Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Mąż wpychający dziecko z pierwszego małżeństwa w nasze życie - separacja i problemy

Anna

Moja sytuacja jest dość skomplikowana - mam męża, z którym jesteśmy obecnie w separacji. Jestem jego drugą żoną, mamy kilkumiesięcznego syna, mąż ma również dziecko z pierwszego małżeństwa. Rozpad naszego małżeństwa jest spowodowany tym, że mąż od początku "na siłę" wpychał w każdą sferę naszego życia swoje dziecko z pierwszego małżeństwa, mimo, że nawet z nami nie mieszka tylko ze swoją matką. Dochodziło do kuriozalnych sytuacji i wymuszeń ze strony męża co spowodowało, że musiałam się wyprowadzić z maluchem. Mąż odwiedza czasami syna, ale od kilku wizyt zaczął nawet czytając dziecku bajkę zmieniać imiona postaci na imię swojego starszego dziecka. Kiedy zwróciłam mu na to uwagę - obraził się i wyszedł. Ogólnie podczas spotkań ignoruje mnie zupełnie, nawet się ze mną nie wita, traktuje jak powietrze albo "zło konieczne". Nie rozumiem w ogóle jego postawy - dlaczego nawet te kilka godzin tygodniowo nie potrafi poświęcić na 100 procent naszemu dziecku, tylko nawet teraz musi ciągle "wciskać" tamto dziecko?
Zdjęcie Katarzyna Brożyna

Katarzyna Brożyna

Psycholog
38 odpowiedzi na forum

Pani Anno

Rozumiem Pani uczucia względem opisanej sytuacji. To bardzo trudne, zaakceptować obecność dziecka z innego małżeństwa w swojej rodzinie. Szczególnie kiedy Pani własne dziecko jest jeszcze bardzo maleńkie i potrzebuje rodziców.


Z Pani wypowiedzi nie mam pełnego obrazu sytuacji, jednak czytam, że sytuacja wzbudza duże emocje również w Pani mężu - to obrażanie się i wyjście to właśnia oznaka tych trudnych emocji.


Jeżeli dla Pani jego zachowanie jest niezrozumiałe to proszę spróbować zauważyć jego perspektywę:

- dla niego nie jest to "tamto dziecko" a "jego kochany syn"

- "wciskanie" to być może dla niego "okazja to czasu spędzonego razem" i "szansa na poznanie się"

- zmiana imienia to "adaptacja maluszka do sytuacji" i informacja, że ma starszego brata 

- "zło konieczne" to osoba która probuje ograniczyć kontakt z dzieckiem

To, że mąż ma swoją własną wizję kontaktu z dziećmi i że nie udało się Państwu wspólnie ustalić jak ten układ będzie funkcjonował, to osobne tematy, nad krótymi warto popracować razem. Trzeba jednak pamiętać, że obie strony muszą chcieć się dogadać.


Pozdrawiam życząc dużo sił w tej trudnej sytuacji.

Katarzyna Brożyna

Psycholog

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Monika Figat

Monika Figat

Psycholog
60 odpowiedzi na forum

Pani sytuacja rzeczywiście jest bardzo wymagająca i może budzić wiele trudnych emocji, takich jak złość, żal czy bezradność. 

 

Zachowania męża mogą wynikać z jego własnych trudności w łączeniu ról rodzica wobec dwojga dzieci, co nie usprawiedliwia jego postawy wobec Pani, ale może tłumaczyć pewne mechanizmy. Warto rozważyć rozmowę z psychologiem, by nauczyć się radzić sobie z emocjami i wyznaczać granice w kontaktach z mężem. 

 

Może Pani spróbować porozmawiać z mężem bazując na faktach i odpisując jak dane zachowania wpływają na Panią, jakie powodują emocje itd. Czyli jeśli Ty robisz x, to ja czuję się y. Może mąż byłby skory podzielić się swoją perspektywą w tej sytuacji?

