Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Toksyczny związek-partner ogląda erotyczne treści, bierze kryształ. Moja samoocena spadła i nie wiem, jak zakończyć relację?

Witam, przez partnera straciłam kompletnie pewność siebie i moja samoocena spadła do zera . Chodzi w większości o mój wygląd, chociaż jestem atrakcyjną kobietą i nie jeden mężczyzna zawiesza na mnie oko. Partner od początku relacji potrafił przeglądać treści erotyczne, obserwował tylko nagie kobiety na portalach społecznościowych( instagram, tiktok ) po wielu rozmowach zmieniło się to, ale widziałam, że na ulicach ogląda się za innymi, nawet w moim towarzystwie. Jego znajomi powiedzieli mi, że bardzo często kiedy jest sam z nimi, też zwraca uwagę na kobiety. Od jakiegoś czasu zaczął nadużywać narkotyków, metaamfetaminę potocznie zwaną kryształem... po tym narkotyku partner nie rozmawia ze mną. Siedzi w telefonie po 2 doby, nie śpi i przegląda treści erotyczne takie jak porno, prostytutki, zdjęcia nagie kobiet, wybiegi mody, na których kobiety noszą tylko bikini i myślę, że sex kamerki także. Obiecał, że nigdy już nie będzie brał narkotyków i że przegląda treści erotyczne tylko na tym narkotyku i się nie kontroluje. Nie wiem jak odejść od tego mężczyzny i boję się, że utkwiłam w toksycznym związku. Czuję, że straciłam kompletnie szacunek do same siebie.
Iga Machalewska

Iga Machalewska

Pani Dario, 

Dziękuję za odwagę w podzieleniu się tak intymną sytuacją. Rozumiem, że obecnie przeżywa Pani bardzo trudny okres, związany z relacją partnerską, która wyraźnie i negatywnie wpływa na Pani samoocenę i samopoczucie.

Zauważyła Pani wiele sygnałów ostrzegawczych, takich jak używanie narkotyków przez partnera i nieodpowiednie zachowania wobec Pani. Opisane przez Panią zachowania mogą być szkodliwe dla Pani zdrowia psychicznego i emocjonalnego.

Jeśli czuje Pani, że utknęła w toksycznym związku i ma trudności w podejmowaniu decyzji, rozważanie wsparcia psychologicznego jest bardzo dobrym kierunkiem. Profesjonalna pomoc może pomóc Pani zrozumieć własne uczucia, znaleźć siłę do podjęcia decyzji i stworzyć plan działania.

Pierwszym krokiem, który chciałbym zaproponować na teraz, jest zastanowienie się i wyraźne zdefiniowanie dla siebie granic, jakich potrzebuje Pani w związku. Jakie są Pani potrzeby i czego tak naprawdę chce Pani dla siebie w tej relacji. Ważne jest, abyśmy rozumieli, że każdy zasługuje na szacunek i wsparcie w swoim związku, a zachowania partnera, które opisała Pani, są nieakceptowalne i mogą być dla Pani szkodliwe.

Chciałbym zapewnić Panią, że istnieją profesjonalne ścieżki wsparcia, które mogą pomóc Pani w podjęciu dalszych kroków, a napisanie tej wiadomości jest dobrym początkiem w sięganiu po pomoc. 

Pozdrawiam serdecznie, 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Urszula Małek

Urszula Małek

Pani Dario,

Wierzę, że obecna sytuacja jest dla pani bardzo trudna. Trwanie w związku, który niszczy pani samoocenę z pewnością jest destrukcyjne. Z tego co pani pisze, rozumiem, że chciałaby pani wzmocnić siebie i stanąć mocno na własnych nogach, aby uwolnić się z relacji, która pani nie służy, oraz pracować nad poczuciem własnej wartości. Ważne, aby znalazła pani odpowiedź na pytanie, co powstrzymuje panią od tej decyzji? Czy może jest coś, czego pani się obawia? Jeśli potrzebuje pani wsparcia w tym procesie, polecam serdecznie konsultację z psychoterapeutą.

