Left ArrowWstecz

Jak wspierać 7-latka z lekką niepełnosprawnością intelektualną i autyzmem atypowym? Problemy z lękami i edukacją

Witam mam pytanie syn ma 7 lat w PPP na teście wychodzi niepełnosprawność intelektualna w stopniu lekkim ma autyzm atypowy dużo echolalii stresują go nowe miejsca na teście trzymałam go na kolanach ciągle się przytulał sama zestresowałam się badaniem w przedszkolu Panie wychowawczyni i Pani wspomagająca mówią żeby go nie odraczać radzi sobie dobrze ma problem z zapamiętaniem liter i cyfr odwzorowuje je dobrze i po linii też pisze mówi dużo komunikuje się dobrze boję się o niego i jego edukację wiem że dziecko się jeszcze rozwija ma terapię SI i pedagogiczną jest raczej samotnikiem zaczynam mieć lęki
User Forum

K.B

2 miesiące temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

Proszę spróbować odsunąć na bok suchy wynik testu, ponieważ u siedmioletniego dziecka z autyzmem badanie wykonane w obcym miejscu i w silnym stresie rzadko pokazuje jego faktyczny potencjał. Skoro syn spędził ten czas na Pani kolanach, szukając bezpieczeństwa, a Pani sama czuła napięcie, to jego układ nerwowy był w trybie przetrwania, co niemal zawsze drastrocznie zaniża punktację w testach inteligencji. Warto w tej sytuacji bardziej zaufać nauczycielkom z przedszkola, które widzą go codziennie w naturalnych warunkach – ich pozytywna opinia jest znacznie ważniejszym wskaźnikiem jego realnych możliwości niż jednorazowe badanie w poradni.

To, że syn dobrze się komunikuje i potrafi precyzyjnie odwzorowywać litery, to bardzo ważne zasoby świadczące o sprawności motorycznej, a trudności z zapamiętywaniem symboli często wynikają z lęku, a nie z braku inteligencji. Dzięki terapii SI i wsparciu pedagogicznemu te funkcje będą się u niego systematycznie rozwijać. Pani lęk jest w pełni zrozumiały, ale proszę pamiętać, że ta diagnoza to tylko aktualny zapis trudności, który nie jest ostateczny i bardzo często ulega zmianie wraz z dalszym rozwojem emocjonalnym dziecka.

 

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

2 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,
rozumiem Pani niepokój. Sytuacja, którą Pani opisuje, może być stresująca, szczególnie gdy pojawiają się wyniki wskazujące na niepełnosprawność intelektualną w stopniu lekkim i autyzm atypowy. 

 

Ważne jest jednak, że Pani syn potrafi się komunikować, odwzorowuje litery i cyfry, ma już terapie SI i pedagogiczną, a przedszkole ocenia, że radzi sobie dobrze. To pokazuje, że ma sporo zasobów i potencjału do rozwoju.

 

Warto skupić się na wsparciu jego mocnych stron, kontynuowaniu terapii i stopniowym wprowadzaniu nowych doświadczeń w tempie, które dla niego jest komfortowe.  Warto rozważyć rozmowę z psychologiem, żeby poradzić sobie z własnym stresem i lepiej wspierać syna.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria 

 

2 miesiące temu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Widać, jak bardzo troszczy się Pani o syna i jego przyszłość, to zupełnie naturalne, że pojawia się lęk przy takich diagnozach i decyzjach.Z opisu wynika, że syn ma sporo zasobów: komunikuje się, mówi dużo, radzi sobie w przedszkolu, odwzorowuje : to ważne fundamenty. Trudności, które Pani widzi (pamięć liter, stres w nowych sytuacjach), często mieszczą się w jego profilu rozwojowym i mogą się zmieniać wraz z terapią.Warto pamiętać, że wynik z jednego badania : zwłaszcza w stresie, nie pokazuje całego potencjału dziecka, to, jak funkcjonuje na co dzień, jest równie ważne.Jeśli chodzi o odroczenie, dobrze oprzeć się nie tylko na lęku ale na obserwacji: czy syn, przy wsparciu, ma szansę odnaleźć się w szkole. Można też dopytać specjalistów o konkret: jakie warunki byłyby dla niego najlepsze na start.Dla Pani: proszę nie zostawać z tym sama np. rozmowa z psychologiem dziecięcym może pomóc uporządkować decyzję,warto oddzielać fakty od obaw: Pani widzi realne postępy u syna. To proces, nie jedna decyzja na zawsze a Pani uważność i zaangażowanie są dla syna ogromnym wsparciem.

 

Wszystkiego dobrego!

