Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mój mąż gdy wychodzimy razem np. Na jakąś imprezę, wesele itp. to wypatruje sobie jakąś inną kobietę która go interesuje

Jestem z mężem 18 lat. Mój mąż gdy wychodzimy razem np. Na jakąś imprezę, wesele itp. to wypatruje sobie jakąś inną kobietę która go interesuje i całą imprezę się na nią gapi, nawiazuje kontaktwzrokowy. Zawsze po takich imprezach bardzo mnie to bóli, czuję się źle upokorzona i poprostu zraniona i nie mogę się z tym pogodzic. Tłumaczyłam mu to ale on mówi że przesadzam a dla niego to nic nie znaczy. Myślę że robi to po to żeby sprawdzić czy jest atrakcyjny. Obiecuje mi że więcej nie będzie ale sytuacja się powtarza. A ja całą impreze robie dobrą mine a po powrocie chcę mi się płakać Nie wiem co robić. Wiem że mnie kocha ale nie rozumiem dlaczego obca kobieta jest dla niego ważniejsza. Co powinnam zrobić co mu powiedzieć?
Joanna Spychalska

Joanna Spychalska

Szanowna Pani,

po zapoznaniu się z Pani wiadomością w pełni rozumiem, jak bolesne może być doświadczanie tego typu zachowań ze strony męża, zwłaszcza, że są Państwa ze sobą od 18 lat.

Odnosząc się do Pani zapytania, to co ważne, to na pewno wystosowanie jasnych i klarownych komunikatów w stronę męża np. za pomocą korzystania z mowy asertywnej: „Kiedy patrzysz na inną kobietę czuję ból i rani mnie to. Chciałabym żebyś tak nie robił”.

Może Pani również wyrażać swoją prośbę o postawienie się w swojej sytuacji: „Spróbuj zrozumieć mój punkt widzenia, spróbuj zrozumieć jak się czuję”.

Natomiast czytam również, że jest to sytuacja która powtarza się. Jeżeli jest to coś stałego i niezmiennego w czasie, być może warto byłoby skorzystać z pomocy terapeuty par, aby lepiej zrozumieć Państwa potrzeby i znaleźć sposób na rozwiązania opisanej powyżej sytuacji.

Warto, aby zastanowiła się Pani również nad tym, jak mogłaby Pani określić swoje granice. Jakie zachowania są dla Pani nieakceptowane i jakie jakich konsekwencji mąż może się spodziewać w przypadku ich powtarzania.

To co ważne, to aby pamiętała Pani o tym, że niezależnie od tego, jakie komunikaty słyszy Pani ze strony męża, Pani uczucia są ważne i to Pani jest od nich ekspertem. Niezależnie od tego co uważa na ten temat druga ze stron, jej zachowanie ma wpływ na Pani samopoczucie. Zachęcam do skupienia się na wyrażaniu swoich uczuć i potrzeb w jak najjaśniejszy sposób, z jednoczesnym szukaniem wsparcia na zewnątrz, jeżeli poczuje Pani taką potrzebę.

