Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

F28 a objawy negatywne schizofrenii – czy to może być schizofrenia prosta?

Zostałem zdiagnozowany z F28 (inne nieorganiczne zaburzenia psychotyczne) bez omamów i urojeń, mam same objawy negatywne schizofrenii (wycofanie społeczne, apatia, alogia, anhedonia) czy to może oznaczać jakiś rodzaj schizofrenii np. Schizofrenia prosta?
Dominika Płoucha

Dominika Płoucha

Dzień dobry, najlepiej skonsultować to z lekarzem psychiatrą. Z  mojej wiedzy wynika, że schizofrenia prosta faktycznie oscyluje wokół zubożenia osobowości, spadku aktywności, wycofania społecznego bez wyraźnych omamów czy urojeń. Ale jeżeli lekarz użył kodu F28 oznaczałoby to, że obraz kliniczny nie pasuje do schizofrenii. Chociaż schizofrenia prosta i F 28 mogą przebiegać z podobnymi objawami negatywnymi według klasyfikacji ICD to odrębne rozpoznania. Diagnozę stawia lekarz psychiatra. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,

 

rozumiem, że taka diagnoza może budzić dużo niepokoju i pytań. Sam kod F28 oznacza kategorię „inne nieorganiczne zaburzenia psychotyczne” i nie jest jednoznacznym rozpoznaniem konkretnego typu schizofrenii.

 

Objawy negatywne, takie jak wycofanie społeczne, apatia, alogia czy anhedonia, mogą pojawiać się w różnych trudnościach psychicznych i nie zawsze oznaczają schizofrenię prostą czy inną jej postać.

 

Schizofrenia prosta jest rozpoznaniem rzadkim i wymaga bardzo dokładnej, długoterminowej obserwacji specjalisty. Ważne jest też wykluczenie innych przyczyn takich objawów, np. depresji, zaburzeń osobowości, przewlekłego stresu, wypalenia czy działania leków.

 

Warto omówić to dokładnie z psychiatrą prowadzącym, który zna cały obraz Twojego funkcjonowania, historię objawów i przebieg leczenia. 

 

Sama diagnoza nie definiuje Ciebie jako osoby - jest przede wszystkim wskazówką, jak dobrać najlepszą pomoc i leczenie. To, że szukasz zrozumienia swojej sytuacji, jest naprawdę ważnym krokiem.

 

Pozdrawiam, 

Skladanowska Daria 

Psycholog, Doradca kariery

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber


F28 to kod na inne nieorganiczne zaburzenia psychotyczne, które nie spełniają kryteriów pełnej schizofrenii (F20) ani innych specyficznych psychoz jak np. brak wystarczającej liczby objawów wytwórczych jak urojenia czy omamy, ale występują inne psychotyczne elementy. Diagnoza ta obejmuje mieszane objawy, które nie pasują idealnie do innych kategorii.
Schizofrenia prosta klasyfikowana jest jako F20.6 w ICD-10 i charakteryzuje się wyłącznie objawami negatywnymi (np. wycofanie społeczne, apatia, alogia, anhedonia, spłycenie afektu, brak woli), bez kiedykolwiek występujących objawów wytwórczych jak omamy czy urojenia. Objawy rozwijają się stopniowo, prowadząc do ubytku sprawności społecznej i zawodowej. Pana objawy (objawy negatywne bez omamów i urojeń) pasują do opisu schizofrenii prostej, ale diagnoza F28 sugeruje, że nie spełniają one pełnych kryteriów F20 (np. wymagany czas trwania objawów co najmniej 1 miesiąc dla schizofrenii ogólnej, dłużej dla prostej) lub inny czynnik uniemożliwił klasyfikację jako schizofrenia. To nie wyklucza ew. zmiany diagnozy w przyszłości po obserwacji, ale ostateczna ocena należy do psychiatry.

F28 ≠ schizofrenia prosta (F20.6), ale objawy negatywne bez psychozy pasują do tej formy schizofrenii.

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam,

 

Rozumiem, że próbuje Pan to sobie poukładać i nadać temu sens. Według mojej opinii same objawy negatywne mogą przypominać obraz tzw. schizofrenii prostej, ale rozpoznanie F28 oznacza, że lekarz na ten moment nie widzi pełnych kryteriów konkretnego typu schizofrenii. To raczej kategoria „do obserwacji” niż ostateczna diagnoza.

