Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mam 19 lat, a moja dziewczyna 18, jesteśmy razem od 1,5 roku. Bardzo kocham moją dziewczynę, ale zaczynam mieć pewne wątpliwości co do naszego życia seksualnego.

Dzień Dobry Mam 19 lat, a moja dziewczyna 18, jesteśmy razem od 1,5 roku. Bardzo kocham moją dziewczynę, ale zaczynam mieć pewne wątpliwości co do naszego życia seksualnego. Sama bardzo lubi, jak sprawiam jej przyjemność różnymi metodami, natomiast sama nie sprawia przyjemności mnie. Zapytałem o przyjemność tylko 4 razy przez ostatni rok (nie chcę przesuwać granic, które ustawia). Za każdym razem dostawałem odpowiedź, że się wstydzi (warto dodać, że ma lęk społeczny), trochę brzydzi i że może kiedyś. Sama natomiast potrafi błagać o przyjemności, a ja za każdym razem ulegam. Podczas pieszczot leży w bezruchu i nie wykazuje żadnej inicjatywy. Czuję się przez nią wykorzystywany i wyczerpany całą sytuacją. Wiem, że nie mogę ją do niczego zmusić, dodatkowo jestem jej pierwszym partnerem seksualnym. Czuję się nieatrakcyjny i po prostu wykorzystany (nie mówię jej tego z powodu jej słabej psychiki i zwyczajnie nie chcę robić jej przykrości). Wiem, że to najprawdopodobniej moja wina, ale nie wiem, co robię źle, stąd moje pytanie: Jak mogę rozwiązać ten konflikt? Przepraszam za taką ścianę tekstu i z góry dziękuję za odpowiedź. Szymon
Julia Gavryshchuk

Julia Gavryshchuk

Cześć!  Przykro mi, że tak się dzieje między wami. Słyszę (czy bardziej “czytam”), że to jest ważny dla Ciebie temat, dotykający wielu obszarów (samooceny, poczucia własnej atrakcyjności, ważności). Myślę, że warto by było poruszyć ten temat z dziewczyną i spróbować powiedzieć jej o tym, jak się z tą sytuacją czujesz.  Może fajnie by było zrobić to np. na konsultacji /terapii par/, kiedy terapeuta może wesprzeć waszą komunikację, dbając by nie była ona “atakowaniem” siebie nawzajem. Mam przekonanie, że osoby w relacji współtworzą każdy aspekt tej relacji, ważne jest spróbować przyjrzeć się temu, w jaki sposób i jak to wpływa na partnera. 

Jeśli masz poczucie, że jest Ci trudno zacząć taką rozmowę albo partnerka nie jest gotowa na konsultację/terapię, rozważ, czy terapia indywidualna byłaby dla Ciebie opcją. 

Pozdrawiam, Julia Gavryshchuk

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Adrianna Stawarz

Adrianna Stawarz

Dzień dobry. Rozpatrywanie tej sytuacji w kategorii winy jest krzywdzące i bardzo stygmatyzujące. Nie prowadzi to do niczego dobrego. Jesteście młodzi i to naturalne jest, że nie znacie na wzajem swoich potrzeb. Często też bywa tak, że osoby rozpoczynające współżycie nie są na to gotowe i trudno jest im o tym mówić, chociażby ze względu na presję rówieśników, czy lęk przed porzuceniem przez partnera/partnerkę. Przede wszystkim warto rozmawiać o tym co się czuje i jak czuje. Jeżeli czuje się Pan wykorzystywany i wyczerpany tym co się dzieje między wami, warto jej o tym mimo wszystko powiedzieć. Narastająca w Panu frustracja nie prowadzi do budowania między wami bliskości, która jest ważna by czuć pełną satysfakcję ze zbliżeń będąc w związku. Być może Pana partnerka również zdobędzie się na szczerość i powie, czego się boi. Być może jest tak, że nie czuje się na tyle pewnie ze względu na brak wiedzy jak zaspokoić Pana potrzeby. Rozmowa na ten temat, co Pan lubi, w jaki sposób lubi i być może nauczenie tego partnerki będzie jej pomocne. Przydatną techniką jest poprowadzenie ręką partnera w miejsca, które sprawiają przyjemność. Warto zacząć od siebie, poprosić partnerkę by wzięła Pana rękę i poprowadziła ją po swoim ciele wskazując Panu miejsca, którymi chciałaby, żeby się Pan zajął. Potem może Pan poprosić o to samo partnerkę.  W seksie nie chodzi o sam akt i technikę. W seksie chodzi o więź, która ma się tworzyć i trwać. A do tego potrzebna jest szczera i otwarta rozmowa na temat swoich potrzeb i uczuć z tym związanych. Ma Pan racje, że nie może jej do niczego zmusić. Szanowanie tych granic jest priorytetem. Natomiast brak rozmowy na ten temat nie zmieni tej sytuacji w jakiej jesteście. Jeżeli ta rozmowa będzie trudna lub z jakiegoś powodu niemożliwa do rozpoczęcia, warto też rozważyć wizytę u seksuologa, który wskaże wam obszary do rozmowy i pomoże wam taką rozmowę przeprowadzić. Z poważaniem. Adrianna Stawarz

Arkadiusz Parker

Arkadiusz Parker

Dzień dobry, 

Panie Szymonie, to co się dzieje w związku jest wkładem osób w nim będących.  Nie rozpatrywałbym tego w kategoriach winy. Ma Pan prawo czuć się tak jak Pan się czuje,  a także chcieć wzajemności. Odnośnie partnerki się nie wypowiem,  bo nie znam jej uczuć, potrzeb.  Ważne jest jednak to,  by ze sobą szczerze i otwarcie rozmawiać i do tego zachęcam. 

