenia, poczucie winy po posiłkach, radość z utraty masy ciała oraz myśli o samookaleczeniu, wymagają jak najszybszego kontaktu z psychologiem lub psychiatrą dzieci i młodzieży. Proszę nie zostawać z tym sama. Warto powiedzieć o tym rodzicom lub innemu zaufanemu dorosłemu, nawet jeśli wydaje się to trudne. Jeśli myśli o zrobieniu sobie krzywdy nasilą się lub będzie się Pani obawiać, że może pod ich wpływem działać, proszę od razu powiedzieć o tym rodzicom lub zgłosić się z nimi do najbliższego szpitalnego oddziału ratunkowego albo zadzwonić pod numer 112.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Dobrze, ze napisałaś o tym, gdyż jest to pierwszy krok aby uzyskać pomoc. Opisujesz bardzo niepokojące objawy zaburzenia odżywiania i to wymaga konsultacji lekarskiej. Nie wiń siebie, że jest tak a nie inaczej, gdyż ta choroba polega na nieprawidłowym widzeniu własnego ciała. Sytuacja jest bardzo poważna i powiedz rodzicom o tym, jakie masz relacje z jedzeniem. To co przeżywasz ma różne podłoża i należy się temu przyjrzeć najszybciej, jak się da. Daj sobie szanse na zdrowie, a unikanie jedzenia przynosi negatywne konsekwencje gdyż nie dostarczasz organizmowi paliwa, witamin, minerałów i innych budulców, mających zadanie rozwoju Twojego ciała i mózgu. Rozumiem, że nienawidzisz jeść ale przyjmij do siebie, że to jest droga w złą stronę. Zrób prosze o co prosze, powiedz rodzicom co czujesz. 

Jakub Pawłowski

Jakub Pawłowski

Nie prosisz o zbyt wiele – prosisz o pomoc, bo jest Ci naprawdę trudno. To, że jedzenie wywołuje u Ciebie poczucie winy, cieszysz się z niższej wagi i zdarza Ci się robić sobie krzywdę, to sygnały, których nie warto zostawiać bez wsparcia.

Nie musisz udawać, że wszystko jest w porządku. Bardzo ważne jest, żeby powiedzieć o tym zaufanej dorosłej osobie – rodzicowi, innemu bliskiemu członkowi rodziny, pedagogowi szkolnemu lub psychologowi. Nie po to, żeby Cię oceniać, ale żeby pomóc Ci przejść przez to bezpiecznie.

Jeśli myśli o zrobieniu sobie krzywdy nasilą się albo poczujesz, że trudno Ci nad nimi zapanować, powiedz o tym komuś od razu – nie zostawaj z tym sama. Zasługujesz na wsparcie i nie musisz dźwigać tego w pojedynkę.

Jagoda Jek

Jagoda Jek

Dzień dobry.

Bardzo poruszył mnie Twój wpis. To, z czym się zmagasz, nie jest „przesadą” ani czymś, z czym powinnaś radzić sobie sama. Poczucie braku radości, silne wyrzuty sumienia po jedzeniu, niechęć do jedzenia, satysfakcja z utraty wagi oraz myśli o zrobieniu sobie krzywdy to sygnały, których nie warto bagatelizować.

Na podstawie samego wpisu nie da się stwierdzić, czy jest to depresja, zaburzenie odżywiania czy inna trudność. To wymaga spokojnej rozmowy i diagnozy ze specjalistą. Jednak niezależnie od rozpoznania, to, co przeżywasz, zasługuje na pomoc.

Najbardziej martwi mnie to, że napisałaś o myślach dotyczących samookaleczania i o tym, że czasami je realizujesz. Chciałabym Cię zachęcić, abyś nie zostawała z tym sama. Jeśli masz zaufaną dorosłą osobę – rodzica, innego członka rodziny, pedagoga szkolnego lub psychologa – spróbuj powiedzieć jej o tym, co się dzieje. Wiem, że może to być bardzo trudne, ale nie musisz dźwigać tego w pojedynkę.

Jeżeli poczujesz, że myśli o zrobieniu sobie krzywdy staną się bardzo silne albo będziesz obawiać się, że możesz pod ich wpływem działać, powiedz o tym od razu zaufanej osobie dorosłej lub skorzystaj z pomocy kryzysowej. Możesz zadzwonić do Olsztyńskiego Stowarzyszenia Pomocy Telefonicznej pod numer +48 89 527 00 00. Pomoc jest bezpłatna i dostępna przez całą dobę. Więcej informacji znajdziesz także na stronie http://telefonzaufania.org/.

