Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jestem w związku od 28 lat. Poszłam sama na wesele bliskiej kuzynki. Mąż nie chciał iść bo nie

Mężatka

Dzień dobry potrzebuję opinii, pomocy, wsparcia osoby postronnej. Jestem w związku od 28 lat. Poszłam sama na wesele bliskiej kuzynki. Mąż nie chciał iść bo nie, a ja twierdziłam że nie wypada, że należy iść. Do ostatniej chwili liczyłam że chociaż raz zmieni zdanie ale tak się nie stało. Poszłam sama a gdy wróciłam o północy męża nie było w domu. Na drugi dzień też się nie pojawił więc na złość poszłam na 2 godziny na poprawiny. A mąż się wsciekł do tego stopnia że w poniedziałek się wyprowadził. Po moich wielu próbach rozmowy tłumaczeniach,przeprosinach za nic nie chce wrócić twierdząc że to już koniec . Tak naprawdę nie wiem co robić jest mi cholernie źle,przykro.

Witam   Panią

 Nie znam całej sytuacji  jaka panuje w Państwa związku,  potrzebna by była rozmowa na ten temat. Reakcja pani Męża jest niewspółmiernie wysoka w stosunku, do tego co uznał On za przewinienie. Pani wykonała to co uznała Pani za stosowne, czyli poszła Pani na wesele bliskiej kuzynki , która uczestniczyła w Pani życiu, To Mąż podjął decyzję o tym ,że nie będzie wspólnie z Panią świętował uroczystości.  Cały ten ciąg zdarzeń następujących po sobie wygenerował w Pani poczucie winy. Bardzo często zdarza się tak ,że osoby z naszego otoczenia mocno wpływają na nasze życie i nie zdajemy sobie sprawy z zasięgu ich wpływu.  Czy   myślała Pani o tym co spowodowało ,że czuje się Pani źle ?

Zapraszam  na darmową konsultację , po rozmowie poczuje się Pani lepiej

Pozdrawiam 

 Małgorzata Korba-Sobczyk

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Zobacz podobne

Toksyczny trójkąt miłosny: jak pomóc koledze uzależnionemu od relacji z manipulującą partnerką?
Dzień dobry, jak pomóc koledze? Jak można rozumieć te sytuacje, ten mechanizm? Adam zakochał się w Wiktorii. Przez pewien czas byli razem. Był to burzliwy związek podczas którego Wiktoria zdradzała go z innym chłopakiem -Rafalem. W pewnym momencie Wiktoria zamieszkała z Rafałem i zakończyła związek z Adamem. Od tej pory od kilkunastu miesięcy trwa korowód wzajemnych kilkunastu rozstań i powrotów Wiktorii i Adama do siebie, pomimo, że.... Wiktoria nadal jest w związku z Rafałem i z nim mieszka. Adam i Wiktoria Zrywają kontakt i za chwilę do siebie wracają. Wiktoria manipuluje Adamem i go szantażuje, że nie może jej zostawić, że się zmieni, że zostawi Rafała (który wie o Adamie i to akceptuje) i będą z powrotem razem. Adam też obiecuje poprawę. Adam czasem kończy znajomość, ale za chwilę nawiązuje kontakt, bo nie potrafi o niej zapomnieć. Adam wie, że to toksyczny związek i że mieszka z innym, ale nadal nie potrafi tego zakończyć. Ostatnio umawiają się na sex. Cały czas w głowie jest tylko ona. Nie wyobraża sobie życia z inną kobietą. Warto podkreślić że Wiktoria jest DDa. Adam pochodzi z rodziny, gdzie nie ma uzależnień. To jego druga dziewczyna w życiu.
5 odpowiedzi
Problemy z komunikacją i stresem w związku z powodu zachowań męża

