Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Związki i kłamstwa: jak sobie poradzić z oszukańczym partnerem za granicą?

Kaja

Dzień dobry. Moje życie rozsypało się właśnie jak domek z kart. Mieszkam za granicą, mąż jest obcokrajowcem. Od kilku miesięcy nie dokłada się do budżetu, wręcz wyciąga ode mnie pieniądze,a niby chodzi do pracy. Nie płaci żadnych rachunków, nigdy pieniędzy nie ma, a w pracy go oszukują, nie dają wypłaty. Tak twierdzi. Dzisiaj w jego rzeczach znalazłam dokument, potwierdzający wyrok, oraz to, że kara więzienia została zamieniona na bezpłatne prace społeczne. Nie miałam pojęcia ani o wyroku, ani o tych pracach. Zataił to, jak i wcześniejsza kradzież moich pieniędzy sprzed ślubu. Jestem załamana, kradzież wytłumaczył tym, że musiał spłacić zniszczony w wypadku pożyczony samochód. Ze względu na dziecko starałam się mu to wybaczyć, nie dało się, żal w sercu pozostał, w sumie nawet skruchy nie okazał jak prawda wyszła na jaw. Okłamał mnie w wielu sprawach, tak naprawdę nie ufam mu już od dłuższego czasu i czułam, że mnie okłamuje znowu. Jednak dzisiaj czara goryczy się przelała. Traktuje mnie jak idiotkę, okłamuje, zataja ważne informacje. Po sytuacji z kradzieżą moich panieńskich oszczędności przysięgał na wszystko, że nigdy mnie już nie okłamie. Zresztą postawiłam warunek - jedno kłamstwo i odchodzę. I teraz muszę to zrobić, nie da się przecież żyć z takim człowiekiem, oszustem, kłamcą, teraz już kryminalistą. Nie wiem od czego zacząć, wiem, że nie chcę, żeby taki kłamczuch miał kontakt z dzieckiem, jest niedojrzały, nie nadaje się na ojca, nie jest mu w stanie nic dobrego przekazać. Do Polski mogę wrócić dopiero w listopadzie, ale do tego czasu nie wyobrażam sobie życia z nim i udawania, że wszystko jest ok. Pracuje sezonowo, wszystkie moje oszczędności zniknęły, ukradł je, a to co zarobiłam w zeszłym roku, poszło na życie i utrzymywanie trzech osób. Boje się też, że jak się przyznam że wiem o wyroku to on mi będzie chciał zabronić wyjazdu z dzieckiem. Więc może lepiej udawać do listopada, wtedy cicho wyjechać i złożyć pozew o rozwód. Tylko jak żyć jeszcze tyle miesięcy z oszustem i kłamczuchem?
Zdjęcie Gabriela Wodzyńska

Gabriela Wodzyńska

Psycholog
2 odpowiedzi na forum

Rozumiem, jak bardzo to jest dla Pani trudne. W tym, co Pani opisuje, jest dużo bólu, złości i poczucia bycia oszukaną. To są adekwatne reakcje na realne przekroczenia. Ma Pani prawo nie ufać i stawiać granice.
To jest sytuacja, w której warto myśleć o bezpieczeństwie swoim i dziecka. Jeśli nie może Pani wyjechać od razu, kluczowe jest przetrwanie tego czasu w możliwie najmniej obciążający sposób i jednocześnie przygotowanie się do odejścia. 

Proszę zadbać o dokumenty, dostęp do pieniędzy, wsparcie kogoś zaufanego. Warto też skonsultować się prawnie, szczególnie w kontekście wyjazdu z dzieckiem.
Nie musi Pani teraz niczego deklarować wobec partnera. Może Pani działać po cichu i w swoim tempie. 

Najważniejsze, żeby decyzje były bezpieczne i realne do wykonania. Jeśli ma Pani taką możliwość, dobrze byłoby nie zostawać z tym sama i skorzystać ze wsparcia indywidualnego.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Pani Kaju,

to, co Pani opisuje, to drastyczny przypadek przemocy ekonomicznej i manipulacji, a Pani poczucie oszukania jest w pełni uzasadnione. Budowanie przyszłości z osobą, która systematycznie Panią okrada i ukrywa wyroki karne, jest niemożliwe, jednak w tej chwili kluczowe jest, aby emocje nie przesłoniły chłodnego planowania bezpieczeństwa Pani i dziecka. Udawanie, że wszystko jest w porządku aż do listopada, może być wycieńczające, ale bywa skuteczną strategią ochronną, która pozwoli Pani przygotować się do legalnego i bezpiecznego powrotu do Polski bez ryzyka oskarżenia o uprowadzenie rodzicielskie.

