
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe, związki i relacje
- Witam, nurtują mnie...
Witam, nurtują mnie stany lękowe takie jak śmierć bliskich, utrata kogoś kogo kocham gdy dochodzą do mnie systematycznie takie myśli i pojawia się natłok staje się zestresowana, dużo analizuje co będzie jak..
Nie potrafię odciąć się od swoich myśli, czasami mam wrażenie ze pojawiają się one często i jest ich wiele na różne tematy zazwyczaj są to tematy które kiedyś mnie zraniły, analiza błędów popełnionych, patrzenie w daleka przyszłość pryzmatem czegoś złego. Czasami mam wrażenie ze żyje z dwoma osobami, jedna która w głowie mówi coś złego a między drugą która próbuje się uwolnić. Czuje ze toczę walkę sama ze sobą. Również podobnie jest z ocenianiem innych ludzi, każde ich słowo gest zostaje u mnie w głowie i potrafię analizować, co jeśli ktoś mnie okłamał? Co jeśli ktoś powiedział coś specjalnie albo powiedział coś bez złego pryzmatu. Również analizowanie zaczyna się do byłych partnerek, co jeśli była lepsza, robiła coś lepiej a ze mną ktoś jest z nudów?
Przez to staje się wycofana dla nowego towarzystwa bo męczy mnie analizowanie, czasami zastanawiam się co powiedzieć analizuje coś pare minut jak wstać jak się do kogoś zwrócić, aby ktoś nie uznał mnie źle. Przeważnie każde moje słowo, gest musi być zaplanowane bo inaczej popadam w panikę. W mojej głowie toczy się walka myśli od najgłupszych rzeczy do tych najprostszych, w stresie czasami planuje nawet jakim chodem iść, gdzie spojrzeć w myślach mówię to.. co dopiero komuś przekaże. Problem znika po alkoholu, wtedy jestem rozgadana towarzyska, na następny dzień to wraca, analizuje jak ja mogłam tak powiedzieć, jak ktoś mnie odebrał? Może teraz ktoś się ze mnie śmieje ze to i owo powiedziałam. Dzień w dzień męczę się ze swoimi myślami.
Anonim :)
3 lata temu
Szymon Paterka
Dzień dobry,
Źródłem owych stanów lękowych może być wiele czynników (np. sytuacji z przeszłości), które wpłynęły na powstanie opisanego wyżej schematu myślenia/interpretacji zdarzeń/faktów, a z niego wywodzą się opisane emocje i zachowania. Najlepsza w tym przypadku będzie konsultacja z psychologiem/psychoterapeutą pracującym w nurcie poznawczo - behawioralnym, a w ostateczności psychoterapia. Specjalista pracujący w tym nurcie, pomoże zrozumieć własne myśli, emocje, co wpłynie niewątpliwie na samopoczucie i zmianę zachowań, umożliwiających nawiązywanie trwałych i satysfakcjonujących relacji z innymi.
3 lata temu

Zobacz podobne
Od jakiegoś czasu zdiagnozowałem u siebie ergofobię. Jak to leczyć?
Od jakiegoś czasu zdiagnozowałem u siebie ergofobię. Jak to leczyć?
Czy lekarz ogólny pracujący na oddziale psychiatrycznym pomoże tak samo dobrze, jak lekarz psychiatra?
Czy mogę wybrać lekarza do leczenia swoich zaburzeń psychicznych (depresja, fobia społeczna, nerwica lękowa,) który nie jest nawet w trakcie specjalizacji z psychiatrii, a jedyne doświadczenie z psychiatrią ma takie, że pracuje na oddziale psychiatrycznym? Ta pani przyjmuje w poradni zdrowia psychicznego na NFZ, dzwoniłam, żeby się zapisać do psychiatry i do niej mnie zapisano. Dodam, że ja nie chcę tylko jednorazowej konsultacji, tylko regularnych wizyt, podczas których zostaną postawione diagnozy i ustawione leki, a potem będę kontrolowana przez teleporady
Dzień dobry przychodzę z bardzo dziwnym pytaniem/sytuacją (przynajmniej tak mi się wydaje).
Dzień dobry przychodzę z bardzo dziwnym pytaniem/sytuacją (przynajmniej tak mi się wydaje). Chodzi o to, że czuję ból głowy i utożsamiam to z moim brakiem myślenia/ inteligencji. Wydaje mi się tak, jakby był to jakiś efekt placebo czy coś podobne, że myślę, że ból głowy się łączy z jakby moim brakiem myślenia i tak się dzieje. Jakby jak nie myślę i oglądam YT to mnie wtedy zaczyna tak boleć, ale jak myślę, to przestaje i pojawiło się to u mnie kilka miesięcy temu, chyba 3. Teraz jak o tym pisze, to wydaje mi się to bardzo głupie. Jednak mnie to bardzo dręczy, bo czasami widać to, że nie jestem wybitnie inteligenty i od razu mam myśli o tym (czasami to się łączy z uczuciem, że nikt mnie nie lubi itd). I nie wiem, czy powinien z tym iść do psychologa, bo mnie to dręczy i mimo że jest to głupie, to działa (negatywnie), więc chyba nie jest takie głupie może. Na koniec dodam, że pojawia się to głównie, kiedy czegoś nie umiem (np. przy chemii to mimo że jestem na matematyce rozszerzonej i całkiem dobrze radzę sobie z matematyką, to mi bardzo słabo idzie) albo później, kiedy myślę o tym.
Dzień dobry, od pewnego czasu czuje ciągle uczucie wewnętrznego niepokoju i nie mam pojęcia z czym to jest związane
Dzień dobry, od pewnego czasu czuje ciągle uczucie wewnętrznego niepokoju i nie mam pojęcia z czym to jest związane do tego jak wychodzę na dwor mam uczucie że zaraz zemdleje, serce zaczyna mi walić oblewają mnie poty i paniczny strach że zaraz coś się stanie, od razu uciekam do domu. Męczy mnie az tak bardzo że nie jestem w stanie iść do pracy czy wyjść na zakupy. Badania neurologiczne nic nie wykazaly, choruje na niedoczynność tarczycy i od 3 dni mam zwiększona dawkę leku. Co to może być ?
Czy osoba w depresji tylko sobie wmawia nie mając na nic siły? Moja mama do mnie tak mówi, co jest okrutne.
Czy można mówić osobie w depresji, że sobie to wmawia, gdy np. nie chce się jej iść na spacer? Moja mama tak do mnie mówi, gdy nie uda mi się siebie zmusić do różnych czynności.

