Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jestem w 10 letnim, toksycznym związku z osobą uzależnioną od alkoholu. Czy nadszedł czas na rozstanie?

Witam wszystkich :)  Zwracam się do was po poradę, doświadczenia i pomoc.  Jestem w toksycznym związku 10 lat. Mój chłopak mnie nie szanuje, olewa, na moje potrzeby i uczucia reaguje ignorancją lub obojętnością. Nie zależy mu na mnie. To, co do mnie mówi, czy piszę, nigdy nie idzie z czynami. Najchętniej woli spędzać czas z kumplami i pić alkohol. Przyznał się w końcu po 10 latach, że jest alkoholikiem i że nie ma szacunku do kobiet. Zatkało mnie. Obecnie studiuje w innym mieście i zadaje się z nowym chłopakiem. Może dlatego chce być szczery? Naprawdę nie wiem. Dlaczego o tym pisze teraz? Bo jest coraz gorzej między nami od tego roku i nie wiem co robić? Rok temu układało się nam w miarę. Widziałam że, mu zależy na mnie i starał się, żebyśmy fajnie spędzali ze sobą na różne sposoby czas. Teraz to katastrofa. Mi oczywiście zawsze na nim zależało, ale ostatnio przestało mi na nim zależeć. Też mi na nim nie zależy i chcę go w końcu zostawić. Przed tym muszę psychicznie się przygotować, w tym momencie oddaliłam się od niego fizycznie i psychicznie, po miesiącu chcę z nim zerwać już na poważnie i jeszcze w tym starym roku zamknąć rozdział. Czy słusznie? 

User Forum

Domi

3 miesiące temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Cześć Domi :) Masz prawo odejść od kogoś, kto Cię nie szanuje i rani. Słyszę, że potrzebujesz potwierdzenia czy robisz dobrze myśląc o rozstaniu, jednak mam poczucie, ze w głębi duszy już podjęłaś tę decyzję. Może o tym świadczyć fakt, że oddaliłaś się już od niego fizycznie i psychicznie, masz poczucie, że przestało Ci zależeć. To wszystko, to bardzo ważne sygnały, które mogą świadczyć, że nie czujesz się dobrze w tej relacji. To bardzo dobrze, że chcesz się przygotować na rozmowę o rozstaniu, bo to nigdy nie jest łatwe i często towarzyszą temu silne emocje. Daj sobie teraz czas na zebranie myśli, przeanalizowaniu wszystkich wątpliwości. Pamiętaj też, że jeżeli partner jest uzależniony od alkoholu, to bez jego chęci i motywacji będzie mu trudno zerwać z nałogiem. To też nie Twoja rola, by go z tego "ratować". Pozdrawiam Cię ciepło,

 

Justyna Bejmert

psycholog

3 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Anna Szczypiorska

Anna Szczypiorska

Twoja decyzja wydaje się dobrze przemyślana i słuszna. To naturalne, że po długim czasie w relacji, w której brakuje szacunku i zaangażowania, uczucia zaczynają wygasać. Dobrze, że starasz się i chcesz podejść do tego spokojnie i z przygotowaniem, to oznaka dojrzałości. Warto też w tym czasie zadbać o siebie, o wsparcie bliskich i o wewnętrzny spokój. Zamykanie tak trudnego rozdziału nigdy nie jest łatwe, ale często staje się początkiem czegoś lepszego, większej równowagi, samodzielności i poczucia własnej wartości.

3 miesiące temu
Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

To, co Pani opisuje, brzmi bardzo trudno. Widać, że od lat żyje Pani w relacji, w której nie ma szacunku, wsparcia ani bliskości. To, że zaczyna Pani myśleć o odejściu, jest zrozumiałe i pokazuje, że chce Pani zadbać o siebie i swoje emocje. Partner sam przyznaje, że ma problem z alkoholem i z szacunkiem do kobiet, to sygnał, że ta relacja nie daje Pani bezpieczeństwa ani poczucia wartości. Ma Pani pełne prawo chcieć to zakończyć i zacząć nowy etap bez tego bólu. Warto przygotować się do tego spokojnie i poszukać wsparcia. Rozmowy z psychologiem lub terapeutą mogą bardzo pomóc przejść przez emocje i utwierdzić się w swojej decyzji. To odważne, że chce Pani zamknąć ten rozdział jeszcze w tym roku. Proszę pamiętać, że ma Pani prawo do relacji, w której jest szacunek, spokój i troska.

