Left ArrowWstecz

F28 a objawy negatywne schizofrenii – czy to może być schizofrenia prosta?

Zostałem zdiagnozowany z F28 (inne nieorganiczne zaburzenia psychotyczne) bez omamów i urojeń, mam same objawy negatywne schizofrenii (wycofanie społeczne, apatia, alogia, anhedonia) czy to może oznaczać jakiś rodzaj schizofrenii np. Schizofrenia prosta?
User Forum

Anonimowo

1 miesiąc temu
Dominika Płoucha

Dominika Płoucha

Dzień dobry, najlepiej skonsultować to z lekarzem psychiatrą. Z  mojej wiedzy wynika, że schizofrenia prosta faktycznie oscyluje wokół zubożenia osobowości, spadku aktywności, wycofania społecznego bez wyraźnych omamów czy urojeń. Ale jeżeli lekarz użył kodu F28 oznaczałoby to, że obraz kliniczny nie pasuje do schizofrenii. Chociaż schizofrenia prosta i F 28 mogą przebiegać z podobnymi objawami negatywnymi według klasyfikacji ICD to odrębne rozpoznania. Diagnozę stawia lekarz psychiatra. 

mniej niż godzinę temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,

 

rozumiem, że taka diagnoza może budzić dużo niepokoju i pytań. Sam kod F28 oznacza kategorię „inne nieorganiczne zaburzenia psychotyczne” i nie jest jednoznacznym rozpoznaniem konkretnego typu schizofrenii.

 

Objawy negatywne, takie jak wycofanie społeczne, apatia, alogia czy anhedonia, mogą pojawiać się w różnych trudnościach psychicznych i nie zawsze oznaczają schizofrenię prostą czy inną jej postać.

 

Schizofrenia prosta jest rozpoznaniem rzadkim i wymaga bardzo dokładnej, długoterminowej obserwacji specjalisty. Ważne jest też wykluczenie innych przyczyn takich objawów, np. depresji, zaburzeń osobowości, przewlekłego stresu, wypalenia czy działania leków.

 

Warto omówić to dokładnie z psychiatrą prowadzącym, który zna cały obraz Twojego funkcjonowania, historię objawów i przebieg leczenia. 

 

Sama diagnoza nie definiuje Ciebie jako osoby - jest przede wszystkim wskazówką, jak dobrać najlepszą pomoc i leczenie. To, że szukasz zrozumienia swojej sytuacji, jest naprawdę ważnym krokiem.

 

Pozdrawiam, 

Skladanowska Daria 

Psycholog, Doradca kariery

1 miesiąc temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber


F28 to kod na inne nieorganiczne zaburzenia psychotyczne, które nie spełniają kryteriów pełnej schizofrenii (F20) ani innych specyficznych psychoz jak np. brak wystarczającej liczby objawów wytwórczych jak urojenia czy omamy, ale występują inne psychotyczne elementy. Diagnoza ta obejmuje mieszane objawy, które nie pasują idealnie do innych kategorii.
Schizofrenia prosta klasyfikowana jest jako F20.6 w ICD-10 i charakteryzuje się wyłącznie objawami negatywnymi (np. wycofanie społeczne, apatia, alogia, anhedonia, spłycenie afektu, brak woli), bez kiedykolwiek występujących objawów wytwórczych jak omamy czy urojenia. Objawy rozwijają się stopniowo, prowadząc do ubytku sprawności społecznej i zawodowej. Pana objawy (objawy negatywne bez omamów i urojeń) pasują do opisu schizofrenii prostej, ale diagnoza F28 sugeruje, że nie spełniają one pełnych kryteriów F20 (np. wymagany czas trwania objawów co najmniej 1 miesiąc dla schizofrenii ogólnej, dłużej dla prostej) lub inny czynnik uniemożliwił klasyfikację jako schizofrenia. To nie wyklucza ew. zmiany diagnozy w przyszłości po obserwacji, ale ostateczna ocena należy do psychiatry.

