Left ArrowWstecz

Nie mam już siły.

Nie mam już siły. Jakiś czas temu udało mi się nic sobie nie zrobić, ale dziś jedyna myśl to, żeby to skończyć. Staram się tę myśl odepchnąć, zająć się czymś, żeby nie myśleć, ale nie mam już siły. To się ciągnie od ponad 1.5 roku, ale w ostatnim czasie było najgorzej. Czuje, że przegrywam sama ze sobą. Boję się swoich myśli. Co mam zrobić, żeby to się skończyło?
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

z tego co piszesz wynika, że przeżywasz bardzo trudny okres, który trwa już dłuższy czas.  Próbowałaś radzić sobie z myślami rezygnacyjnymi i samobójczymi ale nie było to skuteczne. W tej sytuacji radziłabym jak najszybszy kontakt z lekarzem psychiatrą np. wchodząc na stronęhttps://centrumwsparcia.pl/ , dzwoniąc na podany tam numer 800 70 2222. Jeżeli możesz skorzystaj również ze wspracia osób najbliższych.

Wszystkiego dobrego

Pozdrawiam

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Sass-Stańczak

Katarzyna Sass-Stańczak

Myśli o końcu często są wynikiem potrzeby uzyskania ulgi w cierpieniu, gdy już nie widzi się z niego innego wyjścia… jednak WYJŚCIE JEST i to na wyciągnięcie ręki! Proszę pilnie zgłosić się do lekarza psychiatry aby rozpocząć farmakoterapię - powinna w krótkim czasie przynieść tak potrzebą ulgę. Jeżeli aktualnie występują myśli samobójcze, którym ciężko się oprzeć - proszę natychmiastowo zgłosić się na Izbę Przyjęć dowolnego szpitala psychiatrycznego lub wezwać karetkę. Wówczas leczenie zostanie wdrożone w warunkach szpitalnych, co zapewni dodatkową opiekę w tym trudnym czasie. W dalszej kolejności warto rozważyć podjęcie psychoterapii. Pozdrawiam serdecznie i kibicuję w wyborze życia.

2 lata temu
depresja

Darmowy test na depresję - Kwestionariusz Zdrowia Pacjenta (PHQ-9)

