Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Przebywam w sądowym szpitalu psychiatrycznym, mam wrażenie, że uprawiam seks. Czy to urojenia?

Witam, mam pytanie, leżę w psychiatryku, szpitalu sądowym czuję, że uprawiam sex z kobietą moją. Czy inni pacjenci to widzą, czy to jest magia jakaś? Był też nagrany film erotyczny( nas razem), nie wiedziałem o tym, a widzę, że są na tym filmie osoby trzecie, co o tym myśleć? Kamery są i były też ukryte?
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry, 

Wnioskując po miejscu, w którym się Pan znajduje, jest Pan zaopiekowany farmakologicznie i być może terapeutycznie. Warto więc tam bezpośrednio zwracać się do specjalistów, którzy się Panem opiekują, omawiać z nimi pytania i wątpliwości. Pozdrowienia 

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Daria Kalinka-Gorczyca

Daria Kalinka-Gorczyca

Dzień dobry, 

to bardzo niepokojące co dzieje się w Pana myślach, wyobrażeniach, odczuciach. Zachęcam do rozmowy z psychologiem oraz z psychiatrą, którzy są na oddziale i zgłoszenia danych objawów w celu pomocy Panu.


Pozdrawiam serdecznie 

2 lata temu
borderline

Darmowy test na osobowość borderline (EDGE25-Q)

Zobacz podobne

Część 2. - siostra nie chce otrzymać pomocy - objawy.

Część 2. Jak pomóc siostrze w depresji po stracie mamy, gdy odrzuca wsparcie? 
Dziękuję bardzo za odpowiedź na problem jaki opisałem. Mam świadomość, że nie jest to łatwe, gdy pomoc się odrzuca mimo moich starań. Sporo się naczytałem jak można sobie radzić w takich przypadkach. Z tego co się mogłem zorientować to jedyną pomoc. Jaką chciała by uzyskać to stała obecność z nią pod jednym dachem.( nie wypowiada tego wprost), ale daje do zrozumienia. Sądzę, że i ona jak i ja wiemy, że jest to nie możliwe. Siostra przez 30 lat do śmierci mamy mieszkały razem. Teraz zostając sama ma wielki problem z poradzeniem sobie gdy te problemy zaistniały. Odległość jaka nas dzieli uniemożliwia częsty kontakt. Ja także mam swoją rodzinę, a będąc po 70-tce nie jest to łatwe. W pierwszym wpisie nie wymieniłem objawów, bo nie sądziłem, że odpowiedź uzyskam. 
Teraz w punktach wymienię z czym siostra się mierzy, a ja jestem pod ścianą. 
1.Zaczęło się od cmentarza gdzie po śmierci przez kilka lat raz albo dwa razy dziennie tam się pojawiała. 
2. Wspominała, że często jej ktoś tam na grobie robi na złość. Było tego dziesiątki przypadków. Aż się nie chce wierzyć, że coś takiego mogło się zdarzyć. 
3. Stale ją ktoś śledzi. Na cmentarzu są ukryte kamerki i każdy jej krok jest śledzony. Musiał bym tu dziesiątki zdarzeń opisać. 
4. Doszło do tego, że robi ktoś na złość nawet obcej osobie na jej grobie, z którą złapała kontakt na cmentarzu. 
5. Będąc w kościele też ktoś ją śledzi i za nią chodzi. 
6. Zostawia ktoś ślady na jej drzwiach i ścianach w klatce. 
7 Okna wychodzą na ulicę odległą ok 500 m i z tej odległości ktoś jakimiś promieniami świeci jej do mieszkania. 
8.Nieustannie słyszy w mieszkaniu jakieś szumy. Nie daje sobie przetłumaczyć (jak delikatnie tłumaczę) że to może pochodzić zza ściany gdy sąsiedzi puszczają wodę. 
9. Z górnego piętra schodzi po balkonach na jej balkon i kruszy beton. 
10. Zostawia widoczne ślady na tym balkonie. Zainstalowała kamerkę aby się nagrało kto tam na ten balkon wchodzi. 
11. Mieszkanie jak wspomniałem przerobione na ciemnie. Wszystkie okna szczelnie pozatykane kocami. 
12. Stale z miotłą w ręce. Zamiata i ustawia przedmioty wg. swojej potrzeby. Gdy coś przestawię za chwilę jest ponownie poprawione. 
13. Ktoś zamontował na drzewie kamerkę i śledzi co ona w mieszkaniu robi. 
14. Ostatnia moja grudniowa wizyta u siostry odbyła się dzięki wiadomości od jej sąsiadki. Nie dzwoniła ze swojego telefonu. 
15. Dopiero u niej dowiedziałem się, że zlikwidowała telefon, bo przez niego dostają się przez mury jakieś impulsy, które ją kłują po całym ciele. 1
6. Zlikwidowała kablówkę bo przez TV także jakieś niewidzialne prądy się do mieszkania dostają. 
17. Nie ma żadnych znajomych. Kilka osób zostało wyeliminowanych gdy radziło jej aby starała się dotrzeć do specjalistów. 
18. Najgorsze są wieczory. Wtedy czarne myśli ją nachodzą. Potrafi do 1 w nocy przesiedzieć w fotelu. Jakieś kłucia ma po całym ciele. Jak to pokazuje to dreszcz po głowie przechodzi. Kładąc się wieczorem przykrywa szczelnie głowę poduszką i tak śpi do rana.  
Wspominając w pierwszym wpisie o tej "ciemności" Miałem na myśli jej słowa, że chciałaby się z mamą połączyć. Siostra po UJ. wykształcona mądra, ale w kontakcie, obecnie bardzo trudna. Brat mieszkając za granicą miał z nią kontakt telefoniczny. Obecnie już jest to nie możliwe. PS. Jestem jedyną osobą na którą padło by podejrzenie. Gdybym poza jej wiedzą poinformował instytucję chcącą jej pomóc. Jak wspomniałem ona nie chce żadnej pomocy bo uważa że chorą nie jest i każdy kto tak mówi to źle jej życzy. Waldek

