Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz
Czy wszystko się ułoży?
Małgorzata Korba-Sobczyk

Małgorzata Korba-Sobczyk

Witam Pani Joanno

Odpowiedź na to pytanie  zależy od wielu czynników.  Między innymi jest to odporność psychiczna czy inne zasoby psychiczne , którymi Pani dysponuje. Odporność psychiczna odpowiada za   umiejętność przechodzenia przez sytuacje kryzysowe.  Ważne jest, aby dbać o swoje zdrowie fizyczne, utrzymywać pozytywne relacje, akceptować zmiany jako część życia i podejmować regularne działania, które pomagają nam radzić sobie ze stresem.

Proszę pamiętać  , aby dać sobie czas na aktywności , które  Pani zawsze sprawiały przyjemność: spacer, rolki czy taniec oraz zadbać o swoje ciało poprzez wprowadzenie zdrowych nawyków żywieniowych . Spotykania się z przyjaciółmi i rodziną pomogą Pani w uświadomieniu sobie jaką grupą wsparcia Pani dysponuje.  Proszę pamiętać o tym co dobrego spotkało Panią w życiu oraz jakie cechy pomagały  do tej pory pokonywać przeszkody napotkane na Pani drodze.

Aby wprowadzić spokój i poczuć ,że odzyskuje Pani kontrolę proszę wprowadzić rutynę dnia codziennego oraz ustalić cele , które chce Pani osiągnąć oraz określić czas w jakim je Pani osiągnie.

Planując swój dzień  proszę pamiętać również o drobnych przyjemnościach i przerwach na odpoczynek czy sen. Bardzo często zapominamy o tym i zmuszamy naszą psychikę do ciągłego działania.

Jeśli nie jest Pani pewna czy da Pani radę z ustaleniem planu działania dobrym pomysłem będzie skorzystanie ze wsparcia psychologa lub terapeuty. 

 Pozdrawiam 

 

 Małgorzata Korba-Sobczyk

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Klaudia Kalicka

Klaudia Kalicka

Dzień dobry Pani Asiu,

Na początku warto by było odpowiedzieć sobie na pytania: co to znaczy “wszystko” i co by musiało się stać, żeby mogła Pani powiedzieć, że “się ułożyło”. 

W pracy gabinetowej na początku ustala się konkretny cel lub dokładnie definiuje się problem. Następnie wspólna praca nad szukaniem sposobów radzenia oraz Pani zasobów i mocnych stron pomaga w procesie poszukiwania rozwiązań.

Jeśli chciałaby Pani zmierzyć się samodzielnie z przeżywanymi trudnościami sugerowałabym rozpocząć od odpowiedzi na pytania z początku mojej wiadomości. Jeśli jednak czuje Pani, że potrzebuje Pani pomocy warto rozważyć zgłoszenie się do specjalisty/tki. 

Pozdrawiam i życzę powodzenia :)

Psycholożka Klaudia

 

2 lata temu
Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry!

Trudno odpowiedzieć na to pytanie, gdy nie wiadomo, o co chodzi. Zaciekawia jednak forma pytania sugerująca, że coś ma się samo ułożyć, bez Pani udziału, bez wykorzystania sprawczości. Rozumiem, że jest Pani w trudnej sytuacji. Zachęcam do skorzystania z kosultacji z psychoterapeutą, czy wsparcia psychologa celem zdiagnozowania problemu. Pozdrawiam

Katarzyna Waszak

2 lata temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

To bardzo trudne pytanie i chyba nikt nie zna na nie odpowiedzi, ponieważ nie znamy przyszłości. Ale możemy na nią częściowo wpłynąć i myślę, że to jest klucz odpowiedzi na te pytanie. Proszę pomyśleć na co Pani ma wpływ odnośnie przyszłości, a na co nie. Ważne, żeby bez względu na to. w jakiej sytuacji jesteśmy mieli świadomość sprawczości w wielu dziedzinach, proszę pomyśleć, nad czym ma Pani moc. Gdy świat się wali czasami ciężko to zauważyć, ale zamiast szukać wielkich aspektów zmian, może na początku zacząć myśleć o tych małych, a gdy już czuć tę sprawczość, przechodzić do kolejnych, może szerszych obszarów?

