Left ArrowWstecz

Koleżanka oszukuje mnie, próbuje mnie kontrolować używając dziwnych sposobów

Moja koleżanka wmawia mi, że osoby, których konta pokazuje mi na portalach społecznościowych to jej rodzina, a ja napisałam do tych osób i one jej nie znają, czy to jest jakieś zaburzenie? Ponadto próbuje mnie kontrolować nie tylko osobiście, ale przez konta innych osób, którzy najpradopodobniej też nie są tymi, za których się podają. denerwują się jak zbyt długo nie odpisuje, po kilku próbach skonfrontowania się z nią, ona wmawiała mi, że to ja sobie coś ubzdurałam, boję się jej, co mogę zrobić? Proszę o poradę..
Katarzyna Rosenbajger

Katarzyna Rosenbajger

Witam, 

Z pani listu wynika, że koleżanka nie jest z pania do końca szczera co wpływa na wasze relacje. Szczera rozmowa bez obwiniania drugiej strony mogłaby być bardzo przydatna. Martwi mnie to, że pani daje się wciągnąć w jakieś nieszczere ‘gry ludzkie’, które wpływają negatywnie na pani życie. Jak już wcześniej pisałam, szczera rozmowa, a jak ona nic nie da, to niestety nic pani na to nie poradzi, gdyż ludzie są różni i często nie mamy wpływu na ich zachowania i czyny. Możemy tylko zmienić siebie i swoje podejście do danej sytuacji. 

 

K Rosenbajger  / Psycholog

 

 

 

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

ważne jest to co Pani odczuwa w tej relacji. Ogólnie rozumiem, że nie czuje się Pani komfortowo, nie ufa koleżance. Zaufanie w takich relacjach jest ważne. Także myślę, że jeżeli szczera rozmowa czy skonfrontowanie koleżanki z prawdą nie przyniosą efektu, a kontrolowanie Pani czy wtłaczanie poczucia winy się pogłębi sugerowałaby rozważenie kontynuowania tej znajomości. 

pozdrawiam

2 lata temu
Gabriela Hombek

Gabriela Hombek

Witam. Ma Pani dość nietypową sytuację z koleżanką. Zastanawia mnie jak bliska jest dla Pani ta koleżanka?  Skoro odczuwa Pani strach w związku z jej zachowaniem. 

 

Pozdrawiam 

Gabriela Hombek 

specjalista terapii uzależnień  

2 lata temu
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Dzień dobry, wygląda na to że jest Pani zaniepokojona zachowaniem koleżanki, że ona nawet panią przeraża. Traktowałabym to jako ważny sygnał i podchodziła do tej relacji bardzo ostrożnie. Zdaje się, że sama Pani widzi, że nie może się Pani czuć bezpiecznie w kontakcie z tą koleżanką, ponieważ nie jest ona z Panią szczera, w związku z czym pani niepokój i wątpliwości są w pełni uzasadnione. Można pokusić się o rozmowę na ten temat i otwarcie powiedzieć o tym, co Panią niepokoi to, natomiast nie daje to żadnej gwarancji na zmianę w zachowaniu drugiej strony. W związku z czym wszystko wskazuje na to że ostrożność i rozwagę oraz cały czas sprawdzianie jak się pani czuje w kontakcie z tą koleżanką będą najlepszymi doradcami co do tego co zrobić. Pozdrawiam serdecznie Magdalena Bilińska Zakrzewicz

2 lata temu
Alicja Sadowska

Alicja Sadowska

Dzień dobry,

Najważniejsze są Pani odczucia w tej sytuacji. Widzę, że zachowanie koleżanki wprawia Panią w stan niepokoju i dyskomfortu. Może występować brak zaufania i podejrzenia w drugą stronę. Nie do końca jestem w stanie wywnioskować jak bliska jest Pani ta koleżanka i jak dokładnie wygląda Wasza relacja. Natomiast jeżeli występuje już strach przed jej zachowaniem a szczera i konfrontacyjna rozmowa nie pomaga, to może warto zastanowić się nad tym, czy to faktycznie jest dla Pani wartościowa relacja?

