Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Pustka w głowie, derealizacja, anhedonia i koszmary senne – czy to schizofrenia?

Anonimowo

Czy taka pustka w glowie, brak myśli to już jest jakiś rodzaj schizofrenii, do tego dochodzą objawy derealizacji i depersonalizacji, mam ciągłą anhedonię, nic mnie nie cieszy, nie potrafię się złościć, smucić ani cieszyć niczym, straciłem w ogóle zainteresowanie życiem i czymkolwiek, śnią mi się koszmary
Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.

Poczucie pustki w głowie, brak myśli oraz towarzysząca temu derealizacja i depersonalizacja to stany, które mogą wydawać się przerażające, ale najczęściej nie oznaczają schizofrenii. Opisane objawy, w tym głęboka anhedonia i całkowite odcięcie od emocji, to mechanizmy obronne organizmu w odpowiedzi na długotrwały, silny stres, lęk lub depresję. Mózg, będąc w stanie skrajnego przeciążenia, „odcina zasilanie” od emocji i procesów myślowych, aby chronić system nerwowy przed dalszymi bodźcami, co skutkuje właśnie poczuciem bycia „za szybą” i brakiem zainteresowania życiem.

Koszmary senne są w tym przypadku dodatkowym sygnałem, że Pani/Pana psychika próbuje przetworzyć nagromadzone napięcie, z którym nie radzi sobie w ciągu dnia. Choć lęk przed poważną chorobą psychiczną jest w takich chwilach naturalny, warto wiedzieć, że w schizofrenii rzadko występuje tak duży wgląd w swój stan i krytycyzm wobec objawów – samo zastanawianie się, „czy to już schizofrenia”, zazwyczaj świadczy o tym, że mamy do czynienia z zaburzeniami lękowymi lub silnym epizodem depresyjnym. Konieczna jest jednak konsultacja z psychiatrą lub psychoterapeutą, aby postawić trafną diagnozę i dobrać odpowiednie leczenie, które pomoże „odmrozić” emocje i przywrócić sprawność myślenia. Nie należy zostawać z tym stanem samemu, ponieważ poczucie pustki jest sygnałem od organizmu, że zasoby do samodzielnej walki z problemem zostały wyczerpane.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Witaj. Pustka w głowie nie jest objawem schizofrenii. Anhedonia, derealizacja, mnie to kieruje w stronę przeciążenia i lęku. Tak samo koszmary.  To iczywiscie wymaga diagnozy lekarskiej. Ale trudno tu mówić o psychozie przy takich objawach. Jeśli to jest lęk przed schizofrenia to tym bardziej mam skojarzenia wokół lęku, a nie zaburzeń psychotycznych.

 

Pozdrawiam

Dorota

 

Dzień dobry. Pustka w głowie, anhedonia, koszmary, derealizacja, depersonalizacja czy spłaszczenie emocji mogą powodować lęk, że dzieje się coś bardzo złego, np. że chorujesz na schizofrenię. Jednak bardzo często to nie jest trafna diagnoza. W schizofrenii najczęściej mamy do czynienia ze słyszeniem głosów, których inni nie słyszą, z bardzo chaotycznym myśleniem lub mówieniem lub z silnymi urojeniami, co przekłada się na duże trudności w funkcjonowaniu w rzeczywistości.
To, co opisujesz, dużo częściej wiąże się z innymi stanami psychicznymi. One też są poważne i nie należy ich ignorować, ale zwykle lepiej rokują i są uleczalne. Objawy, o których piszesz, mogą być wynikiem depresji lub epizodu depresyjnego - zwłaszcza anhedonia i pustka emocjonalna. Może to też być DPDR, czyli zespół depersonalizacji-derealizacji - to mechanizm obronny mózgu, który włącza się przy przeciążeniu psychicznym. A może mierzysz się z silnym lękiem lub przewlekłym stresem? Wtedy układ nerwowy szybko się wyczerpuje i objawy mogą być podobne do tych, które opisujesz.
Twoja sytuacja zdecydowania nadaje się na pomoc specjalisty. I to nie dlatego, że to schizofrenia, ale dlatego że są to poważne obciążenia psychiczne. Warto zgłosić się do psychologa, psychoterapeuty lub psychiatry.

