Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Nie mam już sił walczyć o małżeństwo, które od dawna nie istnieje

Nie mam już sił walczyć o małżeństwo, które od dawna nie istnieje. Na palcach mogłabym policzyc dni kiedy ostatnio było super. 3 dzieci i brak odwagi na odejście.. mąż jest nerwowy ale nie bije. Wyżywa się na innych rzeczach. Boli to. Dzieci przeżywają a ja razem z nimi On nie chce terapii. Nie chce nawet badań zrobić ogólnych. Jestem wykończona psychicznie. Nie daje już rady...
Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Kj,

Widzę, że Pani mierzy się z ważną decyzją, która będzie miała wpływ nie tylko na Pani życie, ale również na pozostałych członków rodziny. Pani opisuje, że mąż ma trudność z radzeniem sobie z emocjami, rozładowuje się na rzeczach i w Pani wzbiera niezgoda na to, aby dalej ta sytuacja tak wyglądała. Pani jest jakoś bardziej przy dzieciach i przy tym jak one odbierają i przeżywają tą sytuację. Decyzja o rozstaniu - separacji czy rozwodzie należy do jednej z bardziej stresujących sytuacji. To, że Pani opada z sił, jest wykończona wydaje się naturalne w tych warunkach. Pojawia się odczucie nie dawania sobie rady i chęć poszukania wsparcia, pomocy dla siebie i rodziny w tym czasie - to jest na pewno dobrym tropem. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Czy stres w ciąży może skutkować napięciem u narodzonego dziecka?
Dzień dobry, W czasie całej swojej ciąży byłam narażona na duży stres związany ze stalkingiem. Po porodzie okazało się, że mój syn musi uczestniczyć w zajęciach rehabilitacyjnych w związku z za dużym napięciem mięśniowym. Czy taki stan może żyć związany z stresem? Dodam, że syn jest urodzony w terminie, poprzez cesarskie cięcie, które było z przyczyn nagłych - zawężony zapis KTG.
Jak radzić sobie z mamą z nerwicą lękową, gdy sama jestem w leczeniu onkologicznym?
Dzień dobry. Mama ma nerwicę lękowa. Problem dla mnie jako osoby która z nią mieszka i opiekuje się nią polega na tym że przed jakimkolwiek wyjściem wiele razy pyta czy już wychodzimy. Pogania mnie i wymusza wcześniejsze wyjście. Na przykład ubiera się i wychodzi przed dom i już czeka. Próbowałam nie mówić o której wychodzimy i na odwrót też wiedząc ciągle pyta. Jak postępować bo jest to męczące dla mnie takie wymuszanie wszystkiego na tu i teraz na już. Jestem jedynaczką i obecnie leczę się onkologicznie, chemioterapie i jest mi ciężko psychicznie. Nie chcę się irytować na mamę ale to i wiele innych zachowań jest bardzo męczące dla mnie. Poproszę o radę.
Zazdrość i brak zaufania w małżeństwie: jak radzić sobie z problemem?
Cześć, piszę tutaj, bo już jestem całkiem zdezorientowana, załamana i zwyczajnie nie mam z kim porozmawiać.. Jesteśmy z mężem już prawie 10lat po ślubie. Był dobrym mężem, dobrym ojcem, uczestniczył w życiu rodzinnym, interesował się życiem rodzinnym, pytał czego mi potrzeba itp.Ale.. ma jedną bardzo dużą wadę. Interesują go kobiety, za bardzo. Zauważyłam to już przed ślubem, pisał z "koleżankami", lajkował ich zdjęcia itp.. Myślę że to była czerwona flaga i wtedy powinnam dać sobie z nim spokój. Ale kochałam go. Gdy się zaręczyliśmy powiedziałam, jak się z tym czuję, że nie chce by utrzymywał tego typu kontakty. Powiedział, że już nie będzie, kocha mnie.. Wzielismy ślub. Potem szybko pojawiło się dziecko. Zorientowałam się, że ogląda filmy porono, jego FB jest zawalony gołymi kobietami.. Poczułam się jakby mnie zdradził, byłam w połogu, po ciężkiej porodzie, z noworodkiem na rękach a on w tym czasie