Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Nagminne oglądanie porno przez partnera w długoletnim związku

Nagminnie oglądanie zdjęć i filmów porno przez partnera w długoletnim związku czy to normalne ? Nie przyznaję się do tego , że to robi . Czy to uzależnienie i czy taka osoba jest skłonna do zdrady ?
Paula Laszkiewicz-Hoffman

Paula Laszkiewicz-Hoffman

Dzień dobry,

Rozumiem, że sytuacja, w której się Pan/ Pani znajduje, może być trudna i obciążająca. Brak wystarczających informacji uniemożliwia jednoznaczne stwierdzenie, czy mamy do czynienia z uzależnieniem. 

"Nagminne" może mieć różne znaczenia, ważne jest więc, aby określić, jakie konsekwencje ma to dla Waszej relacji. Konsultacja z psychologiem lub psychoterapeutą może być kluczowa, aby dokładniej zbadać tę kwestię. 

Otwarta rozmowa z partnerem, wyrażenie własnych uczuć i ustalenie zdrowych granic są bardzo istotne. To, co dzieje się w Waszej relacji, nie musi automatycznie wskazywać na skłonności do zdrady. :)

Pozdrawiam,
Paula Laszkiewicz

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Patryk Falerowski

Patryk Falerowski

Dzień dobry,

To naturalne, że sytuacja, którą Pani/Pan opisuje, budzi niepokój. Oglądanie pornografii przez partnera może mieć różne przyczyny, takie jak eksploracja fantazji seksualnych, ucieczka od stresu czy radzenie sobie z napięciem. Ukrywanie tego faktu może wynikać z poczucia wstydu lub obaw przed przyznaniem się. Jeśli jednak oglądanie pornografii wpływa negatywnie na Państwa związek, warto podjąć szczerą i otwartą rozmowę bez oskarżeń i ocen.

Taka rozmowa może być pierwszym krokiem do zrozumienia siebie nawzajem i znalezienia wspólnego rozwiązania. Jeśli okaże się to trudne, warto rozważyć terapię par, która może pomóc w stworzeniu bezpiecznej przestrzeni do rozmowy oraz rozpoczęcia dialogu.

Pozdrawiam,

Patryk Falerowski

1 rok temu
Magdalena Paczkowska

Magdalena Paczkowska

Dzień dobry. 

Może nie być jednej poprawnej odpowiedzi na to pytanie. To normalne, że nawet jak jesteśmy w związku mamy prawo do oglądania pornografii i może to być jak najbardziej zdrowe. Oczywiście zależy jak sami się z tym czujemy jako osoba oglądająca. Jeśli nie jest to dla nas problemem, nie wpływa negatywnie na nasze życie i nie czujemy przymusu oglądania czy wyrzutów sumienia po obejrzeniu pornografii to raczej jest to zdrowe. 
Oglądanie pornografii zazwyczaj nie jest powiązane z fizyczną zdradą. Dobrze byłoby natomiast odpowiedzieć sobie w parze na niektóre pytania. Zastanowić się czym dla nas jest zdrada (dla każdej osoby może to być coś innego), dlaczego nie wnosimy informacji o oglądaniu pornografii do związku, czy to dla wszystkich osób w związku okay, że pornografia się pojawia i jakie mamy na ten temat przekonania? 

Czasami zwykła rozmowa na temat pornografii i zastanowienie się nad swoimi przekonaniami na ten temat mogą bardzo oczyścić atmosferę. Jeśli będzie trudno samemu zacząć taką rozmowę zawsze warto zwrócić się o pomoc do specjalisty. Na początku nawet tylko w celu ponazywania różnych rzeczy i uświadomienia sobie, że pornografia używana w odpowiednich warunkach jest w porządku i może być stymulująca dla związku. Przy takich przekonaniach nie ma powodu do ukrywania korzystania z niej. 

Pozdrawiam serdecznie, 

Magdalena Paczkowska

1 rok temu
Natalia Galus

Natalia Galus

Dzień dobry, przedstawiona sytuacja jest bardzo delikatna i skomplikowana, a przekazane informacje bardzo szczątkowe. Najlepszym rozwiązaniem będzie konsultacja z wybranym psychologiem. Na podstawie lakonicznego opisu nie można określić, czy Partner jest uzależniony i skłonny do zdrady. 

1 rok temu
Irena Fliegner

Irena Fliegner

Dzień dobry.

