Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy choroby psychiczne są dziedziczne? Czy dzieci niepoddane niewłaściwym zachowaniom rodzica i tak mogą zmagać się z psychiką?

Czy choroby psychiczne mogą być dziedziczone? Takie jak mitomania, kleptomania lub zaburzenia osobowości i zachowania dorosłych, np. zaburzenia preferencji seksualnych, transseksualność. Czy dzieci, które nie widziały niewłaściwych zachowań ojca mogą być narażone na problemy z własną psychiką?
Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Choroby takie jak mitomania, kleptomania, zaburzenia osobowości i zachowania dorosłych, zaburzenia preferencji seksualnych czy transseksualność (które chorobą samo w sobie nie jest), mogą mieć pewien składnik dziedziczności, ale nie są one dziedziczone w sposób jednoznaczny. Dziedziczność w przypadku wielu zaburzeń psychicznych jest wynikiem skomplikowanych interakcji między genetyką a czynnikami środowiskowymi.

W przypadku zachowań niewłaściwych, takich jak mitomania i kleptomania, również można zaobserwować pewne tendencje rodzinne, ale to, czy dziecko będzie narażone na te problemy, zależy od wielu czynników, w tym od sposobu wychowania, środowiska, w którym dorasta, oraz ewentualnych traum czy stresujących sytuacji.

Jeśli dziecko nie widziało niewłaściwych zachowań ojca, nie oznacza to, że jest wolne od ryzyka. Genetyka i czynniki środowiskowe nadal mogą wpływać na ryzyko rozwoju zaburzeń psychicznych. Jednak odpowiednie wsparcie rodziny, wczesna interwencja i zdrowy rozwój emocjonalny mogą pomóc w zminimalizowaniu tych ryzyk.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Patrycja Kozłowska

Patrycja Kozłowska

Różne zaburzenia psychiczne mają różnoraką etiologię. Większość zaburzeń ma wielorakie podłoże. Zaburzenia osobowości i zachowania są silnie powiązane z temperamentem i zdecydowanie są silnie uwarunkowane biologicznie. Jednak samo podłoże genetyczne nie jest ani wystarczające, ani konieczne by dane zaburzenie wystąpiło.

Monika Wróbel-Rojek

Monika Wróbel-Rojek

Dzień dobry, 

 

odpowiadając na pytanie - tak, choroby psychiczne mogą być dziedziczone. Jednak dużą rolę pełnią jeszcze oprócz biologii, uwarunkowania środowiskowe-  w jakim systemie żyło dziecko, jak wpływał on na jego rozwój. Nie ma też jednoznacznej odpowiedzi, jak bardzo geny wpływają na pojawienie się danej choroby czy zaburzenia. Najczęściej powody nie są jednoznaczne, a jest to suma czynników: genetyki, środowiska w jakim dana osoba się wychowywała, temperamentu jednostki. Nie da się odpowiedzieć z pewnością, że dziecko, które wyrastało w sprzyjającym środowisku, ale obciążane genetycznie w przyszłości nie doświadczy trudności natury psychicznej. Na pewno uniknięcie trudnych zachowań ojca, wpłynęło pozytywnie na dobrostan dziecka. 

Jeśli obserwuje Pan/Pani u siebie niepokojące myśli, zachowania lub przeżywa trudne emocje, które utrudniają funkcjonowanie, warto skonsultować to ze specjalistą.

