
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Mój chłopak ma lęki...
Mój chłopak ma lęki odnośnie tego, co go omija, gdy jest w pracy.
AB
Dorota Figarska
Dzień dobry
Bardzo Pani zależy na dobrej relacji z partnerem, bo czuje się Pani odpowiedzialna za jego emocje, chociaż nie czuje Pani, aby robiła coś złego. Nie ma Pani wpływu na innych, jako psycholog również czuję, że to nieetyczne aby dawać rady odnoszące się do innych osób, bez znajomości tego, co ta osoba myśli i czuje. Jeśli jednak Pani chce coś zmienić w tej sytuacji, warto rozmawiać i pytać wprost, czego partner by w związku z tym oczekiwał i co jest mu potrzebne, aby poczuć się lepiej.
Pozdrawiam, psycholog Dorota Figarska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Dzień dobry,
jak rozumiem z Pani opisu, odczuwa Pani pewien dyskomfort związany z obecną sytuacją. Próbowała Pani ją wyjaśnić, ale nie do końca się to udało. Myślę, że na pewno potrzebna jest rozmowa z partnerem na ten temat, zapytanie o jego oczekiwania i spojrzenie na tę sytuację.
Pozdrawiam

Zobacz podobne
Witam serdecznie. Mam 38 lat mój partner 57. Od jakiegoś czasu zauważyłam u siebie w emocjach, że kiedy partner mnie przytuli od czasu do czasu, tak od razu doprowadza mnie to do łez. Nie wiem, czym jest to spowodowane. Fakt przytulań jest między nami coraz mniej, z początku było ich znacznie więcej. Czasem w ogóle jest oziębły. Mieliśmy nie tak dawno temu sytuację, że przyłapałam go na tym, że miał założone konto randkowe na jednym z portali randkowych, co zachwiało mocno zaufaniem do niego, później doszło do tego faworyzowanie jego znajomej w naszej obecności i porównywanie mnie do niej, kłamstwa, na których co jakiś czas muszę go przyłapać, kupowanie prezerwatyw za moimi plecami, których w ogóle nie używamy. Sprawy intymne w ogóle nie istnieją. Jeśli do czegoś dochodzi to albo jest to raz na półtora miesiąca, albo w ogóle, a nawet jeśli to jest, to bardzo mechaniczne. Wieczory spędzamy, leżąc obok siebie, ale bez przytulanek. Dawniej potrafił podejść, przytulic sam od siebie teraz, jeśli ja sama osobiście się do niego nie przytulę, on nic, jakby był lodem skuty. Tak jak napisałam wcześniej, jeśli zdarzy mu się przytulić mnie, tak sam z siebie tak ja od razu reaguje płaczem, którego nie widzi, gdyż płacze w ukryciu. Chciałam się spytać, z czego to może wynikać. Czy to może być reakcja na brak bliskości z jego strony i akceptacji mojej osoby? . Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