Jak radzić sobie z zaburzeniem schizotypowym bez psychoterapii? Strategie do samopomocy
Co robić samemu z zaburzeniem schizotypowym? Jestem zupełnie pod władzą tego zaburzenia a nie mam obecnie psychoterapii. Mam np. tak że czuję się jakby pewna konkretna osoba mnie obserwowała magicznie i czytała mi w myślach, przez to kompletnie nie potrafię robić wielu rzeczy ze strachu przed oceną, że mi coś nie wychodzi albo że się ośmieszę. Racjonalizacja pomaga jedynie troszkę, wciąż nie mogę się przemóc by robić rzeczy które mi nie wychodzą (a nie wychodzi mi mnóstwo rzeczy codziennych), logika mówi że coś takiego nie jest możliwe, ale zaburzenie swoje, że przecież są znaki którym nie da się zaprzeczyć i że przecież tak bardzo czuję się obserwowana, no nie da się tego zdusić racjonalizacją, wciąz czuję się niezręcznie i że nie mam wolności i prywatności... Czy ekspozycja to dobra droga? Że bym zrobiła coś co mi nie wychodzi mimo tego że ta osoba patrzy niby? I narazić się na to głębokie uczucie ośmieszenia i oceniania, bycia w centrum uwagi? Jak tylko o tym pomyślę, to mi się ciśnienie podnosi, a co dopiero jakbym to wykonała... A może to nie jest dobry sposób bez opieki psychoterapeuty? Są jakieś inne sposoby? Chcę sobie jakoś z tym radzić do czasu psychoterapii (pod koniec 2026)
TW: samouszkodzenia - Trudności z halucynacjami, urojeniami i samookaleczeniami u 14-latka: Jak uzyskać pomoc?

TW: samouszkodzenia

 

