
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Obawiam się romansu...
Obawiam się romansu męża. Zmienił swoje zachowanie, dostaję sprzeczne komunikaty.
KarinaL
Agnieszka Wloka
Dzień dobry
Pani Karino, przyznam, że jak czytam, to pisze Pani tak, że mam wrażenie, jakby on już Panią zdradził - mam wrażenie, że Pani bardzo silnie wierzy w to, że mąż Panią zdradza - a powiem inaczej - że jest Pani osobą do zdradzania. Mówię tak, żeby Pani uzmysłowić przede wszystkim, że jest Pani wartościową, pewnie piękną kobietą z mnóstwem zalet. Tyle, że nie znam Pani i to Pani zadanie, żeby poświęcić czas i energie na szczery bilans siebie - nawet listę swoich potencjałów, osiągnięć i mocnych stron - począwszy od wglądu na intelekt - może to głupie, ale raz na jakiś czas nie zaszkodzi. Wymaga medytacji, czasu na zastanowienie, więc na spokojnie. Dużo się w Waszym życiu pozmieniało i każdy z Was na to inaczej zareagował - dziecko to przeogromna radość i jednocześnie jedno z najbardziej stresujących życiowych wydarzeń. Być może mąż poszedł w taka ekspansywną formę, gdy Pani liczyła na domowe ognisko. Istotne tylko, żeby Pani w roli mamy nie przestała być w innych swoich rolach, np. czyjejś przyjaciółki itp. Zazdrość mówi o jakimś kłopocie w relacji, ale też o spadającej własnej samoocenie - niby dlaczego Pani miałaby się nadawać do tego, żeby ktoś Panią zdradzał?:)
Rozmawiajcie ze sobą - tak szczerze - być może przez taką, a nie inną atmosferę gdzieś ten wspólny czas, aktywności przeszły na drugi plan i potrzebujecie wrócić do tego, co was łączy. Wtedy łatwiej o rozmowę o wzajemnych potrzebach, ustaleniu tej przestrzeni wolności, wyjaśnieniu co Panią boli i może wspólnym wymyśleniu co z tym zrobić.

Zobacz podobne
Witam,
mam problem po rozstaniu z moim narzeczonym, niestety to on podjął taką decyzję.. Ponieważ nie chciałam po ślubie mieszkać z jego rodzicami, nie czułam się u niego w domu szczęśliwa, czułam się wiecznie upokarzana i kimś gorszym, szczególnie przez jego ojca, który niejednokrotnie mnie obrażał. Mój ex narzeczony nie reagował ani nie stawał w mojej obronie. Prosiłam, abyśmy zamieszkali po ślubie w wynajmowanym mieszkaniu, a na przyszłe lata starali się coś odłożyć na coś swojego, ale on nie zrezygnował z opuszczenia domu rodzinnego i zmanipulowany opiniami rodziny rozstał się ze mną. Nie poszedł na żaden kompromis ani nie dał nam szansy na szczerą rozmowę.
Co mam zrobić? Moje życie legło w gruzach, mimo wszystko kocham tego człowieka i do samego końca byłam przekonana, że jednak pójdzie na to ustępstwo, by wyprowadzić się od nich. Odwołał wszystko, co było zamówione na ślub i powiedział, że jestem nikim dla niego, ponieważ chciałam go oddzielić od rodziny. Mimo kłótni, które wynikały przez ten temat nie wyobrażam sobie życia bez tego człowieka..
Było dużo cudownych chwil, ale nie umiem normalnie funkcjonować, zamartwiam się, nie mam sił, by wykonywać normalnych czynności.
Nawet się umyć, wpadłam w nałóg palenia, a w głowie mam ogromny chaos i lęk, że nikt mnie już nie pokocha..
Nie wiem, gdzie mam się zgłosić o pomoc.. już nie daje rady.

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
