Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Mam problem sam ze sobą. W pracy. Nie potrafię się kłócić. Odpuszczam.

Reqwiem

Witam. Mam 37 lat. Żonę i dwójkę dzieci. Czy może mi ktoś pomoc? Mam problem sam ze sobą. W pracy. Nie potrafię się kłócić. Odpuszczam. Unikam konfliktów. Gdy dochodzi do jakiegoś starcia czuję, że wszyscy widzą, że odczuwam lęk i niepokój. W pracy jedna osoba się do mnie przypier...przyczepiła. I ciągle coś jej nie pasuje. I ja nie potrafię jej zwyczajnie po ludzku prosto w oczy wygarnąć, tylko "przyjmuję ciosy". Boję się, że przegram wymianę zdań albo że w dyskusję włączy się ktoś trzeci i stanie po stronie mojego oponenta. Poza tym nie chcę wyjść na awanturnika. Jestem bardzo zakompleksiony. Mam mnóstwo kompleksów dotyczących mojego wyglądu. Na zewnątrz każdy z mojego otoczenia sądzi, że jestem wesołym i żartobliwym chłopakiem, a tak naprawdę moja dusza cierpi. Ciągle mam wrażenie, że ktoś mnie obgaduje. W pracy jestem szeregowym pracownikiem i nie mam z tym problemów, ale uważam, że mój kierownik traktuje mnie z przymrużeniem oka. W takim sensie, że wie, że "nie obrażę się od razu" albo że może mnie poprosić o cokolwiek. I ja to zrobię. Czuję, że taki stosunek ma tylko do mnie. Wracając do kompleksów... próbowałem analizować skąd się wzięły i sądzę, że jest to zasługa moich rówieśników. W dzieciństwie wiele razy słyszałem komentarze, że jestem kosmitą gremlinem, że mam krzywy nos etc... Rodzice zawsze mnie kochali i wspierali. Nigdy nie usłyszałem od nich żadnego przytyku co do mojego wyglądu. Wiem, że to wszystko bez Ładu i składu, ale ciężko mi zebrać myśli, żeby napisać, co mnie boli. Jestem bardzo wrażliwy i empatyczny. Nie wyobrażam sobie śmiać się z kogoś bo np jest łysy. Nie wiem czy to ze mną coś rzeczywiście jest nie tak i ja nie pasuje do dzisiejszego świata...? Mam mnóstwo lęków. Ciągle obawiam się, że coś stanie się moim bliskim. Żonie, córce, rodzicom itd. że się rozchorują. Albo ja sam. Gdy słyszę karetkę w okolicy to dzwonię do Żony zapytać co słychać żeby sprawdzić czy wszystko okej u Nich.

Dzień dobry, 

podejrzewam, że ma Pan obniżone poczucie własnej wartości i zaburzenia lękowe, w obu przypadkach pomaga psychoterapia poznawczo-behawioralna. Na terapii zmieni Pan stosunek do samego siebie i nauczy się stawiać granice oraz nauczy się Pan lepiej radzić sobie z lękiem, w wyniku czego objawy z czasem się również osłabią. 

Pozdrawiam 

Aneta Ceglińska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry, 

bardzo mi przykro, ze względu na to, jak Pan się czuje i wyobrażam sobie, jak musi to utrudniać Panu codzienne satysfakcjonujące życie. Dobra wiadomość jest taka, ze są to problemy, z którymi z powodzeniem można zajmować się w psychoterapii. Terapia pomaga zrozumieć pochodzenie lęków i kompleksów, umożliwia postrzeganie siebie bardziej realnie, zaakceptowanie swoich ograniczeń, dostrzeżenie swoich mocnych stron. Poprzez prace nad emocjami umożliwia kontakt ze złością, której przeżywanie jest niezbędne do nauki stawiania granic - odmawiania, wyrażania niezgody, dbania o siebie w relacjach z innymi. W związku z tym zachęcam do skorzystania z konsultacji z doświadczonym psychoterapeuta. Z większa korzyścią dla Pana będzie terapia w formie bezpośredniej w gabinecie, nie online. Pozdrawiam Magdalena Bilinska Zakrzewicz 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z zaburzeniami lękowymi i stresem w szkole? Problemy z terapią i wsparciem nauczycieli

Dzień dobry, 

zwracam się w sumie z paroma drobnymi problemami. 

Od ponad roku próbuje leczyć zaburzenia lękowe i jakoś to idzie. Niestety, ale chodzę jeszcze do szkoły, w której jestem przez to oceniana przez nauczycieli przez ich wizję na temat tego wszystkiego. Przez ostatni miesiąc było spokojnie, a teraz wyszło to z jakąś zdwojoną siłą, jestem krytykowana za to, że nie umiem czasami wytrzymać na lekcji. 

Jest mi ciężko wytrzymać w szkole, często objawy psychosomatyczne próbują zrobić wszystko, bym tam nie poszła, właśnie od czasu tych afer z praktycznie wyzywaniem mnie przez niektórych nauczycieli… 

Chodzę na terapie, ale czuję się ostatnio z tym źle. 