Dzień dobry. Mój mąż z pozoru to normalny, w miarę cichy i opanowany człowiek (tak postrzegają go ludzie wokół). Ma dobrą pracę, dobre zarobki, ale wszędzie widzi problem i jak nawet coś niewielkiego się pojawia, to zachowuje się, jakby walił się świat i wyżywa się na mnie, reagując nerwowo i złością. W pracy jest specjalista, ale zawsze daje sobie wejść na głowę, a potem narzeka, że ma za dużo wszystkiego. Często narzeka na pracę, ale nie robi nic, aby znaleźć inną. Dodatkowo ostatnio zachował się okropnie u moich rodziców, po prostu nagle się na coś obraził (nikt nie wiedział, za co) usiadł z "dziobem"w telefonie i się do nikogo nie odzywał przez prawie cały dzień. Dowiedziałam się po powrocie do domu, że z którejś rozmowy wywnioskował, że jego teściowe głosowali w wyborach na kogoś, komu on jest przeciwny. I nie da.się mu przetłumaczyć, że to nie jego sprawa i polityka nie powinna psuć relacji rodzinnych. Czuję się z tym strasznie do dziś, jest mi ciężko na duszy i stresuje się czy teraz pojadę sama z dziećmi na święta, czy on zechce też jechać. Dodam, że mieszkamy za granicą, więc rodziców odwiedzamy rzadko. Jest też człowiekiem, który nie potrafi rozmawiać, często przyznaje mi rację, że jego zachowanie jest głupie, ale i tak wiecznie się to powtarza. A ja mam wieczny ból brzucha, stresując się, jak zareaguje na jakąkolwiek niezbyt pozytywna informacja.