Zdjęcie Karolina Grabka

Karolina Grabka

Psycholog
106 odpowiedzi na forum

Dzień dobry :)

To, co Pan opisuje, może być bardzo niepokojące w odczuciu, ale sama pustka w głowie, anhedonia czy derealizacja nie oznaczają schizofrenii. Takie objawy znacznie częściej pojawiają się w przebiegu silnego przeciążenia psychicznego, depresji, zaburzeń lękowych czy też długotrwałego stresu. Warto też zauważyć, że pisze Pan o tym, obserwuje siebie i szuka wyjaśnienia. To oznacza zachowaną świadomość swojego stanu, co jest bardzo ważnym i dobrym sygnałem. Warto skontaktować się z psychiatrą lub psychologiem, aby ocenić, czy nie rozwija się depresja lub inne zaburzenie wymagające leczenia.

Jeśli pojawiają się myśli o rezygnacji z życia, poczucie beznadziei albo wrażenie, że sytuacja wymyka się spod kontroli, nie należy zostawać z tym samemu i warto pilnie poszukać pomocy - u bliskiej osoby, lekarza lub poprzez telefon zaufania.

Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Karolina Grabka

To, co Pani opisuje, brzmi jak bardzo trudne i obciążające doświadczenie - zwłaszcza poczucie pustki, brak emocji i odrealnienia mogą być naprawdę niepokojące. To ważny sygnał, że Pani organizm i psychika są w dużym napięciu i potrzebują wsparcia.
Chciałabym też Panią uspokoić, że objawy, które Pani opisuje, nie zawsze oznaczają schizofrenię. Znacznie częściej mogą pojawiać się np. przy depresji, zaburzeniach lękowych czy przy silnym przeciążeniu psychicznym. Warto byłoby przyjrzeć się temu bliżej, wraz z doświadczonym specjalistą, który pomoże ocenić, co się dzieje i dobrać odpowiednią pomoc - może Pani np. nawiązać kontakt z psychologiem lub psychiatrą.

 

Pozdrawiam,

Katarzyna Michalska

Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
802 odpowiedzi na forum

Witam,

 

Dziękujemy za kontakt z nami.Z tego opisu wnioskuję, że jest to bardzo trudne ale według mojej opinii to nie oznacza od razu schizofrenii. Takie objawy częściej pojawiają się przy depresji, silnym przeciążeniu albo lęku z derealizacją.

Ta „pustka” i brak emocji to często forma ochrony organizmu, nie ich trwała utrata.

Warto, żeby nie zostawać z tym samemu np. kontakt z psychiatrą lub psychologiem naprawdę może pomóc to odwrócić.

Na chwilę do refleksji:od kiedy to się zaczęło? czy są choć krótkie momenty ulgi? jak wygląda Twój sen i codzienność?

To stan, z którego można wyjść, tylko potrzeba w tym wsparcia.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Zdjęcie Pracownia WELL

Pracownia WELL

8 odpowiedzi na forum

Dzień Dobry,

W codziennym życiu każdy z nas miewa chwile, gdy czuje się przygnębiony. Potocznie przytaczamy wtedy określenie „chandra”. Choć może to być zwykły spadek nastroju, w literaturze medycznej mówimy o depresji klinicznej – zaburzeniu, które wymaga profesjonalnej diagnozy i leczenia. Różnice między tymi stanami są kluczowe dla właściwego podejścia do zdrowia psychicznego.

Czym jest chandra? 

Chociaż termin „chandra” nie występuje w klasyfikacjach medycznych, określa krótkotrwałe uczucie zmęczenia emocjonalnego, spadek energii i obniżony nastrój. Zazwyczaj wiąże się z przejściowymi trudnościami, takimi jak stres w pracy czy drobne niepowodzenia w życiu codziennym. Objawy te ustępują często po kilku dniach – wystarczy zmiana otoczenia, odpoczynek lub rozmowa z bliskimi.

Czym jest depresja? 

Depresja, zgodnie z kryteriami DSM-5, to złożone zaburzenie nastroju, którego objawy trwają przez co najmniej dwa tygodnie, a często nawet miesiące. Do najważniejszych symptomów należą uporczywy smutek, utrata zainteresowań, problemy ze snem (zarówno bezsenność, jak i nadmierne spanie), zmiany apetytu, uczucie zmęczenia, trudności z koncentracją, a w poważniejszych przypadkach – myśli o samookaleczeniu czy samobójstwie. W przeciwieństwie do chwilowej chandry, depresja może znacząco wpływać na funkcjonowanie zawodowe, relacje interpersonalne i codzienne życie.

Kluczowe różnice według badań naukowych. 