Zobacz podobne

Od roku, kiedy odeszła ode mnie narzeczona, kochałem ją jak nikogo innego, nie umiem sobie poradzić z tym, że zostawiła mnie po 3 latach związku
Witam. Od roku, kiedy odeszła ode mnie narzeczona, kochałem ją jak nikogo innego, nie umiem sobie poradzić z tym, że zostawiła mnie po 3 latach związku, bo pogubiłem się trochę z życiem, miałem problem, z którym nie mogłem sobie poradzić. Od roku nie piję alkoholu i nadal nie wiem i nie umiem pogodzić się z odejściem do innego, nie potrafię o niej przestać myśleć wszytko wkoło czy telewizor, internet, przypomina mi ją, jej imię, ale wiem że nie będzie już ze mną. Chciałbym jakoś się podbudować, bo nie umiem po tym wszystkim nawet porozmawiać z jakąkolwiek kobietą. Nadal mam tak że ona wróci bo bardzo ją kocham i jej syna. Co mam zrobić, jak odzyskać pewność siebie i nie tylko? Boję się komukolwiek zaufać, bo myślę że po pierwszej żonie i rozwodzie spotykałem się z kobietami a kiedy odeszła narzeczona nie potrafię, nie umiem nawet normalnie rozmawiać, boję się wszystkiego. Wszystko robiłem dla nich ale ona powiedziała że mnie nienawidzi i nie wiem za co tak naprawdę. Nie umiem wyjaśnić co tak naprawdę jest ale czasem myślę że jestem jakiś toksyczny, że jestem jakiś chory psychicznie. Co mam robić? Mam 40 lat i czasami żałuję że się urodziłem
Kryzys od utraty znajomości. Mam morderline i jestem w spektrum autyzmu.
Potrzebuję pomocy, ja jestem już w bezradna. Jestem Amelia, mam 17 lat i cierpię na borderline i spektrum autyzmu. Ostatnio straciłam mojego bardzo ważnego przyjaciela, odszedł ode mnie, bo nie mógł znieść mojego "bordera" (mam na myśli szantaże, wahania nastroju, wręcz nieprzewidywalność). Ja nawet nie pamietam ile dni od tego minęło, ale chyba dość niedawno. Wydaje mi się, że od tego momentu mam jakieś silne objawy psychotyczne, które przerażająco są teraz trwałe, oddziaływuje to też fizycznie (robi mi się słabo, bóle brzucha). Sięgnęłam po pewien dziwny wpis pod tytułem "jak człowiek wywołuje sam sobie chorobę psychiczną" to była historia jednej osoby, która była hospitalizowana i zdiagnozowano jej depresję i schizofrenie z tego co pamiętam. Czułam ekscytacje dziwną, kiedy to czytałam, że tak człowiek popada w ciemną dziurę i jakie emocje się z tego wiążą. Ostatnio nie mam żadnego poczucia czasu ani obecności, czuję, że nie istnieję albo w ogóle jestem w śpiączce albo w śnie. W ogóle snu nie odróżniam od rzeczywistości, co jeśli jest na odwrót? Co ja mam zrobić? Chodzę na terapię i przyjmuję leki.
Trauma z dzieciństwa powoduje u mnie ciągłe obawy, poczucie zagrożenia, odrzucenia w związku. Psychoterapia pomogła mi jedynie na jakąś chwilę. Jak sobie pomóc?
Dzień dobry. Od dziecka byłam kontrolowana przez matkę, nie było żadnych uczuć w domu. Byłam porównywana, krytykowana, sprawdzana. Teraz jako dorosła kobieta mam problemy w związku. Nie ufam, wszędzie widzę zagrożenie, w każdym słowie, czynie partnera doszukuję się złych rzeczy. Ciągle boję się, że nie jestem wystarczająca, każdy człowiek w jego towarzystwie to dla mnie jakieś zagrożenie. Nie sprawdzam, nie kontroluję go. Ale trzymam to w sobie, myśli o złych rzeczach ciągle krążą mi w głowie. Przez tę sytuację mam załamania nerwowe i depresję. Byłam na terapii u psychoterapeuty, jednak pomogła mi na trochę. Cała ta sytuacja podczas załamań doprowadza do tego, że nie chcę żyć, mam myśli samobójcze, nie radzę sobie ze sobą, czuje się bezradna, bezwartościowa. Nie wiem czy da się wyjść z takich stanów lękowych, czy da się pozbyć tych złych myśli. Czy jedynym rozwiązaniem jest życie w samotności. Proszę o rady, gdzie szukać pomocy, w jaki sposób przepracować trudne dzieciństwo?
Jak poradzić sobie z traumą po wypadku komunikacyjnym, którego byłam sprawcą?
Jak poradzić sobie z traumą po wypadku komunikacyjnym, którego byłam sprawcą? Kilka miesięcy temu uderzyłam w słup, zasnęłam za kierownicą. Mnie oprócz kilku ran fizycznych nic nie się stało, ale obraz z wypadku staje przed oczami każdego dnia... Od pewnego czasu męczą mnie koszmary z nim związane, gdzie dokładnie odtwarza się cała sytuacja. Budzę się z krzykiem lub płaczem. Przestałam spać po nocach ze strachu, stres jest coraz większy, spadła mi cała energia życia po wypadku i w kółko krążą myśli po głowie, co się dzieje, przecież ja kochałam życie, ludzie po wypadkach się cieszą, że żyją, a ze mną stało się coś odwrotnego. Bezsenność, ciągły stres, do tego doszły napady kompulsywnego objadania się. Docinki i dogadywanie z każdej strony nie pomagają, a wręcz pogarszają sprawę.
Jak poradzić sobie po zdradzie
Jak poradzić sobie po zdradzie minął już 3 rok, jesteśmy razem, a ja łapie doła przy każdej okazji. Miejscowość gdzie owa pani mieszka, Imię nie umiem sobie z tym poradzić. Nieraz brak chęci do życia, nic nie cieszy. Jak ruszyć dalej ?
Depression Hero

Depresja – przyczyny, objawy i skuteczne leczenie

Depresja to poważne zaburzenie psychiczne, które może dotknąć każdego. Wczesna diagnoza i leczenie są kluczowe – poznaj objawy, metody leczenia i sposoby wsparcia chorych. Pamiętaj, depresję można skutecznie leczyć!