15 odpowiedzi
Mężczyzna noszący damskie stringi – wpływ na akceptację siebie i relacje
ka będąc w związku z narzeczoną wpadła kiedyś na pomysł żeby założył jej damskie stringi i tak się jej spodobałem że prosiła mnie żebym dla niej każdego dnia nosił po mieszkaniu a po rozstaniu tak się do nich przywiozłem że uwielbiam mieć je na sobie i czuć jak mi się wrzynają bardzo w pośladki i wiem co czuje każda kobieta która nosi stringi
4 odpowiedzi
Przeszliśmy z partnerem przez trudny okres, zachowywaliśmy się wobec siebie jak przeciwieństwa. Teraz pracuję nad polepszeniem relacji, ale on chyba boi się i się odsunął?
Witam. Z moim partnerem byliśmy razem dwa lata. To był burzliwy związek. Mój partner był bardzo mocno zaangażowany emocjonalnie, pewny, budował plany, codziennie mówił do mnie czułe słowa, całował, mówił, że mnie kocha, podkreślał ile znaczę dla niego, itp. Niestety ja byłam odwrotnością, ciągle afery i zakazy, sprawdzanie, brak zaufania, humory, dużo negatywów, ale ostatnie pół roku to on przeszedł w moją motywację a ja w jego. Niestety, jak mi powiedział, on już miał dość a ja zaczęłam się starać za późno. Po tym czasie (równo 2 lata) on mnie zostawił. Ja starałam się utrzymywać z nim kontakt i takim sposobem znów po 2 miesiącach nie bycia razem i nie spotykania się, zaczęliśmy się znów spotykać. Spotykamy się tak już 2,5 miesiąca i stwierdziliśmy, że znów jesteśmy razem, nazywamy siebie parą, chłopak i dziewczyna. Niestety on ciągle miewa różne dni, przez 1,5 miesiąca mówił do mnie kochanie, słońce nie tak często, ale czasami, nawet potrafił powiedzieć, że mnie kocha. Natomiast od 2 tygodni znów zaczął się „odsuwać emocjonalnie” nie mówi kochanie, już prawie wcale, tylko ja mówię kocham cię, on oczywiście odpowiada mi tym samym, ale nie mówi tego pierwszy. Jak pytam czemu, dlaczego odpowiada mi „daj temu czas”, ale nawet sam nie pisze do mnie, tylko ja codziennie zaczynam rozmowę. Podkreślę, że mieszkamy razem. Nie wiem za bardzo, co mam zrobić, żeby wydobyć z niego tę stronę, którą miał przed zerwaniem, żeby pomóc mu wydobyć większe chęci do zbudowania naszego lepszego związku razem. Nie chcę tutaj niczego wymuszać, ale widzę, że on po prostu żyje ze mną, zasypia ze mną przytulając mnie codziennie, ale chyba jakby się boi? Że znów zostanie zraniony i przez to ten „dystans”? Nie wiem jak to rozumieć i jak wrócić do tego, jaki był? Jak mu pomóc znów się tak bardzo zaangażować? Coś mogę zrobić? Bo nie chcę go stracić.
4 odpowiedzi
Witam. Mam 23 lata, mój były partner 24. Byliśmy razem w związku przez 2 lata, rozstaliśmy się 1,5 miesiąca temu.
Witam. Mam 23 lata, mój były partner 24. Byliśmy razem w związku przez 2 lata, rozstaliśmy się 1,5 miesiąca temu. To mój partner zdecydował o rozstaniu twierdząc, że nie jest w stanie żyć z negatywnymi odczuciami, które do mnie ma, i że oprócz negatywów już mnie też nie kocha. Rozstanie i cały związek było dość burzliwe. W trakcie związku mój partner nie pisał z innymi, ja też, wyszło kilka sytuacji, jak np. ja odpisałam koledze w żarcie coś, dużo się z nim kłóciłam, kontrolowałam go, sprawdzałam i miałam pretensję o każdą konwersację z koleżanką albo po prostu „fochy”, natomiast on poprzedzał zawsze konflikty, np. gdy pokłóciliśmy się o mój brak zaufania do niego to on wracał „bo ty zrobiłaś, ty zniszczyłaś, ty się za mało starasz”, było kilka innych sytuacji, natomiast on ciągle wraca do przeszłości, ciągle uważał, że robię za mało, że on starał się bardziej, a ja nie. Później byliśmy na odległość, aż się rozstaliśmy, bo jak twierdzi, jak zobaczył moje starania, było za późno. Twierdzi, że mnie nie kocha, ale miłość wróci jeśli zobaczy moja zmianę. Jesteśmy w ciągłym kontakcie przez SMS oraz telefonicznym, dodatkowo ostatnio spędziliśmy razem weekend, jak twierdzi, przez to pokazuje, że mu zależy, ale wciąż nie potrafi porozmawiać ze mną o tym, co jest między nami. Twierdził, że się rozstajemy, podkreśla, że nie jesteśmy razem, ale jednocześnie rodzinie powiedział że mamy trudny czas i robimy sobie przerwę. Nie rozumiem, co ja mam robić? Kiedy chcę z nim porozmawiać, jak to w końcu jest i jak mamy się traktować, to unika tematu, dodatkowo widzę, że pisze z innymi koleżankami z pracy, niby neutralnie ,ale jednak są to nowe znajomości, podczas gdy ze mną się nie określa. Nie za bardzo wiem, co mam robić, ponieważ wciąż go kocham i wciąż chcę z nim być, trochę jest tak, że czekam na jego decyzję, co do nas, natomiast on twierdzi, że muszę dać temu czas. Czasami mówi, że tęskni, ale nie potrafi powiedzieć, że mnie kocha, ale to wróci. A innym razem mówi „znajdź sobie kogoś/ postaw na siebie” a zarazem, że jeśli nie zobaczy mojej zmiany, że nie patrzę tylko na siebie i nie robię „fochów” to już na pewno nic z tego nie będzie. Twierdzi też, że teraz nie chce żadnej relacji, i że na ten moment nie chce do mnie wracać, a innym razem przy luźnej rozmowie mówi, że to zależy od mojego zachowania, co zobaczy. Jak ja mam z nim rozmawiać albo jak się uwolnić od chęci powrotu do niego? Przecież to on jest toksyczny, nie ja, co widać po jego sposobie zachowania i unikania. Dodatkowo, trzyma mnie przy sobie, bo po co pisze ze mną i przyjeżdża się zobaczyć? Nie rozumiem i nie wiem co robić?
1 odpowiedź
Czy nacisk rodziny na rozstanie jest normalny? Problemy z teściami i odbudowywanie relacji z żoną
Witam serdecznie. Chciałbym sie zapytać czy naciskanie siostry mamy i taty aby moja żona sie ze mną rozstała to normalne. Nadmieniam ze ostatnio pokłóciliśmy sie z zona i wyjechałem na 3 tygodnie do domu. Z zona soe pogodziliśmy porozmawialiśmy i daliśmy sobie ostatnia szanse . Wracając teściu mnie wyzucil z placu i zakazał córce kontaktów oraz aby sie rozwiodła bo inaczej wyrzuci ja z corka z domu . Czy nacisk taki rodziny jest normalny
10 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Przyjaciółka przytula kobietę siedzącą na podłodze

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.