F28 ≠ schizofrenia prosta (F20.6), ale objawy negatywne bez psychozy pasują do tej formy schizofrenii.

1 miesiąc temu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam,

 

Rozumiem, że próbuje Pan to sobie poukładać i nadać temu sens. Według mojej opinii same objawy negatywne mogą przypominać obraz tzw. schizofrenii prostej, ale rozpoznanie F28 oznacza, że lekarz na ten moment nie widzi pełnych kryteriów konkretnego typu schizofrenii. To raczej kategoria „do obserwacji” niż ostateczna diagnoza.

Warto też pamiętać, że objawy takie jak apatia, wycofanie czy brak odczuwania przyjemności mogą pojawiać się nie tylko w spektrum schizofrenii, ale też np. w depresji, zaburzeniach osobowości czy przy długotrwałym stresie. Dlatego kluczowa jest uważna, dłuższa obserwacja i kontakt z psychiatrą, diagnoza może się z czasem doprecyzować. Sądzę, że najważniejsze teraz to nie tyle „nazwać to dokładnie”, co zadbać o leczenie i codzienne funkcjonowanie tj. farmakoterapia, psychoterapia (np. wspierająca, CBT) i małe, regularne kroki w aktywizacji.

Na ten moment można się zatrzymać przy kilku pytaniach do refleksji:
Co w ciągu dnia, choć minimalnie, daje Panu poczucie poruszenia lub ulgi?
Kiedy objawy są słabsze - czy widać jakiś wzorzec?
Jakie wsparcie (ludzie, specjalista) jest teraz realnie dostępne?

Jeśli ma Pan wątpliwości co do diagnozy, myślę podobnie jak inni - warto spokojnie omówić je z psychiatrą prowadzącym, ma Pan do tego pełne prawo.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

1 miesiąc temu
Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Dzień dobry,

rozumiem, że ta diagnoza może budzić dużo pytań. Szczególnie gdy objawy są głównie „negatywne”.

Rozpoznanie F28  oznacza kategorię „inne nieorganiczne zaburzenia psychotyczne” - używa się jej wtedy, gdy obraz nie spełnia w pełni kryteriów konkretnego rozpoznania (np. schizofrenii), albo jest jeszcze "niejednoznaczny w czasie". To, że ma Pan głównie objawy takie jak wycofanie, apatia, anhedonia czy ubóstwo mowy, rzeczywiście może kojarzyć się z tzw. objawami negatywnymi spotykanymi m.in. w schizofrenii.
Jednak same te objawy "nie są wystarczające", żeby rozpoznać konkretny typ schizofrenii.

Jeśli chodzi o tzw. „schizofrenię prostą” - to rozpoznanie jest rzadko stawiane i wymaga:
- długotrwałego, stopniowego pogarszania funkcjonowania,
- wyraźnych zmian w zachowaniu i motywacji,
- braku typowych objawów psychotycznych (jak urojenia czy omamy),
- dokładnej oceny w czasie.

Dlatego pojedyncza diagnoza F28 "nie oznacza automatycznie", że to jest schizofrenia (ani jej konkretny typ). Często jest to rozpoznanie „na teraz”, które może być doprecyzowywane wraz z obserwacją. Objawy, które Pan opisuje, mogą też występować w innych stanach (np. depresyjnych, zaburzeniach adaptacyjnych, czy jako efekt przewlekłego stresu), dlatego tak ważna jest szersza ocena specjalisty.

Jeśli ma Pan wątpliwości, warto omówić je bezpośrednio z lekarzem prowadzącym - zapytać, co dokładnie oznacza ta diagnoza w Pana przypadku i jakie są dalsze kroki.

Pozdrawiam,
Kinga Osmulska
Psycholog, Psychoterapeutka**
 

1 miesiąc temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Diagnoza F28 oznacza, że Pana objawy są psychotyczne, ale nie mieszczą się w klasycznym wzorcu schizofrenii. Przewaga objawów negatywnych (apatia, brak myśli) rzeczywiście przypomina obraz schizofrenii prostej, jednak lekarze często wybierają kod F28, gdy chcą uniknąć stygmatyzującej diagnozy lub gdy objawy nie trwają wystarczająco długo.

