Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dlaczego wciąż pragnę aprobaty mężczyzn mimo złych doświadczeń w związkach?

Witam. Mam 25 lat. Jestem kobietą po bardzo wielu nieudanych związkach. Ostatni facet, który wydawał się idealny, z którym się świetnie dogadywałam, miałam wspólne zainteresowania, na którego zawsze mogłam liczyć i byłby ostatnim facetem który mógłby mi zrobić jakieś świństwo, zdradził mnie. Od rozstania minęło parę miesięcy a ja już czuję, że naprawdę nie chcę faceta nauczona, że mój związek z każdym facetem kończy się beznadziejnie i nawet najlepszy facet okazuje się później niezbyt odpowiedni. Czuję się bez niego spełniona w życiu, szczęśliwa, nauczona, że faceci to nic dobrego a mimo to chodząc na siłownię gdzie mnóstwo facetów, będąc w miejscu ogólnie gdzie w moim otoczeniu są faceci ciągle się łapię na tym, że próbuje przy nich grać taką atrakcyjną, przypodobać się wizualnie, zerkając czy jakiś facet na mnie nie patrzy a jak patrzy już się zawstydzam. To budzi we mnie taką wewnętrzną frustrację i irytację na samą siebie. Nie chcę nigdy faceta a i tak szukam w jakiś przypadkowych swojej atrakcyjności. Nie wiem jak z tym walczyć. Chodzę na siłownię i się tylko na siebie wkurzam, biję z myślami bo skoro nie chcę faceta to skąd u mnie "próby" podobania się jakiemuś pierwszemu lepszemu.
Radosław Jakubiak

Radosław Jakubiak

Wygląda na to, że są w Pani dwa wilki (a raczej dwie wilczyce) - jedna, ze względu na dotychczasowe doświadczenia, nie chce wchodzić w relacje z mężczyznami, a druga jest cały czas nimi zainteresowana i nie chce odpuścić. Psychoterapia to dobre miejsce, żeby mogła się Pani przyjrzeć naturze tego konfliktu i być może, w efekcie podjąć decyzję, do której strony jest Pani bliżej.

Jeżeli mógłbym coś w tej sprawie podpowiedzieć, to wydaje mi się, że stwierdzenie “faceci to nic dobrego” jest nadmiernym uogólnieniem. Zaryzykuję tezę, że faceci, tak jak w ogóle ludzie, są różni ;)

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie po zdradzie
Jak poradzić sobie po zdradzie minął już 3 rok, jesteśmy razem, a ja łapie doła przy każdej okazji. Miejscowość gdzie owa pani mieszka, Imię nie umiem sobie z tym poradzić. Nieraz brak chęci do życia, nic nie cieszy. Jak ruszyć dalej ?
Partner zdradził mnie z kobietą, do której przychodził nawet z naszym synem, jako do znajomej.

Dzień dobry, 

nie umiem sobie poradzić, odciąć się od przeszłości. Ponad roku temu mój wieloletni partner zdradził mnie jak się okazało później z prostytutką. W lipcu 2023 roku pojechał na wieczór kawalerski swojego kolegi i tam oto poznał tą kobietę. Wszedł z nią w relacje na około 3 miesiące - bo ona po tygodniu od poznania go zaczęła pisać do niego, że się w nim zakochała i rzuci dla niego „pracę”. Jak to później tłumaczył to był impuls i że to miał być tylko chwilowy układ. 

Rozstanie było mocno ciężkie - mamy też syna (wtedy lat 5) i partner bardzo nie chciał, aby syn dowiedział się o naszym rozstaniu. Ja jednak nie wyobrażam sobie udawać rodziny, gdy partner znikał na 3-4 dni z wspólnego domu, a dziecko ciągle pytało gdzie jest tata, czy możemy do niego zadzwonić albo wyjść razem na basen. Poszłam do psychologa dziecięcego (informując wcześniej partnera, że zamierzam i że jak chce to również może tam jechać ze mną), aby porozmawiać najpierw z psychologiem jak przekazać dziecku informację o rozstaniu, bo ja nie potrafiłam żyć w takiej relacji i przede wszystkim nie chciałam. 

Postawiłam kropkę na „i” że informujemy syna, oficjalnie się rozstajemy i przestajemy ze sobą pomieszkiwać. Wtedy partner nagle jakby się obudził, bo wcześniej raczył twierdzić, że się zakochał w tej dziewczynie. Sam umówił psychoterapię dla par, żebyśmy spróbowali jeszcze raz, odciął całkowicie kontakt z tą dziewczyną (zablokował numer, w social mediach itd.) Z początku było ciężko, ale z terapią z psychologiem udało nam się poskładać ten związek. Partner mocno się starał i stara o relacje. Po miesiącu od nowego początku powiedział, że kocha… jednak ja nie do końca w to wierzę lub nie chce wierzyć. 