Warto też pamiętać, że objawy takie jak apatia, wycofanie czy brak odczuwania przyjemności mogą pojawiać się nie tylko w spektrum schizofrenii, ale też np. w depresji, zaburzeniach osobowości czy przy długotrwałym stresie. Dlatego kluczowa jest uważna, dłuższa obserwacja i kontakt z psychiatrą, diagnoza może się z czasem doprecyzować. Sądzę, że najważniejsze teraz to nie tyle „nazwać to dokładnie”, co zadbać o leczenie i codzienne funkcjonowanie tj. farmakoterapia, psychoterapia (np. wspierająca, CBT) i małe, regularne kroki w aktywizacji.

Na ten moment można się zatrzymać przy kilku pytaniach do refleksji:
Co w ciągu dnia, choć minimalnie, daje Panu poczucie poruszenia lub ulgi?
Kiedy objawy są słabsze - czy widać jakiś wzorzec?
Jakie wsparcie (ludzie, specjalista) jest teraz realnie dostępne?

Jeśli ma Pan wątpliwości co do diagnozy, myślę podobnie jak inni - warto spokojnie omówić je z psychiatrą prowadzącym, ma Pan do tego pełne prawo.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Dzień dobry,

rozumiem, że ta diagnoza może budzić dużo pytań. Szczególnie gdy objawy są głównie „negatywne”.

Rozpoznanie F28  oznacza kategorię „inne nieorganiczne zaburzenia psychotyczne” - używa się jej wtedy, gdy obraz nie spełnia w pełni kryteriów konkretnego rozpoznania (np. schizofrenii), albo jest jeszcze "niejednoznaczny w czasie". To, że ma Pan głównie objawy takie jak wycofanie, apatia, anhedonia czy ubóstwo mowy, rzeczywiście może kojarzyć się z tzw. objawami negatywnymi spotykanymi m.in. w schizofrenii.
Jednak same te objawy "nie są wystarczające", żeby rozpoznać konkretny typ schizofrenii.

Jeśli chodzi o tzw. „schizofrenię prostą” - to rozpoznanie jest rzadko stawiane i wymaga:
- długotrwałego, stopniowego pogarszania funkcjonowania,
- wyraźnych zmian w zachowaniu i motywacji,
- braku typowych objawów psychotycznych (jak urojenia czy omamy),
- dokładnej oceny w czasie.

Dlatego pojedyncza diagnoza F28 "nie oznacza automatycznie", że to jest schizofrenia (ani jej konkretny typ). Często jest to rozpoznanie „na teraz”, które może być doprecyzowywane wraz z obserwacją. Objawy, które Pan opisuje, mogą też występować w innych stanach (np. depresyjnych, zaburzeniach adaptacyjnych, czy jako efekt przewlekłego stresu), dlatego tak ważna jest szersza ocena specjalisty.

Jeśli ma Pan wątpliwości, warto omówić je bezpośrednio z lekarzem prowadzącym - zapytać, co dokładnie oznacza ta diagnoza w Pana przypadku i jakie są dalsze kroki.

Pozdrawiam,
Kinga Osmulska
Psycholog, Psychoterapeutka**
 

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Diagnoza F28 oznacza, że Pana objawy są psychotyczne, ale nie mieszczą się w klasycznym wzorcu schizofrenii. Przewaga objawów negatywnych (apatia, brak myśli) rzeczywiście przypomina obraz schizofrenii prostej, jednak lekarze często wybierają kod F28, gdy chcą uniknąć stygmatyzującej diagnozy lub gdy objawy nie trwają wystarczająco długo.

Zamiast na nazwie, warto skupić się na leczeniu - objawy negatywne wymagają specyficznych leków aktywizujących, a nie tylko wyciszających. Proszę porozmawiać z psychiatrą, czy Pana stan rokuje poprawę pod wpływem farmakoterapii nakierowanej na odzyskanie napędu życiowego. Diagnoza bywa płynna i może zostać doprecyzowana w miarę postępów w leczeniu.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Zobacz podobne