Najpierw odpowiem na drugą część pytania.

Partner który  ogląda pornografie nie musi zdradzać ani mieć skłonności do zdrady.

Natomiast czy jego oglądanie pornografii jest jest w normie i czy jest to uzależnienie to stwierdzi specjalista.

Jest jeszcze inny problem, czy samo oglądnie pornografii jest problemem w związku np.  jeden z partnerów sobie tego nie życzy co może być powodem konfliktów

Polecam się udać do seksuologa na konsultacje.

1 rok temu

Zobacz podobne

Mam problem z pornografią, przez co żona chce rozwodu. Nie wiem od czego zacząć - od swojego uzależnienia czy naszej wspólnej terapii?
Żona wykluczyła mnie ze swojego życia, straszy rozwodem, mówi, że chce być wreszcie szczęśliwa (czyli powodem jestem ja). Nie jestem idealnym mężem, zmagam się z problemem pornografii, przez co oddaliśmy się w naszym związku... Co ja bym dał, żeby cofnąć czas o te parę lat. Ale nie idzie. Sprawy są na ostrzu noża. Nie wiem, gdzie zacząć. Od terapii uzależnienia, czy terapi małżeńskiej?
Toksyczny związek-partner ogląda erotyczne treści, bierze kryształ. Moja samoocena spadła i nie wiem, jak zakończyć relację?
Witam, przez partnera straciłam kompletnie pewność siebie i moja samoocena spadła do zera . Chodzi w większości o mój wygląd, chociaż jestem atrakcyjną kobietą i nie jeden mężczyzna zawiesza na mnie oko. Partner od początku relacji potrafił przeglądać treści erotyczne, obserwował tylko nagie kobiety na portalach społecznościowych( instagram, tiktok ) po wielu rozmowach zmieniło się to, ale widziałam, że na ulicach ogląda się za innymi, nawet w moim towarzystwie. Jego znajomi powiedzieli mi, że bardzo często kiedy jest sam z nimi, też zwraca uwagę na kobiety. Od jakiegoś czasu zaczął nadużywać narkotyków, metaamfetaminę potocznie zwaną kryształem... po tym narkotyku partner nie rozmawia ze mną. Siedzi w telefonie po 2 doby, nie śpi i przegląda treści erotyczne takie jak porno, prostytutki, zdjęcia nagie kobiet, wybiegi mody, na których kobiety noszą tylko bikini i myślę, że sex kamerki także. Obiecał, że nigdy już nie będzie brał narkotyków i że przegląda treści erotyczne tylko na tym narkotyku i się nie kontroluje. Nie wiem jak odejść od tego mężczyzny i boję się, że utkwiłam w toksycznym związku. Czuję, że straciłam kompletnie szacunek do same siebie.
Jak radzić sobie z poczuciem zdrady w związku z partnerem używającym pornografii?
Jakiś czas temu odkryłam, że partner korzysta z pornografi. Obserwuje półnagie kobiety na social mediach, sam tworzy filmy czy modelki porno AI, oglada filmy oraz zdjęcia. Wszystkie treści zapisuje i kolekcjonuje. Mówi, że korzystał również z klubów gogo oraz aplikacji erotycznych przed związkiem. Obiecał, że będzie z tym walczyć i że już teraz ograniczył tego typu treści. Ja natomiast czuje sie zdradzana za każdym razem kiedy widzę jakiekolwiek ślady. Mam wrażenie, że stałam się nadwrażliwa i kontrolującą w tym temacie. W poprzednim związku byłam zdradzana co doprowadziło do zarażenia mnie przez byłego partnera HPV. Leczenie było związane z chemia i było bardzo wstydliwe i krępujące dla mnie, a konsekwencje ciągną się do dnia dzisiejszego. Obecny partner jest świadomy mojej przeszłości dlatego chcę z tym walczyć. Jak mogę go wspierać w tym i jak mogę poradzić sobie ze swoimi poczuciem zdrady?
Mąż ma strasznie dużo moich zdjęć i nagrań, nie czuję, że jest to normalne.

