Piotr Ziomber
Dzień dobry
Szkoda, że nie mamy tutaj podstawowych danych jak wiek czy płeć oraz punkty zapalne wywołujące złość. Tego typu zachowania mogą pojawiać się przy nasilonym i przewlekłym stresie. To, co opisujesz, brzmi jak sygnał, że jesteś mocno przeciążony emocjonalnie i warto potraktować to serio. Długotrwała apatia, drażliwość, napady złości i nasilona zazdrość mogą pojawiać się przy przewlekłym stresie, wypaleniu, obniżonym nastroju albo innych problemach psychicznych, a silna zazdrość często idzie w parze z napięciem, lękiem i poczuciem zagrożenia w relacji. Są sposoby, aby nad tym zapanować. Zatrzymaj się, zanim zareagujesz: odejdź na 10–15 minut, weź kilka wolnych oddechów, napij się wody, nie pisz ani nie dzwon do partnerki w chwili największego napięcia. Nazwij emocję: „jestem zły”, „boję się”, „czuję się odrzucony”, bo to często zmniejsza impuls do ataku.
Ogranicz sprawdzanie, oskarżanie i wypytywanie, bo to zwykle nakręca zazdrość zamiast ją uspokajać.
Zadbaj o sen, jedzenie, ruch i mniej alkoholu i środków pobudzających o o ile są w użyciu, bo one potrafią mocno pogarszać drażliwość. Umów rozmowę z psychologiem lub psychiatrą, jeśli ten stan trwa od dłuższego czasu albo zaczyna psuć związek i codzienne funkcjonowanie.
Jeśli masz myśli, że możesz zrobić krzywdę sobie albo komuś, czujesz, że tracisz kontrolę, albo pojawiają się zachowania noszące znamiona przemocy, szukaj pilnej pomocy od razu. W takiej sytuacji zadzwoń pod 112 lub jedź na najbliższy SOR. To że spotyka Cię taki stan, nie znaczy, że „coś z Tobą nie tak” jako człowiekiem. To raczej znak, że Twój układ nerwowy jest przeciążony i potrzebujesz wsparcia, a nie kolejnej walki z emocjami.
