 

Serdeczności i powodzenia

Monika Figat, Psycholog [Warszawa i on-line] | monikafigat.pl

Zdjęcie Patrycja Kubka

Patrycja Kubka

Psycholog
7 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

Rozumiem, że przeżywa Pani teraz trudną sytuację, jest Pani trudno zrozumieć zachowanie męża i jego postawę, to może być męczące dla Pani. Być może kwestia tkwi w nieznanych dla Pani motywach męża? Dlaczego tak bardzo zależy mu na mentalnym wtłoczeniu syna do Waszej rodziny? Czy sam zdaje sobie sprawę, że Pani to tak odbiera? Czy robi to świadomie? A wreszcie czy Pani czuje, że obecność w Pani życiu tego drugiego dziecka coś Pani odbiera, zagraża? Myślę, że pomoce byłoby przerobienie tych pytań, wzmocnienie komunikacji z mężem, również praca z ochroną własnych granic, jeśli ta sytuacja sprawia ze czuje się Pani przekraczana. 

 

Pozdrawiam, życzę wszystkiego dobrego,

Patrycja Kubka, psycholog TSR

 

Zdjęcie Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Pani Anno, współczuję jako specjalistka, ale i kobieta: partnerka, żona, matka.. Przykro, że tak szybko odsłoniły się, wyleciały z szaf waszego życia, "stare brudy".. Choć dobrze, że nie później, mniej będzie bolało Waszego wspólnego synka (choć nie wiem, czy Panią...) Proszę na razie zająć się sobą, swoimi emocjami i potrzebami oraz ukochanym dzieckiem (bo jest to dziecko Miłości, prawda?)Może przydałoby się Pani kilka razy odwiedzić jakiegoś specjalistę (chyba lepsza będzie kobieta) i się wzmocnić? Polecam!

Zdjęcie Gizela Maria Rutkowska

Gizela Maria Rutkowska

Psycholog
75 odpowiedzi na forum

Witam,

czy przed zawarciem związku małżeńskiego z Panem, wiedziała Pani, że jest ojcem innego dziecka? Czy poznała go Pani, ile on ma lat, jakieś imię? Czy polubiła go Pani i zaakceptowała? Czy omówiliśie pzedtem z mężem, jak będą wyglądały wasze i jego relacje z synkiem z poprzedniego związku? 

W sumie mam do Pani same pytania i jedną refleksję. Myślę, że nie była i nie jest Pani przygotowana na taką "rozszerzoną" rodzinę. Nie musi i nie powinno byc żadnej rywalizacji o względy ojca u tych dzieci. I tu jest wielka Pani rola, aby to zaczęło układać się inaczej. Zazdrość to zły doradca. Wiecej rozmawiać ze sobą coś ustalić, granice wyznaczyć, a Pani już o separacji pisze... Ne szkoda związku i maleńkiego synka, który Pani na pewno nie rozumie? Może warto zawalczyć o związek i znaleźć w sercu miejsce dla ...dwojga dzieci.

Pozdrawiam serdecznie

Dr Gizela Maria Rutkowska

Psycholog

Terapeuta 

To, co Pani opisuje, brzmi jakby miała Pani jasność odnośnie własnych granic i granic swojej rodziny. Ma Pani własne zdanie i definicję rodziny. Wybrzmiewa z Pani wypowiedzi troska o syna i o to by miał kontakty z ojcem i chciałaby Pani, żeby w tym czasie mąż poświęcił się w pełni młodszemu dziecku, więc Pani dziecko musi być dla Pani bardzo ważne, dba Pani o jego dobro. Wszystkie uczucia, których Pani doświadcza z sytuacją są dobre, pokazują, co stanowi dla Pani wartość.

Proszę sobie odpowiedzieć na pytanie: Jak Pani mąż rozumie pojęcie rodzina? Może jest tak, że jego syn z poprzedniego małżeństwa wpisuje się w jego definicję? Jaka jest różnica między Pani wyobrażeniem, a obrazem męża o rodzinie?  Co mąż pokazuje swoim zachowaniem? Co on może czuć? Może potrzebuje Pani akceptacji i uznania, że jest również ojcem starszego dziecka? Na ile kierują nim obawy, że straci starsze dziecko? 

Pozdrawiam serdecznie.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Para jedzie razem na rowerze tandemie

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!