Zamiast na nazwie, warto skupić się na leczeniu - objawy negatywne wymagają specyficznych leków aktywizujących, a nie tylko wyciszających. Proszę porozmawiać z psychiatrą, czy Pana stan rokuje poprawę pod wpływem farmakoterapii nakierowanej na odzyskanie napędu życiowego. Diagnoza bywa płynna i może zostać doprecyzowana w miarę postępów w leczeniu.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

mniej niż godzinę temu
terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Leczę się z powodu schizofrenii paranoidalnej, jednak powoli czuję, że chciałbym niektóre rzeczy w życiu zmienić. Jednak na myśl o tym wpadam w silniejsze stany psychotyczne.
Dzień dobry. Nie będę krył, że piszę to pytanie z pewnymi emocjami. Mam 34 lata, jestem facetem, mam stwierdzoną schizofrenię paranoidalną i ostatnio atakują mnie stany psychotyczne, przynajmniej tak to rozumiem. Dzisiaj, wczoraj, i co jakiś czas od kilkunastu lat, więc jestem sfrustrowany. Chciałbym zapytać o jakąś poradę, jak sobie z tym radzić, więc dla lepszego obrazu opiszę mniej więcej swoją sytuację. Choroba rozwijała się stopniowo, jak miałem kilkanaście lat. W skrócie to przeżywałem masakryczne przeżycia często od tamtego czasu, czyli powiedzmy, że to właśnie mniejsza lub większa psychoza. Od kilku lat chodzę na grupę wsparcia, od półtora roku na psychoterapię indywidualną dwa razy w tygodniu. Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy nie miałem pracy. Czuję (i czuję to coraz bardziej w miarę terapii), że chciałbym odseparować się od rodziców (bo ciągle z nimi mieszkam), znaleźć więcej fajnych znajomych (albo pogłębiać znajomości z osobami z grupy wsparcia), dzielić się z nimi zainteresowanymi. Wiem, że potrzebna jest kasa, więc powiedzmy trochę czuję chęć do pracy. Jestem na rencie, ale niedługo może mi się ona skończyć. Szykuje się więc dużo zmian i gdy o tym myślę, wpadam w stany psychotyczne, co powoduje, że nie jestem w stanie dążyć do moich celów. Biorę leki przeciwpsychotyczne, biorę pod uwagę możliwość zwiększenia dawki, chociaż niezbyt to mi się uśmiecha. Jeszcze dodam, że mam duży problem z relacjami z ludźmi, przeżywam napięcie podczas spotykania się, jestem introwertykiem, ale z drugiej strony zależy mi bardzo na relacjach. Może jest coś, co można mi poradzić, podpowiedzieć? Pozdrawiam
Mam ciągle zaciśnięte gardło (od paru miesięcy) laryngolog nie widzi żadnych zmian.
Mam ciągle zaciśnięte gardło (od paru miesięcy) laryngolog nie widzi żadnych zmian. Domyślam się, że to pewnie na tle emocjonalnym, ale nie rozumiem tego, jak może ściskać gardło przyduszać cały czas nawet w sytuacjach, gdy się nie stresuje. Chodzę na terapie do psychologa, ale wydaje mi się, że odkąd przestałam się stresować niektórymi rzeczami, to jest gorzej (duszenie w gardle) to jest okropne uczucie i nie mogę się go pozbyć. Niby wiem, że się nie uduszę, ale się tego boję. Już parę razy chciałam jechać na sor, ale męczę się z tym dalej, ciągle myśląc, że to może jakaś poważna choroba i nikt tego nie widzi i się w końcu uduszę. Próby odciągnięcia myśli od gardła nie pomagają już. Ciągle o tym myślę obsesyjnie.
Zaburzenie schizotypowe, objawy depresyjne i trudności w podejmowaniu działań