 

Pozdrawiam serdecznie :)

2 miesiące temu
Monika Figat

Monika Figat

Pani decyzja o zakończeniu toksycznej relacji, w której nie doświadcza Pani szacunku i wsparcia, jest wyrazem troski o siebie i własne wartości. W nurcie ACT zachęcam do zauważenia swoich uczuć i potrzeb oraz do podjęcia działań zgodnych z tym, co dla Pani ważne, nawet jeśli towarzyszy temu lęk czy niepewność. 

 

Przygotowanie się psychicznie do rozstania to ważny krok i warto zadbać o wsparcie bliskich lub specjalisty w tym czasie. Sytuacja jest trudna i złożona, ale to Pani decyduje, jak chce dalej kształtować swoje życie. Proszę pamiętać, że nawet jeśli teraz wydaje się to niemożliwe, z czasem można odzyskać poczucie spokoju i satysfakcji. To naprawdę da się przepracować.

 

Serdeczności i powodzenia

Monika Figat, Psycholog [Warszawa i on-line] | monikafigat.pl

2 miesiące temu
Joanna Rybicka

Joanna Rybicka

To, że zaczynasz się od niego oddalać – to nie chłód, to zdrowienie

Kiedy przez lata tkwimy w relacji z osobą uzależnioną, nasze emocje są jak na huśtawce – raz nadzieja, że „tym razem się uda”, a za chwilę rozczarowanie, że znów jest po staremu. W pewnym momencie organizm i psychika mają dość. Pojawia się obojętność, dystans, a nawet ulga z braku kontaktu.
To nie brak uczuć – to znak, że wracasz do siebie. Twój partner sam przyznał się do alkoholizmu i braku szacunku wobec kobiet. To bardzo ważne wyznanie – ale dopóki nie podejmie leczenia i realnej pracy nad sobą, jego szczerość nie zmieni nic w waszej relacji.
Miłość nie wystarczy, jeśli druga osoba nie bierze odpowiedzialności za swoje zachowanie.

Nie możesz „uratować” kogoś, kto sam nie chce się ratować.
Możesz natomiast uratować siebie – swoją energię, spokój, poczucie wartości i przyszłość.