Witam,

jestem w szczęśliwym małżeństwie już 15 lat a razem zaraz 19 lat. Jesteśmy szczęśliwym małżeństwem, mamy dwoje dużych już dzieci 18 i 15 lat. Parę lat do tyłu sprawy łóżkowe były raz i dobranoc. Teraz od max 8 miesięcy ja i mąż mamy straszną ochotę na sex, potrafimy nad ranem, po południu, po jego pracy, wieczorem przebudzać się ze snu. Jest magicznie, wręcz cudownie. Lecz zastanawia mnie to, że kiedyś mąż nie robił- może mam zaniki pamięci, bo on twierdzi iż nie raz robił -mi zdjęcia, jak jestem nago nawet podczas sexu. Teraz robi mi je częściej, ma ponad 309 zdjęć i nagrań z aktów seksualnych ze mną, będąc w pracy potrafi też wysyłać mi swe nagie zdjęcia....powód? Właśnie czy to normalne? Z miłości, pożądania? Bardzo się kochamy. Kiedy jego zapytałam po co tak, odpowiedział tylko, że go podniecam i że tak lubi. Nie ogląda porno itp mówi, że to nie to samo, co moje ciało.

Partner notorycznie kłamie, że nie ogląda porno. Gdy zwracam mu uwagę, idzie w zaparte, że dalej będzie to robił.
Witam, piszę ponieważ mam mały problem i pewnie jak wszyscy, którzy się z Państwem kontaktują. Może w skrócie. Z obecnym partnerem jestem 8 lat. Oboje jesteśmy po rozwodzie i od początku mówiłam, że pornografia jest dla mnie obrzydliwa i niedopuszczalna, ponieważ zauważyłam, że czasami coś oglądał. Powiedział, że to akceptuje i rozumie i w zaparte, że nie będzie tego robił, co było nieprawdą, ponieważ kiedy nudzi się w pracy czy też nie ma mnie blisko to czasami nadal to robi. Odpuściłam po kilku kłótniach. Ale jakiś czas temu weszła opcja shortów (tych krótkich filmików z wypiętymi kobietami w różnych sytuacjach i to tych z grupy wielkie piersi i idealna pupa + idealny filtr. Z tym nikt nie może się równać choć uważam sama siebie za bardzo atrakcyjną). Więc temat powrócił. I jak ma przerwę a przejrzy już wszystkie wiadomości ze świata to ogląda sobie shorty, a wiem to stąd, bo sprawdziłam, aby udowodnić mu, że znowu wypiera się czegoś z taką łatwością. Stwierdził, że każdy mężczyzna lubi popatrzeć, bo są wzrokowcami i że to nie zdrada, a on nie ma 3 lat, żeby mu czegoś zabraniać. Że kontroluje go i osądzam, a to działa w odwrotna stronę. I że szukam sama problemów. Że gdyby nie chciał mnie to by miał innych jednorazówek na pęczki, a kocha mnie i jest ze mną i mimo to że czasami z nudów sobie popatrzy to nie znaczy, że szuka kogoś innego, bo to zwyczajnie jak bajka dla mężczyzn. Więc nasz temat zakończył się na tym, że przeginam, kiedy on nic złego nie zrobił. Nawet jak coś powiem związanego z czymś takim to jest atak jakby odrazu się bronił i te kłamstewka BO ON NIE OGLADA a robi to notorycznie. Nie mam siły więcej o to, by z tym walczyć. Czy naprawdę ze mną jest coś nie tak? Czy zwyczajnie przeginam i powinnam odpuścić i w końcu i on skończy z tym. Czuje się z tym źle a każda rozmowa na ten temat kończy się awanturą, bo znowu ciągne temat i mam skończyć z takim gadaniem. Więc wiem, że jakąkolwiek rozmowę z nim na ten temat już na przedstarcie przegrywam. To jego prywatność itd jest dorosły itp. W naszym życiu nic się nie zmieniło. Zawsze ładnie do siebie mówimy, chyba że w kłótni puszczą nam nerwy :P. Mimo tego poza tą sytuacją, która strasznie obniża mi samoocenę, nie mamy innych problemów. Nasze życie seksualne również jest bardzo dobre. Pamiętamy o sobie. I staramy wspólnie spędzać sporo czasu. Planujemy i łączy nas wiele pasji. Razem tworzymy przyszłość i to myślę piękną przyszłość, ale nie umiem sobie z tym poradzić. Pozdrawiam
seksoholizm

Seksoholizm – objawy, skutki i metody leczenia

„Seksoholizm” w nauce to zaburzenie kompulsywnych zachowań seksualnych (CSBD). Może prowadzić do cierpienia, trudności w relacjach i problemów zdrowotnych. Sprawdź, jak rozpoznać objawy i gdzie szukać pomocy!