
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia nastroju
- Nie mam chęci do...
Nie mam chęci do życia, nie mam pracy, zawodu a kończę 52 lata.
Anonimowo
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry,
zglaszana przez Pana sytuacja wyglada na trudna, zwłaszcza ze względu na jej przewlekły charakter („pare lat”) i widze, ze chciałby Pan coś zmienić.
Podstawową sprawą jest Pana leczenie - psychiatryczne jak słyszę (czy regularnie odbywa Pan wizyty u lekarza?, czy zgłasza Pan wątpliwości co do leczenia? Czy rozumie Pan leczenie i zgadza się z diagnoza?) oraz terapia - czy korzystal/korzysta Pan z psychoterapii? Jeśli tak, to czy widzi Pan efekty?, czy omawia Pan z psychoterapeuta zgłaszane tu problemy? jeśli nie korzysta Pan z psychoterapii - byłoby niezwykle ważne, aby Pan ją podjął. Może Pan zajmować się w niej kwestiami związanymi z sama diagnoza (objawy, samopoczucie, funkcjonowanie, konsekwencje) oraz sprawami bieżącymi - brakiem pracy, trudnościami w dokańczaniu spraw, brakiem motywacji. Przysługuje Panu terapia na NFZ - w poradniach zdrowia psychicznego, łącznie z pomoca srodowiskowa - specjalista przychodzi do domu.
Jezeli chodzi o kwestie długów - MOPR/GOPS oferuja możliwość skorzystania z bezpłatnej pomocy prawnej. Być może specjalista pomógłby w poukładaniu tych spraw. Życzę powodzenia Magdalena Bilinska Zakrzewicz