Chciałabym już wyzdrowieć, czuję się chora, jak tam chodzę. Podczas ostatniej sesji dodatkowo jakoś pokonywanie danej trudności, o której wspomniał terapeuta, wywołało u mnie dziwne uczucie, naprawdę jest ze mną aż tak źle, że mam ćwiczyć proste rzeczy? Wiem, że jest mi to potrzebne, ale ciężko się przełamać. Bardzo się boję, że wyszedł wtedy pomiędzy nami jakiś kwas, obecnie boję się tam iść i omówić te wszystkie obawy, boję się opowiadać o takich odczuciach, bo nie chce kończyć tej terapii, moja poprzednia zakończyła się takim kwasem. Mam wrażenie, że teraz tam nie powinnam przychodzić, bo może zadziało się coś złego z mojej winy, chciałabym, by nie było żadnych problemów i niestety mam wrażenie, że złym pomysłem było pójście tam w stresującym dla mnie czasie, oczywiście, że nieraz chodziłam tam z negatywnymi emocjami, ale nigdy jakoś tak coś we mnie nie uderzyło, ciężko opisać, co odczuwam, ale wolałbym cofnąć czas by nie czuć takich dziwnych emocji. 

Mam wrażenie, że ostatnio ciężko mi się cieszyć. 

Próbuje wygrzebać się z tego lęku, ale z drugiej strony nie chce. Chciałabym wymazać sobie pamięć i cofnąć się do dnia, gdy to wszystko się zaczęło i nie dopuścić do tego. 

Chce być i czuć się jak zdrowa osoba. 

Nie wiem, co robić. Wiem, że takie rzeczy pewnie trzeba konsultować ze swoim terapeutą, ale ja nie umiem, czuję się winna, że odczuwam takie emocje i w sumie nawet nie umiem ich opisać, po prostu jakby na następnym spotkaniu ten cały proces miał się zakończyć. Jestem pewna, że to wszystko przez tę sytuację w szkole, ale nie mam co teraz z tym zrobić. Zaczęłam teraz znikąd obawiać się terapii i ogólnie tych wszystkich spraw związanych z zaburzeniami lękowymi, chce tylko zapomnieć.

1 odpowiedź
Nadmierna kontrola w zwiazku, zlosc o szklanki i lyzeczki - OCD, autyzm czy osobowosc anankastyczna?
Dziewczyna zwraca mi uwagę, że traktuje ją jak dziecko: pilnuje żeby brała tabletki, pilnuje żeby jadła, zamawiam za nią jedzenie w restauracji, opowiadam za nią historię znajomym, która wydarzyła się jej. Od siebie dodam, że też od zawsze mam specyficzne przekonania dotyczące używania jakiś rzeczy bądź układania ich - gdy odchodzi od tego, często się na to wkurzam, co ostatecznie wkurza ją np. picie przez nią coli w szklance, która jest od wody (według mnie). Czy mogę prosić o rady, jak z tym sobie jakoś poradzić? Próbuje nie mówić jej, że coś mnie denerwuje, ale ona widzi to, że ja czuję się z czymś niekomfortowo i gdy wychodzi że użyła łyżeczki do herbaty do zjedzenia jogurtu to się wkurza - bo to jest straszna głupota (w końcu to tylko łyżeczka ale dla mnie jednak mimo wszystko tak nie jest). Nie chcę żeby odeszła od zmysłów i uczyła się teraz jakie np. szklanki / łyżki są od czego, ale wiem też, że mam tak od zawsze i ciężko jest mi przez to przebrnąć. Czy mogę prosić o jakiejś rady? Nie wiem czy to przejaw może autyzmu, czy OCD (bądź osobowości anankastycznej) a Państwo mają tu zdecydowanie za mało informacji by mnie zdiagnozować. Czy mimo to daloby się to jakoś sprawdzić w gabinecie, najlepiej wykluczyć jedną opcję za drugą, tak, aby coś mi w mózgu "normalnie" zagrało z tą nadmierną kontrolą? Może to też kwestia dzieciństwa i nie potrzeba będzie aż takich radykalnych diagnoz. Pozdrawiam!
10 odpowiedzi
Jak pokonać lęk przed rozpoczęciem terapii lekami na OCD?

Dzień dobry, 

co zrobić przy ogromnym lęku przed braniem leków? 

Lekarz psychiatra wypisał mi leki przeciw OCD i lękowi towarzyszącemu temu stanowi (sertralina, a dokładniej Asentra), ale ja bardzo boję się je wziąć, a niestety muszę zacząć od jutra. Nie wyjaśnił mi nawet dokładnie ich działania, bo musiał wpuścić kolejnych pacjentów (pewnie też chodzi o to, że jestem niepełnoletnia). Czuję się, jakby wypisał to tylko po to, by zadowolić moją rodzinę, a nie mnie, mi głowa podpowiada, by tego nie brać. Przeraża mnie w nich dosłownie wszystko, od ich wielkości po skutki uboczne, w których od samego rana nie umiem przestać się zaczytywać. Wiem, że niektóre z tych rzeczy są naprawdę rzadkie, ale i tak się nimi bardzo przejmuję. 