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

2 miesiące temu
Karolina Rzeszowska-Świgut

Karolina Rzeszowska-Świgut

Dzień dobry , 

rozumiem Pani niepokój i widać, że jest Pani bardzo zaangażowaną mamą. Warto pamiętać, że wynik testu przeprowadzonego w warunkach silnego stresu, w nowym miejscu, u dziecka ze spektrum autyzmu, może nie odzwierciedlać rzeczywistych możliwości syna. Opinia wychowawczyń i pani wspomagajacej znających dziecko na co dzień jest bardzo cennym głosem i nie należy jej pomijać.

Kontynuowanie terapii SI i pedagogicznej to dobry kierunek, a fakt, że syn komunikuje się, mówi dużo i dobrze odwzorowuje, to bardzo pozytywne sygnały świadczące o jego potencjale.

Proszę też zadbać o siebie i swoje lęki, bo wsparte przez specjalistę Pani samo poczucie spokoju jest dla syna bezcenne. Zachęcam do rozmowy z psychologiem lub grupy wsparcia dla rodziców dzieci ze spektrum.

Proszę pamiętać, że dzieci wciąż się rozwijają, a troskliwa mama to jego największy skarb.

 

z poważaniem Karolina Rzeszowska-Świgut

psycholog, psychotraumatolog 

2 miesiące temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

Rozumiem, ze diagnoza jest trudna do akceptacji, ale to nie koniec świata. Robi Pani co się da, aby polepszyć dziecku warunki, ale gdzie jest miejsce dla Pani potrzeb? W mojej ocenie trzeba za jakiś czas powtórzyć test na inteligencję, ale w warunkach bezpiecznych dla dziecka. Bardzo proszę zadbać o swój dobrostan i robić też coś dla siebie. W żadnym przypadku nie lekceważyć pojawiających się lęków. Warto skonsultować się z psychologiem.

 

 

2 miesiące temu
dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Czy mój partner ma problem z zazdrością i relacją z młodszą siostrą?

Dzień dobry, mój partner jest obsesyjnie zazdrosny, sprawdza mój telefon, nie chce, abym wychodziła ze znajomymi, czasami nawet jest kłótnia o rodzinę. Sporym problemem dla niego jest także mój ubiór (który według mnie i innych jest normalny). Partner również faworyzuje wszystko, co jest jego, nawet psa. Kolejnym problemem jest jego relacja z siostrą (siostra 10 l.). Cały czas chciałby ją wszędzie zabierać, porównuje ją do mojej córki (z poprzedniego związku). Ostatnio jego siostra spędziła u nas tydzień – przez ten czas nawet nie przytulił mojej córki, gdy na co dzień sam domaga się przytulania. Pod koniec dnia, gdy jego siostra pojechała do domu, rozpłakał się, że mało z nią porozmawiał, co według mnie też jest troszeczkę dziwne. Według niego nie mamy nic wspólnego – mieszkanie (wynajem) jest jego, jego jest jeden pies, mój jest drugi, do którego, swoją drogą, zwraca się bardzo niemiło.

Przepraszam, że tak chaotycznie, ale piszę to pod wpływem emocji. Czy według Was ja przesadzam, czy partner ma jakiś problem ze sobą? Czy jego relacja z siostrą jest normalna

Koleżanka oszukuje mnie, próbuje mnie kontrolować używając dziwnych sposobów
Moja koleżanka wmawia mi, że osoby, których konta pokazuje mi na portalach społecznościowych to jej rodzina, a ja napisałam do tych osób i one jej nie znają, czy to jest jakieś zaburzenie? Ponadto próbuje mnie kontrolować nie tylko osobiście, ale przez konta innych osób, którzy najpradopodobniej też nie są tymi, za których się podają. denerwują się jak zbyt długo nie odpisuje, po kilku próbach skonfrontowania się z nią, ona wmawiała mi, że to ja sobie coś ubzdurałam, boję się jej, co mogę zrobić? Proszę o poradę..
Jak radzić sobie z emocjami, gdy dziecko zaniedbuje obowiązki domowe i skupia się na ekranie?

Dzień dobry. Jestem żoną, mama jak radzić sobie z emocjami, gdy po powrocie z pracy zastaje syna w tv a obowiązki, które ma są niewykonane . Np. niezrobione łóżko, niewyciągniętą śniadaniówka, rozrzucony plecak itp. jak zwracam uwagę, to syn mówi, że się czepiam i robię ciągle hałas, bo mu się zapomniało. Synowi codziennie się zapomina o zrobieniu łóżka. Czasami odnoszę wrażenie, że syn jest przez nas kierowany jak robót, nic sam nie pomyśli, tylko pyta się, kiedy komputer. Uczy się bardzo dobrze, ale jeżeli jest sprawdzian, to krzyczy, że umie, umie, a potem są efekty umienia ze słaba ocena płacz i poprawianie