Niby wybaczyłam, ale jednak nie potrafię zapomnieć i bardzo często wracają do mnie myśli związane z tym etapem życia. Nie mam już do niego pełnego zaufania i nie wiem czy kiedykolwiek mieć będę. Najgorsze jest dla mnie to, że on potrafił zabierać naszego syna do niej i jej dziecka, spotykać z naszym synem i jej dzieckiem w bawilandiach, na basenie i absolutnie nie widział w tym nic złego, bo cały twierdził, że mówił mu, że to znajoma (mimo, że oficjalnie nasz syn nie wiedział o rozstaniu). Twierdził, że ma 5 lat i nic nie rozumie. Nasze dziecko do dnia dzisiejszego potrafi wspomnieć imię „kolegi” z pytaniem czy może zaprosić go na urodziny, a wtedy tym bardziej przypomina mi się wszystko na nowo.

Autyzm atypowy u partnera – dziedziczenie, rodzicielstwo i problemy ze snem
Dzień Dobry. mój partner dostał diagnozę autyzmu atypowego. Jakimi rodzicami są osoby z tym zaburzeniem ? czy autyzm jest dziedziczny ? czasami widzę u niego zawieszenia, problemy ze snem.
Problemy w związku z powodu zainteresowania partnera pornografią a poczucie odrzucenia u partnerki

Problem polega na tym, że mąż przesadnie interesuje się strefami intymnymi obcych kobiet, chodzi o ich wygląd. Sam powiedział ostatnio, że wchodzi na filmy porno z ciekawości, żeby sobie je pooglądać 🥴. Kiedy powiedziałam mu, że ja nie widzę w tym nic ciekawego i że mnie męskie strefy intymne nie interesują, stwierdził, że jestem strasznie się dziwna. Poczułam się w jego oczach kimś gorszym, jakby moje ciało już przestało go interesować i pociągać. Kiedy chciałam wyjaśnień, powiedział, żebym zmieniła temat, bo to do niczego nie prowadzi. Więc temat się urwał i więcej już go poruszać nie będę. W dodatku w niego w telefonie zauważyłam zakładkę z filmami porno, które zapewne ogląda, kiedy mnie nie ma obok mnie ma nawet kilka filmów ściągniętych. Rozmowy nic nie dają zawsze kończą się sprzeczka. A jeśli chodzi o nasze życie intymne leży po całości. Jeśli do czegoś dochodzi to raz na miesiąc albo raz na półtorej miesiąca . Powiedzcie mi proszę czy to ze mną jest coś nie tak, czy to on ma problem. To, że jemu podobają się damskie strefy intymne, nie znaczy, że mnie też muszą się podobać strefy intymne mężczyzn. Jestem lojalna wobec niego i jeśli coś mi się podoba to tylko i niego. On nie potrafi zrozumieć tego, że nie pociągają mnie inni mężczyźni, bo tylko on mnie interesuje i jego ciało. Czy to faktycznie coś ze mną jest nie tak 🙂‍↕️

Brak inicjatywy seksualnej partnera: czy to normalne w związku?
Dzień dobry. Od jakiegoś czasu zastanawiam się, czy coś jest ze mną nie tak, czy z moim partnerem. Od półtorej roku spotykam się z pewnym mężczyzna. Ja mam 36 lat, on 44. Pierwszy raz czuje się kochana, zaopiekowana, rozpieszczana, pomoc w każdym zakresie, wsparcie, miłość. Facet dojrzały, z szacunkiem do mnie, do mojej córki małej, traktuje naprawdę jak własne. Wspaniale ja traktuje i mnie. Niekiedy wspomina o ślubie, przyszłości, więc też musi mnie kochać bardzo i poważnie o mnie myśleć. Czujemy się, jakbyśmy się znali piec lat a nie rok. Niestety czasami jego seksualne zachowania dają mi do myślenia. Przez 8 miesięcy czasu na początku związku nie było normalnego seksu, nic, tylko jakieś pieszczoty, a temat seksu nie był poruszany, antykoncepcji, nic. Po prawie roku bycia razem ogarnęłam antykoncepcje, bo myślałam, że może to jest przyczyną tego, że nie sypiamy, ale i tak w tym zakresie była później cisza. Nie ciągnie go do seksu. Wieczor woli spędzic oglądając film, mam wrażenie, albo słuchając muzyki, gadając o wszechświecie. Pierwszy raz spotykam się z facetem, który nie inicjuje takich spraw łóżkowych. Nie wiem, czy ma jakiś problem, czy się jemu nie podobam, jestem przy kości, a miał byle szczupłe, porobione, plastikowe barbie, może przy nich jestem dla niego brzydka. Mam dużo kompleksów to prawda, ale jego zachowanie w tym nie pomaga, mówi, że mu się podobam, a sypiamy w nocy nawet osobno. Czy ja mam jakieś za dużde wymagania? Czy może coś ze mną jest nie tak, że chciałabym wiecej zainteresowana w sferze seksualnej. Pozdrawiam.
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.