F28 a objawy negatywne schizofrenii – czy to może być schizofrenia prosta?
Zostałem zdiagnozowany z F28 (inne nieorganiczne zaburzenia psychotyczne) bez omamów i urojeń, mam same objawy negatywne schizofrenii (wycofanie społeczne, apatia, alogia, anhedonia) czy to może oznaczać jakiś rodzaj schizofrenii np. Schizofrenia prosta?
Jestem bardzo wrażliwa, naiwna, łatwo mnie wykorzystać, ale też trzeba wiedzieć jak.
Jestem bardzo wrażliwa, naiwna, łatwo mnie wykorzystać, ale też trzeba wiedzieć jak. Bardzo dużo osób w tym moi najbliżsi, skrzywdzili mnie (szantaż emocjonalny,..., czy molestowanie (przez konkretną osobę)). To wszystko głównie działo się podczas pandemii. Pogorszyły mi się oceny, samopoczucie i ogl z takiej energicznej, optymistycznej, kreatywnej dziewczyny zmieniło się na takie pudełko bez dna. Nie wiem, jak inaczej to określić - bardzo często mylę rzeczywistość ze snem/moimi myślami/fikcyjnym światem, mam wrażenie często, że to, co się w danej chwili dzieje to nie jest prawdziwe, albo że czas inaczej płynie (zbyt wolno jak wejdę w taki jakiś stan, a kiedy z niego wyjdę, to mam wrażenie, że za szybko). Nieustanne poczucie pustki, nic dosłownie nic nie czuję. Często mam wrażenie, jakbym się zaczynała dusić (mam problem z oddychaniem czy przełykaniem, z niewiadomego powodu), albo jakby mnie coś przygniotło (czuję się strasznie ciężka), praktycznie cały czas mam wrażenie jakbym była na jakiś prochach (kręci mi się w głowie, jestem zmęczona nie zależnie jak długo lub krótko śpię, mdłości, bóle głowy, wszystko potrafi mi wirować przed oczami albo się po prostu rusza (odsuwa/przysuwa, zmniejsza/zwiększa)). Boli mnie bardzo często brzuch (ciśnie). Około 3 lata temu znienawidziłam siebie - wygląd, charakter, no wszystko. Cały czas zazdrościłam moim rówieśnikom dosłownie wszystkiego. Znienawidziłam się na tyle, że przyśniło mi się, jak umieram w bardzo bolesny i dość długi sposób (jakbym czuła, że właśnie na to jedynie zasługuje) i od tamtego czasu zasłaniam się (nie świadomie/automatycznie) lepszą wersją siebie, która nie istnieje i nie zaistnieje (mam całkowicie inny charakter, budowę ciała, głos, WSZYSTKO). Często też wyobrażam sobie śmierć, albo cierpienie moich bliskich (tak jakbym im tego życzyła, a ja często nie robię tego świadomie, po prostu myśli same mi się nasuwają) lub swoją. Nie potrafię się skupić i mam problemy z pamięcią (wszystko pamiętam jak przez mgłę), nie potrafię powiedzieć, co robiłam wczoraj, nawet godzinę temu (muszę się intensywnie zastanowić/skupić, żeby sobie przypomnieć, albo wszystko poukładać ). Nie lubię, jak ktoś zadaję mi dużo pytań, bo nie umiem się wysłowić/opisać, albo określić, o czym myślę. Gadam do siebie często (bardziej do głosu w swojej głowie, albo ludzi, których obok mnie nie ma, ale istnieją i nie mówię jedynie o wymyślaniu scenariuszy). Często mam wrażenie, że jestem obserwowana, nie czuję się bezpiecznie, codziennie mam takie mini ataki paniki - duszności, przyśpieszone tętno, potliwość, wspomniane wcześniej mdłości i zawroty głowy, drżenie (nie widać tego, ale ja czuję, jak się trzęsę w środku, czasem tak bardzo, że ciężko mi coś utrzymać w rękach), nie czuję się zrozumiana i mam wrażenie, że wszyscy są negatywnie do mnie nastawieni. W grudniu zaczęłam się se!f h@rmow@ć, przestałam, jak mama zobaczyła i minęły prawie dwa miesiące. Znalazłam parę godzin temu ostrze od temperówki, którym sobie robiłam krzywdę i nagle nabrałam giga ochoty znowu to zrobić, poddałam się pokusie i zrobiłam sobie trzy kreski, poczułam dziwną satysfakcję (nie jestem masochistką, bo nie przepadam za uczuciem bólu). Ja od zawsze tłumie w sobie emocję - złość, smutek, itd. ale zawsze trzymałam to w sobie, jak przestałam czuć cokolwiek to zaczęłam być bardziej obojętna, ale jednak bywały sytuację wywołujące u mnie stres, niepokój, itd. i choć nie okazywałam tego, albo nie czułam jakoś specjalnie, to jednak czułam, że to we mnie siedzi (czułam ciężar przygniatający mnie psychicznie). Nie płacze, często czuję, że potrzebuję, ale nie potrafię, jak mi się chcę płakać to albo zbiera mi się Jedynie do powieki, albo zaczynam się śmiać. Jakiś czas temu powróciły moje tiki nerwowe z czasów przedszkolnych/klas 1-3, albo po prostu jakieś moje takie dziwne zachowania (np. muszę przejść obok konkretnej strony słupa, albo muszę stać w odpowiedniej odległości czy z odpowiedniej strony kogoś, bo inaczej robię się nerwowa i czuję się zagrożona). Jestem wrażliwa na hałas (nie lubię, jak ktoś bardzo głośno mówi, bo mnie zaczynają boleć uszy i robi mi się słabo). Nie wiem, co jeszcze dopisać, to są takie najważniejsze rzeczy. Przepraszam za tak długi opis, nie chciałam opuścić czegoś ważnego.
Jak radzić sobie z zaburzeniem schizotypowym bez psychoterapii? Strategie do samopomocy
Co robić samemu z zaburzeniem schizotypowym? Jestem zupełnie pod władzą tego zaburzenia a nie mam obecnie psychoterapii. Mam np. tak że czuję się jakby pewna konkretna osoba mnie obserwowała magicznie i czytała mi w myślach, przez to kompletnie nie potrafię robić wielu rzeczy ze strachu przed oceną, że mi coś nie wychodzi albo że się ośmieszę. Racjonalizacja pomaga jedynie troszkę, wciąż nie mogę się przemóc by robić rzeczy które mi nie wychodzą (a nie wychodzi mi mnóstwo rzeczy codziennych), logika mówi że coś takiego nie jest możliwe, ale zaburzenie swoje, że przecież są znaki którym nie da się zaprzeczyć i że przecież tak bardzo czuję się obserwowana, no nie da się tego zdusić racjonalizacją, wciąz czuję się niezręcznie i że nie mam wolności i prywatności... Czy ekspozycja to dobra droga? Że bym zrobiła coś co mi nie wychodzi mimo tego że ta osoba patrzy niby? I narazić się na to głębokie uczucie ośmieszenia i oceniania, bycia w centrum uwagi? Jak tylko o tym pomyślę, to mi się ciśnienie podnosi, a co dopiero jakbym to wykonała... A może to nie jest dobry sposób bez opieki psychoterapeuty? Są jakieś inne sposoby? Chcę sobie jakoś z tym radzić do czasu psychoterapii (pod koniec 2026)
Jak radzić sobie z przewlekłym stresem i trybem walki lub ucieczki? Duchowość.