Pozdrawiam,

Joanna Spychalska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Mam pasje, marzenia, ale nie radzę sobie z konkretną nauką z powodu niepełnosprawności intelektualnej. Mam również duży problem z nawiązywaniem znajomości
Dzień dobry Mam 24 lata, obecnie nie pracuje, ani nie studiuje ukończyłam szkołę policealną na kierunku technik administracji oraz szkołę średnią na kierunku technik ochrony środowiska, od dzieciństwa mam problem z nawiązaniem relacji z rówieśnikami, obecnie nie mam znajomych, ostatnio zerwałam kontakt z toksycznymi znajomymi.Jeśli chodzi o naukę to w klasach 1-3 szkoły podstawowej dobrze się uczyłam z roku na rok było coraz gorzej, nie tylko z matematyką, ale również z innymi przedmiotami. Maturę zdawałam rok po skończeniu szkoły średniej, pierwsze zdałam polski, później za rok angielski, później za rok pisałam matematykę nie zdałam, poprawki również nie zdałam.Mimo iż w gimnazjum byłam w poradni psychologiczno- pedagogicznej, mam opinię o lekkim stopniu niepełnosprawności intelektualnej oraz orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności, egzamin gimnazjalny i egzamin zawodowy pisałam w normalnych warunkach i zdałam je dobrze. Mam problem z podstawową matematyką, Z językiem angielskim,mam ubogie słownictwo,jestem nieśmiała i brakuje mi pewności siebie.Mam nerwicę natręctw,często myje ręce,jestem leniwa i jestem egoistką w stosunku do najbliższych. Brak mi zaradności oraz jestem bardzo mało ogarnięta.Co w tej sytuacji zrobić, proszę o poradę? Dziękuję i pozdrawiam. Mam dużo pasji i zainteresowań: Muzyka Fotografia Moda Ochrona środowiska Hotelarstwo Turystyka Administracja- w tym kierunku chciałabym kiedyś pracować(administracja w hotelu) lub jako asystentka stomatologiczna.
W decyzjach hamuje mnie lęk przed oceną innych. Czy to normalne, jak sobie z tym poradzić?
Mam 17 lat, ostatnio znalazłam pracę, w której nie czuję się dobrze i chciałabym z niej odejść, jednak boję się to zrobić, bo mam wrażenie, że zawiodę wszystkich dookoła. Pracuje tam co prawda tylko miesiąc, ale już wiem, że nie jest to coś dla mnie. Odkąd pamiętam mam w głowie "zakodowane", że jeśli zrobię coś inaczej niż chcą tego inni, to ich zawiodę. Nie wiem z czego to wynika. Praca jest tylko aktualnym przykładem, ponieważ takich sytuacji jest dużo więcej. Ciągle mam z głowie pytania "czy mama się nie obrazi" , "czy powinnam to zrobić skoro inni tego nie chcą" mam wrażenie, że boję się żyć własnym życiem, bo to co powiedzą inni tak mnie martwi. Skąd to się wzięło? Jest to normalne?(chociaż w małym stopniu) Co mogę z tym zrobić?
Pomoc w związku z partnerką mającą nawrót depresji i pytania o przyszłość relacji
Witam Proszę o poradę co mam robić? Jestem z dziewczyną od pół roku. Ja mam 33 lata, a Ona 27 lat. Bardzo ja pokochałem przez ten czas. Ma prawie 2 letniego syna z poprzedniego związku którego również kocham i widzę, że on mnie bardzo zaakceptował. Często mówiła o swoich uczuciach wobec mnie, mówiła, że bardzo mnie kocha,robiła mi różne niespodzianki, planowaliśmy na wiosnę zamieszkać razem. Niestety dwa tygodnie temu napisała mi, że chce dwa dni przemyśleń dla siebie, ponieważ jej psychika jest w rozsypce. Widzieliśmy się dzień wcześniej i pytałem czy coś się stało, czy chce mi o czymś powiedziec, ale usłyszałem, że jest zmęczona bo syn wstał o 4 i nie chciał spać. Widziałem, że coś jest nie tak, ale nie chciałem wyciągać niczego na siłę. Pisałem z jej przyjaciółką która powiedziała mi o tym, że moja partnerka często u niej płacze, uważa się za mało atrakcyjną, że nie wie czego chce od życia, mało ją coś cieszy. Ja często mówiłem jej, że ciesze się z naszego związku, że jest dla mnie najładniejsza kobietą. Po tych dwóch dniach spotkaliśmy się i powiedziała, że ma nawrót depresji i chce się rozstac, ponieważ nie chce mnie krzywdzić, że jestem za dobrym człowiekiem. Gdy zapytałem czy może nawet dojść do zdrady to potwierdziła, że tak i parę lat temu podczas