W tym czasie proszę po cichu zabezpieczyć wszystkie dowody np. zrobić zdjęcia wyroku, dokumentować brak wpłat na rachunki oraz zgromadzić historię kradzieży oszczędności, co będzie niezbędne w sądzie. Najlepiej byłoby skonsultować się z polskim konsulatem lub prawnikiem specjalizującym się w prawie międzynarodowym jeszcze przed wyjazdem, aby upewnić się, że mąż nie będzie mógł prawnie zablokować Pani powrotu. Proszę nie konfrontować go z wiedzą o wyroku, dopóki nie będzie Pani miała zabezpieczonych dokumentów i pieniędzy na nowym, niedostępnym dla niego koncie. Jest Pani silną i zaradną osobą, która samodzielnie utrzymała rodzinę w skrajnie trudnych warunkach, a teraz tę siłę musi Pani wykorzystać do realizacji precyzyjnego planu uwolnienia się od tej osoby.

Zdjęcie Klaudia Ogrodnik

Klaudia Ogrodnik

Psycholożka
3 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, została Pani wielokrotnie okłamana, oszukana, okradziona. Nie ma Pani obowiązku informować go, że wie Pani o jego wyroku. Proszę skupić się przede wszystkim na bezpieczeństwie swoim i dziecka. Jeśli przyznanie się do tej wiedzy temu zagrozi - to zapewne lepiej tego nie robić. 

Proponuję ustalić plan B, gdyby coś poszło nie tak: do kogo może się Pani zwrócić po pomoc? Jakie są możliwości uzyskania wsparcia w lokalnych ośrodkach pomocy np. interwencji kryzysowej? Co może Pani zapakować do "awaryjnej torby" w razie pilnej potrzeby wyjazdu np. paszporty, dokumenty itp.?

Proszę pamiętać, że moja odpowiedź nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z psychologiem.

Wszystkiego dobrego,
Klaudia Ogrodnik

 

Dzień dobry,

to, co Pani opisuje, to bardzo silne uderzenie w zaufanie i poczucie bezpieczeństwa. Nic dziwnego, że pojawia się wstrząs, złość i bezradność – szczególnie kiedy odkrywa Pani kolejne rzeczy, o których nie wiedziała.

Z Pani słów wyraźnie widać, że to nie jest jedna sytuacja, tylko ciąg doświadczeń, które stopniowo podważały zaufanie. I że jest w Pani już bardzo wyraźna granica – „to jest moment, w którym nie chcę tak dalej żyć”.

Jednocześnie pojawia się bardzo trudny dylemat: co zrobić teraz, kiedy jest Pani jeszcze na miejscu, a myśli są już przy wyjściu z tej relacji. To naturalne, że pojawia się napięcie między chęcią ochrony siebie i dziecka a koniecznością funkcjonowania w tej sytuacji przez jakiś czas.

To, co Pani czuje – lęk, niepewność, napięcie – jest w tej sytuacji zrozumiałe.

Może być pomocne zatrzymanie się na tym, co na ten moment daje Pani choć odrobinę poczucia bezpieczeństwa i kontroli, nawet w bardzo małym zakresie.

Pozdrawiam,

Kinga Osmulska
Psycholog, Psychoterapeutka

Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
828 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

Wnioskuję, że to, co Pani przeżywa, to ogromne poczucie zdrady i utraty bezpieczeństwa, nic dziwnego, że jest Pani załamana...w takiej sytuacji to jest normalne i ludzkie zarazem. Uważam, że najważniejsze są teraz dwie rzeczy: Pani bezpieczeństwo (finansowe i emocjonalne) oraz dobro dziecka.Już Pani widzi jasno, że granice zostały wielokrotnie przekroczone , to bardzo ważne. Teraz warto działać spokojnie i strategicznie, nie pod wpływem impulsu. Jeśli obawia się Pani reakcji męża, nie musi Pani od razu ujawniać, że wszystko wie. Czasem bezpieczniej jest najpierw zabezpieczyć siebie: dokumenty, pieniądze, możliwość wyjazdu, a także skonsultować się z prawnikiem (również za granicą np. w kwestii praw do dziecka).

Życie „obok” niego przez jakiś czas może być trudne ale można je potraktować jako etap przygotowania do wyjścia a nie udawania. Proszę nie zostawać z tym sama, jeśli ma Pani możliwość, warto poszukać lokalnego wsparcia (organizacje dla kobiet, pomoc prawna, psycholog).

Sądzę, że to nie jest sytuacja, którą trzeba „wytrzymać” kosztem siebie. Ma Pani prawo do uczciwości, spokoju i bezpieczeństwa dla siebie i dziecka.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Przyjaciółka przytula kobietę siedzącą na podłodze

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.