Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy moje poligamiczne relacje wynikają z braku miłości w dzieciństwie?

Nie umiem kochać jednej osoby, łatwo zakochuje się w kilku osobach jednocześnie i wchodzę w poligamiczne relacje, czy to wynika z tego, że w dzieciństwie nikt mnie nie kochał?
Katarzyna Gorgoń

Katarzyna Gorgoń

Powody mogą być bardzo różne. Z pewnością jakieś potrzeby są niezaspokojone. Może to być potrzeba miłości, uwagi, bycia potrzebnym, ważnym. Może jest to forma uzależnienia od fazy bycia zauroczonym. 

Terapia powinna pomóc Ci poznać potrzeby jakie stoją za wchodzeniem w poligamiczne relacje i poznać inne możliwości na zaspokajanie tych potrzeb.

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Arkadiusz Parker

Arkadiusz Parker

Dzień dobry,

trudno odpowiedzieć na pytanie czy brak miłości w dzieciństwie u Pan/Pani przyczynił się do zakochiwania się w kilku osobach jedocześnie. By móc na to pytanie znaleźć odpowiedź warto by było porozmawiać z psychologiem/żką-psychoterapeutką/ą podczas konsultacji. 

Miłość i związki poliamoryczne są coraz częściej aprobowane, przyjmowane, uznawane społecznie i praktykowane. Podsyłam linki, ale też może Pan/Pani poszukać informacji na ten temat w Internecie czy literaturze https://studiapsychologiczne.pl/poliamoria-co-to-jest-i-na-czym-polega-wielomilosc/ ; https://charaktery.eu/artykul/poliamoria-czyli-niewiernosc-kontrolowana

Pozdrawiam serdecznie

Arkadiusz Parker

Zobacz podobne

Czy zaśnięcie przy chłopaku, przytulanie się leżąc, w wieku 14 lat jest normalne?
Dzień dobry. Mam 14 lat, niedługo 15. Poznałam przyjaciela i oby dwoje czujemy do siebie coś więcej. Ostatnio jak się spotkaliśmy to prawie zasnęliśmy obok siebie. Zastanawiam się co powinnam uważać o przytulaniu się, zasypianiu o bok. Czy jest to w porządku czas czy na to jest za wcześnie? Mama mi zawsze mówi że nie mogę, że jestem za młoda żeby zasnąć przy chłopaku. Nie wiem co o tym sądzić może i ma rację ale bardzo szczęśliwa czuję się przy nim. Prosiłabym o radę
Wyznałam uczucia chłopakowi, jednak zostałam odrzucona. Nie wiem jak sobie z tym poradzić?
Podoba mi się pewien chłopak już dość długo... Wyznałam mu to, ale niestety zostałam odrzucona. W odpowiedzi usłyszałam, że jemu ciężko jest w ogóle czuć coś do kogoś bardziej niż przyjaźń. Nie do końca rozumiem jego odpowiedź. Od tamtej pory czuje się źle, że mu powiedziałam cokolwiek, chciałabym cofnąć czas... Nie wiem jak sobie z tym poradzić/odkochać się, ponieważ nie pozwala mi to normalnie funkcjonować. Jest dla mnie bardzo ważny, ale jednocześnie czuję, że tutaj już nawet przyjaźń nie wyjdzie i że to nie ma sensu...co robić?
Czy interpretuję nasze relacje poprawnie? Proszę o poradę w sprawie przyjaźni z kolegą