Życzę dużo siły,

Urszula Małek

Małgorzata Korba-Sobczyk

Małgorzata Korba-Sobczyk

Pani Dario

 

Sytuacja , którą Pani opisuje byłaby bardzo ciężka dla wielu osób.   Bardzo dobrze opisuje Pani to co się z Panią dzieje i jak na Panią wpływa sytuacja , w jakiej postawił Panią partner. Brawo za doskonały wgląd w siebie i obiektywizm.

Jest Pani osobą świadomą swojej wartości, ponieważ decyduje się Pani prosić o pomoc. Znajduje się Pani w punkcie, w którym potrzebuje Pani wsparcia terapeuty,  aby uświadomić sobie kolejny raz to co Pani wie.  Czyli swoją wartość oraz swoją siłę i sprawczość. Polecam skorzystanie ze wsparcia specjalisty i życzę, aby odnalażła Pani w sobie pokłady siły. 

 

 pozdrawiam 

 

 Małgorzata Korba-Sobczyk

 Psycholog, Terapeuta TSR

 

 

nikotyna

Darmowy test na uzależnienie od nikotyny (FTND)

Zobacz podobne

Cześć, mam męża i dzieci i ostatnio dowiedziałam się, że mój mąż
Cześć, mam męża i dzieci i ostatnio dowiedziałam się, że mój mąż przesyła sobie z byłą koleżanką z pracy zdjęcia nóg z wakacji, jako pocztówki. Podobno to jest śmieszne. Dla mnie niekoniecznie, szczególnie gdy mój mąż przesyła gołe nogi z plaży albo ona gołe nogi, a w ręce trzyma kieliszek wina. Rozmawialiśmy, on twierdzi, że to nic nie znaczy, że to tylko śmieszna zabawa. Powiedziałam mu, że oczekuję, że zakończy tę znajomość . Nie zgodził się. Ustawił znikające wiadomości po 24 h z tego czatu, a po dalszych rozmowach ze mną zmienił kod pin do komórki. Proszę o radę ,jak powinnam się zachować. Co zrobić, aby nie utrzymywał z nią już więcej kontaktu, bo na tym mi zależy. Z góry dziękuję za pomoc.
Jak reagować na niechciane rady w pracy i społeczne oczekiwania?

Ludzie próbują na mnie wpływać, narzucać swoje zdania/ pomysły, ale... w "dobrych" intencjach, traktują mnie jak dziecko. Mam 30 lat, pracuję jako księgowa, nie mam partnera ani dzieci. Moja przełożona i bliższa koleżanka z pracy to kobiety w ok. 45 lat, zamężne, z dziećmi i... mam wrażenie, że traktują mnie trochę jak swoją córkę. Ciągle słyszę, że coś powinnam i to w takich niby dobrych intencjach. "Powinnaś pracować w IT" (chcę rzucić księgowość, zostać pisarką), "Powinnaś jeździć i zwiedzać świat, polecieć do Włoch itd" (boję się samolotów i podróże bardzo mnie męczą, poza tym nie mam z kim), "Powinnaś pójść na kolację służbową. Czemu nie? Darmowe jedzenie" (Nie lubię picia, po pracy to mój czas wolny, który chcę wykorzystywać dla siebie, nikt mi za to nie zapłaci), "Powinnaś pójść na imprezę z jakimś kawalerem" (nie mam kawalera, nie mam nawet zbyt wielu znajomych), "Powinnaś wypróbować dietę XXX" (po raz pierwszy w całym moim życiu naprawdę dobrze czuję się w moim ciele, schudłam, ale na zasadzie zmiany podejścia do odżywiania). 

I to tak się ciągnie. Wiem, że obie mają dobre intencje, w jakich sposób chcą "dobrze", ale naprawdę wiele osób w moim życiu oczekiwało widzieć mnie jako osobę, którą nie jestem. 