 

Powodzenia,

mgr Alicja Sadowska

Psycholog

2 lata temu
dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Mama nadużywa alkoholu, a siostra jest w niebezpiecznej dla siebie sytuacji. Nie mam już siły wszystkich ratować.
Witam! Mam problem z mamą, która nadużywa od paru lat alkoholu ,mimo wielokrotnie zwracanej uwagi (przez swoje córki oraz siostrę) nie widzi w tym nic złego ,w konsekwencji nie chce się leczyć. Mam też chorą psychicznie siostrę (zespół Aspergera ,schizofrenia), która leczy się u psychiatry i bardzo się o nią martwię, boję sie, że przez to co dzieje się w domu, znowu targnie na swoje życie(jedna próba samobójcza).Jestem tym załamana i nie mam już siły walczyć z mamą i jej nałogiem.Ciągle płacze ,mam coraz częściej kryzysy psychiczne.Za każde rady będę bardzo wdzięczna.
Jak pomóc dziecku z autyzmem radzić sobie ze złością i agresją?
Dzień dobry, mój syn ma 8 lat, 2 miesiące zrobiłam mu badanie ADOS 2, ponieważ od zawsze zastanawiało mnie jego nietypowe zachowanie. Wyszło mu spectrum autyzmu, jednak jest dzieckiem które całkiem dobrze radzi sobie w życiu. Tylko problemy pojawiają się w sytuacji kiedy coś nie jest bo jego myśli tj. zmiana zasad gry, coś mu nie wychodzi idealnie np.: podczas układania puzzli czy klocków, odmowa na jego propozycje. Wtedy wpada w złość, czasem agresję lub samo agresję np.: uderzanie się w głowie i mówienie "jestem głupi". Wiele razy z nim o tym rozmawiałam, niby rozumie że źle robi, ale nadal sytuację się powtarzają. Jak powinnam się zachować w sytuacji kiedy on wpada w złość, zaczyna krzyczeć i/lub bić się po głowie?
Dlaczego moja 11-letnia córka doświadcza napadów płaczu i jak mogę jej pomóc?
Corka rocznikowo 11 lat, ogolnie z natury jest bardzo spokojna taka co muchy nie skrzywdzi, otwarta o wszystkim ze mna rozmawia... latwo ja obrazic ale nie reaguje na to placzem. Od 3tyg corka miala 2epizoty takiego napadu okropnego placzu, tlumaczy ze nie wie skad to sie bierze ze w szkole wszystko ok, w nocy tel jej sprawdzilam nikt nic jej przykrego nie powiedzial... nie wiem czy to jest jakis etap rozwojowy u dziewczynek w tym wieku czy powinnam juz szukac specjalisty, bardzo sie martwie
Zgłoszenie przemocy w domu a lęk przed domem dziecka w wieku 14 lat – co mogę zrobić?
Dzień dobry, jakiś czas temu zgłosiłem sprawę przemocy w moim domu do służb. Teraz nie mogę prawidłowo funkcjonować bo boję się , że mogę trafić do domu dziecka. Mam 14 lat. Co robić ?
Podobają mi się dużo starsi mężczyźni - nie jestem pewna czy to normalne w moim wieku
Witam. Mam taki problem, który dla mnie zawsze wydawał się nim nie być. Wiedziałam że nie jest to normalne ale zawsze z tego żartowałam. Jestem osobą niepełnoletnią i odkąd pamiętam zawsze podobali mi się tylko dojrzali mężczyźni, w wieku 40 lub 30 lat. Chłopcy w moim wieku nie są dla mnie pociągający i nie wiąże z nimi jakichkolwiek nadziei. Jeżeli już spodoba mi się ktoś w moim wieku, to ma cechy które w jakimś stopniu można znaleźć u osoby właśnie w wieku około 40 lat. I tak, często jest to powód do żartów z moich własnych ust, ale to tak naprawdę bardzo mnie przytłacza. Pragnę z całego serca atencji, miłość, opieki. Kogoś kto poprowadzi mnie przez życie, powie, że jest ze mnie dumny i będzie mnie kochał bezwarunkowo. Pociąga mnie to, że taka osoba jest stabilna emocjonalnie, ustabilizowana w życiu, pewna siebie i ma już swój własny wykreowany charakter. Może to są tylko moje wymyślone obrazy osoby w tym wieku. Mimo wszystko, nie umiem już sobie z tym radzić, świadomość tego przyćmiewa moje funkcjonowanie nacodzień i funkcjonowanie w życiu towarzyskim. Czy są jakieś sposoby, rady żeby sobie z tym radzić? Od razu podkreślam, że u mnie póki co, pójscie do psychologa, terapeuty albo psychiatry jest niemożliwe. Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź.
mutyzm1

Mutyzm - przyczyny, objawy i skuteczne metody pomocy

Czy Twoje dziecko nie mówi w określonych sytuacjach społecznych, mimo że swobodnie komunikuje się w znanym otoczeniu? Może to być mutyzm wybiórczy – zaburzenie lękowe, które wymaga odpowiedniego wsparcia.