2 miesiące temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Partner mi uniża, nie zajmuje się własną córką, nie pochwala terapii. Jak mu pomóc?
Od pewnego czasu w moim związku jest kryzys. Mieliśmy bardzo trudny czas: ciąża, budowa domu, zmiana pracy i studia. Dużo się tego nałożyło. Obecnie już jest luźniej, ale nie potrafię dogadać się z partnerem. Potrafi nadmiernie dbać o dom. Robi awantury o błahe sprawy: bo gdzieś lekko zabrudziła się ściana albo kot usiadł na kanapie i zostawił trochę sierści. Nie mogę w domu nic robić, bo "nie umiem i nie robię tego na 100%". Przestało mi zależeć, żeby cokolwiek robić w domu, bo za cokolwiek się nie wezmę słyszę krytykę. W weekendy śpi do 12, a potem przez cały dzień siedzi w komórce lub ogląda tv. To samo po pracy. Do mnie ma pretensje jak raz na jakiś czas zajrzę do komórki. Nie zajmuje się córką. Jak idę do pracy lub np. do lekarza to nie mogę jej z nim zostawić, bo on musi odpocząć. Nie bawi się z nią, bo jest zajęty siedzeniem na kanapie. O spacerach i wspólnym spędzaniu czasu razem też nie ma mowy. Od czasu porodu (czyli prawie 2 lata) tylko 2 razy spędzaliśmy czas w 3 i raz poszedł z nią sam na spacer. Do tego doszło, że codziennie musi wypić jedno piwo (bo mu się po pracy należy). No i jak ma wolne to lubi sobie zapalić coś zielonego od rana. Twierdzi też, że wszyscy wszystko robią źle i on musi wszystko kontrolować. Wszystko musi być tak jak on to sobie wymyśli. Dosłownie - często słyszę, że mam się domyślać. Słyszę jego ust ciągłe narzekanie na wszystko ona wszystkich. Odbiera mi to energię. Brak jest czułości, brak spędzania czasu razem. Nigdy nie podobają mu się pomysły na wspólne spędzanie czasu. O urodzinach też zapomniał. A jak się obroniłam to nawet nie pogratulował. Na terapię nie chce iść, bo twierdzi, że to pranie mózgu i nabijanie kasy psychoterapeutom. Mojej terapii też nie pochwalał, więc chodziłam w tajemnicy. Jak mogę mu pomóc? Jak z nim rozmawiać, skoro on nie chce słuchać i wie wszystko lepiej. Twierdzi, że to we mnie jest cały problem. Nie chcę go zostawić, tylko pomóc mu, bo wiem, że ma problem. Nie mam już niestety pomysłu.
Co mam zrobić, aby wyjść z nałogu? Bardzo mnie on denerwuje, nie umiem sobie poradzić z nim.
Co mam zrobić, aby wyjść z nałogu? Bardzo mnie on denerwuje, nie umiem sobie poradzić z nim. Jestem po odwyku i rocznej terapii alkoholowej, a jestem tak wystraszoną osobą, że nawet boję się wyjść na dwór.
Dlaczego mój partner po wypiciu pewnej ilości alkoholu jest opryskliwy, chamski?
Dlaczego mój partner po wypiciu pewnej ilości alkoholu jest opryskliwy, chamski? Oskarża mnie, jakbym go zdradzała, a nawet zrywa. Na drugi dzień twierdzi, że bardzo kocha i chciał na złość zrobić. Zachowania jak wahadło, dodatkowo ogromne wahania nastroju.
Witam. Niecałe 5 lat temu nastąpiła dla mnie traumatyczna sytuacja życiowa z mężem( w skutek zażywania amfetaminy przez jakiś czas, mąż zaczął mieć urojenia dotyczące moich rzekomych zdrad) przeszłam dla mnie myślę horror:( po wizycie u psychiatry dostałam leki po diagnozie " inne zaburzenia nerwicowe" niestety brałam je krótko, przerwałam leczenie ponieważ razem z mężem pokonaliśmy razem te trudności, mamy 4 dzieci a najmłodszy syn ma 18 miesięcy. Niestety w ostatnim czasie w szkole syna pojawiły się problemy, widzę teraz jak odbiły się na mnie, mam duże wahania nastrojów, raz jestem agresywna( bez przemocy fizycznej) a za chwilę płaczę a poczucie winy sprawia że mam pełne objawy fizyczne tj. Bóle pulsowanie głowy, ból brzucha z uczuciem trzęsienia się brzucha, sztywnienie nadgarstków i palcy u rąk, "góla" w gardle, bardzo szybkie bicie serca, kołotani, zimne poty itp. Z domu nie chce mi się wychodzić, każde wyjście w załatwienu sprawy jest dla mnie przytłaczające" że znowu muszę iść i rozmawiać z ludzmi" przez co zawalam dużo spraw, bardzo odbija się to na mężu ponieważ to w nim szukam wtedy winy o wszystko:( sama sobie ze wszystkiego robię problem, nie ma dla mnie pozytywnych myśli, zawsze jest coś co przekona mnie żeby jednak zrezygnować z danych rzeczy, w tym roku pierwszy raz byłam nad morzem z rodziną i nawet chwilę nie cieszyłam się z tego, wszystko ma dwie barwy białe i szare. Planuje wrócić do psychiatry, czy to konieczne czy ten zły czas minie jak wtedy? Dziękuję
W momencie, gdy dziewczyna ze mną zerwała z powodu toksyczności i mam problemy, to czy warto starać się o związek?
W momencie, gdy dziewczyna ze mną zerwała z powodu toksyczności i mam problemy (uzależnienie od gier, nie używek), to czy warto starać się o związek, czy powinienem dla zdrowia psychicznego odpuścić?
dysleksja

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie

Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.