Pozdrawiam i trzymam kciuki,

Arkadiusz Parker 

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Podoba mi się matka mojej partnerki, boję się, że jest ze mną źle
Witam czy to jest normalne i co mam zrobić z tym. Mam kobietę, jestem z nią 10 lat, ona ma matkę i ojca, matka szczupła, ładnie się ubiera, ma śliczne piersi, kiedyś widziałem ją w przezroczystych legginsach, przez które było widać zwykłe figi w kropki, od wtedy cały czas chcę się z nią zbliżyć, ale nie mam jak, za to się onanizuję, a spermę zawsze daję do kremów czy płynu do kąpieli. Boję się, że jest ze mną naprawdę źle!
Witam, Napiszę w wielkim skrócie , jestem dda ddd, pochodzę z rodziny, gdzie ojciec był alkoholikiem
Witam, Napiszę w wielkim skrócie , jestem dda ddd, pochodzę z rodziny, gdzie ojciec był alkoholikiem, dodatkowo jak miałem 3 lata to zachorował na wodniaka mózgu , całe życie leżał na łóżku, spał po 15-18 godzin, nigdy się mną nie interesował i nie spędzał czasu. Odczuwam tylko negatywne uczucia, nie odczuwam pozytywnych uczuć ( nikt mi w to nie wierzy) , 12 lat walczyłem z masturbacją, którą udało mi się pokonać. Niestety nie mogę znaleźć psychologa, który mi pomoże, każdemu jak opowiadam moją historie to przekazuje mi informację, że raczej nie będzie mógł mi pomóc, bo to ciężki przypadek. Mam żonę, dzieci, ale nie umiem z nimi funkcjonować w rodzinie, bo moja też nie funkcjonowała . Jestem z okolic Warszawy, ktoś poleci psychoterapeutę, który podejmie się tego wyzwania?
Odkąd partnerka poszła do ginekologa- mężczyzny, przestałem czuć zainteresowanie.

Witam. Mam pytanie a zasadniczo problem.

Jestem w związku od 5 lat, nasze relacje i życie erotyczne przebiegało wspaniale. Wszystko się zmieniło, kiedy Partnerka za namową koleżanki postanowiła zmienić lekarza, iść do mężczyzny ginekologa, założyć wkładkę antykoncepcyjną. Po tej wizycie w mojej psychice coś się zmieniło. Straciłem zainteresowanie współżyciem z Partnerką .Powiedziałem jej o tym, uważa że "wymyślam i cuduje".

Myślałem, że to minie ,próbowałem się nawet zmuszać do tego, ale to jeszcze gorzej. Nigdy nie byłem przesadnie zazdrosny o kolegów czy lekarzy innych specjalności. Czytałem, że to normalne, że kobiety chodzą do mężczyzn ginekologów, a faceci nie mają prawa czuć się źle z tego powodu. Czy jest na to jakaś rada?Czy ja mam prawo czuć się źle z tym ?

Jak odbudować relacje po zdradzie i przemocy w małżeństwie?
Witam, jestem 42 lata po ślubie, 20 lat temu spotykałam się niezbyt długo z pewnym mężczyzną o czym dowiedział się mój maż. Od razu wyprowadził się z naszej sypialni. Udawał, że nic takiego się nie stało ale z czasem zanikło nasze pożycie seksualne. Mąż odbywał wizyty u seksuologa a od 15 lat leczy się u psychiatry. Psychiatra nie do końca wie , o tej historii ponieważ mąż kierując się fałszywym wstydem tego nikomu nie powiedział.Ja doskonale wiem, że to ta historia doprowadziła go do tego stanu, w którym znajdujemy się teraz oboje. Jest źle każde z nas żyje osobno, najpierw było z męża strony udawanie a teraz siedzi w swoim pokoju i cały czas ogląda telewizor. Dalej chodzi do psychiatry i zażywa leki ale z tego co wiem, zdiagnozowano u niego zespół obsesyjnio kompulsywny. Jestem już i granic wytrzymałości psychicznej.Nadmieniam, że mąż dużo pije a właściwie od początku małżeństwa stosował wobec mnie przemoc fizyczną ipsychiczną.Mieszkamy sami , dzieci od dawna da dorosłe. Co zrobić aby zapanował spokój w moim życiu?
Mąż nie jest zaangażowany w związek, dopóki nie ma potrzeby seksu.
Witam.Jesteśmy z mężem 9 lat po ślubie (razem 12). Problem polega na tym ,że mam wrażenie,że on stara się gdy chce aby doszło do zbliżenia fizycznego.To ja przeważnie pierwsza się przytulam,że tak powiem bez powodu.Nie pyta się mnie jak się czuje,czym się martwię.Jak ja coś powiem,że jestem zmęczona to on,że jest bardziej.Mamy córkę 8 lat i mam wrażenie,że ja jestem na ostatnim miejscu.Próby rozmawiania na temat właśnie bliskości kończą się tym,że ona przestaje w ogóle rozmawiać i każe,że tak powiem mnie ciszą.To później ja muszę jako pierwsza łagodzić sytuację.Cieżko mi z tym,że moje potrzeby, zmartwienia są na ostatnim miejscu. Już sama nie wiem czy mam się zmuszać do sexu?😔Chciałabym się stać ważna dla męża, żeby też i o mnie zaczął się martwić,liczył z moim potrzebami.Jeżeli chodzi to ja bym mogła żyć bez seksu
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!