zabawiał się..Błagał, przepraszał.. wybaczyłam, ale dałam warunek żeby to się już nie powtórzyło. Do tej pory nie zauważyłam by dalej w tym siedział, ale doszła kolejna kwestia..gapi się, na każdą atrakcyjną kobietę. Ja rozumiem, że to jest facet, a ja nie jestem miss świata. Ale myślałam, że jak się jest w małzenstwie to nie potrzeba podniecać się innymi choćby z szacunku do drugiej osoby..Wierzcie mi, że żadnej nie przepuści. Potrafił przy mnie wymieniać się uśmieszki z innymi, obracać się.. Moje poczucie wartości jest już na dnie, czuje się brzydka, nieatrakcyjna, nic nie warta..mówiłam mu o tym, ale niewiele to pomogło. A najbardziej obrzydliwe, dla mnie jest gdy po takich "widokach" przychodzi do mnie strasznie napalony i chce seksu. Wtedy wiem, że nie myśli o mnie tylko o tym co widział np. na mieście. No i ostatnia wisienka na torcie i rzecz, która mnie przymusila to tego posta. Czułam, że coś jest nie tak. Wiem, że nie powinnam, ale sprawdziłam mu FB. A tam znów przeglądane co ładniejsze "koleżanki", a szczególnie jedna. Śliczna, jego ideał, znał ją od czasów szkolnych. I nie miałabym nic przeciwko, gdyby raz na jakiś czas zajrzał co tam u niej. Ale odwiedza ją prawie codziennie, o 6 rano po przebudzeniu, o 22 przed spaniem.. to chyba nie jest w porządku, ani normalne tak często oglądać "koleżankę"? Wiem, że się zorientował, że zaglądałam, bo pokasował te wyszukiwania, lecz wczoraj znów to się powtorzyło. Dodam, że ona ma męża i nie sądzę by mnie fizycznie zdradził, ale przypuszczam że się w niej od zawsze podkochuje..mimo tych 10 wspólnych lat ciągle odwiedza jej profil. Powiedzcie czy ja przesadzam? Czy jestem jakoś chorobliwie zazdrosna? Sama już nie wiem, a szczerze mówiąc tak się źle z tym czuje, tak źle o sobie myślę, nie umiem się już cieszyć ani ufać, że rozważam rozwód..
Mam trudne relacje ze szwagrem, mieliśmy już 2 duże kłótnie w rodzinie męż
Mam trudne relacje ze szwagrem, mieliśmy już 2 duże kłótnie w rodzinie męża, mimo że to on wybucha, przeklina i nie idzie mu powiedzieć, jaki jest nasz punkt widzenia, to ja z mężem wychodzimy na najgorszych, co po wyprowadzce do dużego miasta uważają się za państwo, a on siedzi przy stole obrażony. Nie chcemy z mężem mieć z nim kontaktu, jednak urodziło mu się dziecko i chcielibyśmy brać udział w jego życiu, jego żona chce mnie poprosić o bycie chrzestną, nie wiem, czy powinnam się zgodzić... Dodam, że my nie wzięliśmy go na chrzestnego naszego dziecka, ponieważ nie wykazywał żadnego zainteresowania nim, ale jest tym faktem oburzony, bo jak to mówi, był przekonamy, że zostanie chrzestnym, bo jest bratem i wypada, nie wiem, co robić, czy ciągnąć tą toksyczna relacje, każdy wyjazd do teściów stresuje, bo oni też nie rozumieją, że z mężem Mamy swoje zdanie i inaczej patrzymy na życie, nie robimy rzeczy "bo wypada".
Jak pozbyć się złych myśli? Sama wychowuję syna, wynajmuję mieszkanie, mam myśli, że nie dam rady za parę lat, że wyląduje na ulicy.
Jak pozbyć się złych myśli? Sama wychowuję syna, wynajmuję mieszkanie, mam myśli, że nie dam rady za parę lat, że wyląduje na ulicy. Nie chce mi się żyć. Czuję czasem, że syn przeze mnie też jest nieszczęśliwy, bo np nie mogę mu kupować markowych ciuchów, nie wyjeżdżamy na wakacje, nie mogę mu dać tego co by chciał, źle się z tym czuję. Boję się samotności, że będę sama do końca życia. Nie chce mi się ostatnio nic, przestałam przywiązywać uwagę do tego jak wyglądam, chodzę ciągle w dresach nie maluje się.
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.