Pozdrawiam serdecznie,

Monika Wróbel-Rojek

Psycholog, psychoterapeutka CBT 

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z psychosomatycznym bólem związanym z korzystaniem z Instagrama?
Mam problem z "wmawianiem" sobie gniecenia i bólu. Uwielbiam konie i zajmuję się fotografowaniem modeli koni. Postanowiłam więc założyć instagrama. Niestety, "wmówiłam" sobie że jeśli będę miała to konto na instagramie, to będę czuć gniecenie w lewym boku obok pośladka. Jest to bardzo uciążliwe, szczególnie kiedy siedzę. Wiem że to wszystko brzmi głupio, ale to naprawdę drażniące, a ja naprawdę dobrze radzę sobie na instagramie i nie chce go usuwać by gniecenie minęło. Gniecenie zawsze mija kiedy coś usunę, ale ja bardzo nie chcę tego robić. Myślę by zapisać się do szpitala psychiatrycznego.
Paniczny lęk przed rakiem trzustki i hipochondria – czy da się wyleczyć lęk o zdrowie?
Mam w domu cały segregator z badaniami z ostatnich dwóch lat. Robię USG brzucha co 3 miesiące, bo boję się raka trzustki, o którym czytałam, że nie daje objawów. Jak tylko poczuję jakiś ucisk pod żebrem, to od razu wpadam w taki lęk, że nie mogę oddychać. Wydaję fortunę na prywatne badania, bo na NFZ terminy są za odległe dla mojego lęku. Wiem, że to nielogiczne, ale ten strach jest silniejszy ode mnie, czuję go w każdej komórce ciała. Ostatnio lekarz zasugerował, że to hipochondria i żebym poszła do psychologa zamiast na kolejny rezonans. Poczułam się zlekceważona, ale może on ma rację? Czy ktoś z was wyleczył się z takiego panicznego strachu o zdrowie?
Moje zaburzenia lękowe nie wynikają z dzieciństwa, środowiska. Mam wrażenie, że to moja wina + czy można mnie wyrzucić z grupy terapeutycznej z powodu zamkniętej już przeszłości z uzależnieniem?
Witam, jestem na terapii, chodzi o zaburzenia lękowe, stosuję farmakologię, ale na terapię zdecydowałem się dopiero po 5 latach. Wszyscy na terapii opowiadają o problemach w dzieciństwie, ja nie miałem takich, u mnie prawdopodobnie związane jest to z długą przygodą z narkotykami w młodości, boję się, że jak to się okaże to stwierdzą, że powinienem być na terapii związanej z narkotykami, że nie pasuje do tej grupy. Nie zażywam już narkotyków od kilku lat, przykładam się mocno do pracy w grupie i już widzę wiele pozytywów wynikających ze spotkań. Czy mogę zostać usunięty z grupy z tego powodu ? Czy mam być szczery ? Czuje się przez to winny, że sam zrobiłem sobie krzywdę, a pozostali zostali pokrzywdzeni przez środowisko.
Minął już prawie rok, odkąd straciłam pracę.
Minął już prawie rok, odkąd straciłam pracę. Sama zrezygnowałam po konflikcie z pracownikami. Była to moja wymarzona praca, ale nie mogłam tam zostać - uniosłam się honorem. Mam trójkę dzieci, z których najstarszy syn ma 10 lat, mąż dobrze zarabia, właściwie mogłabym nie pracować. Ale dręczy mnie lęk o przyszłość. Nie pracuję, nie mogę sama zapewnić sobie przyszłości, a co jeśli męża kiedyś zabraknie, z czego utrzymam dzieci. Ciągle dręczą mnie myśli, które odbierają mi spokój. Do tego doszło jeszcze przekonanie wyniesione z pracy, że niczego nie potrafię i do niczego się nie nadaje. Czy takich osób, które zajmują się domem, zamiast pracować, jest więcej? Czy one też żyją w takim lęku? Ciągle o tym myślę, trudno zasypiam, Niechętnie wychodzę z domu. Całe życie borykam się z niepotrzebnymi myślami. Jest mi ciężko. Mąż w ogóle nie chce ze mną o tym rozmawiać.
Anoreksja - czy decyzja o podjęciu leczenia jest dobra?
Wychodzę z anoreksji. Jestem na etapie szybkiego przybierania na wadze. Coraz częściej pojawiają się silne napady lęku, uczucie wyobcowania, uczucie zagrożenia, coś w stylu"odrealnienia", co powoduje jeszcze większy lęk. Podjęłam decyzję, że faktycznie chcę wyjść z anoreksji, a ta decyzja spowodowała pogorszenie stanu psychicznego. Ciężko chwilami się w tym odnaleźć. Jakby mózg nie współpracował z emocjami, ciałem, które jest coraz cięższe. Ciężej się chodzi, schyla... Dużo sprzeczności. Czy to normalne? Czy decyzją z przybieraniem na wadze była błędną decyzją na ten moment?
dysleksja

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie

Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.