depresji prawie zdradziła partnera. Wyznała, że miała już takie stany w grudniu, ale chciała sobie z nimi poradzić sama i nie chciała mi zawracać głowy swoimi problemami. Co do obecnej sytuacji zarzeka się, że mnie nie zdradziła. Co do uczuć wobec mnie to powiedziała, że czuje tylko pustkę. Powiedziałem, że chcę jej pomóc wyjść z depresji i żeby się nad tym zastanowiła. Po paru dniach mimo, że nie odpisywała mi na wiadomości, zapytała czy spotkamy się wyjść coś zjeść. Na spokojnie pytałem się znowu o to czy doszło do zdrady, czy może straciła uczucia do mnie i boi się inaczej to powiedzieć. Pytałem o zdradę bo wszystko zaczęło się po jej wyjściu z przyjaciółkami do klubu. Do tego czasu nie miałem nigdy wątpliwości co do jej wierności, nie ukrywała przede mną telefonu i zawsze chciała się spotykać nawet na te parę minut. Obiecała mi, że nie ma nikogo innego i, że rozumie moje obawy. Na spotkaniu parę razy się zaśmiała. Czy to może świadczyć, że polepsza się?Poprosiłem ja o spotkanie w sobotę i ostatecznie powiedziała co robimy dalej bo dla mnie to już też wszystko zaczyna być ciężkie, ale poprosiła o kilka dni więcej i się na to zgodziłem. Powiedziała mi, że na chwilę obecną masz związek jest na rozdrożu. Chciałem ją przytulić, ale powiedziała, że i dla mnie i dla niej lepiej nie, bo zacznie znowu płakać. Znowu minęło kilka dni, brak kontaktu z jej strony. Wysyłałem jej tylko jedną wiadomość, że na wiosnę będzie kolejny sezon naszego ulubionego serialu, ale tak jak wcześniej odczytała na drugi dzień i noc nie odpisała. Odpisała mi tylko "Ok" na mają wiadomość że jest ślisko i żeby wyjechała wcześniej do pracy. Nie wiem czy mam dalej cokolwiek do niej pisać czy dać spokój i przez tydzień nie odzywać się w ogóle? Czy lepiej byłoby wymusić na niej wcześniejsze spotkanie i ostatecznie porozmawiać co z nami?Terapie zaczyna dopiero pod koniec miesiąca. Coraz ciężej mi to wszystko znieść. Z jednej strony wiem, że choroba wymaga cierpliwości, ale coraz mniej śpię i nie mogę o niej przestać myśleć. Kocham ją i nie chce dać jej od tak odejść. Jak mam się zachować?
Jak wyjaśnić partnerowi problem borderline w związku?
Dobry wieczór, chciałam się dowiedzieć jak uzmysłowić komuś problem borderline. Borykam się z tym od kilku lat i jakoś przywykłam ale mój nowy partner uważa to "na chłopski rozum" jako kobiecość. Bo dużo kobiet martwi się o związek itd. Chciałabym mu przedstawić cały problem związany z borderline ale on tego nie rozumie a ja nie mam pomysłu jak mu tłumaczyć. Z góry dziękuję za pomoc
Jak poradzić sobie z konfliktem w związku po kłótni?
Witam, przedwczoraj pokłóciłam się ze swoim chłopakiem i do tej pory żadne z nas się do nikogo nie odzywa. Kłótnia poszła o to, że gdy do mnie przyjechał i poprosił, żebym włączyła mecz ja zażartowałam, że nie ma co oglądać meczu z jakąś tam podrzędną drużyną. I on mi zaczął tłumaczyć, że to wcale nie taka podrzędna drużyna, bo ma ileś zwycięstw na swoim koncie, na co ja (znowu żartobliwie) mu odpowiedziałam, że to mnie przecież mnie obchodzi. Na co on się obruszył i z wielką irytacją i zdenerwowaniem rzucił do mnie „Ja też mam w … Twoje seriale”. Zrobiło się wtedy przykro, bo myślałam, że wspólnie lubimy oglądać te seriale i obojgu nam to sprawia przyjemność. W każdym razie potem podszedł do mnie i spytał co tak smutno siedzę sama, na co ja odpowiedziałam, że po prostu na razie tak chcę. Na co on znowu z irytacją powiedział, że ja to mogę mu wszystko powiedzieć, a jak on mi coś powie to od razu wielkim dupkiem, a ja w dodatku udaję, że płaczę (a nie udawałam). I tak już do wieczora w sobotę się nie odzywaliśmy, wczoraj cały dzień i dzisiaj się zaczyna kolejny. Ja zaczynam być już powoli zmęczona tą sytuacją i nie wiem co robić. Zastanawiam się czy mój chłopak nie ma takiego podejścia, że skoro jego zdaniem zawiniłam to powinnam odezwać się pierwsza i wtedy wyjdzie na to, że się poddaję.
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.