Dzień dobry, mam 14 lat, od jakiś 2 lat mam problemy psychiczne na początku miałem stwierdzoną depresję później zespół aspergera. Po tych diagnozach trafiłem na odział psychiatryczny zamknięty gdzie byłem "leczony" przez 2 miesiące. Po tym chodziłem na terapię oraz do psychiatry po paru miesiącach po koszarowej(mam na myśli odział zamknięty) znowu zacząłem pić i zrozumiałem, że to co słyszę w głowie, nie jest normalne i powiedziałem o tym psycholog. Zacząłem być chyba leczony w stronę właśnie psychozy. Nie mam pewności, ponieważ mam dość spore zaniki pamięci. Po paru tygodniach zostałem zapisany na oddział dzienny, i wydarzył się pewien incydent a konkretnie podczas terapii ( to było poza odziałem) chyba dostałem czegoś w rodzaju ataku psychozy, bo nasiliły mi się objawy i ogólnie było wtedy ze mną źle. Dźgałem się tak mocno, że nawet po roku od wtedy mam olbrzymie blizny. Po tym straciłem kontakt z tym prywatnym psychologiem. Alkohol pomagał mi uśmierzyć ból, ale i tak miałem coś w rodzaju traumy, bo jak wychodziłem na dwór, to widziałem wszędzie różne, znajome osoby (przede wszystkim tą psycholog) nie mogłem sobie tego wybaczyć. Kiedy na oddziale zgłosiłem, że mam urojenia typu "magiczne myśli" halucynacje wzrokowe, słuchowe i czuciowe to chyba mi nie uwierzył czy coś, bo ostatnio podczas kłótni mama mi powiedziała, że to wszystko wymyśliłem, że to szantaż i że psychiatra to wykluczył. Nie wiem, co mam zrobić, mam przekonanie, że nikt mi nie wierzy, bo wszyscy to wykluczyły, rodzina, psycholog na oddziale, psychiatra na oddziale. Tak podsumowując to wszystkie objawy, jakie u siebie zauważyłem: Halucynacje słuchowe; Słyszę głosy, które rozmawiają ze mną lub między sobą. Głosy czasem nakazują pić alkohol, brać narkotyki lub robić sobie krzywdę. Halucynacje wzrokowe Widzenie osób lub sytuacji, które nie mają miejsca w rzeczywistości. Obrazy często są niepełne – np. nie widzę całej twarzy. Czasem dochodzą do tego zapachy, których nie ma. Urojenia / zaburzone myślenie Przekonania typu: „jeśli o czymś pomyślę, stanie się odwrotnie”. Czasem myśli podpowiadające, że „wymyślasz objawy” lub „nie możesz nikomu ufać”. Zmiany emocji Gniew, panika, silny lęk, czasami euforia. Uczucie winy za to, co mówią głosy lub co zrobiłem. Zmiany zachowania / impulsywność Gestykulowanie lub mówienie do głosów. Czasem robienie sobie krzywdy podczas ataków psychozy. Samouszkodzenia, które dają chwilową „przyjemność” lub ulgę. Trudności w kontaktach i komunikacji Trudno mówić lekarzom o objawach – blokada, lęk. W sytuacjach stresowych możesz milczeć lub udawać, że objawy minęły. Używki Alkohol i czasem inne substancje (ćpanie leków) w celu poprawy nastroju lub uciszenia głosów. Regularne picie – 2 piwa dziennie w młodym wieku(ostatnio mniej) Flashbacki / traumy Przypominanie sobie bolesnych wydarzeń z przeszłości, np. sytuacji z psychoterapii. Wywołują silny stres, halucynacje, autoagresję. Poczucie nierealności / depersonalizacja Czasem bardziej realne wydają się odczucia nieprawdziwe niż rzeczywistość. Trudność w odróżnieniu, co jest prawdziwe, a co halucynacją lub urojoną sytuacją. Codzienna obecność objawów Objawy pojawiają się prawie codziennie, czasem słabsze, czasem mocniejsze.

Kontroluje pogodę, zwierzęta i odruchy fizjologiczne - Czy to schizofrenia hebefreniczna?

Przejdźmy do sedna, bardzo proszę o odpowiedzi specjalistów. Dokładnie od 2020 roku zaczęły się dziać u mnie dziwne rzeczy, a mianowicie ja potrafię wywoływać kichanie ziewanie itp. różne bóle, różne choroby chrząkania itp. dzieje się to też u zwierząt itp. kot, zaczyna się myć, trząść się.

Umiem kontrolować pogodę, jak ja zasypiam, to zaczyna wiać albo silnie padać deszcz jak jest burza, kiedy o czymś myślę, przełknę ślinę czy coś, to pioruny szybciej biją albo koguty pieją, albo ktoś kaszle i to jest moja wina. Tak ja to odbieram, właśnie gdzieś pisałem na jakiejś stronie i twierdzili, że mam schizofrenię hebefreniczną. Ona odbiega od normalnej choroby i jest to choroba karmiczna, WIECIE, CO TO ZNACZY?!

Występuje u dzieci, od 15 do ileś tam życia. 

Nie mogę przez to coś funkcjonować normalnie i poza tym nie wiem komu mam powiedzieć o tych moich objawach? 

Ktoś może mnie wyśmiać, większość osób, dzieje się to już kilka lat i jest już coraz gorzej! 

Potrzebuje jakiegoś specjalisty, bo ja już nie wiem, co robić!

Jak radzić sobie z przewlekłym stresem i trybem walki lub ucieczki? Duchowość.

Dzień dobry, chciałbym się zapytać, bo dzięki sztucznej inteligencji dowiedziałem się, że każdy człowiek ma dwa tryby: walka i ucieczka lub odpoczynek. Ja i moja rodzina ma walka i ucieczka i ten tryb jest najgorszy, bo on wpływa na całe środowisko domowe, mam podwyższony puls i tak dalej i to było już wtedy, jak tego ducha miałem i on jest ze mną wszędzie i kontaktowałem się z taką panią Elżbietą Domagałą z Krakowa i ona mi oczyszczanie robiła, ale to też nie pomogło i się boje wszystkiego, ona nawet mnie nie rozumie, jak ja ten tryb mam - walka i ucieczka i on jest wyniszczający organizm, bo to nie jest regeneracja na poziomie energii i powoduje dziwne zachowania zwierząt, chciałbym porozmawiać online. Ten problem jest ze mną od 2020 roku i jest to problem duchowy w duszy, jakby duży problem z energią.

BorderLine

Borderline – przyczyny, objawy i metody leczenia

Osobowość borderline to złożone zaburzenie psychiczne, które może znacząco wpływać na życie osoby dotkniętej tym schorzeniem oraz jej bliskich. W tym artykule przyjrzymy się bliżej przyczynom, objawom i metodom leczenia tego zaburzenia.