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

mniej niż godzinę temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Wiele nieudanych terapii. Mylne diagnozy. Już się gubię.
Jestem po wielu nieudanych terapiach. Uprzedzając pytanie: trwały one długo i tak, za każdym razem mówiłam o braku rezultatów. Dostałam wiele sprzecznych diagnoz i konceptualizacji mojego problemu. Jedni specjaliści uważają, że cierpię na poważne choroby, inni - że mam tzw. syndrom ofiary i tak naprawdę nie jestem chora, tylko wmawiam sobie chorobę i sztucznie podtrzymuję objawy, aby manipulować moim otoczeniem i zyskiwać od bliskich opiekę. Nie wiem, czy choroby psychiczne mogą w ogóle trwać tak długo. Cierpienie towarzyszy mi w mniejszym lub większym stopniu od okresu dojrzewania, czyli w sumie kilkanaście lat. Już całkowicie się pogubiłam, nie wiem, co myśleć o sprzeczności opinii, które słyszę
Jestem z narzeczoną, która, uważam, że jest ofiarą parentyfikacji.
Jestem z narzeczoną, która, uważam, że jest ofiarą parentyfikacji. Mieszka osobno, ale jest emocjonalnie uwiązana z rodziną, szczególnie mamą, która mąż zostawił, gdy moja partnerka była nastolatką. Kupiłem dom, proponowałem oglądanie poprzednich, ale nie była zainteresowana. Ona nie dokłada się, nie musi dać nawet złotówki na zakup i remont. Nie bierze też w tym fizycznego udziału. Ale wymyśla wiele pomysłów niepraktycznych i znów nie słucha argumentów. Pokazuje tak, jak powiedziała, że nie pasuje jej ten dom już ze względu na to, że znajduje się on w moich stronach. Od tamtej pory zaczęło się wszystko sypać. Dziś nie rozmawiamy już 15dni. Przed milczeniem zaczęło się negowanie wszystkiego, bunt, walka i odrzucenie. Nie dało się rozmawiać, argumenty nie trafiały. Do tego urąganie zasłaniane, że to żart. Ostatecznie zaproponowana terapia skutkowała obrazą majestatu i ciszą. Partnerka mówi, że nie chce dzieci i jest to jej świadoma decyzja, ale ewidentnie widzę po niej panikę, wiele leków o których nie możemy porozmawiać, bo ona nie chce. Mieszka sama w wynajmowanym mieszkaniu i pracuje, a proponowała zamieszkanie na próbę. Ja chcę ją ściągnąć na stałe do siebie, szczególnie, że mam dużo lepsze warunki mieszkalne i zarobkowe. Jak to naprawić czy w ogóle się da, i czy jest sens. Jak powrócić do rozmów, by nie dać złudnego poczucia wygranej. I jak namówić taką osobę na terapię. Nie widzę innej opcji, by cokolwiek się zmieniło i nie mam już pomysłów.
Skąd biorą się naprawdę złe i niefajne zachowania-wysyłanie wulgarnych i drastycznych treści
Facet na poziomie, bogaty z własną firma wysyłał mi wulgarne memy. Każdy kawał był mega zboczony albo niektóre filmiki nawet lekko drastyczne. Dlaczego ktoś coś takiego robi? Zwrócenie uwagi lub krytyka powodowała prawie obrażanie się... Nie rozumiem
Boję się, że nie poradzę sobie na psychoterapii przez zaburzenia funkcji poznawczych.
Boję się, że przez pustkę w głowie w sytuacjach społecznych i zaburzenia funkcji poznawczych, mogę sobie nie dać rady w psychoterapii. Czy moje obawy są uzasadnione?
Czy introwertyk może stać się ekstrawertykiem?
Witam, czy introwertyk może stać się ekstrawertykiem?
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!