
- Strona główna
- Forum
- inne, traumy, zaburzenia nastroju
- Nauczyłam się...
Nauczyłam się szukania pomocy przez użalanie się. Nie umiem z tego wyjść.
Anonimowo
Klaudia Kalicka
Dzień dobry,
problem z użalaniem się, o którym Pani pisze może wynikać z różnych czynników np. trudne doświadczenia życiowe, brak wsparcia, niska samoocena, brak innych, skutecznych sposobów radzenia… itp.
Myślę, że dużo łatwiej byłoby odzyskać i utrzymać motywację, osiągać cele i lepiej radzić sobie z depresją, gdy zwróci Pani uwagę na odbudowanie swojej samooceny oraz poprawę relacji z innymi (stawianie granic, rozpoznanie swojej roli i uważnienie siebie w relacjach).
Jeśli czuje Pani, że obecne trudności przytłaczają Panią może warto byłoby zgłosić się po pomoc terapeutyczną.
Od siebie dodam, że podejmowanie działań i szukanie odpowiedzi są kluczowe dla poprawy swojego funkcjonowania w tym samooceny. Warto siebie docenić za już włożony wysiłek.
Życzę powodzenia :)
Psycholożka Klaudia
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Dominika Krekień
Dzień dobry,
bardzo ważne jest to, co Pani mówi czyli, że ma tak Pani “od dziecka”. Człowiek może zmienić swoje zachowanie, jednak wymaga to dużo pracy i chęci. Najbardziej pomocnym sposobem na zmianę jest psychoterapia, na której miałaby Pani okazję przyjrzeć się sobie i wypracować nowe metody radzenia sobie w życiu.
Pozdrawiam serdecznie,
Dominika Krekień
Magda Kłonica
Dzień dobry, rekomenduję wstępne konsultacje psychoterapeutyczne w celu zbadania Pani trudności i określenia ewentualnych możliwości dalszej pracy i ustalenia celów w procesie psychoterapeutycznycznym.
Serdecznie pozdrawiam.

Zobacz podobne
Dzień dobry, mam pytanie. Ludzie, bardziej psychiatrzy, stwierdzili mi zaburzenia osobowości chwiejność emocjonalną, ale ja za bardzo się z tym nie zgadzam. Mam objawy depresji lub nie wiem ale mam takie coś, że mam nasilone myśli samobójcze, są u mnie samookaleczenia, które są bardzo częste. Nawet najmniejsza rzecz lub jak ktoś mnie obrazi, powoduję samookaleczenie u mnie. Do tego często przebudzam się w nocy lub mam problem z zaśnięciem. Jeszcze chodzę codziennie smutna, przygnębiona i nie mam siły na nic, nie chcę mi się nic nawet żyć. Szybko wpadam w panikę i mam ataki. Szybko wpadam w płacz. Czy takie objawy mogą sugerować depresję czy nie? Bo ja nie wiem sama o czym mam myśleć. Jeszcze jeśli chodzi o mnie, to przeżyłam bardzo dużo, bo przemoc i alkoholik ze strony ojca, śmierć brata, hejt w szkole, molestowanie i gwałt. A mam tylko 19 lat. Do tego jeszcze ponad 30 prób samobójczych i ponad 20 pobytów w szpitalu psychiatrycznym. Cały czas jest ciężko i wszystko do mnie wraca i nic mi dalej nie pomaga, a choruję od 10 roku życia i co chwilę inne diagnozy mi dawali. Bardzo proszę o odpowiedź bo jestem ciekawa państwa zdania.
Od pewnego czasu męczą mnie problemy z żołądkiem. Wyniki badań mam dobre. Lekarz rodzinny sugeruje depresję, która nasila moje choroby przewlekłe układu pokarmowego. Muszę jeszcze dodać, że od kilkunastu lat zażywam Asertin.

