
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Po przejściach z...
Po przejściach z mężem, on dalej zachowuje się nie w porządku. Chodzi o zachowania wobec innych kobiet, nieszanowanie moich granic.
Debora
Alina Nowaczyk
Szacunek jest fundamentem zdrowego związku. Jeśli partner nie okazuje szacunku wobec ciebie, może to być bardzo trudne dla waszej relacji. Warto zastanowić się nad tym, czy brak szacunku jest stanem tymczasowym (na przykład wynikiem trudności, przez które przechodzicie jako para), czy też jest to wzorzec zachowania, który się utrwalił.
Jeśli towarzyszą ci uczucia ciągłego lekceważenia, braku szacunku czy też niezrozumienia ze strony partnera, może to być sygnał, że relacja nie spełnia potrzeb obu stron. W takiej sytuacji ważne jest zastanowienie się, czy te uczucia mogą ulec zmianie, czy też może konieczne będzie podjęcie trudnej decyzji o dalszej przyszłości związku.
Przed podjęciem ostatecznej decyzji warto otwarcie porozmawiać z partnerem o swoich uczuciach i obawach. Czasami ludzie nie zdają sobie sprawy, jak bardzo ich zachowanie wpływa na drugą osobę, dlatego komunikacja jest kluczowa. Jeśli jednak sytuacja się nie poprawia i brak szacunku oraz niezrozumienie utrzymują się, warto zastanowić się, czy dalsze trwanie w takiej relacji przynosi satysfakcję i spełnienie.
Pamiętaj, że czasami odejście od toksycznej relacji może być dla ciebie korzystne i pozwolić na rozwój osobisty oraz znalezienie bardziej satysfakcjonującego związku. Warto zawsze dbać o swoje dobro i zdrowie emocjonalne. Jeśli sytuacja jest trudna, terapeuta może być pomocny w zrozumieniu własnych potrzeb i podejmowaniu decyzji.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Dzień dobry, z Pani wypowiedzi wynika, że mąż i Wasz związek jest dla Pani bardzo ważny. Pomimo a może właśnie dzięki problemom w Waszym małżeństwie, jest Pani bardziej świadoma swoich potrzeb i granic; co jest akceptowalne a co nie. Jak rozumiem komunikuje Pani o tym mężowi, ale ze swojej strony nie widzi on nic niewłaściwego w swoim zachowaniu. Jeśli mimo rozmów nie uzyska Pani oczekiwanych rezultatów, sugerowałabym konsultację z terapeutą par.
Pozdrawiam

Zobacz podobne
Od kilku miesięcy spotykałem się z pewną dziewczyną, wszystko wyglądało na to, że zmierza ku dobremu, ponieważ dobrze się rozumieliśmy i kontakt mieliśmy codziennie poprzez rozmowy na komunikatorze.
Wraz z upływem czasu zacząłem coś czuć do niej, ale pojawił się strach przed tym uczuciem. W przeszłości niestety nie wyszedł mi jeden związek i od tamtej pory unikałem i nie próbowałem się z kimś związać, ponieważ bałem się, że znów się zranię. W pewnym momencie znajomości czułem taki lęk, że chciałem od niej uciec i pewnego dnia nastąpił ten moment powiedziałem jej, że się męczę i nie widzę tego. W odpowiedzi dostałem, że ona liczyła na coś więcej. Zamiast ulgi, poczułem ogromny ból i po dwóch dniach odezwałem się do niej, zrozumiałem wtedy, że strach wygrał z tym co czuję do niej. Czuję, że się do niej bardzo przywiązałem. Postanowiłem, że chce to w sobie naprawić, rozmawiałem już z psychologiem, który uświadomił mnie, że muszę zmierzyć się z tym lękiem. Powiedziałem tej dziewczynie co tak naprawdę czuję do niej i że chce pracować nad sobą. Wydawało mi się, że uda się tą relację naprawić, niestety ostatnio napisała, że zbyt duże są pomiędzy nami różnice i ona nie widzi przyszłości pomiędzy nami. Chciałem się dowiedzieć o jakie różnice jej chodzi, niestety nie chce udzielić na to odpowiedzi. Poprosiłem ją na końcu by jeszcze nie skreślała mnie i dała mi szansę popracować nad sobą, ponieważ z mojej perspektywy nie widzę różnic, które mogłyby nas tak dzielić, ale już nie otrzymałem odpowiedzi.
Stąd mam pytanie jak pracować na sobą, jak zauważać to, że ktoś do mnie coś czuje, sam też nie jestem wylewny jeśli chodzi o uczucia, chciałbym to lepiej komunikować, przestać się bać tego wszystkiego.
Witam,
od paru miesięcy jestem w związku, który się formalnie zakończył, ale dalej go z partnerką kontynuuję.
Partnerka doszukiwał się u mnie zdrady, a jak jej nie znalazła, to ją wymyśliła i myślę, że w to wierzy.
Od tego czasu (a nie raz wcześniej) przyłapałem ją na kłamstwie i spotykaniu się z innymi facetami (niby tylko znajomi). Teraz wiem, że mnie zdradza, mimo to nie daje mi odejść. Co chwile od nowa daje mi miłość i nadzieję na odratowanie relacji (uwielbiamy ze sobą przebywać), a jak się wkręcam, to okazuje brak szacunku przy innych ludziach, nie jest lojalna, czasem innym źle o mnie mówi i zdradza nasze sekrety. Ma kolegę, z którym non stop przebywa i na pewno coś między nimi jest. Wiem, że mam jakiś problem ze sobą, bo nie mogę odpuścić, co chwilę wracam, a potem odczuwam, jak mnie to niszczy, jaki załamany chodzę.
Czasem moja ex dopuszcza się prowokacji, żeby mnie zdenerwować, a potem obwinia mnie o moje reakcje.
Moja ex dopuszcza się rękoczynów w stosunku do mnie.
Ma dwa oblicza, raz kochana, a raz wyrachowana i zawistna osoba.
Jak mam się uwolnić od tej relacji?
Co mam robić i gdzie szukać ratunku, żeby już nie wracać. Czuję się bez niej jak narkoman na głodzie.
Dodam, że jestem młodym, dobrze zbudowanym, energicznym i kontaktowym człowiekiem z dobrą posadą.
Wszystkie moje związki to tragedia...

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
