Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Bycie w związku powoduje u mnie nagromadzenie pytań, wątpliwości. Czuję miłość, szczęście, ale jednocześnie stres i zakłopotanie. Jestem już tym zmęczona.

Zmagam się z problemami psychicznymi, skierowanymi w stronę zaburzeń nerwicowych i depresyjnych. Ogólnie moje problemy dotyczą mojego związku. Jestem w długoletnim, na ogół udanym i szczęśliwym związku, na którym bardzo mi zależy, jednocześnie mam problem z podejmowaniem dalszych, życiowych decyzji typu zawarcie małżeństwa itd. Oprócz tego, moje myśli ciągle kręcą się wokół tego czy kocham mojego narzeczonego, czy chcę z nim być albo, że nie chcę brać z nim ślubu itd. Obecnie jestem w stanie, że wiem, że nic nie wiem. Ogólnie chciałabym uratować ten związek i przezwyciężyć te wątpliwości. Dobijają mnie jednak sytuacje, kiedy myślę o moim narzeczonym lub o tym, że go kocham i przy tym czuję szczęście i tą miłość, ale odczuwam również zestresowanie, co jest bardzo uciążliwe i demotywujące i powoduje u mnie napady płaczu i smutku. Jestem na skraju wytrzymałości. Najbliższą wizytę psychologiczną mam za tydzień.
Iwona Lassota

Iwona Lassota

Dzień dobry,

potrzebna jest Pani w tej sytuacji psychoterapia, na której będzie Pani mogła przepracować ambiwalencję uczuć i emocji, które pojawiają się w bliskiej relacji. Psychoterapia zajmie trochę czasu i wskazane byłoby nie podejmowanie decyzji o ślubie do czasu jej ukończenia

Pozdrawiam ciepło,

Iwona Lassota

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Monika Wróbel-Rojek

Monika Wróbel-Rojek

Dzień dobry,

słyszę, że doświadcza Pani wielu wątpliwości, które powodują duży spadek nastroju. Zawarcie związku małżeńskiego to na ogół bardzo stresujące doświadczenie, które może uruchamiać katastroficzne myśli. Myślę, że ważnym jest, by szczerze porozmawiać z partnerem o odczuwanych przez dwie strony emocjach. Jeśli trudno jest Państwu szczerze ze sobą rozmawiać i ustalić wspólne cele na przyszłość, rozwiązaniem może być również skorzystanie z terapii par. Dobrze, że zapisała się Pani na wizytę u psychologa - myślę, że będzie to najlepsza przestrzeń do tego, by móc przyjrzeć się swoim zmartwieniom oraz ich przyczynom. Jeśli wcześniej otrzymała Pani diagnozę zaburzeń lękowych lub depresyjnych, to ich skuteczną metodą leczenia jest terapia poznawczo-behawioralna. Przed podejmowaniem wiążących decyzji warto przede wszystkim zadbać o swoją psychikę. 

Dużo siły,

pozdrawiam serdecznie.

Monika Wróbel - Rojek

psycholog, psychoterapeuta CBT

Zobacz podobne

chciałabym udać się na terapię, ale nie wiem na jaką. Nie wiem, jakie są nurty
Witam, chciałabym udać się na terapię, ale nie wiem na jaką. Nie wiem, jakie są nurty i w ogóle. Mam problem z poczuciem własnej wartości, pewnością siebie, nadmiernym stresem, lękiem i porównywaniem się do innych. Jak szukać i jak znaleźć odpowiednią pomoc?
Dysocjacja w zaburzeniach lękowych. Mam wrażenie, że psychoterapia idzie za szybko.
Dzień dobry, co zrobić z poczuciem odrealnienia przy zaburzeniach lękowych? Mam wrażenie, że właśnie przez takie poczucie ten lęk nadal nie chce odejść. Jednego dnia mam poczucie, że otoczenie wokół mnie nie jest prawdziwe, jakbym oglądała jakiś film, a nie naprawdę tam była, a drugiego dnia, że to nie otoczenie jest problemem, a to ja się od nich oddalam, to ja jestem jak we śnie. Nie wiem co z tym zrobić, bo nie raz utrudnia mi to pokonanie lęku, w najgorszych chwilach, gdy miałam ataki paniki (obecnie praktycznie ich nie widzę) to właśnie wszystko robiło się mniejsze, sztuczne itp. Mówiłam o tym na sesji chociaż jak widać za mało i jedynie co to przegadałam sam lęk, nie to uczucie. A teraz nawet z lęku zbaczamy na inne tematy i nie wiem czy to dobrze, bo jestem dość zestresowana czy to nie za szybko, że może powinnam nadal rozmawiać o problemie, z którym tu przyszłam. O ile właśnie ataki paniki zniknęły, to takie odrealnienia i lęk w głowie są nadal, momentami bardziej nasilone niż parę miesięcy temu. Dawniej to odrealnienie też było, lecz często było tylko kawałkiem ataku paniki, a nie jedynym problemem jak teraz. Naprawdę nie wiem co to znaczy: czy terapia tak naprawdę nie działa i muszę pójść do psychiatry? Czy jest jakiś sposób by sobie z tym radzić?
Czuję straszną pustkę.
Czuję straszną pustkę. Cały czas, choć moje życie wcale nie jest wcale ponure, to nawet gdy jestem szczęśliwa, czuję tę przygniatającą pustkę. Próbowałam różnych rzeczy - najpierw wleciały energetyki, później coraz to gorsze używki, ale nic nie pomaga. Próbowałam zakończyć to życie, by zobaczyć, jakie emocje wtedy we mnie wstąpią, ale dalej nic. Miałam ciężkie dzieciństwo, przemoc psychiczna i fizyczna to była codzienność, alkoholizm wszędzie dookoła. Jeśli to ważne, mam 15 lat i czuję, że to zbyt mało, by marnować sobie tak życie. Nie chcę iść na terapię, a i tak rodzice do tego nie dopuszczą.
Dzień dobry. Od 4 klasy technikum choruję na depresję, biorę leki, nie bardzo pomagają itp.
Dzień dobry. Od 4 klasy technikum choruję na depresję, biorę leki, nie bardzo pomagają itp. Ostatnio miewam wrażenie, że może zostałam źle zdiagnozowana, potrzebuję jakiejś specjalnej terapii czy coś. Pamiętam, że w dzieciństwie miałam nawyki układania wszystkiego w szereg, buty, kubki itp. I jeszcze, co pamiętam, to fakt, że powtarzałam po sobie to, co powiedziałam chwilę wcześniej. Czy ma to może jakieś znaczenie ? Moja dokładna diagnoza to depresja i lęki.
Lęk i niepokój podczas wizyt lekarskich i w codziennych sytuacjach - co robić?
Witam, ja przychodzę z takim problemem otwórz od jakiegoś czasu mam takie jak dla mnie dziwne objawy , chodzi o to że będąc np u lekarzy i podczas badań np takich jak badanie słuchu ,czy jak byłam na TK czy jak byłam u alergologa w pewnym momencie obleje mnie zimny pot na plecach albo spice się na czole ,czuje że trzecie mnie w środku, mam problem z oddychaniem ,nie mogę złapać powietrza, w domu nie raz też siedzę i czuję że mnie trzęsie od środka . Nawet dzień przed wizytą u chirurga szczękowego tak samo trzęsło mną ,chodziłam taka nijaka spac nie mogłam, aż w dzień który miałam jechać do chirurga szczękowego przełożyłam wizytę nie dałam rady pojechać 🫤 Miał ktoś może podobnie
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!