Męczy mnie to i nie wiem, jak odpowiadać już na takie komentarze, bo próby powiedzenia, że np. nie lubię podróży, kończyły się tekstem "jesteś młoda, powinnaś korzystać, jak raz pojedziesz, to zobaczysz". No i takie komentarze obniżają moją samoocenę, bo kilku takich zastanawiam się, czy może jednak coś ze mną jest nie tak?

Jestem, a raczej byłam osobą radosną, komunikatywną, zaradną. Od pewnego czasu nic z tych rzeczy mi nie wychodzi.
Jestem, a raczej byłam osobą radosną, komunikatywną, zaradną. Od pewnego czasu nic z tych rzeczy mi nie wychodzi. Stałam się apatyczna, boję się kontaktu z ludźmi, brak mi pewności siebie. Czuje się nieszczęśliwa. Mąż jakiś czas temu zdradził mnie z moją siostrą. On stwierdził, że nie doszło między nimi do kontaktu fizycznego. Ale SMS-y, które do siebie pisali, świadczyły moim zdaniem inaczej. Tzw. seks online. Jak sam powiedział, chciał sprawdzić, czy moja siostra zdolna jest do zdrady - nic więcej jego zdaniem. Ja jestem zniszczona po sytuacjach, które się ostatnio mi przytrafiły. Przestał jeszcze wcześniej przed tym zdarzeniem odzywać się do mnie. Nasza komunikacja to Messenger, tak jest mu najwygodniej. Staram się wybaczyć mężowi za to, co zrobił. Na domiar złego borykał się z piciem. Ciężko pracuje. Czuję, że jestem przemęczona i fizycznie i psychicznie, ale wstyd mi jest iść i porozmawiać z kimś o moich problemach. Narobił mi problemów finansowych, o których dowiedziałam się po jakimś czasie. Staram się mu wszystko wybaczyć ze względu na dzieci. Jest mi bardzo ciężko i nie radzę sobie z tym. Obecnie on stracił prace ze względu na picie. Ja pracuje na dwa etaty. Gdzie jedna dostałam niedawno, z której bardzo się cieszyłam, ale pracuje z toksycznymi ludźmi, którzy z chęcią mi to okazują a ja jestem w takim stanie ze nie umiem się już bronić. I stawiać granic. Każdy w tej chwili mówi mi, co mam robić poniżając mnie i mówiąc mi, że się do niczego nie nadaję. Zaczynam faktycznie już tak o sobie myśleć, że jestem bezużyteczna. Firma praktycznie nie istnieje, w trakcie kiedy dowiedziałam się o sytuacji mojej siostry, nie umiem już jej prowadzić. Proszę o pomoc, jak odzyskać wiarę w siebie, co zrobić, żeby przestać myśleć o sobie w bardzo ciężki sposób?
Czy mój partner angażuje się w nasz związek? – Problemy z nieujawnieniem relacji rodzinie
Spotykam się z moim partnerem od 9 miesięcy. On jest starszy, rozwiódł się w tym roku i ma trójkę nastoletnich dzieci. Mówi, że jestem dla niego ważna ale nikt jeszcze z jego rodziny o mnie nie wie. Byliśmy razem dwa razy na dłuższym urlopie i za każdym razem mówił, że jest ze znajomymi. Twierdzi, że nie chce niepokoić dzieci i wprowadzać zamieszanie w ich życie. To jeszcze akceptowałam bo na wszystko przychodzi czas. Problemem okazały się święta. Ustalili z byłą żoną, że będą się każdego roku wymieniać, jedne święta z nim a drugie z nią. To też oczywiście akceptowałam... ale nagle oznajmił mi, że oni jednak w tym roku spędzą razem wigilię wraz z dziećmi w ich domu żeby dzieci się dobrze czuły i po kolacji jedno wróci do siebie. Nie zapytał jak ja się z tym czuję tylko po prostu oznajmił. Teraz okazuje się, że zorganizowali Święta dla kilkunastu osób z całej rodziny. Jakby nigdy nic i nikt nawet nie wie, że ja istnieje. On cały czas podkreśla, że ja jestem ważna ale ta sytuacja pokazuje, że chyba jednak nie. Przesadzam czy ma prawo być mi przykro?