Naprawdę nie prosisz o zbyt wiele. Prosisz o zrozumienie i pomoc – a na nią zasługujesz. Nie jesteś z tym sama.

~ Jagoda Jek, psycholożka

Zobacz podobne

Dobry wieczór. Mam pytanie, odnośnie mojego zachowania w różnych sytuacjach.
Dobry wieczór. Mam pytanie, odnośnie mojego zachowania w różnych sytuacjach. Nie wiem czy to jest normalne, czy raczej powinnam się udać do specjalisty. Parę miesięcy temu zmarła mi bardzo bliska osoba. Zawał serca , reanimacja 40 min , przyjazd zepsutej karetki. Nie mogę się z tym wszystkim pogodzić. Płaczę, co jakiś czas i boję się śmierci, boje się że będę się dusić , że nie będę mogła złapać oddechu. Mam 2 dzieci, o nich zawsze się bałam, jak tylko jakaś gorączka, zawsze boję się najgorszego. Jak, np. muszę poprosić o zmianę w grafiku albo o wolne, to mam ogromne wyrzuty sumienia, analizuję milion razy, że może inaczej mogłam zrobić. Boję się nowych rzeczy ... Boje się, że coś mi nie wyjdzie. Że ktoś mnie wyśmieje. Myślę z wyprzedzeniem, co powiedzieć. Przed okresem wszystko mnie wyprowadza z równowagi. Jakąś bzdurą, a ja krzyczę. Dodam, że choruję na niedoczynność tarczycy i Hashimoto. Czy z moim zachowaniem jest coś nie tak ? Czy to jest normalne ? Że po ciężkich ostatnio przeżyciach wszystko mnie stresuje?
Jak poradzić sobie z bezradnością i złością na wieść o ciężkiej chorobie bliskiego?

Dzień dobry. Piszę z bardzo ciężką dla mnie sprawą. Dwa tygodnie temu dowiedzieliśmy się, że mój 67-letni dziadek jest ciężko chory i czeka go leczenie paliatywne - ma raka płuc z przerzutami do głowy i na nadnercza. Dziadek przez 52 lata ciężko pracował, nie pozwalał sobie na urlopy i bezrobocie. Mimo emerytury nadal chodził do pracy, bo jak to mówił "nie da się zamknąć w domu'. Tydzień temu oficjalnie miał rozpocząć emeryturę. Jednak nasze życie przewróciło się do góry nogami. Czuję ogromną złość, że dziadkowi nie jest dane cieszyć się wolnym czasem, przejażdżkami autem z babcią, jeżdżenia i odwiedzania rodziny jak to zawsze lubią, pracy w ogrodzie, wyjazdów na ryby... Jestem taka zła! Czuję taką bezradność. Chciałabym, żeby nacieszył się wolnym, rodziną... Dziadek wciąż jest młody i nie mogę sobie poradzić z tą bezradnością :(

