
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Po przejściach z...
Po przejściach z mężem, on dalej zachowuje się nie w porządku. Chodzi o zachowania wobec innych kobiet, nieszanowanie moich granic.
Alina Nowaczyk
Szacunek jest fundamentem zdrowego związku. Jeśli partner nie okazuje szacunku wobec ciebie, może to być bardzo trudne dla waszej relacji. Warto zastanowić się nad tym, czy brak szacunku jest stanem tymczasowym (na przykład wynikiem trudności, przez które przechodzicie jako para), czy też jest to wzorzec zachowania, który się utrwalił.
Jeśli towarzyszą ci uczucia ciągłego lekceważenia, braku szacunku czy też niezrozumienia ze strony partnera, może to być sygnał, że relacja nie spełnia potrzeb obu stron. W takiej sytuacji ważne jest zastanowienie się, czy te uczucia mogą ulec zmianie, czy też może konieczne będzie podjęcie trudnej decyzji o dalszej przyszłości związku.
Przed podjęciem ostatecznej decyzji warto otwarcie porozmawiać z partnerem o swoich uczuciach i obawach. Czasami ludzie nie zdają sobie sprawy, jak bardzo ich zachowanie wpływa na drugą osobę, dlatego komunikacja jest kluczowa. Jeśli jednak sytuacja się nie poprawia i brak szacunku oraz niezrozumienie utrzymują się, warto zastanowić się, czy dalsze trwanie w takiej relacji przynosi satysfakcję i spełnienie.
Pamiętaj, że czasami odejście od toksycznej relacji może być dla ciebie korzystne i pozwolić na rozwój osobisty oraz znalezienie bardziej satysfakcjonującego związku. Warto zawsze dbać o swoje dobro i zdrowie emocjonalne. Jeśli sytuacja jest trudna, terapeuta może być pomocny w zrozumieniu własnych potrzeb i podejmowaniu decyzji.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Dzień dobry, z Pani wypowiedzi wynika, że mąż i Wasz związek jest dla Pani bardzo ważny. Pomimo a może właśnie dzięki problemom w Waszym małżeństwie, jest Pani bardziej świadoma swoich potrzeb i granic; co jest akceptowalne a co nie. Jak rozumiem komunikuje Pani o tym mężowi, ale ze swojej strony nie widzi on nic niewłaściwego w swoim zachowaniu. Jeśli mimo rozmów nie uzyska Pani oczekiwanych rezultatów, sugerowałabym konsultację z terapeutą par.
Pozdrawiam

Zobacz podobne
Kryzys w związku. Obawiam się zmian nastroju partnera.
Jednego dnia jest wspierający, radosny, gaszący konflikty. Wyręcza mnie w obowiązkach, pomaga w problemach.
Drugiego pojawia się krzyk, rzucanie przedmiotami, obrażanie nawet przy znajomych, mówienie, że jestem np. za wolna, za mało empatyczna, głupia, za wolno myślę. Na moje prośby o większy szacunek odpowiada, że to moja wina.
Reaguje agresją na zachowanie innych ludzi, które mu się nie podoba. Potrafił moim autem uderzyć w inne auto, bo ktoś krzywo jechał, jechać za innym autem bardzo blisko i bardzo szybko, bo ktoś wolno jechał i mówić, że to ja jestem problemem, bo tłumaczę, że się boję, jak tak robi, a on, że go nie wspieram, jak narzeka na innych. Drugim problemem jest codziennie picie alkoholu. Jak sam mówi, pomaga mu to poradzić sobie ze smutnym nastrojem i głównym powodem, dla którego pije, jestem ja, że go nie wspieram, że jestem głupia, że chce uciec od mojego nastroju. Nie ukrywam, że nie zawsze wszystko zrobię, tak jak on tego chce, nie zawsze przewidzę albo zapamiętam, na czym mu konkretnie zależy. Mam obniżony nastrój przez chorobę członka rodziny i konieczność pomocy osobie niepełnosprawnej, ale się staram, na tyle ile mam możliwości. Partner chce, żebym to ja wzięła odpowiedzialność za jego nastrój i jego picie.
A ja nie wiem już co mam robić. Szukam u siebie problemów i wiem, że często mogłabym lepiej coś zrobić, ale nie wiem, czy mój strach przed partnerem jest normalny. Nie wiem, gdzie szukać pomocy.