Wolę już dłużej wychodzić z tego bez leków, niż brać coś, co może mnie męczyć czy dostarczyć jeszcze większych problemów. Bardzo proszę o potwierdzenie czy to na pewno bezpieczne, bo moje poszukiwania w Internecie ukazują tylko same skutki uboczne. Spotkanie z lekarzem mam za jakieś 2 miesiące, a terapię, na którą uczęszczam za tydzień, a leki muszę brać jak najszybciej i nie mam kogo spytać o tę sprawę...

1 odpowiedź
Jak radzić sobie z lękiem przed upływem czasu i przemijaniem?

Coraz częściej łapię się na intensywnym lęku związanym z upływem czasu. Mam poczucie, że czas przecieka mi przez palce, a życie mija zbyt szybko. Każdy dzień wydaje mi się kolejnym krokiem ku nieuchronnemu końcowi, co bardzo mnie przytłacza. Trudno mi cieszyć się chwilą, bo ciągle wracam myślami do tego, co tracę i ile mało czasu zostało mi na spełnienie marzeń.

Chciałbym dowiedzieć się, jak radzić sobie z takim rodzajem lęku.

3 odpowiedzi
Brak motywacji i chęci do działania poza pracą - jak pokonać lenistwo?
Jestem facetem lat 35. W zasadzie całe moje dorosłe życie zmagam się z brakiem chęci? lenistwem? Nawet nie wiem jak to nazwać. Ale do rzeczy. Pracuję dość dużo bo na dwa etaty, ale nie jestem jakoś nadmiernie zmęczony. Praca jak praca. Jedną lubię, druga to bardziej ze względów finansowych. Zarabiam około 10-12 tyś miesięcznie. Nie mamy żadnych zobowiązań finansowych. Żona też zarobi dobrze wiec ogólnie nie narzekam na poziom życia. Mam 2 super córeczki. Można by pomyśleć, że sielanka. Ale jest jeden problem. Robie tylko to co muszę czyli idę do pracy i wykonuje ją sumiennie. Jak wrócę do domu to najlepiej schowałbym się sam w pokoju z telefonem i tyle. Nie mam ochoty zrobić niczego w domu, pomóc żonie przy dzieciach. Nic. Najlepiej jakbym mógł siedzieć sobie sam i niczego nie musiał robic. Rano jak wstanę to też nie chce mi się isć do pracy. Jak mam np wolny dzień w tygodniu i jestem sam w domu bo dzieci w szkole a żona w pracy to potrafię przeleżeć cały dzień na kanapie na telefonie nie robiąc sobie nawet jedzenia. Nie raz nawet nie umyje się wieczor bo mi się nie chce. Do pracy tez mi się niechce wstać bo nie przepadam za nią- ide tam tylko ze względu na kase. pojawiają się jednak pewne wyjątki. Jak wiem, że czeka mnie coś fajnego to jest inaczej. Bardzo lubie mecze i np. jak jest dzien meczowy Polaków to budzę się sam wcześniej rano, mam ochote wstać i nie mogę się doczekać. To samo było jak miałem jechac kupic auto albo inna rzecz. Ale są to wyjątki. Kilka do kilkunastu dni w roku. Reszta to jest męczarnia. Chciałbym zrobić wiele rzeczy ale najzwyczajniej mi się nie chce. Jak mam np. wolny poniedziałek to w niedzielę po południu jest spoko. Planuje sobie co jutro porobię a koniec końców nie zrobię nic tylko przeleżę cały dzień. Co jest ze mna nie tak? Co robie albo zrobiłem zle? Mam tAK męczyć się do końca zycia? Od czego zacząć?
10 odpowiedzi
Jak radzić sobie z wstydem, niską samooceną i prokrastynacją podczas pisania pracy magisterskiej?
Czuję w sobie ogromny wstyd, co sprawia, że trudno mi dzielić się swoimi myślami i uczuciami, zwłaszcza tymi, które wydają się niewygodne. Biorę do siebie słowa innych ludzi, nawet gdy nie odnoszą się bezpośrednio do mnie, a jedynie opowiadają o negatywnych cechach. Zastanawiam się wtedy, czy nie mam w sobie podobnych wad. Czuję też ogromny chaos decyzyjny i lęk. Moja samoocena jest bardzo zależna od czynników zewnętrznych i bardzo niestabilna. Obecnie przeżywam trudny okres w swoim życiu, ponieważ piszę pracę magisterską i zmagam się z prokrastynacją. Staram się być dla siebie łagodniejszy i obiecałem sobie, że nie będę zarywał nocek. To dla mnie ważne, aby dbać o siebie w tym wymagającym czasie, ale nie zawsze wiem jak to robić. Staram się odkrywać, jakie mam potrzeby w dodatku myślę o zapisaniu się na terapię, żeby mieć przestrzeń do pracy nad tymi tatami.
12 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: przepracowany mężczyzna przy biurku zasypanym stertami dokumentów, z telefonem i kubkiem „World's best boss”

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?

Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.