Jak radzić sobie z agresją i brakiem czułości w małżeństwie? Moje doświadczenia z toksycznym partnerem
Miłość piękna sex obłęd uczucia ostatnio przeplatane min 4 niedziele wolne od pracy męża w maju jak pierwsza w czerwcu i jeden dzień wolny w tygodniu. Twierdząc iż chce naprawiać nasze sprzeczki nadrabiać stracony czas czy zw jest w pracy czy nawet podczas całego wolnego dnia wspólnych sprzeczek ze olewa mnie nie chce pieszczot czułości rozmowy ciepła zaczepek jak zawsze tulenia a nawet magii sexu co zawsze była.. albo robi to celowo by przedlozac czas miło spędzania ze mną albo poprostu kogoś ma chociaż zaprzecza. Powód jaki jest agresywny słownie ręcznie potrafi mnie dusic czy wyzwać cyt,, syka kurwa ,, nie robi sobie nic a jaki powód brak komunikacji chęci zrozumienia rozmowy zaangażowania czego oczekuje co Pragnę??? Moje dopytywania sie czy kocha czy chce sexu a dlaczego nie przytula czy magja będzie??? Maz uważa ze non stop takie moje pytania jego mózg zabijają ze to ja z niego robię psychola uczę nakazuje nalegam co ma robić a on wie kiedy co ma zrobić. Odrazu staje się agresywny potrafi rozwalac przedmioty w domu rzucać swoim telefonem. Kiedy mówię ze potrzebuje pomocy psychologa tak jak ja chodzę Odrazu do mnie ze jestem kretynka problemem toksyczna debil chora psychicznie. Odeazu mówię terapię żadne małżeńskie nie pomogły chodziliśmy . Tłumaczę mężowi o nic zapytać nie mogę o nic nie chce słuchać rozmawiać logicznie. Kiedy dzień dramatu sie kończy na pół.godz mily sex i spać rano nagle kochany czasem przeprosi A swe czyny choć nie zawsze bardziej potrafi mnie wszystkim obarczać zrzucać na mnie. Jadąc do pracy słodkie zdjęcia czułość ze pragnie sexu ze kocha itp..nke wiem jak to odbierać już powiedziałam nawet mężowi ze czułość miłość do mnie raczej wygląda jakby na odległość a jak jesteśmy razem zupełnie inaczej maz zaprzecza co mam robić odciąć sie ??? Nie gadać o moich potrzebach sexu czułości odpuścić???
Jak odbudować związek po zerwaniu spowodowanym nadmiernym lękiem?
Witam, tydzień temu pod wpływem emocji zerwałem z dziewczyną. Ja 25 lat, ona 32 lata, byliśmy razem pół roku gdzie z początku wszystko układało się bardzo dobrze, spędzialiśmy dużo czasu razem, nie ukrywaliśmy że bardzo się chcemy, każdą kłótnie o jakieś błahostki potrafiliśmy rozwiązać ale od miesiąca było ciężej. Ona musiała pojechać do domu ze względu na swój stan zdrowia, od tego czasu zaczęła pokazywać swój unikający styl, ograniczony kontakt, niechęć do okazywania uczuć a mój lękowy styl zaczął się okazywać, ciągle się czepiałem ze była inna, że stała się bardzo chłodna i wycofana. Powiedziała żebym poszedł do psychologa bo nie potrafię zapanować nad złymi myślami co uczyniłem, dowiedziałem się jaki styl u Mnie występuje i dostałem pewne wskazówki jak sobie z tym radzić. Przez jakiś czas było nawet ok, ale przyszła chwila gdzie znowu kontakt był bardzo ograniczony nawet do 2 wiadomości przez cały dzień co sprawiało że moja głowa wyobrażała sobie najgorsze, trwało to ok. tydzień gdzie każdy kontakt to była kłotnia i na końcu moje emocje nie wytrzymały i zerwałem. Żałuję bardzo tej edycji, wiem że nie byłem sprawiedliwy wobec niej teraz gdybym mógł cofnąłbym czas, chciałbym naprawić tą relacje gdyż nie ukrywam że pierwszy raz w życiu spotkałem taką kobietę która pokazała Mi jak naprawdę wygląda miłość, potrafiłem się przed nią otworzyć jak i myśleć o przyszłości. Poszedłem po raz drugi do psychologa, zacząłem prowadzić dziennik emocji jak i rozpisałem sobie liste rzeczy które robiłem źle w związku jak i wobec niej. Próbowałem się z nią skontaktować 5 dni temu, powiedzieć że chce to naprawić, pokazać jej tą listę ale powiedziała że nie ma ochoty czytać tej listy, że jest mną zmęczona i ma dosyć kłotni, według Mnie teoretycznie nie powiedziała że już Mnie nie kocha i napawam się nadzieją że jeszcze mogę to naprawić. Moje pytanie brzmi czy jest jakaś realna szansa żeby to naprawić? Nie mam pojęcia czy powinienem do niej pisać czy jeszcze poczekać, mimo że pracuje bardzo dużo nad sobą mam wielką ochotę do niej napisać, mam ją ciagle w głowie ale nie chce też pogorszyć tej sytuacji już do końca. Pozdrawiam
Już 8 razy nie zdałam prawa jazdy, bardzo mnie to przytłoczyło.
Już 8 razy nie zdałam prawa jazdy, bardzo mnie to przytłoczyło. Jeździłam w dwóch szkołach jazdy i tak nie zdałam. Strasznie spadła mi samoocena. W szkole zawsze dawałam sobie radę,byłam wzorową uczennicą a tutaj nie mogę zdać egzaminu praktycznego na prawo jazdy. Teorię zdałam za pierwszym razem.
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.