Napady paniki, lęk i poczucie nierealności świata. Chciałabym sobie pomóc.
Dzień dobry, chciałabym opisać problem, który od pewnego czasu mi towarzyszy i postanowiłam coś z nim zrobić, ale na razie bezskutecznie. Od około 2-3 miesięcy nasiliły się u mnie lęki po stresującej dla mnie sytuacji związanej ze zdrowiem. O ile sam problem zdrowotny praktycznie od razu zniknął, tak lęk wzrastał z czasem. Były gorsze i lepsze dni, były nawet takie kiedy w ogóle nie czułam lęku i nie panikowałam. Zaczęło się od zwykłych lęków o samopoczucie a skończyło się na panice o wyjście z domu. Zawsze, gdy muszę wyjść do szkoły czy na spacer, to bardzo się boję i nie mogę racjonalnie myśleć, że przecież nic się nie stanie i dopiero jak ktoś weźmie mnie za rękę i wyjdzie ze mną z domu to powoli się uspokajam, chociaż nigdy nie jestem w 100% spokojna poza domem. Mimo to muszę przecież wychodzić z domu, ale wiąże się to ze stresem i byciem niespokojną. Akurat ten lęk zaczął się u mnie około miesiąc temu i raz był mniej a raz bardziej nasilony. Obecnie jestem chora i z domu wyszłam wczoraj, do szkoły. Myślałam, że już się wyleczyłam i poza tym musiałam napisać zaległy sprawdzian. Gdy miałam wyjść z domu to bardzo panikowałam i ledwo co dotarłam do auta. Przez całą drogę ulica wydawała mi się nagle bardzo mała a otoczenie wokół sztuczne. Prawdopodobnie to wszystko efekt paniki, ale jest to bardzo męczące, gdy często wątpię w prawdziwość świata dookoła i muszę sprawdzać czy nie śpię. Oczywiście nie jest tak cały czas i czasami, gdy wyjdę już z domu, to szybko się uspokajam i nie czuję żadnych objawów fizycznych. Bo oprócz takiej chwilowej "nierealności" gdy panikuję mam bóle głowy czy zawroty, nudności, ogólne zmęczenie i złe samopoczucie czyli prawdopodobnie są to ataki paniki. Wszyscy dookoła tylko mówią, że nic się przecież nie dzieje i jestem zdrowa. Ja to wiem, ale gdy panikuję te myśli o tym, że jest okej znikają pod tymi negatywnymi. Jestem świadoma tego, że to wszystko jest w mojej głowie ale ciężko mi się tego pozbyć samej. Moi rodzice twierdzą, że robię to wszystko bo nie chce mi się iść do szkoły a tak nie jest, bo ja naprawdę się boję. :( Gdy wracam do szkoły po dłuższej niż weekend przerwie, zawsze pierwsze dwa dni są dla mnie bardzo męczące i dopiero po paru dniach przestaję za każdym razem panikować i wracam do względnej normalności. Nie znoszę tego uczucia gdy rano spanikuję i potem cały dzień jestem zmęczona albo gdy zasypiam z lękiem bo panikuję z powodu czegoś wieczorem. Nie raz gdy patrzę przez okno nieco przeraża mnie jak ogromny jest świat a potem wydaje mi się bardzo mały gdy pojawia się panika. Rodzice zapisali mnie do psychologa, ale pierwsze spotkanie jest bez mojej obecności, czyli pewnie dwa tygodnie zajmie sama diagnoza wstępna u psychologa. Do psychiatry boję się pójść, bo co jak się okaże, że ja sobie to wszystko wymyślam i wcale ze mną nie jest tak źle? Może być przecież ktoś kto bardziej potrzebowałby terminu u tego specjalisty i przeze mnie by musiał czekać. A co jeśli jest na tyle źle, że będę musiała pójść do szpitala psychiatrycznego? Bardzo się boję o to co może mi być i bardzo chcę sobie pomóc jak najszybciej. Chciałabym też spytać czy jak chce pójść na samą psychoterapię to mogłabym pójść bez diagnozy i skierowania (prywatnie)? Gdybym miała zacząć brać jakieś leki na lęk to wolę jednak samą psychoterapię, bo biorę już leki i trochę stresuje mnie perspektywa brania kolejnych. Mam wrażenie, że ta panika niedługo sprawi, że w ogóle nie wyjdę z domu. Bardzo bym tego nie chciała, bo kocham wychodzić ze znajomymi czy podróżować no ale robienie tego w lęku odbierze mi całą radość. :( Jestem kompletnie świadoma, że to co odczuwam, czyli np. nierealność czy złe samopoczucie to panika, która jest w mojej głowie i jedynie nie umiem jej skutecznie się pozbyć. Czy uda mi się to całkowicie opanować jeszcze w tym roku albo przynajmniej częściowo?
Skuteczne metody nauki do egzaminu ósmoklasisty i unikanie wypalenia
Jak się skutecznie uczyć do egzaminu ósmoklasisty i się nie wypalić ?
problemy wychowawcze

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.