Badania opublikowane w takich czasopismach jak The Lancet Psychiatry czy Journal of Affective Disorders podkreślają, że jednym z głównych wyróżników depresji jest jej długotrwałość i głębokość objawów. Podczas gdy chandra może być efektem chwilowych trudności, depresja jest często wynikiem złożonej interakcji czynników genetycznych, neurobiologicznych i środowiskowych. Naukowcy zauważają, że u osób z depresją występuje m.in. zmiana równowagi neuroprzekaźników w mózgu (zwłaszcza serotoniny) oraz zaburzenia funkcjonowania układu stresowego organizmu. Wczesna interwencja terapeutyczna, oparta na szczegółowej diagnozie, znacząco poprawia rokowania.

 

Jak rozpoznać, kiedy warto szukać pomocy?

Czas trwania objawów: 

Jeśli przygnębienie utrzymuje się ponad kilka tygodni i nie ustępuje samoistnie, istnieje ryzyko, że mamy do czynienia z depresją.

Wpływ na codzienne życie: 

Gdy stan emocjonalny zaczyna wpływać na Twoją wydajność w pracy, relacje z bliskimi oraz zdolność do wykonywania codziennych czynności, warto zasięgnąć opinii specjalisty.

Intensywność objawów: 

Głębokie poczucie beznadziejności, uporczywa apatia czy pojawiające się myśli samobójcze to sygnały, które nie powinny być bagatelizowane.

 

Podsumowując, chociaż każdy moment słabszego nastroju, czyli chandra, bywa naturalnym elementem życia, depresja to poważne zaburzenie wymagające profesjonalnego wsparcia. 

Kluczem jest obserwacja – jeżeli stan przygnębienia, zobojętnienia i/lub rozdrażnienia nie ustępuje, narasta i wpływa na Twoją codzienną funkcjonalność, warto skonsultować się z lekarzem lub psychoterapeutą. 

Świadomość różnic między tymi stanami umożliwia szybką reakcję i zastosowanie odpowiednich metod leczenia, takich jak terapia psychologiczna, wsparcie farmakologiczne czy metody samopomocy, np. techniki relaksacyjne. 

 

Proszę pamiętać – zdrowie psychiczne ma ogromny wpływ na jakość całego życia, dlatego nie warto czekać, gdy coś budzi niepokój.

Zdjęcie Daria Składanowska

Daria Składanowska

Psycholog
344 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,
to, co Pani/Pan opisuje, jest bardzo trudne i może mocno niepokoić, ale same te objawy nie oznaczają automatycznie schizofrenii. Takie stany jak pustka w głowie, derealizacja, depersonalizacja czy anhedonia mogą pojawiać się przy silnym przeciążeniu psychicznym, lęku lub depresji.


Warto jak najszybciej skonsultować się z psychologiem lub psychiatrą, żeby spokojnie ocenić sytuację i dobrać odpowiednie wsparcie. Nie musi Pani/Pan zostawać z tym sama/sam.


Pozdrawiam, 
Składanowska Daria 

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
905 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

 Pustka w głowie, brak myśli, derealizacja, depersonalizacja, anhedonia i koszmary nie oznaczają automatycznie schizofrenii, ale to objawy, które mogą występować w wielu zaburzeniach psychicznych i wymagają profesjonalnej oceny lekarza psychiatry.

Te symptomy często wiążą się z depresją, zaburzeniami lękowymi lub zespołem depersonalizacji-derealizacji (DD), a niekoniecznie z psychozą. Na przykład anhedonia (brak radości i zainteresowania życiem) oraz emocjonalna pustka to typowe objawy negatywne depresji lub wczesnych faz schizofrenii, ale też skutki stresu czy wypalenia. Derealizacja (poczucie nierealności świata) i depersonalizacja (oddzielenie od siebie) nasilają się pod wpływem lęku, tworząc błędne koło, a pustka myślowa może być efektem spowolnienia poznawczego.

Schizofrenia charakteryzuje się głównie objawami pozytywnymi (urojenia, halucynacje) i negatywnymi (ubóstwo mowy, bierność), ale pustka w głowie pasuje do jej deficytowych cech; derealizacja bywa tu obecna, lecz rzadziej dominuje bez psychozy. Koszmary wskazują na problemy ze snem, częste w wielu stanach, w tym PTSD czy lękach.

Natychmiast skonsultuj się z psychiatrą lub psychologiem gdyż samodiagnoza jest ryzykowna, a objawy mogą być uleczalne terapią (np. CBT), lekami lub zmianami stylu życia. 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta trzyma kamień, obok jej przerywany kontur

Depersonalizacja - czym jest i jak sobie z nią radzić?

Depersonalizacja charakteryzuje się głębokim poczuciem oderwania od siebie i doświadczeniem obserwowania się z zewnątrz. To zaburzenie dysocjacyjne dotyka sporą część populacji, wpływając na sposób postrzegania siebie i otaczającego świata.