Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Brak sensu życia, niska samoocena i porównywanie się z innymi w wieku 23 lat – jak to zmienić?

Anonimowo

Jak zaakceptować brak sensu w życiu Nic mi już nie sprawia radości robię się coraz starszy i będzie tylko gorzej nie mam żadnego planu nawet chęci do życia wszyscy wokół są lepsi ode mnie więcej osiągają a ja nic nie osiągnąłem pracuje w tej samej pracy od 4 lat i czuję się tylko coraz gorzej w życiu. Ciągle widzę lepszych od siebie ludzi a ja dalej mieszkam z rodzicami i nawet dla nich na pewno jestem przegrywem. Mam 23 lata a wiem że będzie tylko gorzej. O związkach mogę zapomnieć bo i tak nie mam nic do zaoferowania dla kobiet ale wiem że będę samotny całe życie w końcu koledzy i tak kontakt się urwie bo i tak są lepsi ode mnie. Tak naprawdę to nic nie osiągnąłem nie mam żadnego planu na życie i czuję tylko wstyd samym sobą jak bardzo zawiodłem jako mężczyzna widzę tylko tych ludzi innych co są lepsi ode mnie a przy dziewczynach czuje jeszcze większy wstyd bo jestem po prostu nikim szczególnie że nie mam prawa jazdy mieszkam z rodzicami pracuje w zwykłej pracy bez żadnych osiągnięć.
Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.

Warto uświadomić sobie, że w wieku 23 lat życie jest dopiero na etapie wczesnego startu, a nie ostatecznego podsumowania. Wstyd, który teraz dominuje, wynika z narzuconej sobie presji bycia „kimś” według zewnętrznych standardów, podczas gdy prawdziwym sukcesem w tym momencie będzie nie wielkie osiągnięcie, ale zadbanie o własne zdrowie psychiczne, ponieważ opisany brak odczuwania radości i czarnowidztwo mogą wskazywać na stany depresyjne wymagające profesjonalnego wsparcia. Mieszkanie z rodzicami czy brak prawa jazdy w tym wieku to sytuacje przejściowe, które nie definiują wartości człowieka ani jego męskości, a jedynie obecny etap logistyczny, który można zacząć zmieniać małymi krokami dopiero wtedy, gdy odzyska się chęć do działania. Zamiast skupiać się na tym, co osiągnęli inni, najskuteczniejszym rozwiązaniem będzie wycofanie się z obserwowania cudzych sukcesów w mediach społecznościowych i skupienie całej uwagi na jednej, najmniejszej zmianie w swoim otoczeniu, która przywróci choć minimalne poczucie sprawstwa. Najważniejsze to zrozumieć, że obecny stan „braku sensu” jest tylko czasowym filtrem, przez który patrzy się na rzeczywistość, a nie obiektywną prawdą o przyszłości, która wciąż pozostaje otwarta i możliwa do ukształtowania na własnych zasadach.

Powodzenia

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
802 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

Dziękujemy za wiadomość.

Sądzę, że w tych słowach jest bardzo dużo bólu, wstydu i poczucia bycia „gorszym” i to potrafi całkowicie odebrać nadzieję. To nie jest obiektywny obraz Pana życia, tylko sposób, w jaki teraz patrzy na siebie przez pryzmat porównań i rozczarowania, tak myślę.Ma Pan 23 lata, to moment, w którym wiele osób dopiero szuka swojej drogi a nie ją ma. Mieszkanie z rodzicami, brak prawa jazdy czy „zwykła praca” nie definiują wartości człowieka, choć rozumiem, że w środku może to tak właśnie brzmieć. Widzę też silne, surowe przekonania o sobie („jestem nikim”, „zawiodłem”): one nie motywują, tylko podcinają siły. W takiej przestrzeni naprawdę trudno poczuć sens czy chęć do działania.Na ten moment nie chodzi o „wielki plan na życie”, tylko o bardzo małe kroki:zatrzymanie porównań (one zawsze będą Pana ranić),znalezienie jednej, drobnej rzeczy, na którą ma Pan wpływ (np. zapisanie się na kurs, zadbanie o ciało, mała zmiana w pracy)

rozmowa z kimś życzliwym lub specjalistą np. żeby nie zostawać z tym samemu

Według mojej opinii to nie jest historia o „przegranym życiu”, tylko o człowieku, który utknął w bardzo bolesnym sposobie myślenia o sobie a to jest coś, nad czym można pracować, krok po kroku.