Dzień dobry, Ponownie zwracam się do Państwa w sprawie relacji między mną a moim kolegą. Pisałam do Państwa już wcześniej. Rady, jakie wtedy otrzymałam były dla mnie bardzo pomocne. Pozwalają mi one na lepsze zrozumienie tego, co się dzieje. Za co dziękuję bardzo serdecznie. Otóż pomimo Jego deklaracji, że może jedynie ofiarować mi swoją przyjaźń wiem, widzę i czuję, że nie do końca to prawda. Nasza rozmowa szczera o tym, co się między Nami dzieje miała miejsce ponad miesiąc temu. Po dwóch dniach od niej gdzie ja postanowiłam dać sobie chwilę na przemyślenie czy dalej chce tkwić w tej nieokreślonej sytuacji, wydarzyło się kiła istotnych spraw. Najbliższe Jemu osoby, ze względu na stan zdrowia trafiły do szpitala. Byłam pierwszą osobą, z którą podzielił się tą informacją. Tamten dzień, a nawet cały tydzień gdzie był z jednej strony bardzo zestresowany i zagubiony, taki Sam w całej tej sytuacji a z drugiej gdzie nie chciał pokazać, że potrzebuje pomocy zmienił wszystko. Od tamtej chwili nie ma dnia, żebyśmy ze sobą nie rozmawiali. Rano witając się i życząc sobie dobrego dnia. Potem w ciągu dnia rozmawiając o wszystkim, żeby wieczorem tuż przed snem życzyć sobie dobranoc. W przeciągu tego miesiąca również i On zachorował i pozwolił się sobą zająć zaopiekować. Nie odpychał, bo wiedział że chyba to nie ma sensu, aby samemu być w tym wszystkim. A kiedy ja miałam wypadek samochodowy, to pokazał jak bardzo się o mnie martwi i troszczy. I chodź Sam wtedy leżał w domu z gorączką prawie 40 stopni Celsjusza to chciał być przy mnie, żeby wiedzieć, czy aby na pewno nie ucierpiałam podczas tego zdarzenia. Również, kiedy ze względu na wypadek trafiłam do szpitala na badania martwił się, czy nic poważnego mi się nie stało. Cały czas dopytywał czy już coś wiadomo i kiedy się będziemy mogli spotkać. Ostatnio widzieliśmy się na żywo. Kiedy tylko weszłam do pokoju, zauważyłam, jak się rozpromieniła na mój widok. Jak ucieszył, że jestem cała. Wtedy też przyznał się że tamten moment, w którym dowiedział się o moim wypadku, był bardzo straszny. Bo uświadomił sobie, że mogło by już mnie nie być. Nie zadeklarował oczywiście tego, czy chce, aby Nasza relacja się zmieniła i stała się relacją dużo bardziej głęboką opartą na czymś więcej niż przyjaźń. Jednak kiedy dopytywał się jak doszło do tego wypadku to widziałam jak bardzo denerwuje się tym, że ktoś mógł wyrządzić mi krzywdę. Nie wiem, czy powinnam coś zmienić w swoim zachowaniu względem Niego. Czy ponownie powinnam podjąć próbę rozmowy na temat Naszej relacji. I czy to może ja coś źle interpretuje w Jego zachowaniu w całej tej sytuacji. Bo być może On w taki właśnie sposób definiuje przyjaźń. Proszę o poradę. Dziękuję jeszcze raz za wszystkie wcześniejsze odpowiedzi.

Jak pomóc mnie i mężowi z depresją, nerwicą i obsesją na punkcie innej kobiety?

Mój mąż ma zdiagnozowaną depresję i nerwicę, dodatkowo możliwe, że ma spektrum autyzmu. Problem polega na tym, że od roku ma obsesje na punkcie innej kobiety. Przez pół roku „nosił” to w sobie, ale później postanowił do niej napisać i pisał z nią. Napisał jej, że ją kocha, dla niej by mnie i dzieci zostawił. Ona odcięła się od niego, ale on dalej obsesyjnie o niej myśli. Ja mam miesięczne dziecko w domu i 6-letnią córkę. Czuję się emocjonalnie wyczerpana i nieistotna w małżeństwie. Jak mogę mu/nam pomóc? Co robić, a czego nie, żeby nie pogrążyć jego jeszcze bardziej w depresji. On chodzi na terapię, ale chyba nie pomaga. W dodatku zaczął chodzić do prostytutek, bo on to traktuje jako terapie …

Partnerka chcąc przenocować kolegę poprosiła mnie o nocowanie w innym miejscu.
Witam, ostatnio do mojej partnerki, z którą jestem od 2 lat, zadzwonił kolega, który mieszka 500 km od nas. Moja partnerka z tym kolegą zna sie 12 lat. Powiedział, że ma szkolenie pod Warszawą i że jeśli nie ma nic przeciwko, to może by ją odwiedził i przenocował u niej, bo pewnie będzie zmęczony, na co moja partnerka odpowiedziała, że nie ma problemu. Z Warszawy do jej domu jest około 300 km. Po szkoleniu zadzwonił do niej, że się zastanawia, że nie chce przeszkadzać, że jak przyjedzie to może czuć się nieswojo itd. Z tego co zauważyłem, ale pewności nie mam, to nawet nie wiedział, że moja partnerka jest ze mną w związku. Po godzinie od wspomnianego telefonu przychodzi do mnie partnerka i mówi " może to zabrzmi dziwnie ( pauza ) " . Ja pytam, " o co chodzi? " Partnerka znowu nic sie nie odzywa. Na co ja "no powiedz, skoro już zaczęłaś ". W końcu wykrztusiła " nie mógłbyś dzisiaj nocować u rodziców? ". Zaniemówiłem, ale po chwili zapytałem się z jakiego powodu i wtedy usłyszałem z jej ust ", bo chciałabym żeby kolega czuł się swobodnie ". Co mam sobie przez to myśleć? Jak Wy to rozumiecie? Bardzo liczę na szczerą odpowiedź. Z góry dziękuję. Pozdrawiam Marek
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.