Jak radzić sobie z różnicą w okazywaniu uczuć w związku na odległość?
Witam, moja dziewczyna mi opowiada o gestach, czy sukcesach swoich dzieci… wyslala mi np. wiadomosc od syna ktory napisal, ze dziekuje za oboz, przy kolegach 14 latek powiedzial ze ja kocha i dziekuje. Drugi syn wyprowadzal zawodnikow druzyny pilkarskiej na boisko… chodzi o to, ze… mam przeczucie, ze chcialaby abym w jakis sposob uczestniczyl w tych pozytywnych emocjach… napisala bardzo emocjonalne wiadomosci… bardzo duzo w tym rodzicielskiego uczucia. Pisze tutaj dlatego, ze… jestem totalnie obojetny na to a wlasciwie pierwsza mysl jak przychodzi mi do glowy - z czym tez czuje sie nie najlepiej to “co mnie to obchodzi, porozmawiajmy o nas”. Nie chce byc sztuczny… i udawac bo na chwile obecna nie wzbudza to mojego zainteresowania. Moze byc to jakis rodzaj zazdrosci? Ze widze, ze jej milosc do mnie w porownaniu do tej do dzieci to jakby… “delikatna sympatia”. Mi brakuje w tym zwiazku czulosci… i moze to powoduje, ze w jakis sposob irytuje mnie zachwyt, bomba emocji przy zachowaniach dzieci, podczas kiedy ja sie staram… nie czuje tego w takim stopniu… byly sytuacje kiedy… kupilem jej w prezencie cos co bylo jej marzeniem… na swieta… w relacji w socjal mediach pokazala moja kartke wspolna z dziecmi… a w kolejnej osobno prezent kolezanki z “Ty wiesz najlepiej”. Fakt ten watek juz bardziej dotyczy kolezanki. Kiedys powiedziala na wakacjach na ktore ja zabralem…. “My sie chyba nie bedziemy tak afiszowac na fb itd?” Mi na tym jakos nie zalezy ale dlaczego daje taka blokade skoro co chwile wstawia i wyraza zachwyt dziecmi… w slowach kocham Cie do dzieci czuje wielkie emocje - do mnie raczej “odklepie bo chcial”… “ona mowi tylko wtedy kiedy to bardzo czuje”…. Do dzieci codziennie do mnie raczej jest to rzadkie… na walentynki kupilem jej cos drogiego… napisala, ze super… ale myslalem, ze chociaz zadzwoni… kiedys jej przeslalem pieniadze bo bardzo potrzebowala - dostalem “dzieki”. Caly rok w tym zwiqzku na odleglosc odczuwa problem z kontaktem. Wiem, ze do dzieci potrafi zadzwonic z pracy czy jadly kanapke - do mnie zadzwonila tylko raz z pracy przez ponad rok. Czuje mocny niedosyt. Kolezanka ma urodziny… ona chce wziac na to nawet urlop… kiedy ja przyjezdzam tylko raz przez ponad rok wyslala dzieci do babci zebysmy mogli sie soba nacieszyc. Kilka razy powiedziala… “partnerka moge niebyc idealna ale matka bede zawsze”.
zakupoholizm

Zakupoholizm – objawy, przyczyny i sposoby leczenia

Zakupoholizm to uzależnienie behawioralne o destrukcyjnym wpływie na życie osobiste i finanse. Charakteryzuje się kompulsywną potrzebą robienia zakupów pomimo negatywnych konsekwencji. Poznaj jego objawy, przyczyny i skuteczne metody leczenia.