Jeśli pojawiają się u Pana myśli, że nie chce się żyć albo jest Pan na granicy, proszę potraktować to poważnie i sięgnąć po pomoc (np. telefon wsparcia 116 123 lub rozmowa z psychologiem). Nie musi Pan przez to przechodzić sam, proszę o tym pamiętać.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Zdjęcie Weronika Sztukowska

Weronika Sztukowska

Psycholog
2 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, 
to, co piszesz, brzmi jak ogromne poczucie beznadziei, wstydu. Kiedy często porównujemy się do innych i czujemy, że stoimy w miejscu, to łatwo uwierzyć, że coś jest z nami nie tak. Tylko że to nie znaczy, że to prawda. To pewna bolesna myśl, która się pojawia.  Twoja wiadomość zwraca uwagę, jak surowo siebie oceniasz. Używasz wobec siebie słów, które ranią i dewaluują - „przegryw”, jakbyś patrzył na siebie wyłącznie przez pryzmat tego, czego Twoim zdaniem nie osiągnąłeś. To bardzo ważne, żeby poznać cały obraz, nie tylko wycinek perspektywy.  Masz 23 lata – to moment, w którym wiele osób dopiero zaczyna szukać swojej drogi, często z dużą niepewnością i poczuciem zagubienia, choć na zewnątrz może to wyglądać inaczej. Spotkania z psychologiem/psychoterapeutą mogą być pomocne w znalezieniu sensu, odnalezieniu siebie i zmniejszenia cierpienia i zagubienia, które odczuwasz.

 

Emocje i myśli, o których piszesz często występują przy epizodzie depresyjnym. Warto skonsultować się ze specjalistą, żeby to sprawdzić. 

 

Życzę powodzenia i trzymam kciuki:)

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
902 odpowiedzi na forum

To, co opisujesz, brzmi jak bardzo ciężki kryzys, a nie „bycie przegrywem”. Poczucie bezsensu, wstydu, porównywanie się i utrata radości mogą być objawami depresji lub silnego przeciążenia psychicznego, a nie dowodem, że jesteś gorszy od innych. Masz 23 lata, mieszkasz z rodzicami, pracujesz w jednej pracy i nie masz „wielkich osiągnięć” — to nie jest dowód porażki, tylko etap życia, który wielu ludzi przechodzi inaczej niż pokazują to media czy znajomi. To, że inni wydają się „lepsi”, nie znaczy, że mają łatwiej albo że Twoje życie jest stracone. To, że teraz czujesz brak sensu, nie jest prognozą przyszłości. Gdy człowiek jest w kryzysie, myśli często stają się skrajne i absolutne: „zawsze”, „nigdy”, „już nic”, ale to są objawy cierpienia, nie obiektywna prawda. Sam fakt, że potrafisz to tak jasno opisać, znaczy, że nadal walczysz i szukasz wyjścia.

Zdjęcie Daria Składanowska

Daria Składanowska

Psycholog
344 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

to, co piszesz, brzmi jak ogromne poczucie ciężaru, wstydu i porównywania się, które bardzo Cię przytłacza. W takim stanie łatwo uwierzyć, że „wszyscy są lepsi”, a przyszłość jest z góry przegrana - ale to bardziej sposób, w jaki teraz działa Twoja głowa, niż obiektywny obraz Twojego życia.

 

Masz 23 lata i jesteś w momencie, gdzie wiele osób dopiero szuka swojego kierunku - to, że czujesz zagubienie, nie oznacza, że coś się już „skończyło”. 

 

To raczej znak, jak bardzo potrzebujesz poczuć sens, sprawczość i własną wartość.

 

W tym, co piszesz, najbardziej wybrzmiewa samotność i bardzo surowe patrzenie na siebie. To naprawdę trudne miejsce - i z nim nie trzeba zostawać samemu.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Przyjaciółka przypina gwiazdkę do swetra nieśmiałej osoby

Niska samoocena - objawy, przyczyny i sposoby na poprawę

Niska samoocena negatywnie wpływa na życie i relacje. Wyjaśniamy jej przyczyny, objawy oraz skuteczne metody radzenia sobie z tym problemem, pomagając zarówno osobom dotkniętym, jak i ich bliskim.