
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, rodzicielstwo i rodzina, związki i relacje
- Mąż adoruje...
Mąż adoruje znajomą. Jesteśmy w długoletnim związku, mamy troje dzieci.
Katarzyna Rosenbajger
Witam,
Widzę, że ciężko pani zrozumieć zachowanie męża, które dotyczy innej kobiety. Z pani listu wynika, że mąż okazuje większe zainteresowanie innej kobiecie niż pani. Proszę szczerze porozmawiać z mężem o motywach jego zachowania i brakiem szacunku do pani osoby.
Proszę również porozmawiać z mężem, o tym jak się pani czuje kiedy on adoruje inną kobietę, oraz że jest pani przykro z tego powodu.Tłumaczenie męża, że ma pani ‘zwidy’ jest nie na miejscu, ponieważ komunikacja i szacunek w związku są bardzo ważne. Jeżeli czuje się pani źle i niekomfortowo z tego powodu, to mąż powinien to uszanować i zaprzestać tej znajomości jeżeli jest to możliwe.
K Rosenbajger
Psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Sylwia Bubula
Wierzę, że to musiało być dla bardzo trudne. Proszę zobaczyć jakie pytanie zadała Pani na końcu. Dlaczego to od razu z Panią coś jest nie tak? :) Zachowanie męża zupełnie miało prawo Panią zranić. Może warto na spokojnie z nim porozmawiać, nie w formie zarzutu (ataku) bo często wtedy może pojawić się reakcja obronna właśnie typu “masz zwidy” (bardzo niemiła), ale na ile to możliwe powiedzieć o swoich uczuciach na spokojnie i też zobaczyć czy mąż będzie w stanie wziąć na siebie choć część winy. Nie upatrywałabym tej winy w Pani i w swoich brakach itp. Ale wiadomo warto też się poprzyglądać sobie czy np. zazdrość nie występuje za często i jak się pani ma ze swoją samooceną :) Pozdrawiam ciepło.

Zobacz podobne
Jak mogę sobie poradzić. Siostra po śmierci mamy wpadła w potworną depresję. Przez ponad 30 lat żyły razem, teraz pozostała sama(minął 8 rok gdy mama umarła).Siostra żyje w dużym mieście, ja ponad 200km od niej. Drugi brat poza granicami Polski. Siostra nie była mężatką. Nie będę opisywał jakie są objawy, bo musiałbym wymienić wszystkie, jakie wyczytałem w sieci. Gdy opowiada o tych zdarzeniach, włosy się na głowie jeżą. Trzy dni temu wróciłem od niej. Kolejną sprawa jaką się dowiedziałem to zlikwidowanie telefonu oraz TV. Nie mam z nią obecnie żadnego kontaktu. Dom zamieniła w ciemnie. Najgorzej, że nie chce słyszeć o psychologach i psychiatrach. Każdy kto jej o tym wspomina staje się wrogiem. Nie ma przyjaciół, a najbliższą rodzinę uważa za przyczynę jej obecnego stanu. Podczas ostatniego spotkania starałem się słuchać, co ma do powiedzenia, nie proponując ani słowem, że potrzebuje pomocy kogoś, kto się na tym zna. Za każdym razem wpada w szał jak ktoś jej proponuje wizytę u lekarza. Uważa, że nie jest chora i nikt jej pomóc nie może. Najgorsze są te wypowiadane słowa, mówiące o "ciemności".
Jak można pomóc komuś bliskiemu, kto tej pomocy nie chce przyjąć? Tak w wielkim skrócie opisałem problem, przed jakim stoję i prosiłbym o podpowiedź jak można się z tym uporać. Gdyby zaszła taka potrzeba wymienię wszystkie objawy, jakie zaobserwowałem i to co sama o nich wspomina. Siostra ma 70 lat. pozdrawiam Waldek