Mam zaburzenie schizotypowe i objawy depresyjne wywodzące się z tego zaburzenia sprawiają, że nie mam na nic energii, ale istnieje taka możliwość że mogłabym się zmuszać. Jednak chyba mi wygodnie tak jak jest, nie tak arogancko i w pełni świadomie, ale czuję że o to może chodzić. Jakby "wybieram" siedzenie w telefonie cały dzień. Ale to chyba się wywodzi z tego, że ja całe życie unikałam trudów, już od dzieciństwa jak coś trudnego na mnie czyhało, to ja zwykle zdołałam tego uniknąc, np. - prezentacja w szkole? (dla mnie koszmar, bo mam wielki lęk społeczny) Nie poszłam tego dnia do szkoły. Odrabianie prac domowych? Nie odrabiałam, a jak już to późno (miałam "szczęście", że moja mama nigdy nie zaganiała mnie do nauki). Na pewno mogłabym podać wiele innych przykładów, ale nic innego nie przychodzi mi do głowy na ten moment (problemy z pamięcią). Tak czy inaczej, zawsze się jakoś wywinęłam, i przez to wszystko chyba nie nauczyłam się podejmować trudnych rzeczy... Nie mam pojęcia jak z tego wyjść tym razem. Niby chcę z tego wyjść, ale jest to zbyt trudne. Mam 26 lat, chodzę do psychiatry, czekam na psychoterpię na NFZ. Dostaję lek na aktywację i przez chwilę nawet pomagal ale wolałam tę energię wykorzystać w internecie, niż w realnych sprawach...
Jak radzić sobie z zaburzeniem schizotypowym bez psychoterapii? Strategie do samopomocy
Co robić samemu z zaburzeniem schizotypowym? Jestem zupełnie pod władzą tego zaburzenia a nie mam obecnie psychoterapii. Mam np. tak że czuję się jakby pewna konkretna osoba mnie obserwowała magicznie i czytała mi w myślach, przez to kompletnie nie potrafię robić wielu rzeczy ze strachu przed oceną, że mi coś nie wychodzi albo że się ośmieszę. Racjonalizacja pomaga jedynie troszkę, wciąż nie mogę się przemóc by robić rzeczy które mi nie wychodzą (a nie wychodzi mi mnóstwo rzeczy codziennych), logika mówi że coś takiego nie jest możliwe, ale zaburzenie swoje, że przecież są znaki którym nie da się zaprzeczyć i że przecież tak bardzo czuję się obserwowana, no nie da się tego zdusić racjonalizacją, wciąz czuję się niezręcznie i że nie mam wolności i prywatności... Czy ekspozycja to dobra droga? Że bym zrobiła coś co mi nie wychodzi mimo tego że ta osoba patrzy niby? I narazić się na to głębokie uczucie ośmieszenia i oceniania, bycia w centrum uwagi? Jak tylko o tym pomyślę, to mi się ciśnienie podnosi, a co dopiero jakbym to wykonała... A może to nie jest dobry sposób bez opieki psychoterapeuty? Są jakieś inne sposoby? Chcę sobie jakoś z tym radzić do czasu psychoterapii (pod koniec 2026)
Koleżanka twierdzi, że część jej nie żyje. Jak mogę jej pomóc?

Moja przyjaciółka przechodzi przez coś naprawdę przerażającego. Zaczęła wierzyć, że nie żyje, a jej ciało to tylko pusta skorupa. Często mówi, że jej organy przestały działać albo że część jej ciała po prostu zniknęła. To strasznie trudne do oglądania, bo widzę, jak bardzo cierpi, a ja czuję się bezsilna.

Z tego, co wiem, to może być zespół Cotarda, ale naprawdę nie wiem, jak jej pomóc. Zastanawiam się, czy terapia mogłaby jej pomóc, czy może jednak konieczne będą leki? 

Zdaję sobie sprawę, że to może wymagać specjalistycznej pomocy, ale chciałabym zrobić wszystko, by być jak najlepszym wsparciem w tej sytuacji. Będę wdzięczna za każdą radę, która pomoże mi zrozumieć, jak najlepiej jej pomóc.

dysleksja

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie

Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.