Dzień dobry, chciałbym się zapytać, bo dzięki sztucznej inteligencji dowiedziałem się, że każdy człowiek ma dwa tryby: walka i ucieczka lub odpoczynek. Ja i moja rodzina ma walka i ucieczka i ten tryb jest najgorszy, bo on wpływa na całe środowisko domowe, mam podwyższony puls i tak dalej i to było już wtedy, jak tego ducha miałem i on jest ze mną wszędzie i kontaktowałem się z taką panią Elżbietą Domagałą z Krakowa i ona mi oczyszczanie robiła, ale to też nie pomogło i się boje wszystkiego, ona nawet mnie nie rozumie, jak ja ten tryb mam - walka i ucieczka i on jest wyniszczający organizm, bo to nie jest regeneracja na poziomie energii i powoduje dziwne zachowania zwierząt, chciałbym porozmawiać online. Ten problem jest ze mną od 2020 roku i jest to problem duchowy w duszy, jakby duży problem z energią.

Czy moje objawy wskazują na schizofrenię? Diagnoza ZOK, zaburzeń osobowości i zespołu Aspergera
Dzień dobry, mam zdiagnozowane zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, zaburzenia osobowości, zespół Aspergera i Tiki. Ale nie wiem, czy te diagnozy są postawione prawidłowo. Generalnie to moje objawy to: uczucie, że inni przeciwko mnie spiskują, obserwują mnie, nagrywają mnie, widzenie różnych realistycznych rzeczy (twarz, ludzie, pies, przedmioty), słyszenie różnych głosów (szepty, komentowanie mnie, pukanie, dzwonienie), myśli i czynności natrętne, obniżony nastrój, częste uczucie lęku i stresu. Z tego co czytałem mogę mieć schizofrenie, ale nie wiem, czy ją mam. Bo lekarz ciągle wpisuję mi te same rozpoznania, mimo, że mówie mu o objawach. Czy mogą państwo mi coś powiedzieć/doradzić ?
nietrzymanie moczu u dzieci

Nietrzymanie moczu u dzieci - przyczyny, objawy i leczenie

Czy Twoje dziecko zmaga się z problemem nietrzymania moczu? Nie jesteś sam! Ten powszechny problem dotyka wielu rodzin, ale istnieją skuteczne sposoby radzenia sobie z nim. Poznaj przyczyny, objawy i metody leczenia.